bez zazdrosci...

13.07.05, 10:34
czy uwazacie ze calkowity brak zazdrosci o partnera jest normalny?
    • mmagi Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 10:36
      uwazam ze nie;-)))
    • simonkapl Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 10:36
      Jka nie ma powodow to jak najbardziej.
      • tropiacalala Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 10:57
        simonkapl napisała:

        > Jka nie ma powodow to jak najbardziej.

        a kiedy rozpoznac te powody...;?
    • sumire Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 10:37
      Nie mam pojęcia, bo jestem zazdrośnica jak jasna cholera.
    • krysica Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 10:39
      odrobina nigdy nie zaszkodzi..:)
    • czarna_porzeczka Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 10:46
      moj facet jest dosyc zazdrosny, wiec jakby przestal byc to bym sie
      zastanawiala.. :) chociaz czasami chcialabym, zeby byl troche mniej zazdrosny.
      ehh, nigdy nie dogodzisz :)
    • ifetka Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:01
      dla mnie jest jak najbardziej OK
      nie potrafiłabym być z facetem, który byłby zazdrosny! A jeszcze bez powodu!!!
      Związek powinien opierać się na zaufaniu, a nie pilnowaniu drugiej strony
    • rege.from.dzamejke Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:04
      Zazdrość to ból, to udręka. Dlatego nie powinno się dawać powodów do
      zzazdrości. Takie zachowanie (gierki obliczone na wzbudzenie zazdrości) jest
      strasznie samolubne, o ile nie wrecz okrutne wobec partnera.

      A jeśli pomimo braku powodów ktoś jest zazdrosny, powinien się leczyć. A
      partner takiego osobnika powinien zdrowo się zastanowić - są duże szanse, że
      zazdrośnik będzie pogrążał się w swoich rojeniach i życie z nim może stać się
      nie do zniesienia.
    • samowolny Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:07
      ja nigdy nie byłem zazdrosny i nie jestem i to niekiedy był problem dla moich
      partnerek....
      • ifetka Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:13
        a jaki miały z tym problem?
        • samowolny Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:22
          ifetka napisała:

          > a jaki miały z tym problem?

          dla jednych była to oznaka braku miłości...ale dla mnie jest to głupi
          argument:))
          • ifetka Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:26
            głupi to mało powiedziane!

            a dla innych?
    • caroll5 Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:09
      Uwazam, że zazdrosć o partnera jest normalna, ale jak sie kogos kocha to nie
      daje sie mu powodów do zazdrości bo tamta osoba cierpi
    • krysica Re: bez zazdrosci... 13.07.05, 11:15
      zazdrość jest jak przyprawa...przesolisz to żle....nie dosolisz...bez
      smaku...ale to moje zdanie:):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja