seks tylko z miłością ?

15.07.05, 21:55
dla kogo z was seks jest związany tlko z miłością?? czy moglibyscie zrobic to
z kims kogo nie kochacie ? bo zaczynam sie czuc jak jakas dziwaczka ,uwazam ze
nie moglabym pojsc do łózka z kims kogo nie kocham,co wy o tym sądzicie?
    • ansil Re: seks tylko z miłością ? 15.07.05, 21:58
      oj..
      seksik bez milosci jak najbardziej.. za to odwrotnie sie nie da ;)
      • doskonala25 Re: seks tylko z miłością ? 15.07.05, 22:07
        tylko. i tylko obustronna, wzajemna.
    • mamba30 Re: seks tylko z miłością ? 15.07.05, 22:05
      mam tak samo i uważam się za najnormalniejszą pod tym względem :))
      • aneta_192 Re: seks tylko z miłością ? 15.07.05, 22:15
        tak... ja przynajmniej tylko takiego doświadczyłam...takiego z wielką miłością
        i to sprawia że ten seks jest jeszcze piękniejszy, wyjątkowy i poprostu
        najlepszy...poprostu chce sie być całym sobą z ukochaną osobą ;p hehe Ale mi
        się zrymowało na koniec hehe
    • women12 Re: seks tylko z miłością ? 15.07.05, 22:19
      dzieki dziewczyny pocieszylcie mnie ale gdybyscie zaproponowaly swoim facetom
      trojkacik : on ty i jeszcze jedna kobieta, to co on na to?
      • aneta_192 Re: seks tylko z miłością ? 15.07.05, 22:26
        myśle że mój napewno by się nie zgodził no i dobrze :)
        • elutka_111 Re: seks tylko z miłością ? 15.07.05, 23:31
          Ja nie mogłabym przespać się z kimś, kogo nie kocham lub kto mnie nie kocha, bo
          jaki to by mialo sens?? Jeżeli chopdziłoby mi tylko o "odprężenie się" to
          kupiłabym wibrator;)
          A co do trójkąciku - sądze, że by się nie zgodził, bo za bardzo mnie szanuje,
          tak samo jak i ja nie zgodziłabym się na 2 facetów rezem ze mną w 1 łóżku - bo
          za bardzo kocham i szanuję mojędo Pana D :D
          • kociamama Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 12:42
            > A co do trójkąciku - sądze, że by się nie zgodził, bo za bardzo mnie szanuje,
            > tak samo jak i ja nie zgodziłabym się na 2 facetów rezem ze mną w 1 łóżku -
            bo
            > za bardzo kocham i szanuję mojędo Pana D :D

            Mysle, ze Twoj Pan, na pewno ceni sobie Twoj stosunek do Jego;) Pan z wielkiej
            litery to pachnie jak czczenie Boga;>
            Fajnie ma;)

            POzdro,
            Kociamama.
            • elutka_111 Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 13:21
              Piszę Pan D, tak jakby imie i nazwisko - z dużych liter:) gdyby to było
              czczemie pana i władcy, napisałabym Mój Pan :D
              ehe pozdrawiam:)
    • women12 Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 00:12
      a moze spytacie swoich facetow co oni powiedzieliby na trojkacik? czasem moze
      sie okazac ze wbrew pozorom oni nie mysla o tym tak jak my :(
      • sagis Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 12:24
        Nie wszyscy zgodziliby się na trójkąt.
        Chociaż niektórzy z dwiema kobietami, czemu nie?:-)))
        Ale, jeśli mężczyzna szanuje kobietę, to nie będzie myślał o takich rzeczach.
        Jeśli kochasz kogoś prawdziwie, to nie dzielisz się z nikim tą bardzo intymną
        sprawą.
        To leży w naszej naturze. Jak kochasz, to jest miejsce tylko na ukochaną osobę.
    • sumire Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 10:28
      Nie, nie musi być tylko z miłością. Kiedyś tak myślałam, teraz już zupełnie nie. Jedno od drugiego nauczyłam się oddzielać.
      A trójkąta pewnie facet by chciał :)
    • ziuta84 Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 10:32
      wlasnie przeczytal twoj post ;) jego slowa: trojkat nie wchodzi w gre, kochamy
      sie i po co nam 3 osoba?? a co do sexu bez milosci to gwarantuje ze sa nawet
      faceci ktorzy nie mieliby na to ochoty. pozdrawiam;)
      • glosrozsadku1 Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 10:43
        Sex bez milosci jest ok. Czasami zdaza sie, ze sie odczuwa napiecie seksulane,
        wtedy trzeba je rozladowac tak szybko jak to mozliwe, a jesli akurat nie jest
        sie zakochanym, to sie to robi z pierwsza mozliwoscia.
        • doskonala25 Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 11:00
          nawet z dopietym penisem...
        • sagis To napisał mężczyzna:-))Głos rozsądku:-))))))))))) 16.07.05, 12:20

          • sagis Wiedziałam, że tak może myśleć tylko mężczyzna:-) 16.07.05, 12:30
            Straszny problem = co robic???
            Autor: glosrozsadku1
            Data: 15.07.2005 21:19

            + odpowiedz cytując + odpowiedz

            Mam potworny problem i na prawde nie wiem co mam robic. Moja dziewczyna
            bardzo chce zamiany rol. To znaczy, ona chce wreszcie byc aktywna a ja mam
            byc pasywny. Mowi, ze tylko raz, ale znajac ja na tym sie nie skonczy.
            Dostala od kolezanki taki pas, ze sztucznym, wielkim plastikowym penisem.
            Chce ten pas przyczepic sobie do bider i przeleciec mnie krotko mowiac. Ja
            oczywiscie nie chce sie na to zgodzic, ale ona twierdzi, ze nasze zycie
            seksualne jest coraz nudniejsze i chce w ten sposob to urozmaicic. Na prawde
            nie wiem, co mam robic. Zgodzic sie? Przeciez przestane byc wtedy meski. Co o
            tym sadzic? Co mam robic. Kocham ja (chyba) ale na cos takiego sie nie moge
            zgodzic (chyba) ???
            ----------

            I jeszcze nie wie, czy ją kocha:-)))))))
      • sagis Są tacy.Nawet tutaj na forum Wielokropek 16.07.05, 12:26
        nie oddziela seksu od miłości.
        Jego żona jest bardzo szczęśliwą kobietą.
    • sagis Nie jesteś dziwna.Ja również nigdy nie poszłabym 16.07.05, 12:18
      z kimś kogo nie kocham. Każda kobieta, która ma poczucie swojej wartości nie
      pójdzie z byle kim do łóżka.
      Trzeba kochać kogoś i mieć zaufanie, aby móc tak zbliżyć się do kogoś.
      Tylko też wtedy może kobieta odczuć pełną przyjemność ze zbliżenia seksualnego.
      Inaczej później z czasem powstaje wątpliwość, czy ona jest oziębła i może
      powinna pójść do seksuologa.
      Wiele kobiet idzie z przygodnymi, bo uczono je w domu, że kobieta nie odmawia,
      albo bo teraz są takie wyzwolone seksualnie. Czy dla dowartościowania się, że
      ktoś je przynajmniej lubi, albo dla poczucia złudnej bliskości:-)))Tylko, że
      później mają jeszcze większego kaca moralnego i bardziej siebie nienawidzą.
      Faceci też dla swojej potrzeby wmówią kobiecie wszystko, aby tylko zaspokoić
      swój popęd seksualny.
      • kociamama Re: Nie jesteś dziwna.Ja również nigdy nie poszła 16.07.05, 12:37
        Każda kobieta, która ma poczucie swojej wartości nie
        > pójdzie z byle kim do łóżka.

        Dziwne, ze oceniasz poczucie wlasnej warotsci kobiety (dziwne, ze nie
        mezczyzny, ale to juz inny temt) jedynie na podstawie zaspokajania potrzeb, jak
        by nie patrzec fizjologicznych. To tak, jabys napisala, ze zadna kobieta, co ma
        poczucie wartosci nigdy nie zje sera zóltego albo flakow.



        > Trzeba kochać kogoś i mieć zaufanie, aby móc tak zbliżyć się do kogoś.
        > Tylko też wtedy może kobieta odczuć pełną przyjemność ze zbliżenia
        seksualnego.


        Pewnie, ze seks z ukochana osoba daje jeszcze wicej satysfkacji i jest to
        doswiadczenie emocjonalno-duchowe, a nie stricte cielesne, ale mozna rowniez
        czerpac czysto cielesna przyjemnosc z seksu z osoba, ktora nie koniecznie
        trzeba kochac, ale do ktorej odczuwamy pociag czysto w sferze seksu. Naturalnie
        nie dotyczy to wszystkich (np. Ciebie) i nikt nie krytykuje takich ososb, ale
        tez seks z przyjacielem, czy nawet przygodny z jakims tam mlodym bogiem, albo
        trojkacik nie pozostawia kazdej kobiety z poczuciem kaca morlanego, jak
        sugerujesz.


        Wiele kobiet idzie z przygodnymi, bo uczono je w domu, że kobieta nie odmawia,
        > albo bo teraz są takie wyzwolone seksualnie

        Wlasnie w wiekszosci domow niestety naucza sie, ze seks to tabu, ze mozna tylko
        z mezem, i ze po to zeby dzici splodzic, a nie dla przyjemnosci wlasnej.
        Szczegolnie tez kobietom wmawia sie, tez w szkolach, na lekcjach religii, ze
        jak zaspakajaja wlasne potrzeby seksualne (ktore sa naturalne dla wszystkich
        zwierzat, w tym nas, ludzi) sa niemoralne, nie szanuja sie i takie tam.



        Faceci też dla swojej potrzeby wmówią kobiecie wszystko, aby tylko zaspokoić
        > swój popęd seksualny

        Tak, tak, to ci wredni zwierzecy facei maja poped seksualny, a kobiety tylko
        zgadzaja sie czasem na seks z mezem, bo sie szanuja;> Troche takie poglady z
        epoki wiktorianskiej, ale kazdy ma takie poglady, jakie chce;)

        POzdrawiam,
        Kociamama.



        • anger1 Re: Nie jesteś dziwna.Ja również nigdy nie poszła 16.07.05, 14:26
          > by nie patrzec fizjologicznych. To tak, jabys napisala, ze zadna kobieta, co ma
          >
          > poczucie wartosci nigdy nie zje sera zóltego albo flakow.

          Różne bywają systemy wartości, to trzeba przyznać. Niektórzy, na przykład, intymne pożycie porównują do jedzenia sera lub flaków, cóż, wolno :-)

          > tez seks z przyjacielem, czy nawet przygodny z jakims tam mlodym bogiem, albo
          > trojkacik nie pozostawia kazdej kobiety z poczuciem kaca morlanego, jak
          > sugerujesz.

          Kobiety takie w kulturze zachodniej doczekały się paru lapidarnych określeń :-)

          > Szczegolnie tez kobietom wmawia sie, tez w szkolach, na lekcjach religii, ze
          > jak zaspakajaja wlasne potrzeby seksualne (ktore sa naturalne dla wszystkich
          > zwierzat, w tym nas, ludzi) sa niemoralne, nie szanuja sie i takie tam.

          Ten słodki naturalizm... precz z rozumem i (wyjątkową w skali gatunków) umiejętnością powstrzymywania popędów, oddajmy się radośnie instynktom i odnajdźmy radość życia w pierwotnych formach współżycia stadnego !

          > Tak, tak, to ci wredni zwierzecy facei maja poped seksualny, a kobiety tylko
          > zgadzaja sie czasem na seks z mezem, bo sie szanuja;> Troche takie poglady
          > z
          > epoki wiktorianskiej, ale kazdy ma takie poglady, jakie chce;)

          Na przestrzeni wieków twarde i konserwatywne poglądy i zasady przynosiły dalece więcej korzyści (vide: purytańscy koloniści w Ameryce, niezłomni katolicy z Bawarii, szwajcarscy kalwiniści, itp.) niż liberalne rozpasanie obyczajów i norm społecznych (Cesarstwo Zachodniorzymskie, a co tu daleko patrzeć, również USA lat 70.) Warto nadmienić, iż za panowania królowej Wiktorii Wielka Brytania znajdowała się u szczytu świetności, prosperity finansowej, absolutnej ekonomicznej i militarnej supremacji nad resztą świata, ludzie z "zacofanymi i zaściankowymi poglądami" zbudowali imperium nad którym nie zachodziło słońce i rozciągnęli swoje panowanie nad 1/4 kuli ziemskiej. Tak strasznie destruktywnie wpływały te poglądy na ludzi żyjących w epoce wiktoriańskiej...
          • sumire Re: Nie jesteś dziwna.Ja również nigdy nie poszła 16.07.05, 15:50
            Jak rozumiem, te lapidarne określenia są właściwe? :) Już mi się właściwie nie chce po raz wtóry pisać, że: 1. nie istnieje jedynie słuszny model życia, 2. to, co ludzie robią w sypialni, jest wyłącznie sprawą tych ludzi i nikomu nic do tego, 3. seksualność to kiepskie kryterium oceny. Że niby kobieta, która pozostaje w stałym związku z jednym partnerem, może się czuć lepsza od takiej, która spała z kilkunastoma mężczyznami? A to czemu? Może jeszcze żonaty facet ma gardzić swoim kumplem, który co weekend podrywa laski w barze? Jedni potrzebują miłości do uprawiania seksu, a inni nie - ale podejście do tej sprawy nikogo nie czyni lepszym człowiekiem.
            Nie pojmuję, dlaczego ci ludzie, którym się zdarzyły przygody seksualne, po prostu komunikują to ("tak - możliwe - lubię - kropka"), nie bawiąc się w oceny tych, którzy twierdzą, że nie byliby w stanie tego zrobić. Odwrotnie natomiast i owszem, gromy się sypią.
            Osobiście nie uważam, żeby lafiryndy przyczyniły się do upadku cywilizacji, a jeśli nawet, cóż - każda cywilizacja w końcu upada, poza tym Wielka Brytania teraz również ma się nieźle.
            Niezależnie od tego, jak bardzo byśmy chwalili nasz intelekt i wrażliwość, mamy ciała i popęd seksualny. Negowanie tego nie jest dla mnie przejawem wysokiej inteligencji, raczej przejawem braku akceptacji własnej cielesności. Uff. Zmęczyłam się.
            • kociamama Re: Nie jesteś dziwna.Ja również nigdy nie poszła 16.07.05, 19:31
              Ze tak poweim po angielsku, I can't agree more;)

              Pozdro serdecznie dla bratneij duszy (przynajmniej w tej dziedzinie)
              KOciamama.
      • sumire Re: Nie jesteś dziwna.Ja również nigdy nie poszła 16.07.05, 12:42
        To nie jest do końca tak. Seks bez miłości nie musi być seksem z byle kim. I zapewniam, że tego wcale nie musi się robić (choć nie przeczę, że takie kobiety są) dla dowartościowania się i że niekoniecznie ma się po tym moralniaka. Młode laski, które robią takie rzeczy, bo taka moda wśród koleżanek i tak napisali w Cosmo, i może on mnie polubi jak pójdę z nim do łóżka, to zupełnie inna, smutna raczej historia.
        Łatwo przyjąć, że kobieta, która uprawia seks z kimś, kto nie jest jej stałym partnerem, jest zdzirą, ale to bardzo czarno-białe myślenie moim zdaniem. Nie chcę przez to powiedzieć, że to świetne rozwiązanie i hejże, kopulujmy jak króliki do woli. Po prostu - seks sam w sobie jest przyjemny. Jedni potrzebują do tego miłości (ja też kiedyś twierdziłam, że nigdy w życiu nie będzie inaczej), a inni nie. Co nie znaczy, że są jakoś wypaczeni. Punto.
    • wdeszczurosne Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 12:27
      Tylko z uczuciem. Nie musi byc to milosc ale musi byc duze zauroczenie,
      zaufanie, pozadanie i musze byc przekonana, ze facet mnie szanuje i ze dla
      niego nasza znajomosc tez jest wyjatkowa.
    • landrynka8 Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 13:27
      Niezapominaj że seks to jest fizjologia, potrzeba.
      seks bez miłości moze istnieć.
    • gosik79 Re: seks tylko z miłością ? 16.07.05, 13:58
      seks bez miłości jak najbardziej, ale nie wtedy kiedy jestem z kimś w związku.
      nie załuję żadnego przypadkowego seksu bo partnerzy nie byli śmierdzącymi
      zapijaczonymi brudasami. ale jak ktoś ma moralny dylemat to nie ma o czym rozmawiać.
    • grogreg Re: seks tylko z miłością ? 17.07.05, 20:57
      Jesli zaklasz jakies stowarzyszenie, to wciagnij mnie na liste.
    • iberia29 Re: seks tylko z miłością ? 17.07.05, 21:32
      nie boj sie, jestes normalna,oczywiscie najlepiej jak jedno z drugim idzie w
      parze, ale czasem po prostu bywa inaczej...
    • kobieta_na_pasach Re: seks tylko z miłością ? 18.07.05, 11:16
      tak, tylko z miloscia. i to m.in. odroznia nas od zwierzat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja