Gdy wszyscy juz maja dzieci

17.07.05, 19:12
Mam 24 lata. Dzisiaj, otwierajac skrzynke mailowa, po raz kolejny dostalam
zdjecia niedawno narodzonego synka kolejnej kolezanki i... prawie sie
rozplakalam. Czuje sie juz troche glupio, bo wiele osob daje mi do
zrozumienia, ze najwyzsza pora na dziecko. A ja nawet jeszcze porzadnego ojca
dla tego dziecka nie znalazlam. I rodzina mnie meczy juz od pewnego czasu. Mam
tak tego dosc. Dziewczyny, od 25 do 30 lat, czy wy juz wszystkie macie dzieci?
    • nataan Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 19:13
      Jeszcze bedzie czas...
      • clickheretoenter Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 19:34
        Hmm ...mimo, że jestem troszke młodsza ... powoli zaczynam odczuwac presję tzw.
        otoczenia na powazny zwiazek i dziecko ... wole sobie nie wyobrażać jak
        sytuacja będzie wyglądała za dwa - trzy lata ...

        Przeciez żyjemy w XXI wieku - dwudzistokilkuletnia niezamężna i bezdzietna
        dziewczyna to wciaż stara panna ?? Nie ?? Wobec tego skąd owa "presja dziecka"
        jaka wywiera otoczenie ??
        • qms Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 19:35
          nieee..z calym szacunkiem to juz "stara dupa"... ;)
    • iberia29 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 19:42
      nie mam i na razie nie planuje, na kazdego przyjdzie pora, pomysl jakby bylo
      nudno, gdyby wszyscy w wieku 23 lat brali slub a majac 25 mieli pierwsze
      dziecko.
    • obserwatorka_zycia83 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 19:54
      Zdecydowanie nie powinnaś się tym przejmować. W prawdzie jestem trochę młodsza
      od Ciebie, ale nie zamierzam mieć dziecka za dwa czy trzy lata. Jest jeszcze
      czas. Moja siostra ma 27 lat. I jest szczęśliwa bez męża i dziecka. Spełnia się
      zawodowo. Dawno już minęły czasy kiedy kobieta po dwudziestce musiałaby szukać
      na gwałt męża, stabilności i męża. Teraz możemy dłużej się nacieszyć wolnością.
      Głowa do góry!! Znajdziesz takiego, który będzie odpowiednim kandydatem na
      bycie ojcem Twojego dziecka.
    • portalegre Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 20:01
      Nie daj sie zwariowac, masz dopiero 24 lata! Jakbys miala 30 to moglabys juz
      powoli zaczac sie martwic :)
      • esence Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 15:09
        J mam 24 lata od roku mam męża a dziecko planuje za dwa trzy lata.
    • mynia_pynia Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 21:47
      ale się ubawiłam, np. mój rocznik (znajomi ze studiów) jeszcze dzieci nie mają,
      ale 90% już po ślubie. Ludzie z podstawówki 60% po ślubie i 60% dzieci, reszta w
      tym ja dzielie się trzyma 0 dzieci 0 ślubu.
      A u mojej siostry (4 lata młodsza) to jest masakra, co druga laska dziecko, i
      mąż - szok.
      A moja siora nawet faceta nie ma bo czeka na księcia na białym rumaku, uwielbiam
      ją i jej podejście do facetów.
      Na dzień dobry zawsze sztrzela tekstem o księciu i rumaku, i tak 90% chłopaków
      odrazu daje sobie spokój ;)
    • gosik79 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 22:23
      nie żartuj:) ja mam za 2 miechy 26 lat i żadna z moich bliskich koleżanek nie ma
      dziecka ani nawet nie planuje w najbliższej przyszłości. wszystkie są czynne
      zawodowo, niektóre kończą drugi fakultet, prawie każda mieszka juz z facetem. ja
      oczywiście też. jezeli bym wpadła to czemu nie, ale dziecko planuje dopiero w
      wieku 30 lat, kiedy skończe drugie studia, będę mieć ładne i dobrze urządzone
      mieszkanie i lepszą pracę niż obecnie. takie czasy:)
      • magnolia76 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 17.07.05, 22:49
        To co powiem znam z autopsji i nie mam zamiaru nikogo urazić, nie stawiajcie na
        pierwszym miejscu kariery, domu, super warunków itp. zanim to osiągniecie
        będzie już zapóźno na dziecko, najlepszy czas (wg. medycyny) to 25 lat i
        uwieżcie mi proszę, jest w tym wiele prawdy, nie "odkładajcie" dziecka na
        później, bo "później" to jest już zapóźno :( znam wiele dziewczyn któe żałowały
        że wybrały pracę zamiast dziecka, a teraz nie da się cofnąć czasu, "presja
        otoczenia" wie co mówi, czasem warto jej posłuchać.
        • kociamama Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 02:14
          eh, nie kracz jak stara wrona;) (bez urazy) PO co ten ton Cioci DObrej Rady?
          NIe kazdy chce miec dzieci, a jak sie zdecyduje to do 35 jeszcze wcale nie jest
          za pozno, a nawet jak jest mozna zaadoptowac.

          POzdro,
          Kociamama.
        • pimpek_sadelko Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 07:47
          magnolio.... przesadzasz!
        • reniatoja Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 13:54
          > później, bo "później" to jest już zapóźno :( znam wiele dziewczyn któe
          żałowały
          >
          > że wybrały pracę zamiast dziecka, a teraz nie da się cofnąć czasu,


          Chcesz powiedziec, ze znasz wiele bezdzietnych osob, dla ktorych jest juz za
          pozno na urodzenie dziecka, a sa bezdzietne tylko dlatego, ze odkladaly to na
          pozniej bo robily kariere? I przy okazji - wiele, to znaczy ile konkretnie?
          Mimo wszystko uwazam, ze osob, ktore zapedzily sie az tak daleko, ze przegapily
          czas (ok 20 lat) kiedy rozmnozenie bylo mozliwe, takich osob jest naprawde
          niewiele. Przewaznie wczesniej czy pozniej wszyscy na te dzieci w koncu zdaza
          sie zdecydowac.

    • kropka_dot_pl No, cóż... 17.07.05, 23:43
      ja mam 28 lat, bez męża, ale z kandydatem na męża; bez dziecka. Mój partner
      coraz częściej mówi o dziecku; ja się trochę boję - ciąży, porodu no i tego co
      dalej. Ale i coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że zegar mi tyka.
      W pewnym momencie przychodzi do głowy myśl, że powinno się pracować na KOGOŚ, a
      nie na COŚ. Żeby, to co robisz, miało sens i cel. I wydaje mi się, że to są
      właśnie dzieci. Ale to jest moje zdanie.
      Co do moich przyjaciół i znajomych ze szkoły średniej i studiów, to większość
      nie pozakładała rodzin. Takie pokolenie chyba... .
      I ja stwierdzam, że presja społeczna jest i to całkiem spora, ale akurat to dla
      mnie żaden problem. Na każdego przychodzi czas. Lepiej poczekać rok niż po roku
      brać rozwód i rozbijać rodzinę, bo nie przemyślało się czegoś do końca. Ta
      presja to najgorszy doradca z możliwych. Nie bierz tego w ogóle pod uwagę, bo
      to stąpanie po kruchym lodzie. To Twoje życie i Ty decydujesz KIEDY.
      Pozdrowienia.
      • kociamama Re: No, cóż... 18.07.05, 02:19
        A ja tez bezdzietna, 26 lat, bez meza (i bez planu meza), z facetem. Tylko ja
        tej presji w ogole nie odczuwam. Moze dlatego, ze moja rodzina jest inna, moje
        koleznaki tez nie maja dzieci, a szokiem sa dla mnie sluby co poniektorych
        znajomych, naturlanie wiekszosc mieszka razem z partnerem/ka bez slubu.

        Co do dzieci, to mysle, ze urodzenie dziecka to naprawde powazna decyzja, i
        trzeba wiedziec i czuc, ze naprawde sie tego chce i do tego dorosnac. NIe
        uzaleznialabym tego jednak od zgromadzenia jakiejs tam wyimaginowanej ilosci
        dobr materialnych, bo zawsze jest wyzszy pulap bogaxtwa na ktory mozna sie
        wspiac i nowe potrzeby (zachcianki), ktore trzeba zaspokoic, a tak naprawde o
        ile ma sie warunki mieszkaniowe, prace i poczucie, ze to juz czas to smialo
        mozna zdecydowac sie na dziecko.

        Pozdro,
        Kociamama.
    • pimpek_sadelko Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 07:45
      e tam.... za mloda na dzieci jestes... tzn wiek niby dobry, tylko po co tak
      wczesnie? masz mase czasu! nie musisz usc na rowni z kolezankami!
    • klamczucha3 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 09:42
      Oszalalas? masz DOPIERO 24 lata!
      DLa twojej wiedzy,mam 29 lat,faceta od Ponad 2 lat,ktory bedzie ojcem mojego
      dziecka,bo sie nadaje i to jest TEN,ale nic na sile.
      Zyj swoim zyciem,rozwijaj sie,podrozuj,poznawaj ludzi!
      Nie mozesz poddawac sie presji rodziny i znajomych.To ty bedziesz
      odpowiedzialna za to przyszle dziecko,ty je bedziesz wychowywac a nie rodzice
      czy znajomi.
      MASZ CZAS!
    • sumire Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 10:15
      Kobieto, spokojnie, masz jeszcze czas przecież :) nic na siłę. Ja jestem
      starsza, dzieci chcę zdecydowanie mieć, ale nie mam - podobnie zresztą, jak
      męża. Mój facet mieszka za granicą i pewnie jeszcze przez jakiś czas tak
      będzie, więc czas na zakładanie rodziny nie najlepszy. Poza tym jest jeszcze
      zbyt niestabilnie - wynajmowane mieszkanie, częste podróże, pasje pochłaniające
      mnóstwo czasu. I jest mi dobrze. Teraz mam czas, żeby w siebie inwestować.
      Myślę, że to bardzo ważne i potrzebne.
      Inna rzecz, że ja nie odczuwam żadnej presji rodziny. Może zaczną się martwić,
      jak przekroczę trzydziestkę :) ale serio pisząc - przecież nie wychodzi się za
      mąż na czas, ani dzieci nie rodzi tym bardziej. Jednym się tak układa, innym
      inaczej i trudno mieć do siebie o to pretensje albo załamywać się czymś, czego
      nie można zmienić.
    • edyta2 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 11:02
      Dopiero masz 24 lata !!! nie ulegaj presji otoczenia sama musisz podjąc decyzje
      kiedy chcesz urodzić dziecko. Ja mam 26 lat w sierpniu wychodze za mąż. No i
      rodzinka dopytuje o dziecko. A wiesz co, od października zamierzam rozpocząc
      studia doktoranckie i rozwijać kariere zawodową a dzidzius musi poczekac
      jeszcze jakies 3-4 lata. Na wszystko przyjdzie czas. :))
    • margie Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 11:19
      Ja mam 47 i nie mam dzieci:)) Nie pekaj, mala, masz mnostwo czaasu:)0
      • beatka5 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 13:58
        Mam troche więcej od Ciebie i nie mam dzieci. Co więcej nie bardzo mam na nie
        ochotę. (Już słyszę te komentarze!!)
        • sumire Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 14:04
          Tak, przygotuj się na nie :)
          Ale to jednak nadal dziwne dla mnie - choć może nie powinno tak być - że taka
          żywa i silna w naszym kraju jest potrzeba życia zgodnie z pewnymi standardami
          (które w gruncie rzeczy dotyczą coraz mniejszej części z nas). Jak byłam
          młodsza, to też myślałam, że w wieku 25 lat będę już gnała do ołtarza z
          ukochanym, ale teraz ćwierćwiecze już minęło i ani mi to w głowie. Życie może
          być naprawdę fajne bez męża i dzieci, wiem coś na ten temat. Co nie znaczy, że
          nie chcę ich kiedyś mieć.
    • agniecha75 ja mam 30 ... 18.07.05, 14:13
      ai nia mam ani dziecka, ani widoków na ojca tego dziecka.
      staram sie nie zwracać uwagi na presje otoczenia, do babci jeżdże bardzo rzadko.

      ale nie wiem, czy juz chciałabym być mamą

      3 maj sie

      Aga
    • kohol Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 14:24
      Nie przejmuj się, ja nie mam jeszcze dzieci :)
    • bacha76 Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 14:58
      Ja mam 29 lat i też nie mam dzieci. I jak na razie nie planuje.
    • chickita Re: Gdy wszyscy juz maja dzieci 18.07.05, 15:25
      hehehe pociesz się że ja mam dzisiaj 26 urodziny i kompletnie nie myślę o
      dzieciach. Co prawda potencjalny ojciec jest ale nie mąż, nim dopiero będzie,
      pewnie za kolejne pare lat... A mam już 26 lat... :(
    • sagis Ja mam 32 i jeszcze nie mam dzieci i nie martwię s 18.07.05, 16:00
      ię tym. Nikt Tobie nie daje do zrozumienia, że już czas na dzieci.
      Tylko, Ty sama sobie to wmawiasz.
      To jest tylko i wyłącznie Twoja decyzja, kiedy przyjdzie czas na urodzenie
      Twoich dzieci!!!!
      Nikt inny nie będzie za nie ponosił odpowiedzialności. A, dziatkom też fajnie
      wychowywać wnuki, bo już nie ponoszą w pełni za nie odpowiedzialności.
      Wiadomo, że pozostają już im tylko same związane z tym przyjemności.
Pełna wersja