Nasz kochany (były) Pan Prezydent.

09.08.02, 07:35
Dwa dni temu w Faktach ujrzałam go bez sławnych wąsów ale i bez ubrania.
Siedział w majtkach przed komputerem. I teraz zastanawiam się czy to
złośliwość reporterów Faktów czy nieokrzesana buta naszego byłego Pana
Prezydenta. Wszystko wszystkim ale nie powinno się pokazywać takich rzeczy.
Jestem skłonna przychylić się do opinii, że to raczej Pan Prezydent wymyślił.
Dlaczego? Inne stacje podały tylko wiadomość o zgoleniu wąsów bez pokazywania
Pana Prezydenta.
Podobno Prezydentem jest się do końca życia. Mało tego, chyba nadal mu płacą
jakąś pensję prezydencką lub coś w rodzaju dożywotniej emerytury. Z moich
podatków, więc nie życzę sobie oglądać nagiego Prezydenta. W końcu nie jest
gwiazdorem.
    • Gość: lo Re: Nasz (były) Pan Prezydent. IP: *.acn.waw.pl 09.08.02, 08:57
      Wystąpienie w telewizji ma w sobie coś z pójścia do kogoś z wizytą, w tym
      wypadku do bardzo wielu osób. Nie znam nikogo, kto wybrałby się w odwiedziny w
      takim stroju. Te fałdy tłuszczu, to rozmemłanie! No i jeszcze ten nachalnie
      wystawiony do ogrodu (!) komputer i bezgraniczne skupienie na twarzy grającego
      pewnie w jakiegoś tetrisa byłego (na szczęście) prezydenta. No ale żeby
      pozwolić sobie na coś takiego, to trzeba być zadufanym w sobie Wałęsą.
      • lyche1 Re: Nasz (były) Pan Prezydent. 09.08.02, 09:43
        Gość portalu: lo napisał(a):

        > No i jeszcze ten nachalnie wystawiony do ogrodu (!) komputer i bezgraniczne
        skupienie na twarzy grającego pewnie w jakiegoś tetrisa byłego (na szczęście)
        prezydenta. No ale żeby pozwolić sobie na coś takiego, to trzeba być zadufanym
        w sobie Wałęsą.

        Ty też to zauważyłaś?(-łeś?) już nie chciałam o tym pisać.
    • forty Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. 09.08.02, 09:34
      ale poznaliśmy nowe słowo "sobotwór"
      • Gość: lo Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. IP: *.acn.waw.pl 09.08.02, 09:52
        :-)))) Taaak, to było dobre!
    • Gość: Lena Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. IP: 213.25.39.* 09.08.02, 09:56
      Pamietacie jak Kargul z Pawlakiem robili zdjecie by wyslac do Ameryki?
      Moj brat zawsze mowi "czlowiek ze wsi wyjdzie a wies z czlowieka nigdy".
      • lyche1 Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. 09.08.02, 10:30
        Wiesz Lena ludzie ze wsi ( mam prawie całą rodzinę na wsi) do telewizji na
        pewno nie pokazali by się w ten sposób. Ubraliby odświętne garnitury i
        garsonki. Na pewno by się tak nie pokazali. Nawet do zdjęcia czeszą się, myją i
        przebierają w czyste ubranie.
        Myślę że Twoje stwierdzenie chyba odnosiło się do tego komputera w ogródku
        • Gość: Lena Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. IP: 213.25.39.* 09.08.02, 10:41
          Odnosilo sie do Kargula i Pawlaka i do takich co robiac zdjecie domu telewizor
          ustawiaja w oknie a "malucha" przed domem. Do tych co w czasach komuny z
          Niemiec lub Ameryki przysylali zdjecia otwartej lodowki.
        • Gość: lo Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. IP: *.acn.waw.pl 09.08.02, 10:45
          lyche1 napisała:



          > Myślę że Twoje stwierdzenie chyba odnosiło się do tego komputera w ogródku

          No to teraz ja zaprotestuję. Dość często wpadam wypoczynkowo do takiej
          wioseczki w Puszczy Białowieskiej, gdzie kilku mieszkańców ma komputer. Ale
          żaden z nich NIGDY nie wystawił go do ogródka!
          • lyche1 Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. 09.08.02, 11:02
            Nie sprzeczajmy się bo chodzi nam o to samo. Moja siostra cioteczna też nie
            trzyma komputera w ogródku. Zachowanie Pana Prezydenta uraziło nas wszystkich i
            przyrównywanie do jakiegokolwiek zachowania innej osoby po prostu ją obrazi.
    • Gość: Boluś Re: Nasz kochany (były) Pan Prezydent. IP: *.prokom.pl 09.08.02, 14:54
      nie masz się co przejmowac - to nie był nasz były prezydent to był tylko
      jego "sobotwór"

      :):):):)
Pełna wersja