bezpieczna podróż pkp w nocy

19.07.05, 21:19
Proszę o poradę - planuję podróż na drugi koniec Polski w nocy, sama, pociąg
pospieszny, bez przesiadek - niestety tylko takie warunki wchodzą w grę.
Co zrobić, aby dotrzeć bezpiecznie do celu? Czy w pierwszej klasie jest
napewno bezpieczniej niż w drugiej?
    • chauchat40 Re: bezpieczna podróż pkp w nocy 19.07.05, 21:22
      W 1. klasie niekoniecznie musi być bezpieczniej, może się np. okazać, że cały
      wagon jest pusty i będzie Ci nieswojo. Znajdź przedział, w którym ktoś już
      siedzi, chyba nie ma lepszych rozwiązań.
      • frantic_lady Re: bezpieczna podróż pkp w nocy 19.07.05, 21:35
        najlepiej w przedziale obok kontrolerow.
    • matyldan Re: bezpieczna podróż pkp w nocy 19.07.05, 21:45
      Jest bezpieczniej.
      Jechalam ok 10 godzin pierwsza klasa w nocy, przywiazalismy z chlopakiem
      plecaki tam na gorze do tych rurek na wypadek, gdybysmy zasneli. Ciagle
      chodzili kontrolerzy i ochrona, wiec bylo ok. Nawet udalo sie rozlozyc i
      zasnac:) Ludzie sa w 1 klasie, nie bedzie pustego wagonu, to mozesz byc
      spokojny. Pilnuja, sprawdzaja bilety, nie ma porownania z 2 klasa.
      • forumtest Re: bezpieczna podróż pkp w nocy 19.07.05, 21:52
        dzieki :-)
    • rumcajs_z_jicina Re: bezpieczna podróż pkp w nocy 19.07.05, 22:32
      moim zdaniem jeśli w pociągu pojawi się "skład" to nie ma różnicy, w której klasie jedziesz, "przygodę" możesz mieć zarówno w kl.1 i kl.2, większą rolę przywiązuj do współpasażerów, czasem można trafić na wspaniałych ludzi i cała podróż mija szybko i przyjemnie...
      • matyldan Re: bezpieczna podróż pkp w nocy 19.07.05, 22:41
        ale zazwyczaj ludzie podrożujący 1 kl szukają osobnych przedzialow. Tak wiec
        albo siedzi sama, albo dosiada sie do wygladajacych porzadnie osob. Z tym ze te
        osoby zazwyczaj wola podrozowac same, jak np ja i moj chlopak. Ale to akurat
        najmniejszy chyba problem, trudno, taka sytuacja.
        • jmx Re: bezpieczna podróż pkp w nocy 19.07.05, 23:19

          Ludzie, o czym wy mówicie? dwa tygodnie temu jechałam takim pociągiem, też
          pośpieszny przez całą Polskę i byłam szczęśliwa, ze w ogóle do niego WSIADŁAM.
          Dlatego wybieranie sobie przedziału z porządnie wyglądającymi osobami jest...
          fantastyką w takich warunkach. Ale mam lepsze wspomnienia z drugą klasą jak z
          pierwszą, w której usłyszałam - "niech panie nie wychodzą z przedziału i nie
          chodzą pojedynczo do toalety" - od konduktora... to było rok temu. A teraz było
          bezpiecznie, pociąg pełen ludzi, częste kontrole, tylko światło gasło w naszym
          wagonie.
Pełna wersja