Gość: wkurzony
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
12.08.02, 16:37
Zadam pytanie - kim jestescie drogie panie, ze potraficie oszukiwac. Klamac w
zywe oczy. Jak mozna byc z kims, mowic mu ze sie go kocha, gdy jednoczesnie
wiecie ze tak nie jest. Przegladalem z nudow rozne posty i przyznam sie ze
pomijajac watki feministyczne jestem zszokowany. Wynika z tego, ze tak
naparwde jestescie nieobliczalne. Gadacie-piszecie o slubie o milosci, a
jednoczesnie potraficie przyznac sie do tego, ze bylyscie z kims w
dlugoletnim zwiazku nie kochajac go. To naprawde fascynujace. Jakkolwiek
oceniajac mezczyzn - jedno nalezy powiedziec. Zaden mezczyzna nie szafuje
slowami milosci. Czy dla was te slowa nie majac zadnego znaczenia? kocham
cie, tesknie za toba, pragne cie - wlasnie okazalo sie ze przez dlugie lata
slyszalem klamstwa. W moim zyciu bylo kilka kobiet - tylko dwie uslyszaly
slowo kocham - przed zadan nie ukrywalem ze nic nie czuje ze to tylko
partnerstwo. Czlowiek musial sie nauczyc zyc na nowo tylko dlatego, ze ktos
uznal po dlugich latach iz nigdy nie kochal iz zyl bo tak bylo ok!