Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG...

24.07.05, 11:55
Czym dla Was jest zdrada??? Sex nie ze swoim mężem, jeden namiętny pocałunek,
flirtowanie na gg, myślenie o innym facecie...Nie wiem czy to dobry temat na
niedzielę, ale spróbujmy!!! Pozdrawiam wszystkich - pomimo wszystko:D
    • nero_19 Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 24.07.05, 12:01
      Gdy kobiet y zdradzaja to same o tym wiedza ,nie wazne jaka to ma postac ,nawet
      flirtowanie ,moim zdaniem ,moze byc zdrada ,gdy np.chcesz isc z tym kims do lozka.
      Kazda z was sama najlepiej wie kiedy zdradza i nie musi to byc wcale od razu
      przespanie sie z kims o0
      • p.olenka Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 24.07.05, 12:12
        nero ma rację.Nie ma zadnych wzorcowych dowodów zdrady,takie rzeczy czuje się
        samemu.Moze byc zdrada psychiczna, moze byc fizyczna.Bez znaczenia.Inna sprawa
        to ta jak odbiera to partner.Byc może on ma inny pogląd na tę kwestię.A tak w
        ogóle jest chyba jakas niepisana zasada,aby nie zrobić czegoś czego samemu nie
        chciałoby sie "doświadczyć" od partnera,bo sprawiłoby ból
      • starywyjadacz Zdrada to 2 cm i glebiej. 28.07.05, 07:23

    • nero_19 Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 24.07.05, 12:14
      Nero_19 zawsze wie co mowi
      • p.olenka Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 24.07.05, 12:18
        nie wiem czy zawsze;) ale w tym temacie owszem.
        • nero_19 Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 24.07.05, 13:08
          Zawsze o0
    • tracja4 Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 24.07.05, 13:14
      Seks oczywiście jest zdradą.
      Ale najbardziej by chyba bolało, gdyby z jakąś kobietą np. zaczął chodzić na
      spacery, zabierał ją w 'nasze' miejsca, czy nawet pokazywał jej jakieś nowe,
      zwierzał się, rozmawiał itd... wtedy bolałoby chyba jeszcze bardziej.
      To samo się tyczy gg, ale to kwestia tego o czym rozmawia i ile - jeśli np.
      kosztem naszych spotkań, no to nie fajnie...
      • minnnetou Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 24.07.05, 23:21
        ja ciagle zarywam laski na czacie, bo boje sie w realu,
    • marika_marika Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 28.07.05, 01:20
      Rozmowa na gg to dla mnie nie jest zdrada. No nie przesadzajmy. Z resztą rzadko
      siedze na gg, bo mam aż przesyt znajomych z realu, więc z wirtualnymi więzi nie
      mam. Seks z obcym czy znajomym, bez różnicy- ZDRADA
      Pocałunek tez.
      Jak kocham to po całości, zdrady nie uznaję. Jak zostaję zdradzona to odgryzam
      się, ale powrotu NIE MA
    • lillemeg Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 28.07.05, 02:13
      Czesc!

      Z zainteresowaniem przeczytalam twoj post.

      Zdrada, czym jest?

      Ja sama jestem w troszke specjalnej/nowej sytuacji.
      Mam partnera i z nim rodzine, dzieci. On kocha mnie i dzieci. Nasze patnerstwo przetrwalo juz ponad 10 lat. Kochamy sie i szanujemy. Zdrady (tej fizycznej) nie bylo z zadnej stony.
      W tym roku przez prace poznalam "faceta mojego zycia". Poprostu WIEM TO. To MY dwoje powinnismy poznac sie te 15-20 lat temu. Oboje to wiemy. Oboje mamy rodziny i ten fakt szanujemy. NIC sie nie "zdarzylo", bo zadne z nas nigdy by nie zeswinilo tego co jest miedzy nami seksem "na jeden raz". To cos wiecej niz "ten jeden raz".
      Ja mysle o nim, kocham patrzec na jego zdjecia i jest to dla mnie wazne ze moge do niego zadzwonic i dowiedziec sie wszystko z nim jest Ok.
      Pozatym nie mamy zadnego kontaktu, chociaz napewno gdybysmy chcieli to udaloby nam sie spotkac ( mieszkamy w roznych miastach).

      Sama zadalam sobie to pytanie: Czy ja zdradzam mojego partnera? Czy takie "zapatrzenie" to zdrada?
      Moj partner wie o istnieniu tego "innego" ale nie wie ze on wywarl TAK OGROMNE WRAZENIE na mnie.

      Zdradzam? Tak platonicznie? Czy mam prawo do PRYWATNOSCI, do tej mojej wlasnej sfery w ktorej takze ON ("ten drugi") ma miejsce?

      Seks jest zdrada. Czy jest tym takze pocalunek i mysl? Nie wiem.

      lillemeg
      • kawuel Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 28.07.05, 04:10
        Z tego co napisałaś widać jak bardzo mądrą jesteś kobietą.
        Paradoksalnie jednak ta Twoja mądrość nie ułatwia Ci życia lecz wręcz
        przeciwnie, stwarza dylematy takie jak ten o którym wspomniałaś w swoim poscie.
        Niestety tak to już jest, że im szersze są nasze horyzonty myślowe tym więcej
        widać problemów z którymi nie potrafimy sobie poradzić.
        Ja też nie umiał bym jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie co jest zdradą, a co
        nią nie jest i myślę, że na to pytanie nie ma konkretnej odpowiedzi.
        Każdy człowiek powinien rozstrzygać to w zgodzie ze swoim własnym sumieniem i
        według zasad moralnych jakie sam sobie przyjął jako swój kodeks etyczny.
        Czasem dobrze jest jednak dowiedzieć się o tym, że podobne do naszych rozterki
        spędzają sen z oczu nie tylko nam, i za to bardzo Ci dziękuję lillemeg.
      • florencja29 Re: Sex z obcym, jeden pocałunek, rozmowa na GG.. 28.07.05, 11:56
        Pomyśl sobie czy chciałabyś być na miejscu swojego partnera. Bedziesz miała
        odpowiedź czy to jest zdrada.
        To szlachetne, że w zasadzie nic się nie dzieje. Ale ja bym nie chciała być na
        jego miejscu.
        Pozdrawiam.
        • florencja29 Ten post był do lillemeg 28.07.05, 12:00
    • starywyjadacz Zdrada to 2 cm i glebiej. 28.07.05, 07:23
      • vandikia Re: Zdrada to 2 cm i glebiej. 28.07.05, 09:05
        hihihihihihuhuhuhahah
Pełna wersja