Taki seks z eks - szmacę się?

26.07.05, 01:50
Burzliwy, prawie 2-letni związek. Przez jakiś czas oboje byliśmy mocno
zaangażowani, pod koniec już chyba tylko ja. Ok miesiąca temu on mówi, że nie
ma sensu dalej tego ciągnąć, że się nie możemy dotrzeć, że się różnimy itd.,
itd. Owszem, różnie bywało, stopień zaangażowania się zmieniał, bywało, że
byliśmy wobec siebie dość chłodni, innym razem było bosko w pełnym tego słowa
znaczeniu.

Ja kocham go szaleńczo, każdy dzień jest wypełniony nim. Wsiadam w autobus i
jeżdżę do miejsc, które były 'naszymi' miejscami i tam ryczę:/ Nie mogę się
zupełnie pozbierać.

No i stało się. Jego milczenie, jego brak zupełnie mnie dobijał, więc
któregoś dnia poszłam do niego. Chciałam go zobaczyć, porozmawiać, może
zastanowić się wspólnie czy warto dać nam jeszcze jedną szansę. Skończyliśmy
w łóżku. Nasze dalsze relacje jednak nie zmieniły się ani o jotę, tak jak
milczał, tak milczał nadal.

Później poszłam znowu. Znowu z myślą, że może tym razem dojdziemy do lepszych
wniosków, że jednak się uda. Skończyło się jak poprzednio - w łóżku.

No i teraz tak chodzę. Naprawdę nie idę tam z myślą, żeby się kotłować,
chociaż mam świadomość, że pewnie tak to się skończy. Dla mnie jednak nie
jest to spotkanie dla seksu, ja go kocham, nie mogę bez niego żyć:( Ale zdaję
sobie sprawę z tego, jak to wygląda - zwykły seks z eks:( A ja za każdym
razem się łudzę, że może teraz jednak będzie inaczej, może da nam szansę...

Coraz częściej łapię się na myśli, że może nawet byłabym gotowa przystać na
taki układ, na takie spotkania co jakiś czas, po to żeby go widzieć,
przebywać z nim, dotykać, żeby on się na mnie skupiał:/ Wiem, że to okropne i
głupie, ale ja bez niego nie potrafię...:( A na odbudowanie tego co było nie
ma szans:(
    • istna Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 02:06
      Samej sobie robisz krzywdę dziewczyno. A on jest sk...synem, że godzi się na to.
    • caprissa Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 02:11
      A ja za każdym
      > razem się łudzę, że może teraz jednak będzie inaczej, może da nam szansę...
      >
      Sama sobie odpwiedziałaś. Łudzisz się i wiesz o tym. Msochizm.
      • minnnetou Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 05:28
        szmacisz albo i nie
    • aaliyah20 ... 26.07.05, 08:51
      Oprócz tego, że się szmacisz - dziewczyno - ty powinnaś iść do lekarza. Z głową
      jest poważnie coś nie tak - będziesz tak lewitowała, dopóki on sobie nie
      znajdzie kogoś? A może już kogoś ma? Mi to się w głowie nie mieści, że można
      robić coś takiego. Jeżdzisz w miejsca, w których byliście i ryczysz? To się
      kwalifikuje na chorobę. Nie rozumiesz, że on nic nie czuje? Łazisz za nim nie
      wiadomo po co, a dopóki mu się nie znudzi będzie z tego korzystał. Nawet on nie
      musi się tobą bawić, bo sama się podkładasz jak.... Ehhh - szkoda gadać...
    • souhlaska Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 10:26
      bylam w identycznej sytuacji. 2 lata zwiazku, pol roku spotkan na jedno.
      zmarnowalam te pol roku, bo moglam o nim zapomniec, ale zle wykorzystalam ten
      czas. teraz sie od niego odzwyczajam. juz 4 miesiace. zerwij kontakt. bedzie
      bolalo.. ale dojdziesz do siebie szybciej niz ci sie wydaje. zrob to dla siebie.
      • kiniorella Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 11:22
        To włąsnie jest/była moja historia, miałam identycznie z zeszłym roku 6 -mcy po
        zerwaniu, spotkaliśy sięna śłubie koleżanki i......skończyło sięłóżku, potem
        jeszcze 3 razy sięspotkaliśy i zawsze tak samao siękończyło, słowem zmarnowane
        pół roku, on bardzo chciał....ale tylko po to aby iśc do łóżka ja byłam, może
        nadal jestem w nim zakochana no i zawsze sobie wyobrażałam że wróci, tydzień po
        ostatnim razie zadzwonił (była to Wigilia)i powiedział że mam dziewczynę. Od 7-
        mcy sięz nim nie kontaktuję, oczywiście , że są gorsze dni, kiedy tęsknię i o
        nim myślę, ale już wiem, że tamto to było zwykłe wykorzystanie zakochanej w nim
        panienki i wiem , że jeszcze paręmiesięcy , może rok i będzie dobrze, nic nie
        przyspieszam samo przyjdzie.
        Trzymaj się ......... i nie płacz (łatwo powiedzieć ) szkoda lata
    • marika_marika Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 11:43
      Smutna ta twoja opowieść. On nie wróci, faceci są zbyt dumni by odejść i
      wracać. Szkoda twojego czasu. Według mnie szmacisz się , bo teraz seksem
      niczego na nim nie wymusisz. To frajer- wmów to sobie. Będzie boleć przez jakiś
      czas, ale dasz sobie radę. Nie spotykaj się z nim na siłę, bo wychodzisz na
      idiotkę. Wpadniesz w obłęd jak bedziesz tak robić. Wrzuć na luz, przystopuj.
    • nero_19 Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 11:55
      Moja kolezanka strasznie cierpiala tez z tego powodu ze chlopak ja rzucil.
      Mowila mi ze ledwo sie powstrzymyala przez jakies dwa miesiace zeby nie pojsc do
      niego ,nie zaczac blagac ,ale nie zrobila tego .Wiedziala ze to bez sensu i
      naszczescie wytrwala.Miedzy nimi bylo wiele niedokonczonych spraw i pytalam sie
      wiele razy jak ona wytrzymuje ,ze nie idzie tego wyjasniac.
      Dala mi wtedy dobra rade na przyszlosc i teraz ja mam nadzieje ze to bie to tez
      pomoze.Wystarczy zaczac zauwazac wszystkie zle cechy partnera ,kazde jego glupie
      zachowanie,kazda mina ,w ktorej bylo mu nie do twarzy ,wszystkie niedomowienia
      traktowac jako cos z jego winy.
      Powinnas znienawidzic swojego ukochanego ,a od milosci do nienawisci jest krotka
      droga.I zaczac sie cieszyc zyciem wtedy na pewno poznasz kogos interesujaceo.:)
      Czasami jak spaceruje z e swoja kolezanka spotykamy jej bylego (ktory ja rzucil)
      i to on podchodzi i proboje rozmawiac ,ale ona jest tylko uprzejma.
      Mysle ze to dobre rozwiazanie

    • exstazy Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 12:03
      Jeszcze kilka dni temu byłam w identycznej sytuacji. Odszedł ode mnie po 3,5
      roku. Kochałam go nieprzytomnie, godziłam się na seks, byleby tylko być z nim
      chociaż fizycznie. Wystarczył jeden jego telefon i rzucałam wszystko.Żyłam tylko
      tymi spotkaniami.
      A na ostatniej imprezie dowiedziałam się, że rozpowiadał wszystkim kumplom, że
      nie chce być ze mną ALE MNIE JESZCZE RUCHA.. ( dokładne jego słowa)
      Poczułam się wykorzystana, upokorzona..nie chcę go znać. Nikt nigdy nie
      skrzywdził mnie tak bardzo jak on. Przecież ja nie chodziłam do niego dla
      seksu..chodziłam z miłośći, łudziłam się, że przejży na oczy..okazało się, że
      używał mnie jako materaca, traktował jak k..
      Zakończ to dziewczyno. Nie będzie z tego nic dobrego, uwierz mi. Dla niego to
      jest tylko seks. TYLKO SEKS.
    • kobieta_na_pasach gratuluje trafnej samooceny 26.07.05, 16:27
      oczekuje na propozycje, jak masz zamiar to zmienic?
      • scania81 TY???????????????? 26.07.05, 16:39
        TY OCZEKUJESZ propozycji jak taką znajomość zakończyć? czyżbyś była w podobnej
        sytuacji?:D godne omówienia:D
        witam po przerwie:*
        • kobieta_na_pasach Re: TY???????????????? 26.07.05, 16:55
          scania81 napisała:

          > TY OCZEKUJESZ propozycji jak taką znajomość zakończyć? czyżbyś była w
          podobnej
          > sytuacji?:D godne omówienia:D
          > witam po przerwie:*

          jezuuuuuuu. czy tobie trzeba zawsze tlumaczyc jak krowie na rowie? JA OCZEKUJE
          OD NIEJ PROPOZYCJI ROZWIAZANIA JEJ PROBLEMU. ponimala?
    • kasiawkropki Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 17:33
      Sytuacja nie do pozazdroszczenia, współczuję. Według mnie odpowiedź brzmi nie -
      nie szmacisz się. Masz w sobie ogromną potrzebę bliskości i miłości, ale
      zaspokajasz ją w zły sposób. To tak, jakbyś marzyła o wyjściu na wielką górę,
      a zadowalała się spacerem po pagórkach. Na raze seks zagłusza w Tobie potrzebę
      kochania i bycia kochaną, ale kiedyś zrozumiesz, że tylko zagłusza, że jej
      nie spełnia. A co wtedy? pozostanie niesmak.
      Jemu to jest na rękę, pomyśl, praktycznie zrobił z Ciebie osobę, która nie
      otrzymując w zamian należnej czułości, zaspokaja jego potrzeby - nie oszukujmy
      się, w tym przypadku bardzo przyziemne i prozaiczne.
      • lexxxus Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 18:19
        Pasuje ci taki facet ? szukaj mezczyzny z zasadami a nie jakiegos..
    • beatka5 Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 19:34
      Radzę to zakończyć. Nic nie pomoże a będzie gorzej. Utnij to raz a dobrze.
      Przezyjesz i uspokoisz się.
      • mist3 Re: Taki seks z eks - szmacę się? 26.07.05, 20:26
        Współczuję - w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ja to zrobiłam tylko raz, ale i
        tak niefajnie się z tym czuję. Z tym, że to on przyszedł do mnie, a nie ja do
        niego - co i tak nie zmienia faktu. Na szczęście chyba znalazł sobie dziewczynę,
        więc moja rola jako pogotowia seksualnego skończyła się szybciej niż zaczęła na
        dobre.
        Mimo, że wiem - to facet bez zasad, itp. to jednak jest w nim coś takiego, co
        sprawiło, że to ja odrzuciłam swoje zasady i zachowałam się jak jakaś naiwna
        nastolatka.
        No cóż - wyrzuciłam to z siebie i jakby trochę mi lżej.
        Dzięki autorko wątku za jego założenie i trzymaj się :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja