Dodaj do ulubionych

ciaza-bicie wasze opinie

27.07.05, 02:35
naprade i to bardzo kobieta mieszka z tyranem od prawie 30 lat nie wiem gdzie
ona po drodze zgubila szacunek do samej siebie zaraz wyjasnie o co mi
chodzi:moj maz kiedys mi powiedzial ze jak byla w ciazy z jego bratem to
ojciec ja pobil tak ze miala since pod oczami(!)dla mnie jest to
niewybaczalne w zyciu nie moglabym zyc z taka osoba jak moj tesc-
pijak,awanturnik itp...dodam ze tesciowa ma w tym samym miescie :3 siostry
jest zrzyta i nie wierze ze nie mogla opuscic drania-zwlaszcza jak ja pobil
kiedy ona byla w ciazy!dobrze zarabiala(naprawde niektorzy tyle w 2 nie
wyciagaja)mogla odejsc od tyrana,nie zrobila tego skazujac swoje dzieci na
koszmarne dziecinstwo z ojcem pijakiem i matka nerwowo chora!mozecie miec
jakies obiekcje co do tego?ja uwazam ze ona nie miala zadnego
usprawiedliwienia!
Obserwuj wątek
    • tracja4 Re: ciaza-bicie wasze opinie 27.07.05, 10:56
      Z wielu powodów takie kobiety nie zostawiają swoich prześladowców:/ Bo myślą,
      że dadzą radę ich zmienić, bo kochają, bo nie chcą żeby dzieci wychowywały się
      bez ojca...:/

      Ostatnio czekałam na przystanku i przyszła kobieta z mężem i dzieckiem,
      chłopcem ok. 4 lat. Kobieta z sińcami pod oczami, mąż wyglądał jak jakiś
      nieciekawy typ. Matka unikała spojrzeń ludzi, ale kiedy chłopiec zaczął się
      wygłupiać, sama zaczęła go szarpać za rękę i krzyczeć na niego:/ Mam wrażenie,
      że właśnie wyrasta tam nowy kat.

      Za to innym razem sytuacja bardzo że tak powiem pozytywna - siedzę w tramwaju,
      wieczór, na końcu kilka krzeseł za mną czterech wstawionych dresów z piwami w
      łapach, drą się i awanturują, trochę mnie to zaniepokoiło, tym bardziej, że
      dzielnica od domu daleka, a tramwaj pusty:/
      Nagle przystanek, wchodzi ojciec z dwójką dzieci (dziewczynka z 8 lat, chłopiec
      z 4). Chłopczyk sam chciał nacisnąć guzik, więc poleciał do drugich drzwi.
      Ojciec go przywołał, wsiedli, dzieci usiadły i wtedy ojciec - byłam w szoku -
      wymierzył mu uderzenie w twarz. Ale nie takie byle jakie, tylko normalnie mu
      przyłożył!
      No i wtedy jak te dresy tego nie zobaczyły, od razu do niego polecieli i
      zaprooponowali, że może ich pobije. Ogólnie awantura trwała kilka minut, po
      czym mężczyzna z dziećmi z tramwaju zwiał.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka