klamczucha3
07.08.05, 14:15
Od roku moj brat spotyka sie z kobieta 12 lat starsza od niego.Niby
nic,zdarza sie,ale on ma....21 lat! Ona jest starsza ode mnie.Kompletnie mu
zawrocila w glowie.Na poczatku z mama nic nie mowilysmy,nie nasza sprawa.Ale
sprawy zaczely przybierac dziwny co najmniej obrot.Po kolei:
1.Przychodzila na noc do rodzinnego domu pod nieobecnosc rodzicow.Czasem
nocowala jak tata wracal z pracy nad ranem /dyzury nocne/ a mama wyjechala.
2.Nigdy nie przyszla do nas na kolacje mimo wielokrotnych zaproszen.Kiedys
brat wspomnial,ze on by przyszla ale pod warunkiem zeby sie spotkac tylka z
mama,bo reszta rodziny bedzie ja za bardzo stresowac.
3.Wspolnymi silami kupilismy auto.Moj brat dal jej go na Swieta Bozego
Narodzenia zeby pojechala do swojej rodziny /jakies 300 km/.
4.Jak dzwoni do domu,to najpierw na komorke brata zeby go uprzedzic,zeby ten
szybko odebral telefon.Raz zdarzylo sie,ze specjalnie ja odebralam to sie
wylaczyla.Na domowy dzwoni bardzo czesto po polnocy.
5.Brat studiuje na dobrej uczelni,bardzo nam zalezy zeby ja skonczyl.Nie mamy
duzo kasy,a z tego co sie domyslam on jej bardzo czesto stawia rozne rzeczy i
robi zakupy.Dziewczyna/kobieta 33 letnia bardzo dba o siebie :
solaruim,kosmetyczka,masaze,markowe ciuchy...a moj brat sam musi zarabiac na
siebie bo rodzice zyja BARDZO skromnie.
6.Ona ma problemy emocjonalne i zadrecza nimi mojego brata.Z tego co
zaobserwowalam jest bardzo niestabilna emocjonalnie.Obarcza nimi mojego brata.
A przeciez nasza mama tez potrzebuje wsparcia i pomocy /bardzo ciezko choruje
i martwi sie o niego/
Mam jej nr telefonu od dawna.Od pol roku przymierzam sie zeby do niej
zadzwonic i poprosic zeby pozwolila mojemu bratu zyc spokojnie i by dala mu
szanse poznac dziewczyne mloda,radosna,usmiechnieta i szczera.Ten zwiazek nie
ma przyszlosci.Caly czas drzymy z mama czy ona nie "wpadnie".Staralam sie
namowic brata zeby naklonil ja na pigulki ale ona odpowiedzala,ze nie bedzie
sie trula.A on mi kiedys powiedzial,ze jak wpadna to on sie z nia ozeni,rzuci
studia i pojdzie do pracy.
Od pol roku nosze sie z zamiarem zadzwonienia do niej porozmawiania.Czy mam
prawo?