dlaczego faceci najbardziej kochaja...

22.08.02, 11:49
kobiety ktore ich olewaja?
czy ktos moze mi wyjasnic ten fenomen???
obserwuje to wszedzie. Im gorzej kobieta traktuje faceta, tym bardziej on sie
przed nia plaszczy i kocha ja i rozpacza.
Jak sie ich kocha to nie ma tak dobrze...
Czy faceci to masochisci?

sorry za ten watek, ale dola mam strasznego i w ogole - zycie jest
beznadziejne...
    • Gość: Znawca Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: 5.2.1R1D* / 198.208.26.* 22.08.02, 11:54
      Zgadza sie. Czesto widze na ulicy patafianowatego goscia z g... warta laska.
      Zenada.
    • kasrin Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:00
      Nie zawsze. Znam mężczyzn, którzy szanują siebie na tyle, że nie pozwalają
      sobie na takie trzktowanie przez partnerkę.
      • Gość: Galena Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:04
      • Gość: Galena Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:32
        Kochani- przepraszam, ale coś się porobiło i mój post poszedł pusty.
        Wracając do tematu.Droga Anulo, coś w tym jest,(olewanie to może jednak zbyt
        duże słowo) i dotyczy to nie tylko dziewczyn, które "za bardzo kochają", ale
        także mężczyzn.A wyrażenie "za bardzo kochają"-nie tyle mówi o skali uczuć, co
        o sposobie jego wyrazania.Piszę z własnego doświadczenia.Mężczyżni, którzy się
        przede mną płaszczyli, poniżali, błagalnie patrzyli w oczy "żebrając" o
        odrobinę serca-tracąc przy tym wszelką godność i honor- byli natychmiast i
        bezpowrotnie skreślani.Nigdy nie mogłabym być z kimś, kto będzie pajacem
        pociąganym przeze mnie za sznureczki. I zrobi dla mnie absolutnie wszystko, za
        każdą cenę(nawet swojego honoru) i wszystko mi wybaczy. Mam wspaniałego męża,
        który mnie kocha i szanuje, ale szanuje tak samo siebie samego i ja wiem, że
        pewnych granic przekroczyć absolutnie nie mogę.To samo jest ze mną. Kocham męża
        i okazuję mu wiele czułości, ale zawsze zostawiam mu jeszcze odrobinę
        niepewności, miejsce na lekką zazdrość, starając się być przy tym atrakcyjną
        nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.
        Jednym słowem, szanujemy i kochamy chyba najbardziej tych, którzy sami siebie
        kochają i szanuja.
    • niuniek6 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:08
      a odwrotnie jest tak samo- jak facet wisi ozorem do ziemi za laska to ta go
      olewa a jak ja olewa to ona wisi z ozorem do ziemi za nim.
      kobieta jest jak cien - jak za nia biegnioesz to ucieka a jak uciekasz to leci
      za toba - i to samo tez tyczy sie mezczyzn.
      Z tym ze u facetow to moze jest bardziej zwiazane z checia walki. bylo raz tak
      ze nie chcialem juz ciagnac z jedna kobieta ale lubilem ja i nie potrafilem ja
      rzucic. To specjalnie sie nie staralem- tzn w sensie-dziada z siebie robilem
      zeby mnie olala i bez zalu opuscila- no to jak mnie zaczynala olewac to sie we
      mnie gotowalo- jakis zew czulem zeby sie pokazac czy cos w tym stylu - i nagle
      jak sie okazywalo ze znowu we mnie wpatrzona to sobie usiwadamialem co ja robie
      i tak w kolko ze 3 razy - dziwne prawda? - calkiem nad tym nie panowalem. uff
      • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:26
        > kobieta jest jak cien - jak za nia biegnioesz to ucieka a jak uciekasz to
        leci
        > za toba - i to samo tez tyczy sie mezczyzn.

        Bardzo mi sie to podoba. To znaczy ladnie powiedziane, ale prawdziwe do bolu ;-(

        Ja teraz probuje olewac, zaby zaczal mnie gonic, ale trudne to bardzo. zreszta
        nie wiem czy w jego przypadku to dziala...
        pzdrw

        ps. a teraz jeszcze slysze Wilki na rmf i doluje sie jeszcze bardziej
        • niuniek6 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:38
          bo nieumiejetnie olewasz- faceta trzeba olewac w okreslony sposob- jest taki
          jeden co dziala najbardziej ( nie sex)
          • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:42
            tak? a mozesz zdradzic?
            czy to byla gra slow, ktorej nie zrozumialam ( ale chyba nie o to Ci
            chodzilo???)
            • niuniek6 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:49
              nie gra slow- sam na sobie sie przekonalem ze to dziala najmocniej- potem
              napisze bo glodny jestem.- no chyba ze mi w miedzyczasie cegla na glowe
              spadnie.A moze osobny watek? "W JAKI SPOSOB OLEWAC FACETA ZEBY ZADZIALALO"
              pozdrowienia
              • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:56
                niuniek6 napisał:

                > nie gra slow- sam na sobie sie przekonalem ze to dziala najmocniej- potem
                > napisze bo glodny jestem.

                ok. to czekam ;-)

                .A moze osobny watek? "W JAKI SPOSOB OLEWAC FACETA ZEBY ZADZIALALO"
                > pozdrowienia

                Myslisz? moze to niezly pomysl ;-) serio!

                pozdrawiam
                • niuniek6 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 14:20
                  no to moze krotko.
                  Facet moze zniesc ze jakas kobieta za nim nie szaleje.
                  Ale na faceta dziala jesli jest dwuch facetow i kobieta jest zafascynowana tym
                  drugim a nie nim.
                  no to nie chodzi o to by wpadac w ramiona czyjes ale tak umiejetnie lechtac
                  wyobraznie partnera - cos tam o jakims koledze wspominac super z lekkim
                  zafascynowaniem. A to ze na kawke sie z tamtym wypilo w pracy czy gdzie- i ze
                  zaczepia - no nie powiem teraz doklednie co - nie ma przepisu- zalezy od
                  sytuacji i kobieta wie na ile sobie moze pozwolic- wazne zeby facet czul sie
                  niepewnie i zeby byl ten ktos wyimaginowany drugi superfacet z ktorym trzeba
                  konkurowac.
                  I najwazniejesze nie mowic w prost- jak najwiecej zostawic takiemu gosciowi do
                  wyobrazania sobie tak zeby w nocy te wyobrazenia i urojenia nie pozwalaly
                  zasnac.


                  • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 14:51
                    ale on jest b. zazdrosny.
                    a jak sie wkurzy?
                    i pomysli ze daje sobie spokoj, bo ciagle jacys faceci?

                    ale w sumie, sprobuje...
                    dzieki ;-)
                    • niuniek6 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 15:34
                      no wiesz- tu nie chodzi o potajemne spotkania czy cos- a o jakas taka
                      wyplywajaca z ciebie pewna wewnetrzna fascynacje- nawet odwzajemniona. no no
                      musisz wyczuc -tak zeby czasem nie wzial cie za puszczalska - ale wy kobiety to
                      wiem z doswiadczenia ze macie wyczucie w tych sprawach.
                      • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 23.08.02, 11:17
                        U mnie jest tylko taki maly problem: nie umiem klamac!
                        Glupie, nie?
                        i dlatego mam troche problem z takim kreceniem, jak musze sklamac, albo cos
                        przemilczec, to zaraz po mnie wideac. A jesli ktos nie zauwazy, to gryze sie i
                        gryze cale lata czasem...
                        serio!
                        Nie wiem jak sie z tego wyleczyc ;-)
                        Moze znasz sposob?
                        Pzdrw

    • kini Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:08
      Kobiety są chyba takie same? A wiesz dlaczego? Zakazany owoc najbardziej
      smakuje.
      • kasrin Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:13
        No też nie przesadzajmy. Przecież nie sądzicie chyba, że nie ma normalnych
        związków, w których w tym samym czasie obojgu by na sobie zależało.
    • Gość: anonim Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: *.com.pl 22.08.02, 12:19
      anula73 napisała:

      > kobiety ktore ich olewaja?
      > czy ktos moze mi wyjasnic ten fenomen???
      > obserwuje to wszedzie. Im gorzej kobieta traktuje faceta, tym bardziej on sie
      > przed nia plaszczy i kocha ja i rozpacza.
      > Jak sie ich kocha to nie ma tak dobrze...
      > Czy faceci to masochisci?
      > sorry za ten watek, ale dola mam strasznego i w ogole - zycie jest
      > beznadziejne...

      A dlaczego kobiety najbardziej kochaja...

      facetów ktorzy ich olewaja?
      czy ktos moze mi wyjasnic ten fenomen???
      obserwuje to wszedzie. Im gorzej facet traktuje kobiete, tym bardziej ona sie
      przed nim plaszczy i kocha go i rozpacza.
      Jak sie ich kocha to nie ma tak dobrze...
      Kobiety to masochistki?
      sorry za ten watek, ale dola mam strasznego i w ogole - zycie jest
      beznadziejne...
      anonim
      ps
      słyszałem ze podobno kobiety myslą ze wredna postawa faceta to wyraz jego siły
      (głupie)
      • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:38
        ale sie wysililes ;-)
        naprawde, gratuluje!
        dlugo nad tym myslales?
    • Gość: grogreg Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: 212.160.165.* 22.08.02, 12:28
      Wiesz, to samo mozna powiedziec o was.
      Ludzie maja wrodzone zklonnosci autodestrukcyjne.

      • kasrin Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:43
        To prawda..... Idziemy w kierunku zagłady. Dlatego trzeba wykorzystać czas,
        który pozostał.
      • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:48
        naprawde tak myslisz?..
        To strasznie smutne...
        • kasrin Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:55
          Nie, specjalnie tak napisałam. A przeczytaj swoje posty, czy nie przemawia
          przez nie tragizm?
          • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 13:05
            kasrin napisała:

            > Nie, specjalnie tak napisałam.

            pytalam gregrega. U Ciebie wyczulam ironie ;-)

            A przeczytaj swoje posty, czy nie przemawia
            > przez nie tragizm?

            taki humor po prostu. Ale naprawde to widze u wiekszosci par
            • kasrin Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 23.08.02, 11:30
              Myślałam że pytanie odnosi się do mojej wizji. Nie chciałam być cyniczna. Ale
              muszę się z Tobą zgodzić, że tak jest w związkach i czasem trzeba lubemu "dać
              popalić", a przynajmniej ograniczyć jego pewność w związku.
        • Gość: grogreg Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: 212.160.165.* 22.08.02, 13:13
          To natura. A natura nie jest ani wesola, ani smutna.
    • ma-sajka Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 12:58
      anula73 napisała:

      > kobiety ktore ich olewaja?
      > czy ktos moze mi wyjasnic ten fenomen???
      > obserwuje to wszedzie. Im gorzej kobieta traktuje faceta, tym bardziej on sie
      > przed nia plaszczy i kocha ja i rozpacza.
      > Jak sie ich kocha to nie ma tak dobrze...
      > Czy faceci to masochisci?
      > sorry za ten watek, ale dola mam strasznego i w ogole - zycie jest
      > beznadziejne...
      no cóż carum est quod rarum est...chyba to jakoś szło...
      jak się z czymś namęczysz, cenisz to bardziej i bardziej szanujesz..chyba ta
      zasada działa we dwie strony ...a swoją drogą, kiedyś słyszałam od pewnej
      rozżalonej kobiety typu "dobra kobieta kochająca za bardzo", że fajni faceci to
      takie straszne france mają i jeszcze za tymi francami w ogień by poszli...a ona
      to by ...., no właśnie może zagłaskiwanie na śmierć nie jest metodą ...
      • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 13:07
        nigdy nie zaglaskiwalam nikogo na smierc!
        moj problem jest troche inny.
        A mialam na mysli ogolnie zwiazki.
        • ma-sajka Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 13:19
          anula73 napisała:

          > nigdy nie zaglaskiwalam nikogo na smierc!
          sorry, ale nie Ciebie miałam konkretnie na mysli !!!!! to była mysl ogólna, bo
          ja także taką tendencję zauważam! oczywiście każdy ma trochę inaczej, ale z
          doświadczenia wiem, że jak ktoś jest tak strasznie nudno dobry i zrobiłby
          wszystko, płaszcył się, żalił, spał na wycieraczce, to niestety jest olewany....
          z resztą Galena to bardzo ładnie wyjaśniła...
          • Gość: grogreg Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: 212.160.165.* 22.08.02, 13:44
            A moze troszker odwroce kota ogonem i cos zacytuje:

            "Kobiety gardza tymi, ktorzy je kochaja i kochaja tych ktorzy nimi gardza"

            Za chiny nie moge sobie przypomniec kto to napisal. Balzac chyba.
            • anula73 Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 22.08.02, 13:48
              Gość portalu: grogreg napisał(a):

              > A moze troszker odwroce kota ogonem i cos zacytuje:
              >
              > "Kobiety gardza tymi, ktorzy je kochaja i kochaja tych ktorzy nimi gardza"
              >
              > Za chiny nie moge sobie przypomniec kto to napisal. Balzac chyba.

              nie zgodze sie ani z pierwsza ani z druga czescia.
              Przynajmniej jesli chodzi o mnie. No, moze jak mialam 15 lat ;-)
              • kasrin Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 23.08.02, 11:32
                Myślę, że wiek nie ma tu znaczenia. Bywa różnie i nie można generalizować. Znam
                dziewczynę, która trafiła na prawdziwego sukinsyna i w dodatku zaszła z nim w
                ciążę i teraz jest jego żoną. Znam też mężczyzn, którzy biegają za
                dziewczynami, które "nie chcą ich znać"
                • Gość: msych Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 23.08.02, 11:54
                  Ale sa tez osoby co wzajemnie za soba szaleja i nie musza snuc zadnych intryg
                  zeby sie kochac. Takie zwiazki oparte na jakims kombinatorstwie a nie wzjaemnym
                  dobraniu i prawdziwym zaufaniu i tak sa g.. warte. Ja tam bum nigdy za taka co
                  mnie olewa nie latal. Mialem takie przypadki(olewania) i zawsze zrywalem
                  szybko, albo przynajmniej sam zaczynalem olewac.
                  • kasrin Re: dlaczego faceci najbardziej kochaja... 23.08.02, 12:18
                    Dobrze. POwodzenia w takim razie. Nie twierdzę, że nie ma idealnych związkow,
                    bo ideał dla każdego to indywidualna rzecz, ale ja np. wiem po sobie, że jak za
                    bardzo czuję się pewnie w związku to mi dziwne rzeczy do głowy przychodzą i
                    wtedy dobrze jest jak facet da mi do zrozumienia, że nic nie jest dane raz na
                    zawsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja