lama83
11.08.05, 17:28
postanowilismy razem z moimi rodzicami ze bedziemy mieszkac razem. oni maja
duzy dom i chcieliby aby ktos sie nimi zajmowal jak beda starzy i takie tam
zaproponowali nam cale pietro (3 pokoje i lazienka).zgodzilismy sie.
pomyslelismy ze to dobry pomysl, bo nie bardzo stac nas na mieszkanie a
przeciez do konca zycia nie bedziemy wynajmowac. i tu pojawil sie problem .
zaplanowalismy sobie remont, a konkretnie wyburzenie jednej scianki i
zrobienie jednego duzego pokoju i sypialni. na co moj ojciec sie nie zgodzil
bo stwierdzil ze ten pokoik jest dla gosci i lepiej zeby go zostawic. nie
chcialam sie klocic wiec powiedzialam ok i poszlam. teraz staram sie obmyslic
plan jak spokojnie wytlumaczyc ojcu ze to przeciez my bedziemy tam mieszkac i
chcemy zeby bylo tak jak my chcemy a ni9e tak jak on chce. co wy na to ?
jakich urzyc argumentow aby nie wyszla z tego wielka draka.