asia9961
16.08.05, 13:13
pisze, bo od dawna juz targaja mna watpliwosci, pomozcie! Otoz postanowilam
rozpoczac studia, nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze jestem
juz po 30... Wczesniej skonczylam dwie szkoly policealne. Problem w tym, ze
pracuje w miejscu tzw. publicznym, wiele osob mnie zna zawodowo i ogromną
blokadą jest dla mnie przypuszczalne gadanie tych osob: "to ona pracuje bez
wyksztalcenia". Tak naprawde, to dopiero teraz czuje sie gotowa do tych
studiow, bo wczesniej zajmowalam sie wieloma roznymi sprawami i jakos tak nie
po drodze bylo mi ze szkola. Pomozcie, co myslec, co robic? Zaczynać i olac
to ludzkie gadanie? W koncu to kiedys minie a satysfakcja zostanie, z gory
dzieki, moze Ktos jest w podobnej sytuacji?