studia po trzydziestce

16.08.05, 13:13
pisze, bo od dawna juz targaja mna watpliwosci, pomozcie! Otoz postanowilam
rozpoczac studia, nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze jestem
juz po 30... Wczesniej skonczylam dwie szkoly policealne. Problem w tym, ze
pracuje w miejscu tzw. publicznym, wiele osob mnie zna zawodowo i ogromną
blokadą jest dla mnie przypuszczalne gadanie tych osob: "to ona pracuje bez
wyksztalcenia". Tak naprawde, to dopiero teraz czuje sie gotowa do tych
studiow, bo wczesniej zajmowalam sie wieloma roznymi sprawami i jakos tak nie
po drodze bylo mi ze szkola. Pomozcie, co myslec, co robic? Zaczynać i olac
to ludzkie gadanie? W koncu to kiedys minie a satysfakcja zostanie, z gory
dzieki, moze Ktos jest w podobnej sytuacji?
    • trzydziecha1 Re: studia po trzydziestce 16.08.05, 13:15
      "Zaczynać i olac
      to ludzkie gadanie? W koncu to kiedys minie a satysfakcja zostanie"
      Dokładnie tak. Olej ludzkie gadanie.
      • asia9961 Re: studia po trzydziestce 16.08.05, 13:22
        Dzieki! Sama wiem, ze nie powinnam sie tym przejmowac, ale nie potrafie sie od
        tego oderwac... Wiedziec to jedno a nie przejmowac sie to juz zupelnie inna
        sprawa. Nawet nie wiesz jak mi pomoglas... Bardzo dobrego dnia! Aska
    • p.o.tomek Re: studia po trzydziestce 16.08.05, 13:16
      Ciężko powiedzieć o kimś pogardliwie: "to zwykły magister".
    • edzia-fredzia Re: studia po trzydziestce 16.08.05, 13:24
      satysfakcja i wyksztalcenie :)
    • asia9961 Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 12:15
      dzieki za otuche
      • aniczanka Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 12:22
        Na moich studiach byly osoby dobrze po 40-tce i byla to sprawa normalna. Idz na
        studia i olej ignorantow :)))
    • listek_a Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 12:40
      idz bo bedziesz zalowac do konca zycia ze nie sprobowalas
      • beata382 Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 12:43
        A ja zaczęłam studia po 30-stce. Od października zaczynam drugi rok i wiesz co?
        Teraz dopiero czuję się dobrze. Czego i Tobie życzę!
    • kryzolia Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 12:40
      Chyba żartujesz. Ja mam prawie 50 i studiuję. Choc oczywiście miałam opory, ale
      sama porównaj........ Mało tego , na tym u mnie nie bedzie koniec......
    • aguszak Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 12:55
      licencjata zrobiłam przed 30-tką, ale magisterkę zrobię po :)
    • mike2005 Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 17:01
      Pytanie tylko, w jakiej szkole zamierzasz się dokształcać (oby nie w "Wyższej
      Szkółce Szydełkowania"). Jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowsze
      prywatne, komercyjne szkółki, nastawione głównie na zdojenie studenta-klienta.
      Papierkiem po takiej "uczelni" zazwyczaj można się co najwyżej podetrzeć.
    • super.kinia Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 18:41
      asia9961 napisała:
      Pomozcie, co myslec, co robic? Zaczynać i olac
      > to ludzkie gadanie? W koncu to kiedys minie a satysfakcja zostanie, z gory
      > dzieki, moze Ktos jest w podobnej sytuacji?


      a chcesz studiować dla ludzi, czy dla siebie?
      a 30 tat to nie jest dużo, nie wiem na jakich studich ci zależy, ale z tego co
      się orientuję to na zaocznych pełno jest 50latków.
      • dr.verte Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 18:44
        Studia się robi kiedy jest czas po temu,jak ktoś przegapia szansę to jego
        strata.30 lat i zaczynac studia hhyhyhy...
        • martyna14 Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 19:29

          A kiedy jest na nie czas? U mnie na roku najstarszy student mial 63 lata i
          skonczyl prawo i wszyscxy zesmy go lubili. Byly tez osoby w roznym wieku
          30/40/50 jak pojdziesz na studia to zobaczysz nie bedzie tam sama 30 latka a
          spotkasz wiecej takich osob jak ty.
        • martyna14 Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 19:29
          A kiedy jest na nie czas? U mnie na roku najstarszy student mial 63 lata i
          skonczyl prawo i wszyscxy zesmy go lubili. Byly tez osoby w roznym wieku
          30/40/50 jak pojdziesz na studia to zobaczysz nie bedzie tam sama 30 latka a
          spotkasz wiecej takich osob jak ty.
        • super.kinia Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 19:35
          dr.verte napisał:

          > Studia się robi kiedy jest czas po temu,jak ktoś przegapia szansę to jego
          > strata.30 lat i zaczynac studia hhyhyhy...


          ty nie przesadzasz? jak można przegapić szansę? na naukę nigdy nie jest za późno!
        • vobi Re: studia po trzydziestce 17.08.05, 22:45
          dottore, ty wyraznie swoja przegapiles....
    • asia9961 Re: studia po trzydziestce 19.08.05, 10:09
      bardzo Wszystkim dzieki, odpowiadam, ze to "porzadna" uczelnia :), studia sa
      zaoczne, tez licze, ze nie bede tam sama w moim wieku :), a ze przegapilam swoj
      czas na nauke to prawda, jednak dlatego teraz mam takie problemy z przelamaniem
      bariery wieku i to chyba wystarczajaca "kara". Pozdrawiam, aska
    • asia9961 Re: studia po trzydziestce 19.09.05, 17:08
      to ponownie ja - zapisalam sie! Postanowilam pokonac preciwności i rozterki, o
      których wczesniej i niebawem zaczynam. Czy Ktos zna jakies forum dla kobitek w
      podobnej do moeje sytuacji?Z gory dzieki, Aska
      • michunia Re: studia po trzydziestce 20.09.05, 10:37
        gratuluje ! na pewno Ci sie uda, w tym wieku studiuje sie bardziej swiadomie ,
        bedziesz miala duzo staysfakcji
        powodzenia
    • dyskopata Re: studia po trzydziestce 20.09.05, 10:44
      absolutnie się nie przejmować i zaczynać
    • nancy_callahan Re: studia po trzydziestce 20.09.05, 12:26
      Jak najbardziej, będzie super!
      A pochwal się co będziesz studiować?
    • kardiolog Re: studia po trzydziestce 20.09.05, 12:32
      W Polsce, dokladnie w Katowicach powstal "Uniwersytet III wieku" dla osob po 60-
      tce pragnacych bycia aktywnymi czlonkami spoleczenstwa, a nie zepchnietymi do
      pasywnego marginesu spolecznego oznaczonego haslem emeryt czy rencista.
      Na wykladach kosztujacych 50 zlotych kwartalnie moga uczyc sie dodatkowych
      jezykow, poglebiac wiedze nt historii, geografii, biologii, dbac o sprawnosc
      fizyczna na basenie lub salach gimnastycznych, niektorzy z nich pisza niegdys
      porzucone doktoraty, a wszystko pod okiem prawdziwych profesorow z US.

      Dlatego na pytanie, czy mozesz studiowac po 30, 40, czy 50 odpowiem: mozesz
      robic wszystko, czego zapragniesz- musisz tylko zapragnac.

      Pozdrawiam,
      kardiolog
    • kobieta881 Re: studia po trzydziestce 20.09.05, 12:33
      Nie widze nic dziwnego w studiowaniu po 30 roku zycia.Moja mama pol roku temu
      zrobila licencjat.Aha,moja mama ma 47 lat:)
      Powodzenia!!
      Ps.naprawde na masz sie czym przejmowac!!Powodzenia!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja