hugolinka 21.08.05, 20:38 Jakie jest wasze zdanie na temat zdrady. Kiedy waszym zdaniem jest przekroczenie takie nawet minimalne granicy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
juleczka4 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 20:52 Uważam , że jest to największa krzywda ,jaką można wyrządzić drugiej osobie! Jest , to czyn nie moralny i nie uczćiwy. Wiadomo , zdradę można różnie tłumaczyć, ale moim zdaniem nie ma nic na jej usprawiedliwienie! Dla mnie przekroczeniem minimlnej granicy jest pocałunek oczywiście ten namiętny! A ty Hugolinko co na ten temat sadzisz?? Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 20:59 Co do definicji to bardzo podobnie. Nie umiałabym nikogo zdradzić. Ale dla mnie zdradą jest nawet to co wczoraj zrobił mój chłopak, chociaż był tak pijany że nie wiedział co robi. Jakaś laska złapała go za rękę a on tej ręki nie cofnął. Było mi przykro Odpowiedz Link Zgłoś
juleczka4 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:02 Trzeba było jej coś powiedzeć do słuchu!! Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:05 teraz żłuję że tego nie zrobiłam. Ale myslałam, że zrobi to moj misiek i tak jakoś wyszło, że tego nie zrobił:( Odpowiedz Link Zgłoś
czarnooka25 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:05 Raczej Jemu. Zawsze rozmawiać trzeba z ta bliską osobą, nie z tą obcą. Odpowiedz Link Zgłoś
nefelly Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 22:58 Hey. Chce Was zapytac o wazna dla mnie rzecz. Otóz kilka dni temu zobaczylam u mojego faceta w kompie porno strony.Zapytalam sie go po co je oglada. Odpowiedzial mi w koncu ze sie przy nich masturbuje. Wyciagnelam od niego rowniez po dlugich staraniach to ze masturbujac sie nawte bez tych stron mysli o innych kobietach, np. ze uprawia z nimi seks. Bardzo mnie to zdenerwowalo i ciagnełam dalej, wyciagnelam od niego tez ze bardziej podnieca go wyobrazenie ze pieprzy sie z jakimis laskami niz ze mna bo to co ma na co dzien nie jest tak pociagające jak to co nieznane.Powiedzial ze to sa tylko fantazje i nie mają nic wspolnego z normalnym zyciem. POmimo tego poczulam sie bardzo urazona i w pewnym sensie zdradzona chocby w wyobrazni. Powiedzialam mu o swoich odczuciach i zadecydowalam ze na kilka dni od siebie odpoczniemy po to zeby on przemyslal sprawe. Wiem ze bardzo mu na mnie zalezy i bardzo mnie kocha i napewno nie chcial mi zrobic krzywdy. Czy prawidlowo odczytalam jego zachowanie? Moze [powinnam w ogole sie tym nie przejmowac i uznac to za normalne? Teraz jednak jak ide ulicą i widze ładna kobiete jest mi nie dobrze bo mysle o tym ze on moglby ja zobaczyc i od razu zaczac o niej fantazjowac. I niewiem jak bedzie dalej jesli chodzi o zblizenia , mysle ze bede miala do niego dystans. Prosze poradzcie mi cos.... Wielkie dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
humming Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 23.08.05, 16:45 rozumiem cie absolutnie. mam ten sam problem co wiecej masturb. sie ogladajac stronyy gdy ja spałam za ścianą. Chce namienic, ze sex mamy czesto i jest super. kompletnie nie rozumiem nie wiem jak mam to traktować złapałam lekki dystans, trudno mi ufać i czuje sie dotknieta tzn jest mi po prostu przykro Odpowiedz Link Zgłoś
nefelly Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 24.08.05, 01:56 Jestem na etaie po rozmowowym czyli porozmawialam z nim o tym bardzo szczerze i facet sam sie zorientowal ze jesli bedzie tak robil to mnie straci . Pozadnie go nastraszylam i teraz mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. Podtsawa to bardzo szczera rozmowa i nastrasz go troszeczke - to dziala :P :):) Odpowiedz Link Zgłoś
node Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:05 Dla mnie ostatnim ostrzezeniem jest klamanie partnerce albo ukrywanie pewnych rzeczy. A zdrada jest znakiem problemow w zwiazku, a nie przyczyna. Nie ma sily, zebym zdradzil kobiete, z ktora jestem blisko emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
juleczka4 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:11 Ale problemy , nie mogą być powodem do zdrady!! Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:14 Ja nie mogłabym zdradzić mojego kochanie, nawet gdybym sie z nim kłóciła:) strasznie go kocham i puszczam to w niepamiec Odpowiedz Link Zgłoś
blackroses_7 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:18 dla mnie nie ma takiej granicy To po prostu widać Wszystko jest zależne od tego co CZUJE, MYŚLI i jakie ma intencje ta bliska nam osoba Myślę, że przytulenia a nawet buziak w usta nie musi być zdrada wtedy gdy np. jest to jego jaks bliska koleżanka, którą po prostu bardzo lubie A zdrugiej strony jak sama napisałaś nawet zwykłe nie cofnięcie ręki zdradą (przynjamniej dla mnie) już jest Oczywiście wybaczalną, ale jak najbardziej boli no i po prostu jest przykro... Podsumowując uważam, że granicy nie ma Wszystko zależy od intencji Ale oczywiście sex nawet z przyjaciółką z czysto przyjecielskimi intencjami nie jest w pożądku!! Odpowiedz Link Zgłoś
juleczka4 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 21.08.05, 21:18 Ja tez bym nigdy zdrady sie nie dopuściła!! Potrafie sobie wyobraźić co mój mąż by przeżywał , pozatym ja nie mam żadnych pociągów do zdrady!! Masz rację puść to w niepamięć, a jak mu powiesz ,że ci przykro było to napewno zraz cie pocieszy jakoś:pp!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 13:52 no ale jakbyście zareagowali widząc swoja drugą połówke (strasznie pijaną) nie reagującą na to, że inna dziewczyna sie na niego niemalże zuca. Odpowiedz Link Zgłoś
carpediem1984 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 14:27 zdrada?? Może i tak ale bardziej hamstw2o. Taki facet... nie bedzie cie szanowal ani klochal Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 14:33 Dlaczeg0o tak uważasz? Nie chce go bronić, mam do niego o to żal i jeszt mi z tego powodu przykro, ale on był pijany. Zreszta obiecał mi że to sie wiecej nie powtórzy... Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 14:43 może ktoś jeszcze coś mi podpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka22 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 14:51 Cóż faceci to dziwne stworzenia...nie przejmuj się po prostu był pijany.Ja na Twoim miejscu wyrwałabym jej wszystkie włosy,a już napewno odepchnęłabym i powiedziała do słuchu.Trzeba walczyć o swoje.A na przyszłosc pilnuj swojego faceta,widocznie musi uważac,by nie przesadzac z procentami. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 15:01 nie chce go pilnować:( uważam że on sam powinien sie piolnować. A skoro nie umie to może czas zmienić coś Odpowiedz Link Zgłoś
carpediem1984 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 15:05 kochanie nie bądź naiwna. Gdyby Cie kochał inna nie istniałaby dla niego nawet gdyby był naćpany. Pewnie ma na nią ochotę albo chce zamienić Ciebie na nią Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 15:07 oj to mnie nie pocieszyło:( ja tam nie chce go na nikogo zamieniać.... no ale gdyby chciał mnie zamienić a inną t6o chyba by to zrobił albo przynajmniej powiedziałby mi o tym:( Odpowiedz Link Zgłoś
blackroses_7 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 15:08 ej no nie przesadzaj Czasem jak ktoś za dużo wypije to robi rózne dziwne rzeczy na które świadomie nigdy by się nie zdecydował Co oczywiscie nie ejst ŻADNYM usprawiedliwienie po prostu nie powinien więcej pić skoro nie potrafi No ja bym nie robiła zbyt dużej awantury ale gdby jeszcze raz wypił az tak dużo to po prostu bym to skończyła Bo juz teraz wie co robi po alkoholu wiec świadomie robiłby to samo po raz drugi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
carpediem1984 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 15:13 Co??? JA sobie czegoś takiego nie wyobrażam. Napije sie i bede chodził z inna za rek.... a może jeszcze beda ja macał. Moja dziewczyna dałaby mi w twarz i zostawiłaby mnie. Zreszta nigdy nie sprawiłbym jej takiego bółlu Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 15:19 troszke za ostro może.... nie wiem, ja jeszcze nie napiłam sie tak, żebym nie wiedziała co robie. I dlatego nie wiem jak mam to potraktować, co mu powiedzieć, jak dazlej sie zachowywać:( Odpowiedz Link Zgłoś
carpediem1984 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 15:23 Kotku ja Ci powiem. To nie jest za ostro 1. Jak az tak bardzo go kochasz to porozmawiaj i powiedz mu, że to był ostatni raz, a on ma Ci to obiecać, zobaczymy co powie 2. jezeli obieca i przeproszi zachowuj sie tak jak było aż do kolejnej zdrady a wtedy albo znowu go bron albo zostaw i badź szczęśliwa a tak na marginesie to załoze sie że jeżeli on ja zna to bedzie sie z nią widywał. Gdyby Cie kochał, to nawet gdyby podeszła do niego na ulicy to odwróciłby sie od niej i poszedł dalej Odpowiedz Link Zgłoś
tonya4 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 22.08.05, 16:03 Nie zgodzilabym sie, aby pil tyle, zeby az tracil nad soba kontrole.Bedac z Toba powinien miec klase-nie okazal jej.Bedac sam-tym bardziej.Inaczej zawsze i coraz czesciej bedziecie oboje zwalac na cos (alkohol) lub kogos (towarzystwo).Alkohol luzuje hamulce, ktore narzucamy sobie na codzien.Nie jest zadnym usprawiedliwieniem.Powinien natychmias po wytrzezwieniu ostro uslyszec, ze sobie tego absolutnie nie zyczysz.A jezeli nastepnym razem ktoras usiadzie mu na kolanach? Tez poczekasz, az ja z nich zwali?I wspanialomyslnie wybaczysz?Bo przeciez taaaak kochasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
cirri Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 23.08.05, 10:03 Zdrada zaczyna się od przyzwolenia na nią - czyli w głowie. I taka "obmyślana" zdrada, gdy myślisz o kimś nieustannie, wyobrażasz sobie siebie z daną osobą... Taka zdrada jest dużo bardziej niebezpieczna dla związku aniżeli ta popełniona gdzieś na imprezie pod wpływem chwili i alkoholu.Bynajmniej nie twierdzę, że ta "pod wpływem" jest OK - tyle, że wydaje mi się mniej destrukcyjna dla związku. Natomiast od tej drugiej zaczyna się chyba kończyć miłość:( Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 23.08.05, 10:12 zaczyna sie w chwili, gdy konczy zwykla kokieteria. Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 23.08.05, 12:43 rozmawiałam dzisiaj z tą dziewczyną. Bo dowiedziałam się, od mojej siostry, że ona cały czas próbowała złapać go za tyłek a on sie odganiał. Muszę sie też przyznać, że za nim zaczeł jego "macać" to najpierw próbowała dotykać mnie po piersaiach. Dzisiaj wszystkiego sie wyparła. Dobrze że była ze mna moja siostra to zrównała ją do parteru. Mam nadzieje, ze wiecej sie nie pokaże u nas w domubo inaczej normalnie w świecie ją wyprosze Odpowiedz Link Zgłoś
styx22 Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 24.08.05, 02:12 Kiedy zona puszcza sie z konkurencj a:) Odpowiedz Link Zgłoś
hugolinka Re: zdrada - kiedy sie zaczyna? 24.08.05, 07:11 hah hah żona sie nie puszcza:) :P Odpowiedz Link Zgłoś