undyna 22.08.05, 14:33 chciałbym żeby ten czas nie przeminął, tak mi mój facet śpiewał w sobotę jak sobie leżeliśmy nad jeziorem, jak ja bym chciała żeby to był dzień świstaka:))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
c.eastwood Re: Otwieram wino ze swoją dziewczyną 22.08.05, 14:59 a potem na AA :) Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Otwieram wino ze swoją dziewczyną 22.08.05, 15:17 dzień świstaka chyba można korygować, czyli niecodziennie pić wino np., ale wspólnie spędzona słoneczna wolna sobota nad jeziorem kiedy nikt i nic człowieka nie pogania, to marzenie... i żeby jeszcze taka sobota była conajmniej trzyrazy w tygodniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: Otwieram wino ze swoją dziewczyną 22.08.05, 15:00 ;))) u mnie to wyglada tak: otwieram sobie wino bo jestem dziewczyna (p.s. abstynenta;))) Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Otwieram wino ze swoją dziewczyną 22.08.05, 15:13 nic a nic nie pije?, to chyba dobrze, a co choruje po alkoholu? Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: Otwieram wino ze swoją dziewczyną 22.08.05, 15:19 nic a nic, ani kropeleczki. takie jego postanowienie. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 :) 22.08.05, 15:13 ja też tak mogę :) otwieram wino,bo jestem dziewczyną abstynenta... w dodatku z dalekich stron :) wiec widujemy sie z rzadka :) Pzdr, dla wielbicielki win z Wrocka :) od wielbicielki win też z Wrocka :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: :) 22.08.05, 15:21 o prosze;) to nie dosc, ze obie we Wrocku jestesmy obie jestesmy kobietami abstynentow to na dodatek widujemy sie z naszymi mezczyznami nie za czesto, wlasnie z powodu odleglosci;))) nono;))) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 Re: :) 22.08.05, 15:25 świat jest cholernie mały :) tak z ciekawości czystej - jak często sie widujecie ??? Bo ja moje slonko widzialam ostatnio wiosną .. no i teraz jest ten czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: :) 22.08.05, 15:30 zgadza sie, maluchny jest okropnie. widuje sie dosc czesto, patrzac z Twojej perspektywy. raz na tydzien ostatnio, raz na dwa tygodnie. ale nadchodzi wlasnie czas kiedy nie bedzie tak dobrze, bo wiecej obowiazkow bede miala z poczatkiem pazdziernika-drugie studia... i raz na 3 tyg. to bedzie juz luksus... to ja teraz z ciekawosc zapytam- jak to wytrzymujesz, Aga? bo , ze jest ciezko to wiem. ale jak z zaufaniem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 Re: :) 22.08.05, 15:34 :( wląsnie cieżko wytrzymać i tak czuje że jak huknie !!!!!!!!!!! ..to znowu otworze wino ..... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: :) 22.08.05, 15:39 bedzie dobrze:)) ja jestem niepoprawna optymistka choc i mam chwile zwatpienie i mysle, ze mi sie swiat zaraz zawali. ale wyleje s siebie wszytskie lzy i zakladam te swoje, wytarte, lekko polamane rozowe okulary i daleeej heja, impreza sie kreci;)) ja lubie sobie powinkowac, choc ostatnio moj M. prosi abym robila to jak najrzadziej, bo boi sie, ze cos mu wywine... a mi ani sie mysli o glupotach... Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 Re: :) 23.08.05, 15:33 powiem Ci, ze też jestem optymistką i tez tak mam. jak coś nie idzie to widze wszystko w najczarniejszych kolorach, płaczę, potem sie wyciszam i od nowa. Zaufanie zostało niedawno mocno podkopane. Szkoda, długo sie napracował zanim je zdobył,a teraz tak latwo je traci, popełnia błąd za błedem. Ja na razie jestem maxymalnie zamotana, nie wiem co myślec o tym wszytstkim, bo to co podoowiada mi logika - nie jest dla mnie ciekawe. teraz np zamiast siedzieć z nim siedze w pracy, bo ....jakos ne wyraza zainteresowanaia żeby sie ze ną znowu Zobacztć. To jest do d... na odległość można wytrzymać, jak sie coś zbudowało, ale nie da sie tak zbudować niczego.. takie mam oststnio mądre spostrzeżenia i chyba to skończe bo oststnio bardzij mnie to męczy niż cieszy. a z ciekawości. kto do kogo jeździ ty do niego czy on Ciebie ??? Aga Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: :) 22.08.05, 15:27 no jak nic powinnyście się zakolegować, jakie macie znaki zoodiaku? zaraz wywróżę czy macie duże szanse, czy zwykłe szanse;) Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: :) 22.08.05, 15:31 hehe;)) ja jestem Panna;) ale jestem odwrotnoscia tego co mowia o mnie horoskopy, balaganiara, wyjatkowo fantazyjna, marzycielska, kopnieta z kazdej strony;) Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: :) 22.08.05, 15:33 no to aż ciekawość jakie masz inne znaki zoodiaku, pewnie w nich byś się odnalazła, jeśli chcesz, to podaj mi datę urodzenia, godzinę i miejsce, przyślę Ci astrogram kopnięta panno;) Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: :) 22.08.05, 15:37 nie!!!;))) bo jeszcze wyjdzie z nich ze bede miala blizniaki albo cus...;)) ja od horoskopow jak najdalej... wole aby mi za duzo nie powiedzialy... Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: :) 22.08.05, 15:42 no nie broń się aż tak, to tylko luźna propozycja była, już się wycofuję, tyłem jak rak, bo ja rakiem jestem;) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 Re: :) 22.08.05, 15:36 kopniąty koziorożec z domieszką wodnika, albo na odwrót . Myślę, ze udyna dałaby rade to ustalić :) za dużo we mnie uczuć i wrażliwości jak na koziorożca, za dużo uporu jak na wodnika :) Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: :) 22.08.05, 15:40 no to dwa kopnięte ziemniaki jesteście;) (znaczy znaki z żywiołu ziemia), znaczy się trygon, szanse na przyjaźń macie duże:))))))))) PS. co nie znaczy, że 100%, różnie to bywa z trygonami jakby co w ramach braterskiej forumowej współpracy i jeśli podacie te dane o których mówiłam Magdzie, mogę to ustalić bliżej, chociaż ostrzegam, że i tak nie będzie to idealnie blisko:) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 Re: :) 23.08.05, 08:35 ok, 20.01.1975 o 16,25 Wieluń :)) Pzdr, kopnięta Wodniczka vel Kozica Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 na skrzynkę .. 23.08.05, 09:42 na skrzynkę agniecha75@wiadomo_co_dalej :) dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: na skrzynkę .. 23.08.05, 10:45 Aga, przepraszam, że Ci to wysłałam bez słowa wyjaśnienia i bez Witam i innych uprzejmości:)))), ale nie za bardzo mam czas się w to zgłębiać, jeśli preferujesz jakiś inny język niż angielski (jest jeszcze francuski, niemiecki, włoski i hiszpański), to daj znać, jeśli masz jakieś wątpliwości to pytaj, chociaż żaden ze mnie specjalista i nic ponadto co sama sobie przetłumaczysz Ci nie powiem:) W każdym razie masz pełne prawo być innym koziorożcem, masz bardzo inny ascendent.:) Przyjemnych interpretacji:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha75 Dzieki wielkie 23.08.05, 14:28 angielski jest OK. Na razie rzuciałam okiem, zagębie sie w domu,a e na pierwszy rzu oka wiedzę, ze wiekszość z tego, co tam napisane jest prawdą :) Serio! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
brat.alberta O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 09:59 Ciekawe, jaką masz przeżywalność chorych przy takiej "diagnostyce"? :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 10:39 ja Agniechy nie diagnozuję, nie diagnozuję koleżanek i kolegów z forum, nawet boskiego nie zdiagnozowałam, a aż się prosi o diagnozę, na forum tylko się bawię, nawet jak wchodzę w wątek tematyczny o zdrowiu to też nie jako lekarz, tylko koleżanka i wypraszam sobie takie insynuacje, no! (na Bielawie spotkałam takiego gościa co to problemy zawodowe chciał załatwiać na festiwalu regge) I proszę się tu nie wymigiwać, że się żartowało tylko mnie tu przeprosić za tą haniebną kalumnię, sic! Odpowiedz Link Zgłoś
brat.alberta Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 10:42 Nie ma letko. Na razie możesz liczyć tylko na: sic! Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 10:49 na nic nie liczę oprócz spokojnego snu... Wyciąganie pochopnych wniosków grozi kalectwem, wybór należy do Ciebie, Ministerstwo Szerokich Horyzontów i Walki Ze Stereotypami;) Odpowiedz Link Zgłoś
brat.alberta Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 10:56 Horyzont horyzontem, ale chętnie by się zobaczyło parę kartek Z pamiętnika młodej (a nawet wrocławskiej!; jeszcze raz: sic!) lekarki. A tam pewnie coś takiego: BĘĘdąc młodą lekarką przyszedł raz do mię pacjent z oktagonu kartoflanego... Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 11:06 jak żyje młoda lekarka pamiętnika nie pisała, więc nici z Twych nadziei, a z drugiej strony moja znajomość astrologii jest czysto amatorska (dalej nadzieje Twe płonne), na forum dla astrologów nie kumam o co chodzi, za głębokie wody, to tylko zabawa, a wiele daje czasami chociaż prawie wyłącznie w kontaktach towarzyskich, miło jest znać cudzy znak zoodiaku, bo przynajmniej wiadomo czym można mu nadepnąć na odcisk i w razie potrzeby tego właśnie unikać np., albo np. jakich wad, a raczej cech się nie przeskoczy Odpowiedz Link Zgłoś
brat.alberta Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 11:10 Lejesz miód w moje serce - lubię dym, ale lekarz wierzący w astrologię to juz nie byłby zwykły dym. To co najmniej pożar lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 11:11 a coż jest tym dymem dla Ciebie, zadymiarzu? Odpowiedz Link Zgłoś
brat.alberta Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 11:19 Jak se baby do ócz skaczom, to jest najlepszy dym. Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 11:23 łe, to ze mną ciężko, mi się nie chce skakać do ócz, a już szczególnie babom, wolę do wody, albo do wyrka Odpowiedz Link Zgłoś
brat.alberta Re: O w mordę. Biedni pacjenci. :(((((( 23.08.05, 11:27 nikt nie jest doskonały (jeszcze raz: sic!) dobrze, że chociaż buraczanych tetragonów deko liznęłaś... Odpowiedz Link Zgłoś
undyna sic! po raz ostatni;) 23.08.05, 11:38 co oczywiście wcale nieznaczy, że się pogniewałam i nie chcę Cię znać, przeciwnie, mimo wszystko przyjemnie się gawędziło, z tymże jak na dzisiaj, to mi już styka Jak powiedział Newton: "nie będę z Panem dyskutował na ten temat, ponieważ ja ten temat zgłębiałem, a Pan nie" czy jakoś tak w przybliżeniu albo jeszcze Goethe: "komu trzy tysiące lat nic nie mówi, ten na zawsze ciemny pozostanie", tak wielcy kończyli jałowe dyskusje na temat astrologii z laikami i ja się pod tym podpisuję Tylko broń Boże się nie obraź, ja się nie obraziłam czytając Twoje bądź co bądź niewybredne aluzje:) Szczerze Cię pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
brat.alberta Re: sic! po raz ostatni;) 23.08.05, 12:37 Gdyby Newton nie próbował wyjaśniać dynamiki płynów, pewnie wcześniej byśmy latali. Ale dobra, niech będzie - jak: sic!, to: sic! Odpowiedz Link Zgłoś