dzisiaj idę puścić dużego

28.08.02, 10:31
wstałem wczesnym rankiem i poczułem dziwne uczucie w trzewiach, jakaś
niewytłumaczalna fala ciepła spłynęła po mnie od głowy do stóp. od razu
zrozumiałem, że właśnie dzisiaj opuściła mnie zła karma i to właśnie dzisiaj
nawiedzi mnie niespotykana niespodzianka. tak, teraz już jestem pewien, że
moja wygrana w dzisiejszym totolotku jest nieunikniona. mam w kieszeni
odliczoną gotówkę na 2 zakłady na 'chybił-wygrał' i za chwilę udam się do
kolektury. przeraża mnie tylko jedna myśl; co ja będę robił z taką furą
pieniędzy, czy zmienią sie moje stosunki z otoczeniem ?, czy ja sam się
zmienię?
zastanawiam się również, czy po dzisiejszej wygranej jutro olać całkowicie
pracę, rozstać się za porozumieniem stron, czy popracowac jeszcze na
trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia.
a co wy byście zrobili na moim miejscu z taką kasą. tylko nie mówcie nic o
domku, luksusowym samochodzie, wycieczce dookoła świata i datku na pck, bo to
takie oklepane.
    • jjasio Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 10:34
      Czyli jesteś potencjalnym , fikcyjnym i jak najbardziej teoretycznym milionerem?
      • muszek0 Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 10:40
        jestem potencjalnym do godz. 22.00 (czy innej wieczorem-nieważne)
        jestem teoretycznym j/w
        od jutra mogę powiedzieć, że jestem już praktycznym.

        p.s. odnośnie twojej sygnaturki, jakoś tak dziwnie nieswojo się poczułem...
        jeszcze raz przeczytam twojego posta, ale będę się starał nie czytać tego
        pod spodem. może mój umysł wejdzie na właściwe tory.
        • jjasio Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 10:58
          a nad sygnaturką to ja jeszcze popracuję
    • kwik Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 10:44
      1. powtorze sie, a nich tam: fabryka kapeluszy, muszek, fabryka kapeluszy:)

      2. na serio: kasa do banku, a ja zylabym jak dotychczas (prawie).
      • muszek0 Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 11:02
        no tak, fabryka kapeluszy, kasa do banku. ale jakiego banku? najlepiej byłoby
        to (jak to się fachowo mówi?) zdywersyfikować? ale jak ? może trochę obligacji,
        bonów skarbowych? trochę akcji? na pewno wartałoby kupic trochę ziemi, tylko
        teraz gdzie? i jak dużo? i jeszcze ten podatek od odestek! od tego wszystkiego
        trochę mnie boli głowa. myślałem, że będzie tak pięknie, a tu okazuje się, że
        to ciężka praca bycie takim milionerem.
        • kwik muszku drogi 28.08.02, 11:15
          gdy wygrana bedzie juz zdeponowana na koncie, daj znac. doradze.
          i niech cie glowa nie boli od przybytku, ok?
          :)
    • agniecha27 Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 10:45
      muszek0 napisał:

      > wstałem wczesnym rankiem i poczułem dziwne uczucie w trzewiach, jakaś
      > niewytłumaczalna fala ciepła spłynęła po mnie od głowy do stóp. od razu
      > zrozumiałem, że właśnie dzisiaj opuściła mnie zła karma i to właśnie dzisiaj
      > nawiedzi mnie niespotykana niespodzianka. tak, teraz już jestem pewien, że
      > moja wygrana w dzisiejszym totolotku jest nieunikniona. mam w kieszeni
      > odliczoną gotówkę na 2 zakłady na 'chybił-wygrał' i za chwilę udam się do
      > kolektury. przeraża mnie tylko jedna myśl; co ja będę robił z taką furą
      > pieniędzy, czy zmienią sie moje stosunki z otoczeniem ?, czy ja sam się
      > zmienię?
      > zastanawiam się również, czy po dzisiejszej wygranej jutro olać całkowicie
      > pracę, rozstać się za porozumieniem stron, czy popracowac jeszcze na
      > trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia.
      > a co wy byście zrobili na moim miejscu z taką kasą. tylko nie mówcie nic o
      > domku, luksusowym samochodzie, wycieczce dookoła świata i datku na pck, bo to
      > takie oklepane.

      To niestety będziesz się musiał ze mną podzielić wygraną, bo ja też mam
      kupon... hi hi hi hi i też jestem potencjalną milionerką...
      Dlaczego oklepane? Ja chcę mieć mały domek i już... i podróż do ciepłych
      krajów...
      Pozdrowionka :)))
      • muszek0 Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 11:52
        agniecha27 napisała:

        > To niestety będziesz się musiał ze mną podzielić wygraną, bo ja też mam
        > kupon... hi hi hi hi i też jestem potencjalną milionerką...

        no to ładnie mnie załatwiłaś, agniecho!
        cały mój plan inwestycycno-konsumpcyjny może się zawalić!
        a...niech tam...niech już będzie, byleby nikt następny się nie podpinał
        (czytałem, że lastka ostrzy sobie zęby na naszą kasę).
        • agniecha27 Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 11:54
          Zależy ile do podziału tym razem. Ja tam skąpa nie jestem... Niech i Lastus coś
          tam wygra sobie.
          :)))
          • lastka Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 12:33
            Ale dzisiaj to ja mam pewniaka, bo już w sobotę miałam wygrać a tu kumpel mój
            wygrał więc teraz moja kolej. Aga oczywiście podziele się z Tobą bez dwóch zdań.
        • lastka Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 12:36
          muszek0 napisał:

          > agniecha27 napisała:
          >
          > > To niestety będziesz się musiał ze mną podzielić wygraną, bo ja też mam
          > > kupon... hi hi hi hi i też jestem potencjalną milionerką...
          >
          > no to ładnie mnie załatwiłaś, agniecho!
          > cały mój plan inwestycycno-konsumpcyjny może się zawalić!
          > a...niech tam...niech już będzie, byleby nikt następny się nie podpinał
          > (czytałem, że lastka ostrzy sobie zęby na naszą kasę).

          Tak dokładnie na waszą kasę bo ta kasa dzisiaj jest moja mam pewniaka. Ale z
          Wami oczywiście się podzielę. Policzmy tylko po ile to nam wypadnie na łba?
          >
          >
          • muszek0 no to niech już będzie 28.08.02, 12:41
            agniecha, lastka i ja. ale zrozumcie dziewczyny, że nikt więcej się już nie
            może podpinać, bo zostaną nam grosze. i zamiast do ciepłych krajów pojedziemy
            co najwyżej na wczasy agroturystyczne do zapierdka dolnego.
            • kwik Re: no to niech już będzie 28.08.02, 12:47
              ok, wy wygrywacie, a kase deponujecie w moim banku. wszyscy beda zadowoleni.
              :)
              • lastka Re: ha ha ha ha ha 28.08.02, 12:53
                kwik napisała:

                > ok, wy wygrywacie, a kase deponujecie w moim banku. wszyscy beda zadowoleni.
                > :)
                >
                >

                A w cuda wierzysz???? Nic z tego ustaliliśmy, że kasa tylko dla mnie, dla
                Agniechy i dla Muszka!!!!!!


                >
                • kwik Re: ha ha ha ha ha 28.08.02, 12:55
                  > A w cuda wierzysz???? Nic z tego ustaliliśmy, że kasa tylko dla mnie, dla
                  > Agniechy i dla Muszka!!!!!!

                  przeciez nie neguje, ze dla was. u mnie tylko zdeponujecie
                  :)
            • agniecha27 Re: no to niech już będzie 28.08.02, 16:21
              muszek0 napisał:

              > agniecha, lastka i ja. ale zrozumcie dziewczyny, że nikt więcej się już nie
              > może podpinać, bo zostaną nam grosze. i zamiast do ciepłych krajów pojedziemy
              > co najwyżej na wczasy agroturystyczne do zapierdka dolnego.

              No nie, niech inni wygrywają sobie następnym razem. Ja tu bezrobotna mogę być
              za trzy miesiące, więc zrozumcie ludziska ;)
              • lastka Re: no to niech już będzie 29.08.02, 07:38
                Ty za trzy miesiące bezrobotna, a ja za od nowego roku mogę być na
                bezrobociu...hm a tu pech znowu nie wygrałam a miałam to już zaklepane, znowu
                ktoś mnie wyprzedził...ciekawa jestem kto :(((
                • agniecha27 Re: no to niech już będzie 29.08.02, 09:48
                  lastka napisała:

                  > Ty za trzy miesiące bezrobotna, a ja za od nowego roku mogę być na
                  > bezrobociu...hm a tu pech znowu nie wygrałam a miałam to już zaklepane, znowu
                  > ktoś mnie wyprzedził...ciekawa jestem kto :(((
                  >
    • lastka Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 10:49
      A ja jakbym wygrała, to najpierw bym się spóżnila do pracy bo na 4 lata to mi
      się tylko raz udało! Potem bym weszła do mojego szefa do gabinetu usiadłabym,
      założyła nogi na biurko i poprosiła o kawę tylko z mlekiem...ale się
      rozmarzyłam, ale muszek to ja mam dzisiaj wygrać a ty w następnym losowaniu
      przecież.
      • jjasio Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 11:00
        FURĘ i CZARNĄ SKÓRĘ
    • spacja Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 11:10
      A ja bym pojechała na 2 m-ce do ZIMNYCH krajów, a kolegom z pracy
      zafundowałabym klimę do biura. A poza tym: willa, itd. itp. Swoją drogą
      rozważania nt. "co bym zrobiła z kupą forsy" to moje ulubione zajecie.
    • pg1514 Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 11:22
      muszek0 napisał:

      > a co wy byście zrobili na moim miejscu z taką kasą. tylko nie mówcie nic o
      > domku, luksusowym samochodzie, wycieczce dookoła świata i datku na pck, bo to
      > takie oklepane.

      Kupisz luksusowy wózek - bandziory Cię wysadzą (nie w powietrze oczywista) na
      najbliższym skrzyżowaniu, kupisz luksusowy domek - bandziory Cię 'opodatkują',
      itd, itd...
      Ja tam bym wiele nie zmienił. Mi wystarczyłby ten komfort psychiczny, że nie
      trzeba się już martwić o kasę. No i podróże.... Tego bym sobie nie odmówił.

      PS
      Ja też puszczam dużego, ale z blankietu. Nie będzie maszyna za mnie decydowała!
      • agniecha27 Re: dzisiaj idę puścić dużego 28.08.02, 16:24
        Tak, tak, bo jak puszczasz na chybił-trafił to zawsze wychodzi chybił. A sama
        to nawet pare trójek trafiłam.
    • niedzwiedziczka Jak tak was czytam, to chyba też pójdę i puszcze, 28.08.02, 15:45
      oczywiście po to, żebyście więcej wygrali.
      Gdybym wygrała to kupiłabym sobie las. Z taką luksusową
      gawrą i, najważniejsze, z dużym wygodnym łóżkiem. Nawet
      sobie sprawy nie zdajecie, jak się można czuć po 6-cio
      miesięcznym śnie w niewygodnym łóżku.
      No i jeszcze całą pasiekę. Razem z pszczelarzem. To by
      dopiero było słodkie życie :)
    • agniecha27 No i guzik!!! :((( 29.08.02, 09:47
      To chyba jednak Kwik znała szczęśliwe cyferki...
      • kwik kupie pasmanterie z guzikami 29.08.02, 09:54
        jestem milionerem.
        • agniecha27 Re: kupie pasmanterie z guzikami 29.08.02, 10:01
          Wiem, że o tym nie myślałaś, ale ja pomyślałam za Ciebie - może tym razem to Ty
          zdeponuj wygraną w moim banku?...
          • lastka Re: Chciałam zauważyć, że... 29.08.02, 10:04
            ...od rana Muszka nie ma na tym forum pewnie wygrała i nie przyszedł dziś do
            pracy! No bo jak się jest milionerem to po co mu praca ach temu to dobrze a my
            może niedługo bezrobotne...ale zaraz zaraz powiedział, że jak wygra to się
            podzieli to jak było pięć milionów to...Agniecha nie martw się o pracę
            otworzymy własny byznes!!!!!!
          • kwik Re: kupie pasmanterie z guzikami 29.08.02, 10:08
            taaaaaaaaaaa? wczoraj nie chcieliscie spolki, dzisiaj inna rozmowa? ::))))
            pomysle, najpierw musze przeliczyc te gory banknotow (wyplacili w zywej
            gotowce:). zajmie mi to ze 3 tygodnie. pomozecie?
            • lastka Re: kupie pasmanterie z guzikami 29.08.02, 10:45
              kwik napisała:

              > taaaaaaaaaaa? wczoraj nie chcieliscie spolki, dzisiaj inna rozmowa? ::))))
              > pomysle, najpierw musze przeliczyc te gory banknotow (wyplacili w zywej
              > gotowce:). zajmie mi to ze 3 tygodnie. pomozecie?


              Oooooooooooooo kochana a pewnie, że pomożemy!!!!
              >
              >
              >
            • agniecha27 Kwiku 29.08.02, 10:50
              kwik napisała:

              > taaaaaaaaaaa? wczoraj nie chcieliscie spolki, dzisiaj inna rozmowa? ::))))
              > pomysle, najpierw musze przeliczyc te gory banknotow (wyplacili w zywej
              > gotowce:). zajmie mi to ze 3 tygodnie. pomozecie?

              A myślałaś, że nie? Oczywiście jeżeli wcześniej dasz się nam trochę potarzać w
              tych pieniążkach, no wiesz, tak dla samej próżności... a potem to wszyściuchno
              policzymy i... no właśnie: co potem?
              • lastka Re: Aguś no jak to co? 29.08.02, 10:52
                Przecież juz napisałam Cui tam wyżej! Grozi nam bezrobocie do wygrania było 5
                milionów więc byznesik kochana własny interesik!
                Otworzymy firmę nie ma to tamto!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja