Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i ona

25.08.05, 16:00
nie wie czy to jest normalna pensja czy marna:>>
Pomózcie jej bo mnie szlag trafi:>
    • ticoqp Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:01
      niech cieniasa kopnie w dupe:) gonic golców:)
      • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:02
        tak myślisz? Nie nie żartujcie sobie bo naprawdę nie wiem co robić???
        • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:03
          po zapłaceniu rach.wszystko co masz podziel na 31 dni i zobacz jaka masz
          dniówkę:>
        • ticoqp Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:05
          czy mam Ci powiedziec ile zarabiam?? chcesz żeby Twój facet sobie cos zrobił?
          • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:07
            nie to ona jemu zrobi,tamten watek to podpucha,maja razem 4500 i pisze ze zyje
            skromnie:-)
            • ticoqp Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:08
              no faktycznie mało mają?
              • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:09
                nooo biedaki,prze.pierdo.lic 3500 mies na zycie to nie taki raj:-))),bo z 1000
                to pewnie maja na opłaty
                • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:11
                  WŁAŚNIE!!! i tu jest sedno sprawy!!! Nikt nie zapytał ile wydajemy na
                  opłaty .Więc powiem wam ile!! 2800. i co teraz skromnie można żyć za reszte?
                  • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:13
                    to co co az tyle???
                  • mamba30 Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:13
                    nawet jeżeli, to i tak pozostaje 1.700 zł podzielone na 30 dni = 56,66 zeta
                    dziennie.... Nie piernicz, że to mało, bo zwymiotuję... skromnie żyjemy....
                    • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:18
                      a ty za ile żyjesz??? że tak mnie jadem opluwasz???
                      • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:22
                        on Cie nie opluwa,zle załozyłaś watek i tyle,moze trzeba było zapytac co zrobic
                        zeby starczało,zeby tyle nie wydawac,podpytac jak inni zyją itp:-)
                        3000 za taka pensję to ja bym pieszo do Czestochowy poszła:DDDD
                        • ticoqp Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:31
                          a do skaryszka?:)
                          • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:35
                            no pewnie ino mig:-)))))))))))))))))i za darmochę:D
                            • ticoqp Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:36
                              teraz filmy wyswietlaja za darmo po zmroku:) (podobno);)
                              • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:38
                                no to pewnie ta akcja co juz ci o niej pisałam:-)
                                a ja jade jutro do Gdańska na JMJ:-))))
                                • ticoqp Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:43
                                  a właśnie:) kiedys jechałem rowerkiem i ekran widziałem:) super musi byc w nocy
                                  jak sie wraca:) za rączkę:)
                                  fajnie masz znasz zoolook?;)
                                  • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:45
                                    ticoqp napisał:

                                    > a właśnie:) kiedys jechałem rowerkiem i ekran widziałem:) super musi byc w
                                    nocy
                                    >
                                    > jak sie wraca:) za rączkę:)
                                    > fajnie masz znasz zoolook?;)

                                    no to wal do skaryszka i bierz za rączkę:-))

                                    zoolook?nie wiem a co to?
                      • mamba30 Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:24
                        ja zarabiam 2.500 a mój mąż pracuje do końca sierpnia, stracił pracę ... mamy w
                        sumie 2 dzieci i 82 m mieszkanie do opłacenia i samochód - nie służbowy...
                        Wcześniej przy tym standardzie mieliśmy ok.5000 zł, czyli 200 zł więcej, niż
                        Ty + dzieci i zwierzęta... Cmoknij sie w trąbkę cwaniaro, bo jesteś
                        beznadziejna... Skoro Twój zarabia za mało, to wyślij Go jeszcze na 2 etat, do
                        pracy przy robotach drogowych np. one są w nocy wykonywane... Jesteś dla mnie
                        głupia pinda, która wyżej sra, niż dupę ma.... Przerost formy nad treścią...
                  • mmagi a jesli wynajmujesz to masz farta ze tyle zarabia 25.08.05, 16:15
                    bo bys na Centralnym mieszkała:>
      • kakija Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:02
        Tak mało zarabia, o ja cie przepraszam, zdecydowanie powinien zarabiać około
        10000 tysięcy od tej kwoty możemy dyskutować ale biedaki :)
        • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:06
          ale wy wszyscy mnie wkurzacie!!! A wy niby takie biedaki co po 700 zarabiają?
          Tak się wszyscy dziwujecie,że mi nie starcza. Nie wierzę, że wszyscy klepiecie
          biedę choć może powinnam. Bo za co wam mają płacić jak ciągle przesiadujecie na
          FK? i płacą wam za nic? To dlatego taką jałmużnę...
          • sumire Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:20
            Nie klepiemy biedy, ale 4500 peelenów na dwie - skromnie żyjące ponoć - osoby
            to naprawdę sporo i można za to wieść przyzwoite życie. Chyba że skromność
            oznacza 150-metrowy loft i foie gras codziennie na kolację, acz wątpię. Nie
            dziw się, że inni się dziwią, że Ci nie wystarcza. Ale jeśli brakuje, poszukaj
            lepiej płatnej pracy i tyle :)
            • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:25
              wiesz, że pracy nie ma i trzeba Bogu dziękować za tą którą się ma. I ja tak
              właśnie robię. To chłop powinien zarobić tyle zzeby starczało a nie kobieta. Ja
              dobrze, że wogóle pracuję , bo kiedyś kopiety nie pracowały tylko zajmowały się
              domem i dziećmi. Teraz też tak powinno być.
              • eva_walter fanka giertycha starszego??? 25.08.05, 16:44
                bo on to ma wlasnie w swoim programie...hehehe, wyslac baby do domowej kuchni
                wtedy bezrobocie wsród mezczyzn sie zmniejszy...
              • mama_julci22 Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 09:18
                To chłop powinien zarobić tyle zzeby starczało a nie kobieta. Ja
                >
                > dobrze, że wogóle pracuję , bo kiedyś kopiety nie pracowały tylko zajmowały się
                >
                > domem i dziećmi. Teraz też tak powinno być.

                To jest tylko Twój wybór kobieto!!!jesli chcesz siedziec w domu i nic nie
                robic/bo z tego co czytam to nie macie dzieci/ to pogadaj z mezem,albo po prostu
                zwolnij sie z pracy i przestan sie czepiac ze "tak powinno byc"!!!
                Moj uwaza podobnie jak Ty ze to mąż ma utrzymac rodzine a zona zajmowac sie
                domem i dziecmi,narazie mi to nie przeszkadza,ale jak tylko mała pójdzie do
                przedszkola to ide do pracy,nie wazne jakiej,nie z powodów finansowych ale
                dlatego ze CHCĘ pracowac,przebywac z ludzmi itd...
                I to ze masz takie poglądy wcale nie przeszkadza w tym zeby je realizowac!!!
                Moze najpierw sie zastanów dlaczego macie az tyle opłat a potem "płacz",że Ci
                nie starcza!!!
                Boshe ale mnie wkurzył ten wątek ;)))
    • omcrew Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:08
      ja zarabiam wiecej
      • omcrew Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:08
        aha i niemam zony :)))
        • kakija Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:10
          Nie przyznawaj się, bo o zawał kogoś przyprawisz. :):)
          • omcrew Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:11
            ale kredyt mam do splacenia wiec niemam wyjscia musze tyle zarabiac :)
            • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:13
              ale powiedz jak to robisz i za co tyle ci płacą?
              • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:14
                tez i za siedzenie na forum:-))))))
                • omcrew Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:25
                  hehehe czasami jest tak ze niemam co robic a czasem tak ze pracuje po 16-18 godz
              • omcrew Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:25
                co jak robie??
                placa mi za moja prace
    • goldenwomen Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:15
      to zależy ile ona wydaje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D
      • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:16
        poczytaj jej watek
        • goldenwomen Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:26
          mmagi napisała:

          > poczytaj jej watek

          po cholere mam czytac "wontek" kiedy odpowiedziałam jak mysle a co inni pisza
          mnie nie kręci :D chwytasz? "-)
    • mmagi Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 16:36
      Kobita sie zakreciła ale wszystko sie wyjaśniło:-))
    • angel-m Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 25.08.05, 20:56
      Marnie to to nie jest, oczywiście jeśli mowimy tu o pensji netto, ale to dobre
      tak na sam start, potem to troche malo:P - oczywiście wszystko zalezy od miejsca
      zamieszkania;/
    • jasnie_pani Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 08:56
      Dziennie czy tygodniowo?
    • listek_a Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 09:00
      Byłoby mi glupio pisac takie głupoty wiedzac ze niektorzy musza sie utrzymywac
      z minimalnych pensji!!!!!!!!!!!!
      • mamba30 Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 09:00
        tiaaa... a ta pani ponoć bardzo skromnie zyje, bez żadnych "szaleństw" jak to
        określiła....
    • boski.zawodowiec Szczerze to we 2 ciezko przeżyć za 3000 zł. 26.08.05, 09:01
      wychodzi 1500 na osobe a czy łatwo przezyć prze miesiąc za tyle pieniedzy?
      • jolzag Re: Szczerze to we 2 ciezko przeżyć za 3000 zł. 26.08.05, 09:43
        siema! Po wczorajszym poście który zapodałam i który wywołał w was takie dzikie
        komentarze, poszłam do domu i przemyślałam całą moją sytuację życiową. Pewne
        jeest, że każdy chciałby zarabiać mnóstwo pieniędzy, ale tak się nie da. Zawsze
        byłam zwolenniczką teorii, że wszyscy ludzie na świecie powinni mieć po równo.
        Wtedy byłoby sprawiedliwie. Nikt nikomu by nie zazdrościł ani nie okradał i
        byłby w końcu święty spokój. Niestety realia są inne. Ale doszłam do wniosku,
        że nie mam źle. Są ludzie, którzy wogóle żyją np. za 300 zł miesięcznie, bo
        tyle wynosi zasiłek na dzieci. I muszą sobie jakoś poradzić. Pewnie myślicie,
        że mam za dobrze. Ale tak jak wcześniej wspomniałam mam na utrzymaniu małe
        dziecko i mnóstwo długów. Ważne, że trzeba żyć dalej i cieszyć się, ze zdrowia
        najbliższych. Reszta nie jest ważna. Tak zawsze mówi moja teściowa i tego się
        będę trzymać.
        • pink.girl Re: Szczerze to we 2 ciezko przeżyć za 3000 zł. 26.08.05, 10:35
          Powiem tak: moi znajomi mają takie pensje: on 5500 na rekę, ona: 2500. Kilka
          lat temu kupili sobie mieszkanie, oczywiście z pomocą finansową rodziców i
          nadal oddają im kasę. Zrobili od podstaw remont mieszkania, zmienili
          wyposażenie, kupili jeszcze kilka innych sprzetów do domu (wieża, dvd, komp..)
          Mieli córkę a teraz urodził im się synek. Kto ma dzieci, wie ile kosztuje
          wyprawka dla malucha!. Wcale nie żyją ponad stan. Nie wyjechali nawet na
          wakacje, o zagranicy nawet nie ma mowy. Mnóstwo rzeczy wzięli na raty, więc
          spłacają powoli. Ja bym się cieszyła z takiego dochodu, oni żyją z tego, co
          mają..można powiedzieć że skromnie, ale nie narzekaja!
          • jolzag Re: Szczerze to we 2 ciezko przeżyć za 3000 zł. 26.08.05, 10:53
            mają 8000 i jest im tak sobie. A co powiedzieć na moje 1500 na życie? po
            odliczeniu opłat tyle mi zostaje? teraz niech będzie głupio tym co na mnie
            wczoraj psy wieszali. Dzieki za zrozumienie...
            • eva_walter Re: Szczerze to we 2 ciezko przeżyć za 3000 zł. 26.08.05, 11:42
              bo gdybys od razu napisala ze maz zarabia 3 ale 2,8 od razu idzie na spalte
              dlugow i po zaplaceniu rachunków zostaje wam 1,5 nikt by na Tobie tych psow nie
              wieszal. ale jesli piszesz ze maz zarbia 3 na reke i ze Ty nie wiesz czy to
              dobrze czy tak sobie, kiedy srednia krajowa jest znacznie nizsza to sorry, ale
              nie rozumiem dlaczego dziwily Cie odpowiedzi forumowiczow...
              • jolzag Re: Szczerze to we 2 ciezko przeżyć za 3000 zł. 26.08.05, 11:47
                bo to chamy i prostaki. Każdy tu na każdego jedzie. Tylko ze sobą w ściśłym
                kumoterskim gronie trzymają.
            • pink.girl Re: Szczerze to we 2 ciezko przeżyć za 3000 zł. 26.08.05, 12:30
              Jest im o tyle lepiej, że w krótszym czasie od niektórych mogli wszystko to
              kupić. To młode małżeństwo, więc według mnie i tak bardzo dobrze stoją z kasą.
    • neferet Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 10:29
      My z mężem oboje mamy po 2500. Po zaplaceniu wszystkich rachnuków (ok. 1500zł,
      gdyż wynajmujemy mieszkanie), różnie bywa. Nie lubimy specjalnie oszczędzać, ale
      też wydawać dużo, lubimy czasami gdzieś wyjść, ale bez przesady, kupić jakiś
      ciuch, jakąś książkę itp., normalnie. I wiecie co? Te 5 tys. ktore mamy
      miesięcznie, to zdecydowanie mało. Stanowczo za mało, żeby np. myśleć o dziecku.
      Dlatego rozumiem rozterki pani, której mąż zarabia 3000.
      • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 10:49
        WIELKIE DZIĘKI!!!
        Nareszcie jedna rozsądna osoba, która przyznała mi rację. Piszesz, że macie
        5000 zl dochodu i że czasem kupisz książkę lub wyjdziecie gdzieś się zabawić.
        Więc ja nie mam takiech uciech. Nie stać mnie, żeby wyjść z mężem pobawić się
        do lokalu czy do dyskoteki. Mało tego nie stać mnie nawet zeby wyjść do kina.
        Bo przeliczając to takie wyjście dla mnie to 50-60 zł.A za taką kasę wolę kupić
        coś dziecku, albo owoce. Naprawdę jest to dla mnie dylemat. Cały miesiąc
        siedzie z ołówkiem i kartką i obliczam ile mogę wydać i na co. Ołaty mnie
        zjadają i nic na to nie poradzę. Jeszcze 2 lata i może trochę się polepszy.
    • izabelki To zalezy gdzie mieszka 26.08.05, 10:49
      jak w Warszawie to mało a jhak na wssi to na tanie wina wystarczy
      • jolzag Re: To zalezy gdzie mieszka 26.08.05, 10:52
        mieszkam w Wawie. Niestety z tego co wiem życie jest 2razy droższe niż
        gdziekolwiek indziej. Mam siostrę w Gdańsku i wiem że ona z 3 pokojeowe
        mieszkanie czynszu płaci 150 zł. A moi znajomi za mieszkanie o tym samym
        mwetrażu płacą 450-500 zł. Więc co tu porównywać??????
        • mama_julci22 Re: To zalezy gdzie mieszka 26.08.05, 11:02
          Moj ma 2500,ja nie mam nic bo jak zaszłam w ciąze to byłam na stazu i mi sie nic
          nie nalezy.Wynajmujemy mieszkanie,2 pok. czynsz 300 zł.Mamy dwu letnie dziecko i
          staramy sie o drugie,spłacamy kredyt i staramy sie o jeszcze jeden na własne
          mieszkanie.Jakos zyjemy i nie narzekamy,tez czasem kupie jakis ciuszek czy
          ksiązke,wiec mozna jakos z tego wyzyc...prawda?
          A z tym mieszkaniem w Wawie to jest tak moim zdaniem: Duzo płacisz za zycie ale
          i tez wiecej zarobisz w stolicy niz w jakims małym miasteczku.Ale to tylko moje
          spostrzezenia.
          PZDR.
          • eva_walter Re: To zalezy gdzie mieszka 26.08.05, 11:47
            metr mieszkania w miasteczku kosztuje powiedzmy 1,5 w wawie 5 tys. a
            sprzedawczyni w sklepie, kierowca autobusy, pielegniarka czy sekretarka nie
            zarobi w wawie 3 razy wiecej od jej kolezanki z miasteczka...takie jest moje
            spostrzezenie. wyzsza srednia warszawska bierze sie stad ze w wawie sa centrale
            duzych firm i "góra", ktora bierze duuuza kase. wsadz lewa reke do wody o temp
            0 st a prawa do 70st - srednia wyjdzie ok....a na prawde reke se oparzysz.
    • pimpek_sadelko Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 12:00
      mmagi napisała:

      > nie wie czy to jest normalna pensja czy marna:>>
      > Pomózcie jej bo mnie szlag trafi:>
      zalezy co maz robi... 3 kola to kawalek pieniadza, ale moj maz na 3 kola ma
      etat w szpitalu z 3 dyzurami i 7-10 dyzurow w pogotowiu.
      zatem biorac pod uwage ile czasu jest w pracy to miernota.polowe nocy w
      miesiacu jst poza domem.
      • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 12:02
        mój jest informatykiem i pracuje w banku. 8 godzin dziennie. CZasami musi
        pojechać gdzieś po pracy zrobić robotę u klienta. Ale generalnie prawie zawsze
        po pracy wraca do domu. Tylko na tą pracę strasznie stresującą. Ciągle wszyscy
        go wkurzają i ciągle jest naładowany. Więc dlatego myślę, że jak na taki stres
        to pensja jest marna.
        • nero_19 Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 12:33
          A ile on ma lat?Macie dzieci ,co musicie utzrymac ,osdpowiedz ,a powiem ci czy
          zarabia duzo czy malo,jaki macie samochod?I czy mieszkacie w mieszkaniu czy w
          domu ,Jezeli mieszkacie w Warszawwie to to liche zarobki o0
          • jolzag Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 12:46
            napiszę tylko, że mieszkamy w domu jednorodzinnym, i mamy jedno dziecko. Dwa
            samochody. Oraz to ze to w Wawie. Więc mamy dużo wydatków.
            • nero_19 to nie dziwie ci sie 26.08.05, 12:50
              ze narzekasz na brak kasy ,chyba sama tez pracujesz,bo inaczej by wam chyba nie
              starczalo.Pewnie mieszkasz w bogatej dzielnicy typu Anin i dlatego jak widzisz
              sasiadow to masz kompleksy.
              • crazy_blond Re: to nie dziwie ci sie 26.08.05, 12:52
                A moze inaczej: po co sie pytasz, czy to co on zarabia, to ok?? Co, chcesz go
                wymienic na inny model? Ma obrabowac ten bank czy co?
              • jolzag Re: to nie dziwie ci sie 26.08.05, 12:53
                właśnie tak nie mylisz się. Odziedziczyłam dom po rodzicach i teraz muszę na
                niego zarobić ciężką pracą. Nie jest lekko, ale przeraża mnie to, że kiedyś
                może być gorzej. Ze jak któreś z nas zostanie bez pracy, to nie będę miała z
                czego utrzymać mojej rodziny. Wogóle ogólnie jestem pesymistką. Chyba naprawdę
                powinnam udać się do jakiegoś doktora od głowy.
                • nero_19 Re: to nie dziwie ci sie 26.08.05, 12:59
                  Mysle ze wszystko z toba ok.Po prostu za malo macie pieniedzy na to wszystko
                  ,dziwie sie jak starcza na dwa samochody,ja wydaje ok 1 000 na samo paliwo do
                  samochodu miesiecznie...Poaz tym dziecko , w zimie ogrzewanie ,moze pomysl o tym
                  jak zarobic wiecej kasy ...Albo naklon tego swojego meza zeby poszukal lepszej
                  pracy.
                  • jolzag Re: to nie dziwie ci sie 26.08.05, 13:03
                    wiesz problem jest w tym że pracy nie ma. Mąz zastanawiał się nad wyjazdem do
                    Niemiec do pracy w swoim zawodzie. Ale bardzo by przeżył rozłąkę ze mną i
                    dzieckiem, za którym przepada. Już w zeszłym roku miał jechać do Stanów do
                    pracy, ale w ostatniej chwili się rozmyslił, bo stwierdził ze to nie dla niego.
                    Ja nie mam perspektyw na lepszą pracę. Dziękuję za to którą mam, bo jest
                    naprawdę bardzo dobra. Pewnie, że mogłabym więcej zarabiać,ale w budżetówce
                    więcej nie płacą. Nie wiem już jak wybrnąć w tej sytuacji. I jeszcze do tego te
                    długi. Jeszcze 2,5 roku spłaty i potem odejdzie jakies 1000 zł. Będzie więcej
                    na życie.
                • pink75 Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:15
                  Jesli jest dobrym informatykiem to zarabia malo. A nie zastanawialas sie nad
                  tym, zeby dom na jakis czas wynajac - 2,3 lata - jesli jest w dobrym miejscu
                  zgarniesz kupe kasy i nawet po zaplaceniu za wynajem 3,4 pokojowego mieszkania
                  dla Was wyjdziesz do przodu.
                  • nero_19 o tak swietny pomysl 26.08.05, 13:18
                    po pierwsze myslisz ze ktos chce wynajmowac domy? problem by byl ze znalezieniem
                    chetnego ,poza tym nawet jakby sie chetny znalazl ,to by nie maial pieniedzy
                    zeby wyszly z tego przyzwoite pieniadze.No ale to rzeczywiscie dziwne ze
                    informatyk tak marnie zarabia.Moze Autorka watku ma racje wieszajac psy na mezu
                    ,ktory widocznie jest malo aradny.
                    • jolzag Re: o tak swietny pomysl 26.08.05, 13:20
                      trafiłaś w sedno. To samo napisałam w swoim poście. Mąż jest niestety mało
                      zaradny. On jak jego matka. Ręcę do Boga składa i dziękuję za to co ma. Nic się
                      nie stara żeby było lepiej. I dlatego jest jak jest niestety...
                      • nero_19 Re: o tak swietny pomysl 26.08.05, 13:26
                        No widzisz ,ale to nie tylko wina meza,ale tez twoja.Zle go ocenilas na samym
                        poczatku ,macie dziecko ,a teraz obwiniasz go za za male zarobki.Takie
                        nastawienie nie da napewno zadnego efektu.Moze zastanowcie sie nad jakimis
                        zmianami w zyciu ,bo moim zdaniem sytuacja jest kryzysowa.3000
                        miesiecznie,biorac pod uwage wydatki ,nie wiem skad bierzecie na jedzenie.
                        • jolzag Re: o tak swietny pomysl 26.08.05, 13:44
                          masz rację. Poznałam męża w wieku 17 lat. Zauroczyłam się nim ogromnie. Wszyscy
                          doradzali mi żebym z nim nie była, bo jest biedny mało zaradny itp. Ale ja
                          kierowałam się gołosem serca a nie rozumem. I teraz mam jak mam. Potem zaszłam
                          w ciąże po 7 latach znajomości i musiliśmy się pobrać. Rodzice wzięli nas do
                          siebie. I tak mieszkamy sobie z dnia na dzień. Jeszcze w tym roku dziecko idzie
                          do I klasy. Trzeba było kupić całą wyprawkę do szkoły. Normalnie jakiś horror.
                  • jolzag Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:18
                    nie mogę wynająć bo jak mam mieszkać z obcymi ludźmi w jednym domu? Nie ma
                    takiej możliwości. Poza tym myślisz, że są chętni na wynajem 400 m domu? Nie
                    ma. Ludzie chcą kawalerki a nie domy co by się tłoczyć w 20 osób. I to jeszcze
                    czasem nieznanych. Bo mało jest znajomych co by chcieli mieszkać wszyscy razem.
                    A dla jednej osoby to nikt takiego domu nie wynajmie; A mąż jest bardzo dobrym
                    informatykiem, tylko robota mu się trafiła za takie pieniądze a on nie lubo
                    zmieniać. To taki typ jak płacą to siedzi, dobrze, że wogle płaca.
                    • pink75 Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:30
                      Bez obrazy, ale moim zdaniem to Ty tez jestes niezaradna, a wieszasz psy na
                      mezu. Pisze, ze dom masz wynajac, a sami tez przeprowdzcie sie do wynajetego
                      mieszkania. Tak, mysle ze sa grupy spoleczne chetne na wynajem takiego domu -
                      przede wszstkim expaci - musisz popytac w agencjach. Moja byla szefowa
                      Francuzka za wynajem domu placila ponad 10 tys. pln/miesiac - a domu szukala
                      ponad 3 miesiace, wiec nie jest tak, ze jest nadpodaz domow w dobrych
                      lokalizacjach. Ale nikt za Ciebie tego nie zrobi - musisz sie sama wziac do
                      roboty.
                      • nero_19 Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:32
                        no ale to jest dom po rodzicach ,a nie jakas willa ,nie wynajmie tego latwo
                        .Mysle ze za taki dom dostanie tyle co za 3 pokojowe mieszkanie w centrum nie
                        wiecej.To nie da najmniejszej korzysci finansowej.
                        • pink75 Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:38
                          Napisala ze 400m, jesli w dobrej lokalizacji - to zgarnie kase. Generalnie
                          cudzoziemcy patrza na lokalizacje, dom nie musi byc super nowoczesny. Ale jesli
                          podchodzi z nastawieniem ze sie nie da, zamiast sprawdzc mozliwosci, to dalej
                          bedzie klepac biede. Przeciez nikt jej oferenta nie poszuka jak nie zadba o to
                          sama.
                          • jolzag Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:41
                            a gdzie umieszczę rodziców????? W domu starców? Łatwo poeiwdzieć, ale muszę się
                            nimi zajmować A nie zabiorę ich przecież do wspólnego mieszkania, bo wtedy to
                            chyba już bym wylądowała w tworkach. Nie mam wyjścia muszę mieszkać tu gdzie
                            mieszkam. A dom nie jest w centrum tylko na przedmieściach wawki.
                            • nero_19 Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:44
                              to nie wiem co masz zrobic.jak na przedmiesciach ,to trudno zyc bez samochodu
                              ...chiodzby zeby dojezdzac do pracy ,moze sprzedaj dziecko na organy...
                              zartuje ,ale powaznie nie wiem jak ci doradzic,jestescie z mezem
                              nieodpowiedzialni ,ze zdecydowaliscie sie na dziecko,mimo nieustabilizowanej
                              syt. finansowej.
                              • jolzag Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:51
                                niezdecydowaliśmy się. Zaszłam przypadkowo. Poza tym przed ślubem czyli 8 lat
                                temu mąż zarabiał 5000 zł tylko koszem tego,że ciągle jeździł po kraju i w
                                tygodniu był w domu tylko na weekend. Dlatego jak mały się urodził to
                                postanowiliśmy, że zmieni pracę na taką, żeby być na miejscu w razie czego i
                                żeby mi pomóc w domu przy dziecku. Wtedy było nas stać na wiele rzeczy, tylko
                                nikt nie jest w stanie przewidzieć swojej przyszłosci. Wiesz jak jest w
                                obecnych czasaxh. Dzisiaj masz pracę, jutro nie masz. DZisiaj jestes bogaczem
                                jutro biedakiem. Niestety nie jestes w stanie przewidzieć swojej sytuacji
                                materialnej.
                            • pink75 Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:52
                              Wiesz, ciesz sie ze masz prace w budzetowce, w prywatnej firmie z takim
                              podejsciem do problemow juz dawno by Cie zwolnili.
                              Gdybys napisala, ze sprawdzilas w x agencjach, ze popytu nie ma, ze mozesz
                              zarobic najwyzej 5000 pln - to oczywiscie nie ma sensu.
                              Ale podchodzisz do problemu od d-py strony. Najpierw sprawdz ile faktycznie
                              mozesz na tym zarobic, a potem czy to Ci sie oplaca i jak rozwiazac takie
                              problemy jak z Rodzicami.
                              Ale Tobie sie po prostu nic nie chce sie robic, zebz poprawic swoja sytuacje -
                              potrafisz tylko narzekac na meza + zal mi go, ze ma taka zone.
                              • jolzag Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 13:57
                                nie wiesz co piszesz, bo nigdy nie byłeś w takiej sytuacji. Rodziców się nie
                                pozbędę bo im zawdzęczam wszysko co mam. I nie wynajmę domu byle brudasom,
                                którzy w ciągu roku przemienią go w starą ruderę. To jest nowy dom i bardzo
                                dobrze utrzymany. Wynajmowałam mieszkanie po babci i wiem z czym się wiąże
                                wynajem. Załatwili mieszkanie na cacy. Musiałam je błyskawicznmie sprzedać bo
                                było w takim stanie, że aż litość brała. Ludzie nie szanują wynajmowanych
                                pomieszczeń. Bo to nei ich to można zniszczyć. Dlatego nie zrobię tego bo moim
                                rodzicom pękło by serce. To dorobek ich całego życia. Muszę zacząć szukać
                                jakiejś dodatkwej roboty albo coś tylko nie wiem kiedy. TEraz szkoła się
                                zacznie, przy lekcjach trzeba pomagać i jeszcze ja też zastanawiam się nad
                                podjęciem studiów od lutego. Tylko skąd na to brać czas i pieniądz?
                                • pink75 Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 14:12
                                  Wiem, co pisze, bo sama wynajmuje swoje mieszkanie od 5 lat. Najemce tez trzeba
                                  umiec wybrac.
                                  Za wynajem nowego domu wezmiesz naprawde duzo - a jak nie chcesz wynajmowac
                                  domu to po prostu uczciwie napisz: "Nie chcę wynajmować domu, to rozwiazanie
                                  nie wchodzi w gre"- i jest ok - a nie wynajduj 1001 powodow, zeby tego nie
                                  robic.
                                  A teraz usiadz z kartka i uczciwie napisz (zrob to uczciwie tylko - dla siebie,
                                  nie wymagam publikacji na formum) co zrobilas, zeby zwiekszyc dochody.
                                  Bez obrazy - ale mysle, ze jestes osoba ktora chce duzo, ale malo wymaga od
                                  siebie i potrafi swoj brak inicjatywy pokrywac tylko roznymi "tak ale.."
                                  I nie miej pratensji do meza, skoro jestes taka sama - boisz sie inicjatywy.
                                  • jolzag Re: Dobry informatyk w Wa-wie zarabia wiecej 26.08.05, 14:15
                                    może masz rację, ale już mi się nie chce o tym pisać. mam doła na weekend jadę
                                    znów do roboty, już mam dosyć. Jeszcze maluję pokój sama po robocie do 2 w
                                    nocy, nie mam już siły na nic. Muszę gdzieś wyjechać odpocząć od wsztstkich i
                                    od wszstkeigo. Pozdrawiam
                                  • nero_19 nie wiesz co gadasz 26.08.05, 14:16
                                    o tych domach 8 tys. moj sasiad za wynajecie ponad 800 metrowej willi w Radosci
                                    .I to na prawde jest super dom. wiec ,chyba nie masz racji
                                    • jolzag Re: nie wiesz co gadasz 26.08.05, 14:17
                                      nic nie rozumiem. Co 8 tys???
                                      • nero_19 Re: nie wiesz co gadasz 26.08.05, 14:18
                                        To ze jak twoj dom ma 400 metrow i jest stary ,to nie dostaniesz za nieo wiecej
                                        niz 2 tys.
                                        • jolzag Re: nie wiesz co gadasz 26.08.05, 14:34
                                          no to piszę, że nie jest stary. Tylko nowy i nie dostanę za niego nic, bo nikt
                                          go nie chce wynająć. Sąsiadka chciała wynająć i szukała klienta przez 6 lat. A
                                          ma identyczny dom jak nasz, bo wszysktie są takie same z tego samego projektu.
                                          W końcu każdy pokój w domu wynajęła komu innemu itak ma teraz 10 obcych ludzi
                                          szwędających się po domu i robiących syf na około, a ona się gniecie w jednym
                                          pokoju z męzem i dziecmi.
          • pimpek_sadelko Re: Tu jest taka pani co jej mąż zarabia 3000 i o 26.08.05, 14:58
            nero_19 napisała:

            > A ile on ma lat?Macie dzieci ,co musicie utzrymac ,osdpowiedz ,a powiem ci czy
            > zarabia duzo czy malo,jaki macie samochod?I czy mieszkacie w mieszkaniu czy w
            > domu ,Jezeli mieszkacie w Warszawwie to to liche zarobki o0

            ku.. mac, ale jestes ubogi umyslowo!
            zarobki nie powinny zalezec od POTRZEB ( raty kredytu, utrzymanie chaty, dzieci
            itd... to smierdzi komuna na kilometr), zarobki powinny byc uzaleznione od
            tego jakie ma sie wyksztalcenie, doswiadczenie, kompetencje, odpowiedzialnosc
            itd...
    • nero_19 Znudzil mi sie ten temat 26.08.05, 14:05
      nie wiem co juz powiedziec,wszystko co staram sie poradzic ,jest zle .
      Rodzice do domu starcow ,dziecko na organy ,a niezaradny maz do gazu .
      • jolzag Re: Znudzil mi sie ten temat 26.08.05, 14:08
        dobra, nie piszmy już o tym bo widzę, że rzeczywiście już trochę nudnawo się
        zrobiło. Trzeba żyć jak do tej pory nie ma wyjścia. Ale dzięki za wytrwałość i
        rady. Może oprócz przeznaczenia dziecka na organy... to nie jest dobry pomysł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja