kosmetyki drogie, tanie i te srednie

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.01, 12:09
Jestem ciekawa zdania pan na temat faktycznych roznic
miedzy kosmetykami z "gornej polki" cenowej a tanszymi.
czy rzeczywiscie placimy za jakosc, czy tylko za marke?
Czy zdarzylo wam sie uzywac czegos taniego, co
uznalyscie za bardzo dobre? Bo mi jest troche trudno
uwierzyc, ze dobry krem MUSI kosztowac ponad 100 zl.
Jak to jest?
    • Gość: Asia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.proxy.lucent.com 23.04.01, 16:47
      Chyba w wielu przypadkach placi sie za marke, ladne opakowanie itp. Nawet
      zwykly jogurt naturalny moze byc wspanialaym kosmetykiem o ile jest dobrze
      dobrany do wymagan cery. Jest wiele dobrych produktow, ktore chodz nie maja
      wygorowanych cen smialo moga konkurowac z tymi najdrozszymi. Dla przykladu moja
      mama jest wrecz zachwycona kremem Ziaji - Kozie mleko, a o ile sie orientuje
      nie nalezy od do najdrozszych.
      • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.dialinx.net 26.04.01, 20:46
        Macie racje, ze wielokrotnie kupujac drozszy kozmetyk, placi sie za
        nazwe.Kosmetyki to wielki biznes, przekonalam sie o tym zwlaszcza po
        przeczytaniu ksiazki Pauli Begoun, , jesli kogos interesuja strony
        anglojezyczne to polecam jej strone www.paulaschoice.com
        W jednej ze swoich ksiazek, robi ona przeglad kosmetykow roznych firm, produkt
        po produkcie jest opisany, poniewaz studiuje biotechnologie, co nieco mowia mi
        nazwy w skladzie kosmetykow, ona tez dokladnie przetestowala kazdy kosmetyk,
        sprawdzajac czy to co obiecuje producent jest prawda, i oczywiscie okazalo sie,
        ze te najdrozsze nie znaczy ze sa 10 razy lepsze, np koncern Loreal, jest
        zarowno producentem tych tanszych kosmetykow dostepnych tez na naszym rynku ,
        jak i np Lancoma. Mniej wiecej w tym samym czasie pod marka Lancome wydal krem
        Re-surface z retinolem i krem juz dokladnie nie pamietam nazwy z Loreal , z
        retinolem na noc, w takiem metalowej tubie o pojemnosci 30 ml, w Polsce cena
        wynosila ok 55 zl. Po przetestowaniu skladu okazalo sie ze jest to ta sama
        forma retinolu, natoamist roznica w cenie byla ogromna. Oczywiscie uwazam ze
        nie ma firmy idelanej, tak jak ktos tu juz wspomnial na forum, w daneh firmie
        mozemy znalesc zarowno dobre jak i zupelnie do niczego kosmetyki. Poniewaz
        bardzo interesuje mnie temat kosmetykow, zarowno lubie je uzywac jak i
        interesuja mnie one od strony bilogicznej, ich produkcja, sklad itd.. a
        jednoczesnie nie stac mnie na drogie marki, bylo mi kiedys przykro, ze nie moge
        sobie pozwolic na drozszy krem,a jednoczesnei zawsze bylam ciekawa czy jest on
        naprawde tak dobry i lepszy od tych tanszych, teraz juz mysle inaczej, uwazam
        ze jesli kogos stac i ma taki kaprys to sobie kupi cos drozszego. Natomisat
        pozbylam sie juz zludzen, ze takie drozsze kosmetyki sa o wiele lepsze niz np
        naszych tanszych polskich firm. Niestety w ksiazce tej omowione sa tylko marki
        dostepne na rynku amerykanskim, tylko niektore z nich znane sa u nas w Polsce,
        sama wiec opierajac sie na wiadomosciach z tej ksiazki staralam sie rozpoznac
        wsrod naszych polskich kosmetykow i zgadzam sie z wiloma kobietami, ktore tu
        pisaly , ze sa one dobre, tylko oczywiscie tak jak mowilam nie ma marki
        idealnej.Moglabym tak pisac i pisac na temat kosmetykow:))) Dobrze ze znalazlm
        takie forum to przynajmneij bede sie moglas troche wypisac, bo jakos nie
        znalazlm nikogo wsrod moich znajomych, ktory by w takim stopniu interesowal sie
        tym tematem:)
        pozdrawiam
        • Gość: daria Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.pwn.com.pl 27.04.01, 15:52
          Bardzo Ci dziekuje ci za ciekawa wypowiedz i mam do Ciebie pytanie. Czy masz
          jakies zdanie na temat, czy kobiety przed 30 powinny uzywac kremow
          przeciwzmarszczkowych i co one powinny zawierac? Moje znajome maja rozne
          zdanie: jedne zawziecie smaruja sie takimi kremami od 25 roku zycia, a inne
          dopiero po 35. Czy uzywanie takich kremow, czy serum, moze zaszkodzic mlodszej
          cerze? No i sakramentalne pytanie: czy to w ogole choc troche dziala, czy tylko
          poprawia wyglad na krotko?
          • Gość: Basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 28.04.01, 00:17
            Gość portalu: daria napisał(a):

            > Bardzo Ci dziekuje ci za ciekawa wypowiedz i mam do Ciebie pytanie. Czy masz
            > jakies zdanie na temat, czy kobiety przed 30 powinny uzywac kremow
            > przeciwzmarszczkowych i co one powinny zawierac? Moje znajome maja rozne
            > zdanie: jedne zawziecie smaruja sie takimi kremami od 25 roku zycia, a inne
            > dopiero po 35. Czy uzywanie takich kremow, czy serum, moze zaszkodzic mlodszej
            > cerze? No i sakramentalne pytanie: czy to w ogole choc troche dziala, czy tylko
            >
            > poprawia wyglad na krotko?

            Postaram sie odpowiedziec na twoje pytanie, choc oczywiscie nie bedzie to
            jednoznaczna odpowiedz:)) Pewnie znowu wyjdzie miz ztego cale wypracowanie,
            tylko nie chce byz uwazala ze czuje sie jak jakis ekspert w tym temacie, po
            prostu chce sie z toba podzielic wiadomosciami, ktore udalo mi sie zdobyc:)
            Mysle, ze pogladow na temat kosmetykow jest tyle co kobiet, kazda z nas
            moglaby by cie pewnie powiedziec cos innego, czasem nawet zupelnie sprzecznego,
            zreszta sama piszesz, ze jedne koelezanki uzywaja takich kremow inne nie.
            Najpierw powiem ci co dowiedzialam sie z tej ksiazki, o ktorej wczesniej
            wspominalam. Nistetey pogladay tej pani byly dal mnie szokujace, pisze niestety,
            bo pozbawila mnie ona w pewnym stopniu zludzen, ze kremem moge sobie przedluzyc
            mlodosc, co prawda nie wiem ile masz lat,a le chyba jestes przed 30 ,
            przynajmniej tak wynika z tego co piszesz, ja tez jeszcze jestem mloda, nie mam
            nawet 25 lat, wiec jak narazie na mojej twarzy nie widac oznak starzenia, ale jak
            kazda kobieta juz mysle o tym co bedzie pozniej:))
            Ale wracajac do tematu, wg niej zaden krem nie moze redukowac zmarszczek i te
            wszytskie rewelacje o ktorych czytamy czesto mijaja sie z prawda, pewnie wiele
            osob sie nie zgodzi z tym co pisze, ale to jest nie moje zdanie, tylko zdanie
            pani, ktora napisala te ksiazke, o tym co sama uwazam postarams ie napsiac
            poniej.Pani ta twierdzi, ze uzywanie takich kremow o intesywnym dzialaniu daje
            efekty tylko w trakcie ich stosowania, natomista jesli przerwiemy kuracje, wtedu
            w niedlugim czasie, skora wroci do stanu wyjsciowego.
            tak wiec wg tej ksiazki, uzywanie takich kremow w tak mlodym wieku nie pomozew
            tym by zmarszczki pojawily sie pozniej, a moze wrecz podraznic skore, zbyt duza
            iloscia aktywnych substancji. Jedna rzecz ktora mnei przekonala, i z ktorej do
            konca nie zdawalam sobie sparwe to jest kwestia kremow z filtrami UVB/UVA.Okazalo
            sie ze wikeszosc kremow, ktore niby jak podaje producent chronia nas przed oba
            tymi rodzajami promieniowania, w rezultacie zawieraja tylko filtry przeciw UVB,
            ktore to glownie powoduje zaczerwienie i poparzenie skory, natomiast duzo
            grozniejsze sa efekty powodowane przez UVA, poczatkowo nie widoczne, ale
            objawiajace sie po latach, promienie sa glownie odpowiedzialne za starzenie sie
            naszej skory, niszcza wlokna kolagenowe, przyczyniaja sie do powstawania
            zmarszczek, widac do zwlaszcza u kobiet w starszym wieku, ktore w mlodosci lubily
            sie duzo opalac. Kobieta ta wymienia filtry ktore chronia nas przedz UVA, te
            wszytskie faktory SPF, z ktorymi sie pewnie spotkalas na kosmetykach oznaczja
            wartosc filtra , ael chroniacego tylko przed UVB, tylko na nielicznych podawany
            jest jeszcze faktor PPD lun inaczej IPD, ktory podaje wartosc filtra chroniacego
            przed UVA, zwykle jednak trzeba sie wczytywac w skald kosmtyku i szukac czy
            zawiera on dobre filtry. Wg niej ochrona przed sloncem i uzywanie kremow z
            dobrymi filtrami, to najwazniejsza sprawa jesli chcemy dobrze wygladac w
            pozniejszym wieku. Jesli chcesz moge ci napisac nazwy tych filtrow, czasem sa to
            dosyc skomplikowane nazwy chemiczne, ale nie jest ich duzo.
            Natomiast jesli chodzi o mnie to ja jestem tak posrodku, ciezko mi czasem
            przyjac to wszystko co ta kobieta napisala w swej ksiazce, bo tczasem jest to
            zupelnie sprzeczne z tym co do tej pory uwazalam, ale poniewaz tak lubie
            kosmetyki, to pewnei i tak bede ich uzywac:)) Ja bym ci ze swej strony odradzala
            uzywanie juz jakis silniejszych kremow, natomiast lepiej zainwestuj w dobry krem
            z filtrami, dobry to oczywiscie tak jak pisalam we wczesniejszym poscie, nie
            znaczt ze drogi, tylko w Polsce jest jeden minus, ze bardzo malo kremow zawiera
            ten pelny zestaw filtrow, zwykle sa to kremy do opalania, a te znowu sa zbyt
            tluste by uzywac ich na codzien, jesli bys tylko chciala moge podac ci pare
            przykladow zarowno tych tanszych jak i drozszych kosmetykow z filtrami:))
            Czyli na dzien krem z dobrymi filtrami, jeslu masz sucha cere to dobrze by
            zawieral tez substancje nawilzajace, natomiast na noc, wszytsko zalezy wlascwiie
            od kondycji twojej skory, bo raczej nie trzeba sie kierowac wiekiem a stanem
            cery, tu moze wyjdzie ze przecze sobie samej, ale wydaje mis ie, ze przed 25
            rokiem zycia, to raczej malo ktora z nas ma tak zniszczona cere, by byc zmuszona
            do bardzo mocnych kuracji, no chyba ze ktos np ciezko i dlugo chorowal. Wg mnie
            wystarczy krem nawilzajacy, sama uzywam Thermal S1 Vichy, wg tej pani wsrod
            kobiet istnieje taka mania nawilzania, czy ktos tego potrzebuje czy nie , zawsze
            uzywa kremu nawilzajacego, a powinny tylko osoby, majace rzeczywiscie sucha
            skore, natomiast jak ktos ma np cere mieszana , to powinien nawilzac tylko te
            suche partie, szyje i skore pod oczami, a srodek twarzy wystarczy tylko przetrzec
            tonikiem. Ja tez zawsze uzywalam kremu nawilzajacego, mimo ze wlasciwie mam cere
            mieszana, ale smarowalam zawsze cala buzie, teraz robie raz tak raz tak. Boze,
            znou sie tak rozpisalam, pewnei wyszlo mi to troche chaotycznie i pelno
            literowek,a le to dlatego ze jestem taka nie wygadana w tym temacie, i tak duzo
            bym chciala powiedziec w krotkim zcasie:))
            Daria jesli tylko masz ochote jeszcze porozmawiac, to ja jestem bardzo chetna:)))
            Nie wiem czy ci pomoglam czy tylko bardziej namieszalam w glowie, ale mam
            nadzieje ze choc troche pomoglam:))
        • Gość: anka Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 28.04.01, 11:38
          Basiu,bardzo mnie zaciekawiłaś tą informacją o filtrach. Proszę podaj jeśli
          możesz nazwy jakichś kremów z dobrymi filtrami (najlepiej, o ile takie
          istnieją, do skóry mieszanej i w ludzkich cenach). Anka
          • Gość: Basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 28.04.01, 23:16
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > Basiu,bardzo mnie zaciekawiłaś tą informacją o filtrach. Proszę podaj jeśli
            > możesz nazwy jakichś kremów z dobrymi filtrami (najlepiej, o ile takie
            > istnieją, do skóry mieszanej i w ludzkich cenach). Anka

            Rozgladam sie wlasnie wsrod polskich kosmetykow, szukajac tych z dobrymi
            filtrami, z tego co do tej pory znalazlam, moge ci polecic Krem ochronny na dzien
            z firmy Hydrosystem, chroni on zarowno przed UVA i UVB. Jest on niedrogi, tylko
            ze jeszcze go nie uzywalam, wiec nie moge ci powiedziec, czy bedzie pasowal do
            cery mieszanej. Poza z tych tanszych znalazlm jeszcze 2 kremy z serii Sensitive
            Miraculum jeden to Krem-Lift, ale on to raczej dla starszych kobiet, a drugi to
            Krem Mlodosci, ten to mysle ze moga stosowac i mlodsze kobiety, tylko te dwa
            zawieraly w sywm skladzie oba typy filtrow. Poza tym juz drozszy krem z firmy La
            Roche-Posay, dostepny w aptekach Hydraphase XL , ktory ma nawet oznaczony faktor
            przeciw UVA- 12, z tego co kiedys widzialam w aptece to kosztowal ok 60zl i jest
            go 40 ml, slyszalam o nim dobre opinie, poza tym wydaje mi sie ze forma Loreal
            dodala do kremu Future E, filtr o nazwie Mexoryl XS, ktory chroni tez przed UVA,
            ale musisz juz sama sprobowac czy nadaje sie on do twojej cery. Skoro masz
            mieszana cere to jzu anwet nie bede ci pisac o tych kremeach do opalania, ktore
            ma Eris, Vichy , Avene czy La roche posay, bo pewnie beda za tluste dla ciebie ,
            do stosowania na codzien, ja probowalam z Vichy taki w tubie 50 ml, ale byl
            rzeczywiscie troche tlusty, ja mam w zimie mniej tlusta skore, wiec moze zluzyje
            go zimą. Pisalam kiedys do firmy Eris e-maila i pytalam ich sie o foltry w ich
            kremach, bo z tego co ogladalm w sklepach nie znalazlm zadnego z dobrym filtrem,
            ale rzeczywiscie odpisali mi, ze tylko kremy do opalania zawieraja dwutlenek
            tytanu, ktory chroni zarowno przed UVA jak i UVB, jest wsrod tych kremow do
            opalania nawet specjalna wersja do twarzy z kolagenem i wit. E , tubka 50 ml ,
            kosztuje ok 15 zl, nie sprawdzalam,a le podejrzewam, ze pewnie beda tluste.
            Z Eris pojawila sie ostatnio seria do cery wrazliwej, z tego co sie
            zorientowalam czytajac sklad, krem-zel pod oczy zawiera dobry filtr, on jest w
            tubce chyba 20 ml i kosztuje chyba ok 15 zl, kremy do twarzy jednak tych filtrow
            nie zawieraja.
            Nie bede ci juz pisac o tych drozszych firmach, jesli odkryje jeszcze cos , to
            dam znac:) Na wszelki wypadek gdybys chciala napisze ci nazwy tych filtrow:
            1- Avobenzone , zwany inaczej Parsol 1789 lub butyl methoxydibenzoylmethane( taka
            nazwe znajdziesz np w skladzie kremu mlodosci Miraculum)
            2- Mexoryl XS lub XL
            3- Titanium dioxide
            4- Zinc oxide
            pozdrawiam
            Basia
        • Gość: Alicja Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.pm3-1.lara.wy.vcn.com 28.08.01, 23:39
          Porownujac kremy to osobiscie doszlam do wniosku ze producty Avon posiadaja jedene z naj, naj lepszych
          srodkow pielegnacji twarzy.
          Jestem w stanie kupowac kremy w roznych cenach, ale sprawdzajac na wlasnej cerze, Avon zdaje egzamin na
          mocne A.
          Avon ma wybory pielegnacji cery od nastolatka az dla pan powaznych.
          Ceny kremow Avon sa badziej dostepne dla kazdej kobiety niz kremy kazdej innej szanujacej sie kosmetycznej
          firmy.
          Milego dnia
          Alicja
        • Gość: Monika CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC? IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 17:33
          BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE TRAFIŁAM NA TO FORUM. BYC MOŻE BĘDZIE W STANIE MI POMÓC.W
          WIEKU 12 LAT CERA ZACZĘŁA MI SIĘ PRZETŁUSZCZAĆ, ALE WCALE SIĘ TYM NIE
          PRZEJMOWAŁAMI NIE ZWRACAŁAM NA TO UWAGI. DOPIERO W WIEKU 14LATZACZĘŁAM UŻYWAĆ
          KOSMETYKÓW. ŻELE TONIKI KREMY PEELINGI MASECZKI ANTYBAKTERYJNE. MOJA CERAJEST
          TŁUSTA MAMROZSZERZONE PORY W DODATKU ZACZOPOWANE. MILIONY CZARNYCH
          ZASKÓRNIKOW.ROPNYCH WYPRYSKÓW RACZEJ NIE MAM TYLKO CZASAMI.KOSMETYKI MOŻE I MI
          POMAGAJĄ, W WYNIKU ICH STOSOWANIAPO PROSTU NIE POJAWIAJA SIE ROPONIAKI, ALE
          CZARNE ZASKÓRNIKI NIE ZNIKAJĄ. I TO WŁAŚNIE JEST MOIM NAJWIĘKSZYM
          PROBLEMEM.MECZA MNIE ROWNIEŻ PODSKÓRNE GRUDKIKTÓRE ZNIKAJĄ DOPIERO PO
          WYCIŚNIĘCIU. NIE STAĆ MNIE NA OCZYSZCZANIE TWARZY U KOSMETYCZKI.DLATEGO SAMA
          PRÓBUJĘ JĄ WYCISKAĆ, JEDNAK NIE JESTEM W STANIEOCZYSZCIĆ JEJ CAŁEJ BO
          ZASKÓRNIKÓW MAM MILIONY. SĄ TAK GŁEBIKO ŻE DOPIERO PRZY BARDZO MICNYM UDISKU
          WYCHODZĄ. W WYNIK TEGO TWORZĄ SIĘ RANKI. MAM 16 LAT. WIEM, ŻE JEŚLI TERAZ
          POWAŻNIE NIE ZAJMĘSIĘ SWOJĄ CERĄ, TO MÓJ PROBLEM BĘDZIE SIĘ CIĄGNĄŁ PRZEZ WIELE
          LAT. JAK USUNĄĆ W BEZPIECZNY SPOSÓB TE OKROPNE ZASKÓRNIKI RAZ NA ZAWSZE? CZY
          JEST JAKAŚ SKUTECZNA METODA? CZY JEST KTOŚ KTO JEST MI W STANIE MI POMÓC? MOŻE
          TY BASIU? DODAM, ŻE NIE JESTEM BOGATA DYSPONUJĘ SKROMNYMI FUNDUSZAMI.
          • Gość: Basia Re: CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC? IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 19.09.01, 23:08
            Droga Moniko!
            Bardzo chcialabym ci pomoc, ale oprocz tych porad, o ktorych juz tu pisalam,
            nie znam zadnych innych, wiele osob ma problemy podobne do ciebie, wielu osobom
            juz staralm sie napisac to wszystko co udalo mi sie dowiedziec, podam ci kilka
            adresow z moimi wypowiedziami, ktore mozesz sobie poczytac i moze akurat
            znajdziesz tam cos dla siebie:
            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=2818&aid=9045
            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=2818&aid=10010
            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=2818&aid=10011

            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=2818&aid=10073
            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=2818&aid=140690
            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=2818&aid=213873

            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
            dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=205050&aid=211887
            http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
            dzial=0511&forum=KOBIETA&wid=205050&aid=211917

            Moniko, mam nadzieje ze sie nie obrazisz, ale jzu tyle zostalo napisane ze po
            co to pisac jeszcze raz, jesli tylko masz ochote to zajrzyj sobie na inne
            wypowiedzi z moim imieniem.
            W jednej z wypowiedzi, ktora byla do Marty, pisalam o preparacie ktory jest
            niestety dostepny tylko w stanach. Marta miala taki sam problem jak ty czyli
            czarne zaskorniaki, glownie na nosie, brodzie, czole, ja wiem ze ciezko sie ich
            pozbyc i powiem ci tak szczerze, ze i wizyta u kosmetyczki moze nie wiele
            pomoc. Sama mialam taki problem, leczylam tez z tradziku mojego chlopaka,
            przetestowalismy naprawde duzo rzeczy i dopiero jak zaczelam sie bardziej
            interesowac skaldem kosmetykow, dzialaniem poszczegolnych skladnikow,
            zrozumialam dlaczego wiele rzeczy mu nie pomagalo, a anwet pogarszalo
            sytuacje. Piszesz ze nie masz zbyt duzych funduszy, rozumiem cie doskonale, i
            moge ci powiedziec ze nawet kosmetyki na tradzik drozszych firm, tez nie
            bardzo pomagaja. Dlatego, mimo, ze wiem, iz nie jest to tanie, ale polecam ci
            bardzo preparat, dostpeny w stanach, mozna go kupic na internecie, moze akurat
            masz rodzine, czy znajomych ktorzy mogli by to kupic dla ciebie, nie wiem
            bowiem, czy mzona cos zamawiac na tej stronie bedac w Europie. Zajrzyj na
            strone www.paulaschoice.com, preparaty ktore ci polecam na czarne zaskorniaki
            to : najpierw preparat o mniejszym stezeniu BHA 1% o nazwie 1% Beta Hydroxy
            Acid Solution
            All Skin Types, 4 oz.
            , a potem jak skora sie nieco przyzwyczai 2% Beta Hydroxy Acid Solution
            All Skin Types, 4 oz.
            Przykro mi, ze nie oge ci nic zaproponowac z naszych polskich preparatow, co
            nie znaczy ze takie nie istnieja, moze tak, ale mnie nie udalo sie do takich
            dotrzec, natomiast dzialanie tych preparatow o ktorych pisze moge ci
            zagwarantowac. Jesli intersuje cie cos dokladniej to pisz, zawsze chetnie ci
            pomoge:)))
            Pozdrawiam cie serdecznie
            Basia
        • Gość: Gataka Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.o.s.bonet.se 13.02.02, 19:48
          Basiu, jestes boska i chyle przed toba i twoja wiedza czolo!
          Co do Pauli Begun to tez przeczytalam jej ksiazke o kosmetykach i zrobila na
          mnie duze wrazenie, do momentu, kiedy Paula odkryla czytelniczkom, ze promuje
          tez wlasna linie kosmetyczna. To nie bardzo idzie w parze z obiektywnoscia
          sadow o innych. Ale mimo tego, lektura dala do myslenia i ograniczyla moje
          rozbuchanie kosmetyczne. Wiec, efekt jakis byl. A kosmetyki -oprocz tych
          roznych obiecywanych cudow, maja tez znaczenie psychologiczne, gdyz jak ktos
          kiedys powiedzial "kiedy otwieram nowa puderniczke Chanel, mam wrazenie, jakbym
          zaczynala nowe zycie". I cos w tym jest!
          Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.gl-jp.digi.pl 01.04.02, 23:59
          Basiu,Jeśli tak bardzo interesujesz się kosmetykami, to powiedz,czy kremy VICHY
          warte są swej ceny??
          • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 02.04.02, 01:27
            Gość portalu: Basia napisał(a):

            > Basiu,Jeśli tak bardzo interesujesz się kosmetykami, to powiedz,czy kremy VICHY
            >
            > warte są swej ceny??

            Wszystko zależy które?
    • sara Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie 26.04.01, 23:00
      Nie kupowalam nigdy tych super drogich w rodzaju praire. Pare razy skusilam sie
      na te troche tansze, lecz i tak drogie - givenchy, guerlain, chanel, dior,
      lancome. Znam tez kosmetyki vichy, loreal, roc, dermica czyli te sredniodrogie
      a takze tansze: nivea, i rozne polskie za 3zl w rodzaju glicea krem do rak
      glicerynowy ( jest swietny).
      W mojej opinii malenka tubeczka nie jest warta fortuny, bo nie moze ona i tak
      zdzialac cudow. Tak wiec praire, byc moze nieslusznie, w ogole mnie nie
      interesuje. Te ciut nizej cenowo tez nie zrobily na mnie nigdy jakiegos super
      wrazenia. Moze z wyjatkiem lancome . Dla moich wymagan i mozliwosci idealne
      jest vichy i dermika - absolutnie swietna polska firma, wspołpracujaca z
      laboratoriami zagranicznymi, nietestujaca na zwierzetach i nagradzana polskimi
      medalami.( nie mam z nia zadnych powiazan :) ).
      • Gość: Basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 28.04.01, 00:24
        Jeszcze do Darii.
        Ja to chyba zaczne uzywac bogatszych kremow po 30, no
        niby wg tej ksiazki i tak mi nie pomoga, ale i tak
        bede:)) Czasem to juz sama nei wiem czy kremy te
        dzialaj naprawde, czy tylko my kobiety tak bardzo
        chcemy by dzialaly, ze podswiadomie sobie to wmawiamy:)
        • Gość: anka Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 06.06.01, 19:21
          Basiu, znalazłam w sklepie te kremy Hydrosystem o
          których piałaś - i jest też krem matujący(!!!)dla
          skóry tłustej i mieszanej i są filtry i UVA i UVB! Tak
          więc ten krem jest dla takich cer IDEALNY. Producent
          napisał, że twarz nie będzie się świecić przez 8
          godzin - moja niestety jest matowa przez około 5
          godzin ( dla mnie to juz sporo), ale to juz zależy
          jaka cera ile sebum produkuje przez te 8 godzin.
          Ten krem ma matować na tak długo bo zawiera jakies
          absorbenty sebum. I co ważne da się na nim
          rozprowadzić podkład - a naprawdę trudno znaleźć krem
          matujacy na kórym udałoby się ładnie fluid
          rozprowadzić.
          • Gość: daria Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 21:53
            O dzieki, ja moze tez skorzystam z niego! Mam mieszana
            cere i takie cos byloby idealnne, a przy tym nie
            potwornie drogie (jednak szkoda mi troche kasy na te
            wszystkie La Roche i inne :()
          • Gość: Basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 15.06.01, 17:18
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > Basiu, znalazłam w sklepie te kremy Hydrosystem o
            > których piałaś - i jest też krem matujący(!!!)dla
            > skóry tłustej i mieszanej i są filtry i UVA i UVB! Tak
            > więc ten krem jest dla takich cer IDEALNY. Producent
            > napisał, że twarz nie będzie się świecić przez 8
            > godzin - moja niestety jest matowa przez około 5
            > godzin ( dla mnie to juz sporo), ale to juz zależy
            > jaka cera ile sebum produkuje przez te 8 godzin.
            > Ten krem ma matować na tak długo bo zawiera jakies
            > absorbenty sebum. I co ważne da się na nim
            > rozprowadzić podkład - a naprawdę trudno znaleźć krem
            > matujacy na kórym udałoby się ładnie fluid
            > rozprowadzić.

            Anka, ciesze sie, ze ci sie przydaly moje rady:)))
            • Gość: Fi Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.06.01, 11:18
              Czesc Basiu
              widze, ze jestes zorientowana w tym temacie, wiec mam pytanie do ciebie.
              Slyszalam, ze kosmetyki - zwlaszcza mleczka do twarzy i toniki zawieraja cale
              mnostwo szkodliwych metali ciezkich - nawet szampony je zawieraja - to sa takie
              zwiazki jak np. rtec, czy olów. Wlasciwie to przeczytalam to na forum - nie
              pamietam na ktorym i gdzie konkretnie, ale napisal o tym podobno zorietowany w
              temacie facet. Prawde mowiac troche mnie to zaniepokoiło i spojrzalam na sklad
              posiadanego przeze mnie toniku - jest to b.tani kosmetyk firmy Bielenda(nie mam
              pieniedzy na takie firmy jak givenchy czy Vichy) i jego sklad jest napisamy w
              jezyku dla mnie niezrozumialym - nie po polsku ale troche o angielskim mam
              pojecie i faktycznie nie brzmi mi to ladnie - ten sklad. jest raczej
              podejrzany. i dlaczego nie pisza po polsku jaki jest sklad tonika czy mleczka.
              A co ty myslisz lub wiesz na temat uzywania metali ciezkich czy tez innych
              szkodliwych pierwiastkow jako skladnikow mleczek kosmetycznych czy tonikow? Czy
              cos moze wiesz na ten temat? Tez facet z forum napisal, ze do szamponow uzywa
              sie tych metali ciezkich bo inaczej by sie one nie pienily a wlosy po ich
              umyciu bylyby takie jak po umyciu mydlem. No i poza tym te metale nadaja im
              kolor dzieki ktoremu lepiej sie one sprzedaja. napisz czy cos ci wiadomo na ten
              temat i co o tym myslisz.
              pozdrawiam
              Fi
    • dormar Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie 02.07.01, 15:10
      dziewczyny,

      Bardzo fajnie, ze jest taka dyskusja. Ile razy zastanawialam sie nad wydaniem
      grubej kasy na kosmetyk ekskluzywny czyli drogi. Mam duzy problem - cera
      wrazliwa i sucha. Niegdy nie iwdzialam (i nik mi nie doradzil) czy krem
      nawilzajacy czy tlusty. Od lat jestem wirna jednemu kremowi Miraculum - Pani
      Walewska - ale tylko tlusty (werja Vite to juz nie to). Dla mnie idealny - nie
      uczyla, uczucie jakie pozostawia na skorze, cera ladna, swieza. Wiem ze sie
      kojarzy z Baciami, Mamami ale coz to szkodzi - kosztuje 11 PLN. Ile razy go
      zdradzialm z czyms np. Estee Lauder do cery szczegolnie wrazliwej - musilam
      pokutowac wysypka i zawsze do niego wracalam. Lauder jest teraz do piet lub
      lokci. Probowalam tez Cliniqe - oddalam przyjaciolce i mase innych. Wszystko
      mialo byc do ce szczegolnie wrazliwych i guzik. Polecam Walewska.

      Jest jeszcze jeden krem, ktory mnie nie zawiodl - firma Bielenda - zielona
      herbata. Oni maja tanie i dobre rzeczy np. dwufazowy zmywacz do twarzy
      rozany. Bardzo dobry. Ale juz tonik rozany mnie uczula.

      Jeszcze troche o toniku - poniewaz nie moge myc twarzy woda - zuzywam tony
      toniku. Teraz od lat bo tani i nie uczula - Kwiaty Polskie (chyba Pollena
      Ewa).

      Dziele sie tymi nazwami, bo wiem ze jak ktos ma problemy to szuka i probuje a
      tpo kosztuje - po co placic wielkim koncernom. Za to kosmetyki tzw. kolorowe
      uzywam tylko markowe. A moze znacie jakies dobre i tanie?

      Byc moze, ktoras z was skorzysta z moich typow i bedzie mogla zajac sie czyms
      innym. Oczywiscie dopoki nie wypuszcza kolejnego cudownego kremu, ktory
      bedziemy chcialy wyprobowac.

      Pozdrawiam,

    • Gość: if Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: 212.33.64.* 03.07.01, 09:33
      Chciłabym również przyłączyć się do dyskusji o tych babskich mazidłach. Trochę
      może pobieżnie przeczytałam powyższe listy i może przeoczyłam informacje dla
      mnie istotne. A mianowicie mój problem jest taki:
      Mam cerę, jednym słowem "kapryśną". Aha, dodam że mam 25 lat. Stosowałam już
      przeróżne kremy, do niektórych się przywiązywałam bardziej do innych mniej. Tak
      samo jest z podkładami. Ciągle albo nie mogę trafić na właściwy, albo moja cera
      się buntuje. A jest tak, jak umyję ja wodą, czy to z mydłem, czy jakimś żelem
      czy sama wodą to się ściąga, ale zaraz po tym błyszczy się, tak samo jak po
      zastosowaniu kremów, tak jakby kremy wcale w nią nie wsiąkały. Jak zastosuję
      podkład to też w niedługim czasie zaczyna sie błyszczeć. (Głównie w środkowych
      partiach twarzy). A co najdziwniejsze zaczynają mi się zatykać pory i powstają
      drobne krostki, ale nie w tych środkowych partiach, lecz w tych które wydają
      się najmniej problemowe, na policzkach i to prawie przy uszach. Wszystko jest
      w porzadku jak zaczynam stosować nowy kosmentyk, a po jakimś czasie używania
      zaczynają pojawiać powyżej opisane dolegliwości. Jesli chodzi o podkłady to
      jest tak: gdy stosuję podkład tzw. kompakt - przy rozsmarowywaniu go skóra
      łuszczy się, podkład umiejscawia sie w tych łuszczacych sie miejscach i wygląda
      fatalnie. Sądziłam ze skóra jest za sucha, ale po ok 1 godzinie w tych
      łuszczacych się miejscach świeci się że niech to... Zdecydowanie lepiej jest
      gdy stosuje lekkie płynne podkłady, może mniej kryjące, ale delikatniej i
      lepiej sie rozporowadzają. Te znów nie dają mi ani godziny "zmatowienia" A poza
      tym po dłuzszym czasie uzywania tez zatykaja mi sie pory tworząc brzydkie
      krostki w efekcie czego twarz nie jest gładka. Zaznaczam że stosuję peelingi i
      maseczki oczyszczajace ale bez efektu. Jeśli ktoś ma podobne problemy chętnie
      podyskutuję.
      • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 09.07.01, 17:26
        Gość portalu: if napisał(a):

        > Chciłabym również przyłączyć się do dyskusji o tych babskich mazidłach. Trochę
        > może pobieżnie przeczytałam powyższe listy i może przeoczyłam informacje dla
        > mnie istotne. A mianowicie mój problem jest taki:
        > Mam cerę, jednym słowem "kapryśną". Aha, dodam że mam 25 lat. Stosowałam już
        > przeróżne kremy, do niektórych się przywiązywałam bardziej do innych mniej. Tak
        >
        > samo jest z podkładami. Ciągle albo nie mogę trafić na właściwy, albo moja cera
        >
        > się buntuje. A jest tak, jak umyję ja wodą, czy to z mydłem, czy jakimś żelem
        > czy sama wodą to się ściąga, ale zaraz po tym błyszczy się, tak samo jak po
        > zastosowaniu kremów, tak jakby kremy wcale w nią nie wsiąkały. Jak zastosuję
        > podkład to też w niedługim czasie zaczyna sie błyszczeć. (Głównie w środkowych
        > partiach twarzy). A co najdziwniejsze zaczynają mi się zatykać pory i powstają
        >
        > drobne krostki, ale nie w tych środkowych partiach, lecz w tych które wydają
        > się najmniej problemowe, na policzkach i to prawie przy uszach. Wszystko jest
        > w porzadku jak zaczynam stosować nowy kosmentyk, a po jakimś czasie używania
        > zaczynają pojawiać powyżej opisane dolegliwości. Jesli chodzi o podkłady to
        > jest tak: gdy stosuję podkład tzw. kompakt - przy rozsmarowywaniu go skóra
        > łuszczy się, podkład umiejscawia sie w tych łuszczacych sie miejscach i wygląda
        >
        > fatalnie. Sądziłam ze skóra jest za sucha, ale po ok 1 godzinie w tych
        > łuszczacych się miejscach świeci się że niech to... Zdecydowanie lepiej jest
        > gdy stosuje lekkie płynne podkłady, może mniej kryjące, ale delikatniej i
        > lepiej sie rozporowadzają. Te znów nie dają mi ani godziny "zmatowienia" A poza
        >
        > tym po dłuzszym czasie uzywania tez zatykaja mi sie pory tworząc brzydkie
        > krostki w efekcie czego twarz nie jest gładka. Zaznaczam że stosuję peelingi i
        > maseczki oczyszczajace ale bez efektu. Jeśli ktoś ma podobne problemy chętnie
        > podyskutuję.


        Byc moze moje porady beda dla ciebie dziwne i odbiegajace od tego do czego sie
        do tej pory przyzwyczailas, ale moze akurat zechcesz sprobowac, ja tez nie daje
        100%, ze to ci pomoze, ale byc moze...
        1- Radze ci myc buzie zelem do mycia, mimo ze jak piszesz czujesz , ze mycie
        wysusza ci skore, byc moze uzywalas zeli o neidobrym skladzie. Z tym bedzie
        troche problem, bo nie na kazdym zelu jest podany sklad,a el polecam ci np zel
        myjacy z serii Pharmaceris do cery wrazliwej i alergicznej, jego sklad znam i on
        nie pownien tak wysuszac skory. Jest tez zel do mycia z firmy Oceanic z serii AA,
        dla cery mieszanej i tlustej, dobry jest tez zel Hydra fresh L'Oreal, te zele
        nadaja sie bardziej dla cery przetluszczajacej sie, jesli uwazasz ze takei beda
        lepsze to sprobuj te.
        2- Tonik, przede wszystkim unikaj tonikow, ktore zawieraja alkohol i witch hazel.
        ktore bardzo wysuszja skore i moga powodowac luszczenie sie naskorka.
        3- Polecam ci na twoje dolegliwosci preparaty z BHA, czyli kwasami salicylowymi,
        ktore dzialaja o wiele lepiej niz peelingi i moha nieco oczyscic pory skory.
        Problem tylko w tym ze, aby mogly one dobrze dzialas preparat musi miec
        odpowiednio niskie pH 3-4, a ich stezenie powinno wynocic od 1 -2%, polecam ci
        preparat Neutrogeny, o ktorym wiem ze jest dobry,a le niestety nieco drogi, jeden
        to Skin clearing moisturizer with 2% BHA i drugi Multi -Vitamin Acne treatment,
        moze uda ci sie je zdobyc gdzies w sklepach kosmetycznych. Wiem , ze jeszcze Eris
        zrobilo preapart z kwasem salicylowym rowniez z serii Pharmaceris S,a le on ma
        zbyt wysokie pH by byc skutecznym, choc mozesz go tez sprobowac, niestety nie
        znam innych preparatow dostepnych u nas na rynku, byc moze sa, ale musialabys sie
        dowiedziec.
        4- Pamietaj, aby krem nawilzajacy uzywac , tylko na te czesci twarzy, ktore sa
        suche i czujesz ze potrzebuja nawilzenia, a nie na cala twarz, gdyz moze to
        rowniez byc przyczyna tworzenia sie wypryskow i zatykania porow, o ktorych
        piszesz, a nawet luszczenia sie skory, choc to moze dziwnie brzmi.
        5- a jesli chodzi o podklad , to nie jestem w stanie polecic ci konretnego, ale
        moge ci poradzic, zebys raczej unikala podkladow mocno matujacych, bo one moga
        jeszcze bardziej wnikac w pory skory, mozesz sprobowac nakladac podklad , ktory
        zwykle zawiera juz skladniki nawilzajace, bez uzywania kremu nawilzajacego pod
        spod, byc moze pomoze ci to uniknac takiego swiecenia skory, po umyciu , uzyciu
        toniku i preparatu z BHA, mozesz od razy nalozyc podklad, i jeszcze jedno sprobuj
        nakladac podklad za pomoca gabeczki, a nie palcami, to podobno pomaga, aby
        podklad tak nie wchodzil w pory skory.
        6- Jeszcze jedna uwaga odnoscie , tych preparatow z kwasami salicylowymi, musisz
        przetestowac na swojej skorze, jak czesto mozesz ich uzywac, czy dwa razy na
        dzien, czy tylko raz, czy tez co kilka dni, musisz zobaczyc jak reaguje na nie
        twoja skora, poczatkowo mozesz zaobserwowac lekkie luszczenie skory, ale neich
        cie to nie zraza, to normalny objaw, jesli tylko skora nie piecze i sie nie
        czerwieni to znaczy ze mozesz uzywac takie preparaty.
        Pozdrawiam i byc moze pzryda ci sie pare tych uwag:))
    • Gość: MH Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: 10.40.66.* 03.07.01, 10:11
      Osobiście staram się używać równocześnie kosmetyków polskich i zagranicznych.
      Mam mieszaną cerę, a zatem bardzo wymagającą. Wcale nie uważam, że kosmetyki za
      ponad 100 zł są najlepsze. Podobne efekty można uzyskać stosując np. coraz
      lepsze kosmetyki firmy Eris.
    • Gość: Joanna Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 21:01
      Kolezankom dobrze znajacym jezyk angielski polecam znakomita strone
      www.cosmeticconnection.com - jest to amerykanska strona poswiecona kosmetykom,
      redagowana przez zwykle kobiety - klientki (a wiec moim zdaniem bardziej mozna
      zaufac ich opiniom nic zdaniu magazynow dla kobiet). Poniewaz strona jest
      amerykanska, nie znajdziemy tam oczywiscie Dermiki ani Eris, beda za to opninie
      firm u nas nieznanych - mimo to ja jednak regularnie tam zagladam od ponad 2
      lat i jestem bardzo zadowolona z zamieszczonych tam porad.
      Zdaniem Amerykanek tam piszacych, a nawiasem mowiac takze i moim, drogi i
      markowy kosmetyk jest co prawda dobrej jakosci itd., ale wcale nie musi byc
      lepszy od wielokrotnie tanszego specyfiku. Najwazniejsze jest dobranie
      kosmetyku do indywidualnych wymagan skory.
      Mam nadzieje, ze ktos kiedy zalozy podobna strone w Polsce ... (ja niestety mam
      na to za malo czasu)
      • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 11.07.01, 16:20
        Gość portalu: Joanna napisał(a):

        > Kolezankom dobrze znajacym jezyk angielski polecam znakomita strone
        > www.cosmeticconnection.com - jest to amerykanska strona poswiecona kosmetykom,
        > redagowana przez zwykle kobiety - klientki (a wiec moim zdaniem bardziej mozna
        > zaufac ich opiniom nic zdaniu magazynow dla kobiet). Poniewaz strona jest
        > amerykanska, nie znajdziemy tam oczywiscie Dermiki ani Eris, beda za to opninie
        >
        > firm u nas nieznanych - mimo to ja jednak regularnie tam zagladam od ponad 2
        > lat i jestem bardzo zadowolona z zamieszczonych tam porad.
        > Zdaniem Amerykanek tam piszacych, a nawiasem mowiac takze i moim, drogi i
        > markowy kosmetyk jest co prawda dobrej jakosci itd., ale wcale nie musi byc
        > lepszy od wielokrotnie tanszego specyfiku. Najwazniejsze jest dobranie
        > kosmetyku do indywidualnych wymagan skory.
        > Mam nadzieje, ze ktos kiedy zalozy podobna strone w Polsce ... (ja niestety mam
        >
        > na to za malo czasu)


        Joanna bardzo ci dziekuje za ten adres strony internetowej, jest bardzo ciekawa i
        uzyteczna:)))
        • Gość: Karola Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 13.07.01, 17:58
          Basiu, chciałam zapytać, czy znasz się też na kosmetykach do innych części
          ciała?Konkretnie chodzi mi preparaty działające antycellulitowo i
          wyszczuplająco, a także ujędrniające do biustu.Jestem w trakcie diety
          odchudzającej i muszę zadbać też o skórę.Używałam już kremu D-stock Vichy(do
          bani)i Phytophyline w ampułkach Lieraca(b.dobra, ale droga).Czy mogłabyś coś
          doradzić?
          • Gość: Basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 14.07.01, 23:08
            Gość portalu: Karola napisał(a):

            > Basiu, chciałam zapytać, czy znasz się też na kosmetykach do innych części
            > ciała?Konkretnie chodzi mi preparaty działające antycellulitowo i
            > wyszczuplająco, a także ujędrniające do biustu.Jestem w trakcie diety
            > odchudzającej i muszę zadbać też o skórę.Używałam już kremu D-stock Vichy(do
            > bani)i Phytophyline w ampułkach Lieraca(b.dobra, ale droga).Czy mogłabyś coś
            > doradzić?
            Jesli chodzi o kosmetyki do pielegnacji biustu, to oczywiscie wiadomo, ze
            biustu one nie ujedrnia i nie ma co oczekiwac jakis niesamowitych rezultatow,
            podobnie zreszta z kosmetykami na cellulitis, ale na pewno skora bedzie bardziej
            gladka, sprezysta. Ja sama do pielegnacji biustu uzywalam kilku preparatow
            - Yves Rocher z serii Bioptimale w opakowaniu z dozownikiem 100ml, zawiera on
            wyciag ze skrzypu, krzem, wyciag z zielonej herabty, ma dosyc intensywny zapach,
            wiec musisz sprawdzic czy go polubisz, ja bylam zadowolona, tez wtedy zmienilam
            diete, udalo mi sie schudnac, a biust na szczescie pozostal niezmieniony i nadal
            w dobrej kondycji. Nie wiem ile kosztuje teraz ja placilam ok 42zl
            - Inteligentny zel ujedrniajacy biust Dermika 2001- Zawiera wyciag z soi i alg, w
            tubie 75 ml ok 42 zl, ma konsystencje przezroczystego zelu, bardzo szybko sie
            wchlania, nie ma drazniacego zapachu.
            - Raz mialam szczescie wygrac w konkursie Haute Tenue Yves Saint Laurent, jest to
            preparat do biustu w sprayu, niestety bardzo drogi, mily w uzyciu, ale nie wydaje
            mi sie, zeby wart byl az blisko 200zl
            - Krem do biustu i dekoltu Eris 125ml cos ponad 30 zl, zawiera wyciag z alg
            witaminy A, E i F, uzywalam go, ale powiem ci szczerze, ze wole krem z Yves
            Rocher lub Dermiki. Podam ci rowzniez kremy, ktorych sama nie testowalam, ale
            slyszalam o nich:
            - Podobno dobry jest zel z Vichy, jednak rowzniez drozszy ponad 80zl/ 50ml,
            rowniez zawiera krzem
            - Miraculum takze zrobilo Krem ujedrniajacy do pielegnacji biustu z serii
            Sensitive,
            - Podobno dobre produkty ma rozniez Clarins, ale sa juz duzo drozsze, wiec nie
            wiem czy takie cie rowzniez interesuja i jest jeszcze firma Mustella, ktora ma
            produkty dla kobiet w ciazy, jest tam wlasnie zel do pielegnacji biustu, o ktorym
            slyszalam dobre opinie, z tej firmy sa rowniez kremy na cellulitis, musialabys
            sie pytac o te preparaty w aptece.
            A teraz cos do ciala:
            - Yves Rocher Zel termo-wyszczuplajacy, tuba 125ml, mala pojemnosc niestety,
            jednak polecam ci ten krem, sama go uzywalam, kupilam sobie dwa opakowania
            starczylo mi to na miesieczna kuracje, uzywalam go do posladkow i ud, tak na
            marginesie zaznaczam, ze oczywiscie twoje odczucia moga byc inne niz moje, i
            wiadomo, ze to co dla mnei dzialalo dobrze, niekoniecznie musi dla ciebie, ale ja
            np. ten zel bardzo lubie, i tak raz do roku wracam do niego, z wszystkich
            produktow tej firmy przeznaczonych do ujedrniania ciala, polecam ci tylko ten
            zel, ma postac pomaranczowego zelu, wchlania sie szybko i przynajmniej u mnie po
            posmarowaniu pojawia sie lekkie zaczerwienienie skory i rozgrzanie, ktore mija po
            pewnym czasie, lepiej go wiec uzywac na noc, a po posmarowaniu umyc rece, bo one
            tez sie moga zaczerwienic i rozgrzac, zawiera on miedzy innymi wyciag z ziaren
            drzewa Andiroba, wyciag z orzeszkow kola i kofeine. za jedna tube placilam ok 40
            zl
            -Krem na cellulitis Eris 150ml ok 28zl, zawiera kofeine, troche trudno sie
            wchlania, ale wygladza skore, krem ma tez niby dzialac na rozstepy,a le ja nie
            zauwazylam takiego dzialania
            - Inter-Fragrance zel stymulujacy do ciala, zawiera wyciah z milorzebu
            japonskiego, kofeine , rutyne, 200ml ok 29zl, taki zielony zel, ktory dziala
            lekko rozgrzewajaco, lubilam go, skora byla troche lepka, trzeba bylo chwile
            poczekac, jest wydajny , dla mnie starczyl na miesiac.
            - Polecam ci AA zel antycellulitis- Oceanic, jest to niedrogi zel, za 250ml
            placilam ok 26zl, ale bardzo przyjemny w uzyciu i wg mnie oraz innych kobiet
            skuteczny, zawiera kofeine, wyciag z czarnego bzu i egzotycznej rosliny cangzhu.
            - Sanofi Lipofactor dostepny w aptece 125ml ok 68zl(ceny sa tylko przyblizone)
            forma zelu, szybko sie wchlania, i skuteczny, ale jest malo wydajny i moze
            niektorych draznic jego zapach
            - slyszalam rowniez dobra opinie o ampulkach z firmy Galenic Elancyl Extreme
            Minceur, niestety rowniez drogie, jest to 14 ampulek ok 90zl, ktore maja starczyc
            na 2-tygodniowa kuracje jedna ampulka na jeden dzien rano i wieczorem, natomiast
            osobiscie nie polecam zelu Elancyl intensive minceur 150 ml cena powyzej 100zl,
            bardzo trudnos ie wchlania i nie wydaje mi sie by wart byl swej ceny, osobiscie
            juz wolalam D-Stock Vichy, jak widzisz to jest roznie, ty np tego zelu nie
            lubilas:)
            -i jeszcze polecam ci Kuracje antycellulitisowa z firmy RoC, jet to preparat w
            sprayu dostepny w aptece.
            Preparatow tych jest jeszcze cala masa, nie pisalam juz o tych bardzo drogich np.
            z Lancome, Estee Lauder, bo szczerze powiem, ze nie uwazam, ze im drozszy tym
            lepszy preparat. Natomisat jest kilka kremow, ktore bym ci odradzala, sa to kremy
            z firmy Norel i Tanita, zel z Avonu i kremu w sloiczku z firmy St.Ives, byc moze
            sa osoby, ktore akurat je lubia, ale ja ich raczej nie polecam.
            I na koniec jeszcze jedna uwaga, z wlasnego doswiadczenia bardzo ci polecam
            codzienny masaz rekawica z sizalu, mysle, ze dostaniesz ja w wielu sklepach
            kosmetycznych, ja placilam ok 12zl, jest ona co prawda bardzo szorstka, ale
            naparwde skuteczna, mozesz jej uzywac na sucho lub mokro, i dopiero po takim
            masazu uzywac kremu ujedrniajacego.
            Pozdrawiam cie serdecznie i zycze cierpliwosci i wytrwania podczas diety:))))

            • Gość: Karola Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 21:01
              Basia, wielkie dzięki za tak szybką i wyczerpującą odpowiedź!
              Jutro, uzbrojona w listę kosmetyków, wyruszam na obchód aptek i sklepów
              kosmetycznych.:)
              • Gość: Giselle Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.pl 15.07.01, 21:14
                ja używam na cellulit szorstkiej gąbki z sizalu, szoruję nią uda i pośladki pod
                przysznicem, potem masaż strumieniem zimnej wody(NAPRAWDĘ SKUTECZNY!!!) a na
                koniec, w wymęczone partie ciała wcieram żel avonu. Skóra od razu jest napięta,
                pozostaje uczucie najpierw chłodu, potem rozgrzania. Na opakowaniu piszą, że
                skutki widać po 4 tygodniach, ale ja już widzę efekty po 2.
              • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 16.07.01, 01:05
                Gość portalu: Karola napisał(a):

                > Basia, wielkie dzięki za tak szybką i wyczerpującą odpowiedź!
                > Jutro, uzbrojona w listę kosmetyków, wyruszam na obchód aptek i sklepów
                > kosmetycznych.:)

                Karola, chetnie pozniej poczytam o twoich wrazeniach, co ci sie spodobalo i bylo
                skuteczne wg. ciebie!!!!!!!!!
                • Gość: Milia do Basi IP: *.pl 16.07.01, 11:20
                  droga Basiu, widząc jaką masz wiedzę w dziedzinie kosmetyków, chciałabym
                  również się ciebie poradzić. Mam 20 lat i problemy z cerą trądzikową. Raz jest
                  lepiej, raz gorzej, teraz jest tragedia! Nie wiem już co mam robić, próbowałam
                  wielu kosmetyków, drogich, tanich, ale pomagają tylko dorażnie! Teraz stosuję
                  kosmetyki antybakteryjne z serii clean & clear (żel do zmywania twarzy głęboko
                  oczyszczający pory, płyn do zmywania twarzy i krem nawilżający o podwójnym
                  działaniu) Pomimo to, nadal mam krostki większe i mniejsze, co dziwne,
                  najwięcej brzydkich wyprysków jest tuż nad kościa żuchwową, w dolnych partiach
                  policzków, po obu stronach brody i dalej. Na czole też są- ale niewiele, nie
                  robią sie ropne wykwity. Najgorzej wyglądają dolne partie twarzy i plecy. Teraz
                  jest lato, staram sie chodzić bez makijażu, o ile to możliwe najczęściej, bo
                  kosmetyki tj. podkład i korektor zatykają pory. Ale od czasu do czasu muszę je
                  maskować, tak więc tworzy się zamknięte koło.

                  Używałam nawet kosm. vichy normaderm, ale na nic się nie zdały. Moja skóra nie
                  przyswajała ani kremu, ani podkładu, wałkowała się i wyglądała fatalnie. Maść
                  benzacne bardzo wysuszyła mi skórę, pomogła, ale potem zaczęłam nawilżać skórę
                  i znowu było to samo...
                  Dermatolog zapisał mi tetracyklinę, ale przez nia nie można wychodzic na
                  słońce, a za 2 tyg jadę do Włoch, więc zacznę ja brać po powrocie. Teraz jestem
                  skazana na stosowanie zewnętrzne różnych specyfików, tylko jakich???

                  Basiu, może znasz jakieś metody, środki, do stosowania na skórę, które by mi
                  pomogły?

                  za odpowiedz z góry dziękuję i czekam z niecierpliwością.
                  • Gość: basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 16.07.01, 17:11
                    Gość portalu: Milia napisał(a):

                    > droga Basiu, widząc jaką masz wiedzę w dziedzinie kosmetyków, chciałabym
                    > również się ciebie poradzić. Mam 20 lat i problemy z cerą trądzikową. Raz jest
                    > lepiej, raz gorzej, teraz jest tragedia! Nie wiem już co mam robić, próbowałam
                    > wielu kosmetyków, drogich, tanich, ale pomagają tylko dorażnie! Teraz stosuję
                    > kosmetyki antybakteryjne z serii clean & clear (żel do zmywania twarzy głęboko
                    > oczyszczający pory, płyn do zmywania twarzy i krem nawilżający o podwójnym
                    > działaniu) Pomimo to, nadal mam krostki większe i mniejsze, co dziwne,
                    > najwięcej brzydkich wyprysków jest tuż nad kościa żuchwową, w dolnych partiach
                    > policzków, po obu stronach brody i dalej. Na czole też są- ale niewiele, nie
                    > robią sie ropne wykwity. Najgorzej wyglądają dolne partie twarzy i plecy. Teraz
                    >
                    > jest lato, staram sie chodzić bez makijażu, o ile to możliwe najczęściej, bo
                    > kosmetyki tj. podkład i korektor zatykają pory. Ale od czasu do czasu muszę je
                    > maskować, tak więc tworzy się zamknięte koło.
                    >
                    > Używałam nawet kosm. vichy normaderm, ale na nic się nie zdały. Moja skóra nie
                    > przyswajała ani kremu, ani podkładu, wałkowała się i wyglądała fatalnie. Maść
                    > benzacne bardzo wysuszyła mi skórę, pomogła, ale potem zaczęłam nawilżać skórę
                    > i znowu było to samo...
                    > Dermatolog zapisał mi tetracyklinę, ale przez nia nie można wychodzic na
                    > słońce, a za 2 tyg jadę do Włoch, więc zacznę ja brać po powrocie. Teraz jestem
                    >
                    > skazana na stosowanie zewnętrzne różnych specyfików, tylko jakich???
                    >
                    > Basiu, może znasz jakieś metody, środki, do stosowania na skórę, które by mi
                    > pomogły?
                    >
                    > za odpowiedz z góry dziękuję i czekam z niecierpliwością.

                    Milio, az przykro bylo czyatc te wypwoiedzi ponizej, ale coz, ja sie skupie na
                    twoim problemie z tradzikiem, oczywiscie jak zwykle uprzedzam, ze niekoniecznie
                    moje rady musza ci sie spodobac:)
                    1- Oczyszczenie twarzy, nie bede ci tu polecala konkretnych zeli do mycia,
                    jakbys miala ochote poczytac moja poprzednia wypowiedz, to tam tez radzilam co
                    robic z tradzikiem i co uzywac, piszesz jakiego zelu uzywasz, nie mam teraz
                    mozliwosci sprawdzic jego skladu, wiec ciezko mi stwierdzic czy jest odpowiedni,
                    w kazdym razie najwazniejsze, aby zel ten nie zawieral substancji draznicacyh jak
                    alkohol, mentol, eukaliptus, witch hazel, mieta, kamfora. A cos mi sie wydaje ,
                    ze ten plyn do zmywania o ktorym piszesz zawiera alkohol i pare tych skladnikow,
                    wiec radzilabym ci go odstawic. Nie prawda jest, ze jesli mamy problemy z
                    tradzikiem to trzeba wysuszac skore, gdyz to dziala odwrotnie i powoduje
                    powstawanie jeszcze wiekszej ilosci wypryskow. Najwazniejsza zasada to delikatny
                    plyn do mycia i tonik, nawet nie musi byc do cery tradzikowej.
                    2- Kolejny etap to zluszczanie naskorka, po umyciu i uzyciu tonika, najlepsze sa
                    w tym celu kosmetyki z kwasami BHA Kwas beta hydroksylowy, ktorym jest kwas
                    salicylowy, optymalne jego stezenie to 1-2%, i najwazniejsza sparwa to pH
                    preparatu, ktore powinno wynosic od 3 do 4. W miare dobrymi preparatami sa dwa
                    kosmetyki z firmy Neutrogena : Clear Pore Treatment Nighttime Pore Clarifying
                    GelSalicylic Acis Acne Treatment zawiera 2%BHA i Multi-Vitamin Acne Treatment 1,5%
                    BHA, co prawda oba maja pH=4,5, ale sa skuteczne. Kwasy BHA sa odpowiednie dla
                    osob z tradzikiem , ulatwiaj oczyszczanie porow skory i przygotowuja skore na
                    kolejne preparaty. Nie znam niestety innych preparatow dostepnych w Polsce, ktore
                    mialyby odpwoiednie stezenie kwasow i pH, jesli mialabys okazje musialabys sie
                    popytac lekarza dermatologa. Jesli chodzi o uzywanie preparatow z BHA, to musisz
                    poznac reakcje swojej skory, na poczatek uzywaj ich raz dziennie na noc, jesli
                    bedziesz chciala uzywac ich rowniez na dzien, to musisz uzywac kremow z filrami,
                    ale skoro jedziesz do Wloch to raczej nie uzywaj ich na dzien. Po uzyciu
                    kosmetyku z kwasem salicylowym polecam ci masc Retin-A, jest ona dostepna w
                    aptece, ja dostalam ja bez recepty, ale uwazam ze powinna byc wypisywana przez
                    lekarza, jesli bedziesz miec okazje mozesz poradzic sie dermatologa w sparwie tej
                    masci, jest to mocny specyfik, na ulotce pisze by nie uzywac z innymi srodkami
                    zluszczajcymi,a le ja ci jednak polecam uzywac tej masci po uzyciu kremu z BHA.
                    Tutaj rozwniez musisz sparwdzic jakie sa potrzeby twojej skory, czy wolisz uzywac
                    tylko samej tej masci, czy razem z BHA, czy tez samych kwasow. Masci tej mozesz
                    uzywac punktowo. Musisz tez sprawdzic wrazliwosc swojej skory, bowiem cery bardzo
                    wrazliwe moga reagowac zaczerwienieniem na masc Retin-A, moze sie tez lekko
                    luszczyc, uzywaj jej tylko na noc. Chcialam ci tylko zwrocic uwage , ze cos
                    takeigo istnieje, ale uprzedzam, ze lepiej poradzic sie lekarza.
                    4- Punktowo na wypryski mozesz uzywac preparatow z nadtlenkiem wodoru-hydrogen
                    peroxide, najlepiej w stezeniu 2,5%, pamietaj jednak by nie uzywac jednoczesnie
                    masci Retin-A, i preparatow z nadtlenkiem wodoru,dobre sa tez kosmetyki z
                    wyciagiem z drzewa herbacianego, tea tree oli, ale olejek ten musi byc conajmniej
                    w stezeniu 10% by byc skuteczny, takie stezenie jest w kosmetykach , ktore
                    widzialam w aptece, jest to firma Australian Bodycare, jest tam np dobry zel do
                    mycia twarzy, sa to dosyc drogie kosmetyki, ten zel kosztowal ponad 30zl.
                    Punktowo mozesz tez uzywac antybiotyku w masci , dostepnego niestety tylko na
                    recepte np.Baneocin, Aknemycin.
                    5- Nie wiem czy cera twoja jest raczej tlusta czy sucha, pamietaj by kremu
                    nawilzajecgo uzywac tylko tam gdzie skora jest naprawde sucha i tego potrzebuje,
                    a nie nawilzac jej calej, mimo ze pogladay sa takie , aby kremu tego uzywac na
                    cala twarz, moze to czasem pogorszyc stan skory, zwlaszcza z tradzkiem, nawet
                    kremy okreslane jako oil-free, nigdy nie sa beztluszczowe.
                    Uzywanie srodkow doustnych jest rozniez bardzo skuteczne, tak wiec dobrze ze
                    wybralas sie do lekarza, na tradzik pomagaja rowniez doustne srodki
                    antykoncepcyjne.
                    Oczywiscie rezultatow stosowania tych wszystkich specyfikow mozna spodziewac
                    sie po conajmniej 6 tygodniach. Moze sprzyda ci sie choc kilka moich uwag. I nie
                    uwazam, ze tradzik wynika z zaniedbania, sa to czesto sprawy genetyczne,
                    niezalezne od nas, a to ze czujesz sie atrakcyjna dziewczyna to dobrze o tobie
                    swiadczy:))) Acha i uwazam, ze podklady nie zawsze zatykaja pory, obecnie jest
                    jzu na rynku wiele dobrych podkladow, a jeszcze lepiej zeby zawieraly dobre
                    filtry, mam nadzieje ze nei wierzysz w te dawne pogladay ze slonce dobrze dziala
                    na tradzik, tak wiec jak bedziesz we Wloszech to radze ci jednak stosowac kremow
                    z filtrem. Pozdrawiam!!
                    • Gość: basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 16.07.01, 17:13
                      Milio, az przykro bylo czyatc te wypwoiedzi ponizej, ale coz, ja sie skupie na
                      twoim problemie z tradzikiem, oczywiscie jak zwykle uprzedzam, ze niekoniecznie
                      moje rady musza ci sie spodobac:)
                      1- Oczyszczenie twarzy, nie bede ci tu polecala konkretnych zeli do mycia,
                      jakbys miala ochote poczytac moja poprzednia wypowiedz, to tam tez radzilam co
                      robic z tradzikiem i co uzywac, piszesz jakiego zelu uzywasz, nie mam teraz
                      mozliwosci sprawdzic jego skladu, wiec ciezko mi stwierdzic czy jest
                      odpowiedni,
                      w kazdym razie najwazniejsze, aby zel ten nie zawieral substancji draznicacyh
                      jak
                      alkohol, mentol, eukaliptus, witch hazel, mieta, kamfora. A cos mi sie wydaje ,
                      ze ten plyn do zmywania o ktorym piszesz zawiera alkohol i pare tych
                      skladnikow,
                      wiec radzilabym ci go odstawic. Nie prawda jest, ze jesli mamy problemy z
                      tradzikiem to trzeba wysuszac skore, gdyz to dziala odwrotnie i powoduje
                      powstawanie jeszcze wiekszej ilosci wypryskow. Najwazniejsza zasada to
                      delikatny
                      plyn do mycia i tonik, nawet nie musi byc do cery tradzikowej.
                      2- Kolejny etap to zluszczanie naskorka, po umyciu i uzyciu tonika, najlepsze
                      sa
                      w tym celu kosmetyki z kwasami BHA Kwas beta hydroksylowy, ktorym jest kwas
                      salicylowy, optymalne jego stezenie to 1-2%, i najwazniejsza sparwa to pH
                      preparatu, ktore powinno wynosic od 3 do 4. W miare dobrymi preparatami sa dwa
                      kosmetyki z firmy Neutrogena : Clear Pore Treatment Nighttime Pore Clarifying
                      GelSalicylic Acis Acne Treatment zawiera 2%BHA i Multi-Vitamin Acne Treatment
                      1,5%
                      BHA, co prawda oba maja pH=4,5, ale sa skuteczne. Kwasy BHA sa odpowiednie dla
                      osob z tradzikiem , ulatwiaj oczyszczanie porow skory i przygotowuja skore na
                      kolejne preparaty. Nie znam niestety innych preparatow dostepnych w Polsce,
                      ktore
                      mialyby odpwoiednie stezenie kwasow i pH, jesli mialabys okazje musialabys sie
                      popytac lekarza dermatologa. Jesli chodzi o uzywanie preparatow z BHA, to
                      musisz
                      poznac reakcje swojej skory, na poczatek uzywaj ich raz dziennie na noc, jesli
                      bedziesz chciala uzywac ich rowniez na dzien, to musisz uzywac kremow z
                      filrami,
                      ale skoro jedziesz do Wloch to raczej nie uzywaj ich na dzien. Po uzyciu
                      kosmetyku z kwasem salicylowym polecam ci masc Retin-A, jest ona dostepna w
                      aptece, ja dostalam ja bez recepty, ale uwazam ze powinna byc wypisywana przez
                      lekarza, jesli bedziesz miec okazje mozesz poradzic sie dermatologa w sparwie
                      tej
                      masci, jest to mocny specyfik, na ulotce pisze by nie uzywac z innymi srodkami
                      zluszczajcymi,a le ja ci jednak polecam uzywac tej masci po uzyciu kremu z BHA.
                      Tutaj rozwniez musisz sparwdzic jakie sa potrzeby twojej skory, czy wolisz
                      uzywac
                      tylko samej tej masci, czy razem z BHA, czy tez samych kwasow. Masci tej mozesz
                      uzywac punktowo. Musisz tez sprawdzic wrazliwosc swojej skory, bowiem cery
                      bardzo
                      wrazliwe moga reagowac zaczerwienieniem na masc Retin-A, moze sie tez lekko
                      luszczyc, uzywaj jej tylko na noc. Chcialam ci tylko zwrocic uwage , ze cos
                      takeigo istnieje, ale uprzedzam, ze lepiej poradzic sie lekarza.
                      4- Punktowo na wypryski mozesz uzywac preparatow z nadtlenkiem wodoru-hydrogen
                      peroxide, najlepiej w stezeniu 2,5%, pamietaj jednak by nie uzywac jednoczesnie
                      masci Retin-A, i preparatow z nadtlenkiem wodoru,dobre sa tez kosmetyki z
                      wyciagiem z drzewa herbacianego, tea tree oli, ale olejek ten musi byc
                      conajmniej
                      w stezeniu 10% by byc skuteczny, takie stezenie jest w kosmetykach , ktore
                      widzialam w aptece, jest to firma Australian Bodycare, jest tam np dobry zel do
                      mycia twarzy, sa to dosyc drogie kosmetyki, ten zel kosztowal ponad 30zl.
                      Punktowo mozesz tez uzywac antybiotyku w masci , dostepnego niestety tylko na
                      recepte np.Baneocin, Aknemycin.
                      5- Nie wiem czy cera twoja jest raczej tlusta czy sucha, pamietaj by kremu
                      nawilzajecgo uzywac tylko tam gdzie skora jest naprawde sucha i tego
                      potrzebuje,
                      a nie nawilzac jej calej, mimo ze pogladay sa takie , aby kremu tego uzywac na
                      cala twarz, moze to czasem pogorszyc stan skory, zwlaszcza z tradzkiem, nawet
                      kremy okreslane jako oil-free, nigdy nie sa beztluszczowe.
                      Uzywanie srodkow doustnych jest rozniez bardzo skuteczne, tak wiec dobrze ze
                      wybralas sie do lekarza, na tradzik pomagaja rowniez doustne srodki
                      antykoncepcyjne.
                      Oczywiscie rezultatow stosowania tych wszystkich specyfikow mozna spodziewac
                      sie po conajmniej 6 tygodniach. Moze sprzyda ci sie choc kilka moich uwag. I
                      nie
                      uwazam, ze tradzik wynika z zaniedbania, sa to czesto sprawy genetyczne,
                      niezalezne od nas, a to ze czujesz sie atrakcyjna dziewczyna to dobrze o tobie
                      swiadczy:))) Acha i uwazam, ze podklady nie zawsze zatykaja pory, obecnie jest
                      jzu na rynku wiele dobrych podkladow, a jeszcze lepiej zeby zawieraly dobre
                      filtry, mam nadzieje ze nei wierzysz w te dawne pogladay ze slonce dobrze
                      dziala
                      na tradzik, tak wiec jak bedziesz we Wloszech to radze ci jednak stosowac
                      kremow
                      z filtrem. Pozdrawiam!!
                      • Gość: Milia Re: do Basi IP: *.pl 16.07.01, 19:20
                        Gość portalu: basia napisał(a):

                        > Milio, az przykro bylo czyatc te wypwoiedzi ponizej, ale coz, ja sie skupie na
                        > twoim problemie z tradzikiem, oczywiscie jak zwykle uprzedzam, ze niekoniecznie
                        >
                        > moje rady musza ci sie spodobac:)
                        > 1- Oczyszczenie twarzy, nie bede ci tu polecala konkretnych zeli do mycia,
                        > jakbys miala ochote poczytac moja poprzednia wypowiedz, to tam tez radzilam co
                        > robic z tradzikiem i co uzywac, piszesz jakiego zelu uzywasz, nie mam teraz
                        > mozliwosci sprawdzic jego skladu, wiec ciezko mi stwierdzic czy jest
                        > odpowiedni,
                        > w kazdym razie najwazniejsze, aby zel ten nie zawieral substancji draznicacyh
                        > jak
                        > alkohol, mentol, eukaliptus, witch hazel, mieta, kamfora. A cos mi sie wydaje ,
                        >
                        > ze ten plyn do zmywania o ktorym piszesz zawiera alkohol i pare tych
                        > skladnikow,
                        > wiec radzilabym ci go odstawic. Nie prawda jest, ze jesli mamy problemy z
                        > tradzikiem to trzeba wysuszac skore, gdyz to dziala odwrotnie i powoduje
                        > powstawanie jeszcze wiekszej ilosci wypryskow.
                        PODAM CI SKŁAD TYCH KOSMETYKÓW, ALE PO TWOICH WSKAZÓWKACH JUZ WIDZĘ, ŻE TYLKO MI
                        SZKODZĄ:

                        TONIK: ALCOHOL DENAT, GLYCERIN, BENZOIC ACID, CAMPHOR, EUGENIA CARYOPHYLLUS,
                        EUCALYPTUS GLOBULUS, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, MENTHA PIPERITA,
                        BENZOPHENONE-4, PROPYLENE GLYCOL, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, C.I. 42090.

                        żEL DO MYCIA TWARZY: CETYL ALCOHOL, PPG-15 STEARYL ETHER, GELATIN, STEARETH-21,
                        SALICYLIC ACID, POLYSORBATE 60, DEA-CETYL PHOSPHATE, DISODIUM EDTA, MENTHOL,
                        PARFUM.


                        Najwazniejsza zasada to
                        > delikatny
                        > plyn do mycia i tonik, nawet nie musi byc do cery tradzikowej.

                        JAKI BYŚ PROPONOWAŁA? Z TYCH TAŃSZYCH...

                        > 2- Kolejny etap to zluszczanie naskorka, po umyciu i uzyciu tonika, najlepsze
                        > sa
                        > w tym celu kosmetyki z kwasami BHA Kwas beta hydroksylowy, ktorym jest kwas
                        > salicylowy,

                        -WYSTĘPUJE W TYM ŻELU DO TWARZY I W KREMIE

                        optymalne jego stezenie to 1-2%, i najwazniejsza sparwa to pH
                        > preparatu, ktore powinno wynosic od 3 do 4. W miare dobrymi preparatami sa dwa
                        > kosmetyki z firmy Neutrogena : Clear Pore Treatment Nighttime Pore Clarifying
                        > GelSalicylic Acis Acne Treatment zawiera 2%BHA i Multi-Vitamin Acne Treatment
                        > 1,5%
                        > BHA, co prawda oba maja pH=4,5, ale sa skuteczne. Kwasy BHA sa odpowiednie dla
                        > osob z tradzikiem , ulatwiaj oczyszczanie porow skory i przygotowuja skore na
                        > kolejne preparaty. Nie znam niestety innych preparatow dostepnych w Polsce,
                        > ktore
                        > mialyby odpwoiednie stezenie kwasow i pH, jesli mialabys okazje musialabys sie
                        > popytac lekarza dermatologa. Jesli chodzi o uzywanie preparatow z BHA, to
                        > musisz
                        > poznac reakcje swojej skory, na poczatek uzywaj ich raz dziennie na noc, jesli
                        > bedziesz chciala uzywac ich rowniez na dzien, to musisz uzywac kremow z
                        > filrami,
                        > ale skoro jedziesz do Wloch to raczej nie uzywaj ich na dzien. Po uzyciu
                        > kosmetyku z kwasem salicylowym polecam ci masc Retin-A,

                        CZY TO JEST COŚ ZWIĄZANE Z RETINOLEM? NIE JESTEM JESZCZE NA TO ZA MŁODA, JEŚLI
                        TAK?

                        jest ona dostepna w
                        > aptece, ja dostalam ja bez recepty, ale uwazam ze powinna byc wypisywana przez
                        > lekarza, jesli bedziesz miec okazje mozesz poradzic sie dermatologa w sparwie
                        > tej
                        > masci, jest to mocny specyfik, na ulotce pisze by nie uzywac z innymi srodkami
                        > zluszczajcymi,a le ja ci jednak polecam uzywac tej masci po uzyciu kremu z BHA.
                        JUTRO GO KUPIĘ W APTECE. CZY JEST DROGI?
                        >
                        > Tutaj rozwniez musisz sparwdzic jakie sa potrzeby twojej skory, czy wolisz
                        > uzywac
                        > tylko samej tej masci, czy razem z BHA, czy tez samych kwasow. Masci tej mozesz
                        >
                        > uzywac punktowo. Musisz tez sprawdzic wrazliwosc swojej skory, bowiem cery
                        > bardzo
                        > wrazliwe moga reagowac zaczerwienieniem na masc Retin-A, moze sie tez lekko
                        > luszczyc, uzywaj jej tylko na noc. Chcialam ci tylko zwrocic uwage , ze cos
                        > takeigo istnieje, ale uprzedzam, ze lepiej poradzic sie lekarza.
                        > 4- Punktowo na wypryski mozesz uzywac preparatow z nadtlenkiem wodoru-hydrogen
                        > peroxide, najlepiej w stezeniu 2,5%, pamietaj jednak by nie uzywac jednoczesnie
                        >
                        > masci Retin-A, i preparatow z nadtlenkiem wodoru,dobre sa tez kosmetyki z
                        > wyciagiem z drzewa herbacianego, tea tree oli, ale olejek ten musi byc
                        > conajmniej
                        > w stezeniu 10% by byc skuteczny, takie stezenie jest w kosmetykach , ktore
                        > widzialam w aptece, jest to firma Australian Bodycare, jest tam np dobry zel do
                        >
                        > mycia twarzy, sa to dosyc drogie kosmetyki, ten zel kosztowal ponad 30zl.
                        > Punktowo mozesz tez uzywac antybiotyku w masci , dostepnego niestety tylko na
                        > recepte np.Baneocin, Aknemycin.
                        > 5- Nie wiem czy cera twoja jest raczej tlusta czy sucha, pamietaj by kremu
                        > nawilzajecgo uzywac tylko tam gdzie skora jest naprawde sucha i tego
                        > potrzebuje,
                        > a nie nawilzac jej calej, mimo ze pogladay sa takie , aby kremu tego uzywac na
                        > cala twarz, moze to czasem pogorszyc stan skory, zwlaszcza z tradzkiem, nawet
                        > kremy okreslane jako oil-free, nigdy nie sa beztluszczowe.
                        > Uzywanie srodkow doustnych jest rozniez bardzo skuteczne, tak wiec dobrze ze
                        > wybralas sie do lekarza, na tradzik pomagaja rowniez doustne srodki
                        > antykoncepcyjne.
                        > Oczywiscie rezultatow stosowania tych wszystkich specyfikow mozna spodziewac
                        > sie po conajmniej 6 tygodniach. Moze sprzyda ci sie choc kilka moich uwag.

                        DZIĘKUJĘ CI BARDZO!!!
                        I
                        > nie
                        > uwazam, ze tradzik wynika z zaniedbania, sa to czesto sprawy genetyczne,

                        MÓJ TATA ZAWSZE MIAŁ PROBLEMY...
                        > niezalezne od nas, a to ze czujesz sie atrakcyjna dziewczyna to dobrze o tobie
                        > swiadczy:))) Acha i uwazam, ze podklady nie zawsze zatykaja pory, obecnie jest
                        > jzu na rynku wiele dobrych podkladow,

                        UŻYWAM SEAMLESS MAX FACTOR- PISZĄ, ŻE JEST BEZTŁUSZCZOWY

                        a jeszcze lepiej zeby zawieraly dobre
                        > filtry, mam nadzieje ze nei wierzysz w te dawne pogladay ze slonce dobrze
                        > dziala
                        > na tradzik, OCZYWIŚCIE, ŻE NIE!

                        tak wiec jak bedziesz we Wloszech to radze ci jednak stosowac
                        > kremow
                        > z filtrem. Pozdrawiam!!

                        • Gość: Basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 16.07.01, 20:49
                          Postaram sie odpowiedziec na twoje pytania, Zel do mycia twarzy Clean$Clear ,
                          ktorego sklad podalas, zawiera menthol, i poniewaz ma zbyt wysokie pH sprawia
                          to , ze kwas salicylowy zawart w nim jest zupelnie nie efektywny, poza tym i
                          tak nie moglby dzialac zbyt dlugo, bo przeciez go zaraz splukujesz z twarzy,
                          duzo lepsze sa kremy czy zele z tym kwasem , natomiast tonik, jak widzisz
                          zawiera alkohol, kamfore, eukaliptus, miete pieprzowa czyli to wszystko co
                          moze podrazniac i wysuszac, wiec ja bym ci radzila odstawic ten tonik i zel.
                          Jesli chodzi o zele do mycia to niestety nie znam skladu wszystkich dostepnych
                          na rynku, bo czesto nawet nie jest on umieszczony na opakowaniu, podam ci wiec
                          tylko kilka tych ,ktore znam i wydaja mi sie byc dobre: Jeden to Zel do mycia z
                          serii Pharmaceris A do cery alergicznej i nadwrazliwej, oraz tonik z tej serii,
                          nie przejmuj sie , ze to do cery alergicznej, dzieki temu jest on delikatny,
                          nie zawiera wysuszajacych skore skladnikow i dobrze zmywa makijaz, nie musisz
                          juz uzywac zadnych dodatkowych preparatow, ta seria jest niedroga, kazdy
                          kosmetyk kosztuje nieco powyzej 10zl, dostaniesz je pewnie niemal w kazdej
                          aptece. Drugi zel do mycia rowniez z firmy Eris Z serii Normamat, zawiera on
                          wyciag z lopianu i bzu indyjskiego, jednak zanim go kupisz spojrzyj dla
                          pewnosci na sklad, ale raczej nie powiniec zawierac zadnych z tych drazniacych
                          substancji i nie przejmuj sie, ze tam pisze iz jest to od 25 roku zycia, tonik
                          z tej serii nieco mniej mnie przekonuje, jesli zas wolisz kosmetyki specjalnie
                          przeznaczone do cery tradzikowej, to polecam ci tonik , ktorego sklad znam
                          dokladnie, i wiem ze nie zawiera alkoholu co najwazniejsze i innych
                          podrazniajacych substancji , jest to tonik z firmy Oceanic, z serii AA Young, z
                          serii tej jest tez zel myjacy,a le jego skladu dokladnego nie znam , moze
                          jednak skoro tonik jest dobry, zel rowniez nie bedzie wysuszal, na internecie
                          podaja tylko ze zawiera wyciag z jezowki purpurowej czyli echinacei, triclosan
                          i alantoine, czyli raczej dobre skladniki. W miare dobre sa rowniez zele do
                          mycia L'Oreal Hydrafresh , ale toniku z tej serii ci juz nie polecam.
                          Jesli chodzi o twoj krem nawilzajacyDual Action Moisturizer zawiera on tylko
                          0,5% kwasu salicylowego, pH kremu jest odpowiednio niskie, ale jednak stezenie
                          kwasu jest zbyt male by dzialal on efektywnie. Zaluje, ze niestety znam tak
                          malo kosmetykow z tym kwasem , ktore by mialy i odpowiednie stezenie i pH, te
                          ktore ci podalam, sa troche drozsze, i nie wiem czy uda ci je znalesc, ich pH
                          wynoci 4,5 lepiej by bylo , gdyby bylo troszke nizsze, moze akurat tobie uda
                          sie cos znalesc na naszym rynku co by odpowiadalo tym kryteriom. Jest dostepny
                          krem z firmy Eris z serii Pharmaceris S , z kwasem salicylowym, ale jego pH
                          wynoci ok 5-6 czyli jest juz zupelnie za wysokie , by kwas mogl efektywnie
                          dzialac.
                          A teraz o masci, masc Retin-A rzezcywiscie zawiera tretinoine jest to zwiazek
                          z grupy retinoli,a le niech cie to nie przeraza, gdyz jesli zajrzysz do ulotki
                          to zobaczysz, ze glownym przeznaczeniem tej masci jest tradzik. Retinol bowiem
                          nadaje sie nie tylko dla starszych, oprocz tego ze dziala w pewnym sensie
                          przeciwzmarszczkowo to jest tez polecany wlasnie mlodym ludziom, ktorzy maja
                          problemy z tradzikiem, tretinoina zawarta w tej masci jest duzo aktywniejsza od
                          retinolu, dlatego nigdy nie znajdziesz tego skaldniak w kremach ogolnie
                          dostepnych, ale tylko w specyfikach dostepnych w aptece. Ja kupilam ta masc jak
                          juc wspomnialam bez recepty, niestety jest doscy droga powyzej 30zl. Masci tej
                          uzywaj tylko na noc, bo jesli bedziesz jej uzywac na dzien bez odpowiedniego
                          zabezpieczenia przed sloncem, moze spowodowac przebarwienia skory. Tak jak
                          podaje ulotka moze ona poczatkowo powodowac lekkie zaczerwienienei skory i
                          luszczenie, co powinno minac po kilku dniach, oczywiscie zalezy to od
                          wrazliwosci twojej skory, jesli chcesz to tak jak mowilam mozesz sie najpierw
                          poradzic lekarza.
                          I jeszcze jedno uzupelnienie odnosnie tych preparatow z nadtlenkiem wodoru.
                          Oprocz nadtlenku wodoru czyli hydrogen peroxide mozesz rowniez spotkac w
                          skladzie benzoyl peroxide, ktory rowniez jest skuteczny i dziala tak samo.
                          Z firmy Neutrogena jest taki preparat o nazwie On-the-Spot Treatment, ktory
                          zawiera 2,5% benzoyl peroxide, i wydaje mi sie ze rowniez firma Clean$clear ma
                          dwa takie specyfiki , jeden zawiera 5% benzoyl peroxide a drugi 10%, czyli sa
                          nieco mocniejsze,a le rowniez dobre, musialabyc sie zorientowac, bo ja nie
                          pamietam dokladnej nazwy.
                          Jesli bedziesz miec jeszcze jakies pytania, to oczywiscie w miare swoich
                          mozliwosci ci chetnie pomoge:)))))
                          Pozdrawiam!!!!
                          • Gość: Milia Re: do Basi IP: *.pl 17.07.01, 17:52
                            dzisiaj właśnie odwiedziła aptekę i kupiłam następujące specyfiki:

                            Lubexyl- bardzo łagodna emulsja zawierająca nadtlenek benzoilowy.

                            czy nie koliduje on z maścią retin A którą też kupiłam?

                            kupiłam też tonik benzacne- który zawiera kwas mlekowy i witaminy grupy B
                            pochodzenia naturalnego (ekstrakt z drożdży)

                            Mam pytanie. Czy mogę tych 3 kosmetyków używać razem?
                            • Gość: Milia Re: do Basi IP: *.pl 17.07.01, 18:03
                              wcześniej napisałaś, żeby nie używać maści retin A z nadtlenkiem wodoru. A z
                              nadtlenkiem benzoilowym mozna? Jak myślisz?
                              • Gość: Basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 17.07.01, 19:59
                                Gość portalu: Milia napisał(a):

                                > wcześniej napisałaś, żeby nie używać maści retin A z nadtlenkiem wodoru. A z
                                > nadtlenkiem benzoilowym mozna? Jak myślisz?

                                Tak czytam twoje wypowiedzi po kolei i od razu na nie odpisuje, no wiec juz tak
                                jak napisalam wczesniej , te dwa zwiazki czy to nadtlenek wodoru czy benzoilowy
                                maja takie same dzialanie czyli dzialaja antybakteryjnie i chodzi o to by nie
                                mieszac pochodnych retinolu z tymi zwiazkami, wiekszosc radzi by wlasnie masci z
                                retinoidami uzywac na noc, a kosmtykow z nadtlenkiem wodoru czy benzoilowym rano,
                                zwykle polecana jest taka kolejnosc: oczyszczenie twarzy delikatnym zelem, tonik,
                                a potem jesli chce sie uzywac jednoczesnie kwasow BHA, to potem na nie kolej, a
                                nastepnie rano specyfik z nadtlenkiem...i krem z filtrem, a wieczorem tak samo
                                tylko po kosmetyku z BHA masc Retin-A i ewentualnie krem nawilzajacy na suche
                                miejsca np na szyje, pod oczami czy tez policzki jesli sa suche.
                                Nie jestem lekarzem, wiec caly czas cie uprzedzam, ze te wszystkie porady pisze
                                na podstawie moich wlasnych doswiadczen i tego co udalo mi sie samej nauczyc, ale
                                moze akurat przydadza ci sie te uwagi:)) Zycze ci cierpliwosci, dobrych efektow i
                                przede wszytskim milego pobytu we Wloszech, a w razie czego zawsze ci chetnie
                                odpisze:)))
                                • Gość: Milia Re: do Basi IP: *.pl 17.07.01, 20:16
                                  właśnie ta emulsja do mycia twarzy zawiera nadtlenek benzoilowy, więc będę ją
                                  stosować rano. Zatem na wieczór muszę kupić inny, bez tego nadtlenku, np.eris,
                                  żeby móc używać maści retin A po zmyciu twarzy na noc.
                                  Kosmetyków z kwasem salicylowym nie mogłam znależć w żadnej z 3 aptek, więc na
                                  razie go nie będę używać ( i tak za 3 kosmetyki zapłaciłam ponad 70 zł, ale mam
                                  nadzieję, że pomogą, już po zastosowaiu żelu i toniku, czuję, że skóra jest
                                  wygładzona)

                                  PS,A czym grozi stosowanie razem pochodnych retinolu i nadtlenku benzoilowego?
                                  • Gość: Basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 17.07.01, 20:57
                                    Milia czytajac twoja wypowiedz zrozumialam , ze ta emulsja Lubexyl jest czyms
                                    w rodzaju kremu do pozostawienia na twarzy i moje uwagi byly zwiazne raczej z
                                    takim kremem, nie zrozumialam ze jest to emulsja do mycia twarzy, w takim
                                    razie, co prawda skuteczniejszy bylby srodek z nadtlenkiem wodoru czy benzoilu,
                                    ktory by sie stosowalo miejscowo na wypryski czy tez na partie twarzy
                                    szczegolnie podatne na wypryski, ale poki co uzywaj tego co masz, wiem przeciez
                                    ze to tyle kosztuje. Skoro jednak jest to emulsja , ktora sie tylko myje twarz
                                    i splukuje to mysle, ze mozesz tego uzywac razem z mascia i juz nie kupowac
                                    dodatkowych zeli myjacych. Odezwij sie prosze , i napisz jakie sa twoje
                                    wrazenia , wiadomo, ze jakies efekty bedzie mozna zobaczyc dopiero po pewnym
                                    czasie, wiec nie zrazaj sie, jesli po tygodniu nadal bedzie tak samo.
                                  • Gość: Basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 17.07.01, 20:58
                                    Acha, jeszcze jedno, niestety nie dotarlam do zrodel , ktore by dokladnie
                                    mowily czym grozi uzywanie tych skladnikow razem, wiec poki co nie potrafie ci
                                    odpowiedziec, ale jesli uda mi sie cos dowiedziec , to ci na pewno napisze:)
                            • Gość: Basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 17.07.01, 19:41
                              Gość portalu: Milia napisał(a):

                              > dzisiaj właśnie odwiedziła aptekę i kupiłam następujące specyfiki:
                              >
                              > Lubexyl- bardzo łagodna emulsja zawierająca nadtlenek benzoilowy.
                              >
                              > czy nie koliduje on z maścią retin A którą też kupiłam?
                              >
                              > kupiłam też tonik benzacne- który zawiera kwas mlekowy i witaminy grupy B
                              > pochodzenia naturalnego (ekstrakt z drożdży)
                              >
                              > Mam pytanie. Czy mogę tych 3 kosmetyków używać razem?


                              Zaznaczylam ci wczesniej , ze nie mozesz uzywac jednoczesnie masci Retin-A i
                              kosmetykow z benzoyl peroxide czy hydrogen peroxide. Jesli jzu bedziesz brac tez
                              jakies antybiotyki doustne to najlepiej bierz je rano i rano tez uzywaj tej
                              emulsji z nadtlenkiem benzoilowym, na to mozesz uzywac jakiegos kremu z filtrem,
                              a wieczorem masci Retin-A, i jesli bedziesz czula potzrebe to jakiegos kremu
                              nawilzajacego, moze byc ten co juz masz z Clean&Clear.
                  • Gość: K2 Re: do Basi IP: *.gazeta.pl 16.07.01, 17:32
                    Kiedys konsultantka kosmetyczna Eris (chyba) powiedział mi, że objawy trądziku na rzuchwie i dolnej częsci
                    policzków to znak że hormony nie są w normie. ja sama to miałam. Sięgnęłam po ostatnią deskę ratunku -
                    potwornie drogą kurację Roaccutanem. Przeszło, ja kończę branie i mam nadzieję że nie wróci
                    • Gość: Basia Re: do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 16.07.01, 18:43
                      Gość portalu: K2 napisał(a):

                      > Kiedys konsultantka kosmetyczna Eris (chyba) powiedział mi, że objawy trądziku
                      > na rzuchwie i dolnej częsci
                      > policzków to znak że hormony nie są w normie. ja sama to miałam. Sięgnęłam po o
                      > statnią deskę ratunku -
                      > potwornie drogą kurację Roaccutanem. Przeszło, ja kończę branie i mam nadzieję
                      > że nie wróci

                      Najczesciej zmiany tradzikowe zwiazane sa z gospodarka hormonlana organizmu, tak
                      wiec zgadzam sie,ze jesli wszystkie kuracje zewnetrzne zawodza to
                      najskuteczniejsza jest kurajca srodkami doustnymi, ale po nie trzeba sie wybrac
                      do lekarza dermatologa.
                      • Gość: K2 do Basi - w sprawie Retin A IP: *.gazeta.pl 17.07.01, 08:59
                        No własnie. Pisałam, że przechodzę kurację Roaccutanem. To też jest pochodna retinolu. Objawy
                        ustąpiły, nic nowego się nie pojawia. Ale zostały slady na twarzy. Czy taki krem spowodowałby
                        przynajmniej spłycenie tych blizenek? Czy on działa silnie. Zastanawiałam się też czy nie stosować
                        po kuracji kremów z retinolem - dla podtrzymania efektu i przedłużenia działania tabletek.
                        Chciałabym też wypowiedzieć się a'propos tanich kosmetyków, od czego wszystko tu się zaczęło. Ja
                        jestem pod wrażeniem nowych serii Dermiki i Dax Cosmetix. Chodzi mi o Dermikę Spa i jej tańszy
                        odpowiednik Minerały z Dax oraz Chińskie zioła Dax. Wszystkie trzy bardzo mi przypadły do gustu,
                        zwłaszcza minerały. To serie dla osób lubiących wodę bo Dax w minerałach ma żel do twarzy ale w
                        chińszczyźnie już nie. No i tu własnie chciałam zapytać cie Basiu, czy miałas do czynienia z
                        obydwiema mineralnymi seriami i czy rzeczywiscie różnią się czyms poza ceną. Na mnie sam fakt że
                        tam są składniki z Golfsztromu działa psychologicznie satysfakcjonująco. Co o tym sądzisz?
                        • Gość: Basia Re: do Basi - w sprawie Retin A IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 17.07.01, 16:13
                          Gość portalu: K2 napisał(a):

                          > No własnie. Pisałam, że przechodzę kurację Roaccutanem. To też jest pochodna re
                          > tinolu. Objawy
                          > ustąpiły, nic nowego się nie pojawia. Ale zostały slady na twarzy. Czy taki kre
                          > m spowodowałby
                          > przynajmniej spłycenie tych blizenek? Czy on działa silnie. Zastanawiałam się t
                          > eż czy nie stosować
                          > po kuracji kremów z retinolem - dla podtrzymania efektu i przedłużenia działani
                          > a tabletek.
                          > Chciałabym też wypowiedzieć się a'propos tanich kosmetyków, od czego wszystko t
                          > u się zaczęło. Ja
                          > jestem pod wrażeniem nowych serii Dermiki i Dax Cosmetix. Chodzi mi o Dermikę S
                          > pa i jej tańszy
                          > odpowiednik Minerały z Dax oraz Chińskie zioła Dax. Wszystkie trzy bardzo mi pr
                          > zypadły do gustu,
                          > zwłaszcza minerały. To serie dla osób lubiących wodę bo Dax w minerałach ma żel
                          > do twarzy ale w
                          > chińszczyźnie już nie. No i tu własnie chciałam zapytać cie Basiu, czy miałas d
                          > o czynienia z
                          > obydwiema mineralnymi seriami i czy rzeczywiscie różnią się czyms poza ceną. Na
                          > mnie sam fakt że
                          > tam są składniki z Golfsztromu działa psychologicznie satysfakcjonująco. Co o t
                          > ym sądzisz?

                          K2, jesli chodzi o masc Retin-A, to nie wiem czy bedzie ona dziala na blizny, ale
                          jesli masz ochote na kuracje retinolem, to masc ta zawiera o wiele aktywniejsza
                          forme witaminy A czyli kwas retinoy-tretinoine. Kwas ten jest polecany jako
                          kuracja wlasnie w przypadku tradzki oraz osobom, ktore czesto sie opalaly i
                          zarzylo im sie meic oparzenia sloneczne. Kwas ten dziala lekko zluszczajaco na
                          skore, byc moze wiec bedzie ci pomocny, musialabys po prostu sprobowac i
                          sprawdzic jak bedzie reagowac twoja skora. Kwas retinowy jest naturalnym
                          skladnikiem naszej skory, natomaist retinol obecny w wiekszosci kremow wymaga
                          przeksztalcenia w kwas retinowy, proces ten sklada sie z kilku etapow, w kremach
                          ilosc retinolu wynosci zwykle od 0,1 do 0,33%, tak wiec mozliwosc , ze tak mala
                          ilosc retinolu zostanie przeksztalcona w tretinoine jest malo prawdopodobna.
                          Jesli jednak kwas retinoy bedzie dla kogos za mocny, wtedy zostaja kremy z
                          retinolem, ktory rowniez dziala, ale wolniej i w mniejszym stopniu.
                          Jesli chodzi o te dwie serie z mineralami o ktorych piszesz, to cieko mi
                          powiedziec, ktora z nich jest lepsza mam na mysli Dax Cosmetics i Dermike, nie
                          znam bowiem dokladnego skladu ich kosmetykow, firmy te dlugo nie umieszczaly
                          skladu kosmetyku na opakowaniu, czy teraz juz masz podany sklad na
                          opakowaniach?. Powiem ci jednak szczerze, iz to co mowisz , ze Dermika zawiera
                          mineraly z Golfsztromu to rzeczywiscie ma dzialas na kobiety glownie
                          psychologicznie i je w ten sposob przyciagac, byc moze nei zgodzisz sie ze mna,
                          ale taka jest prawda, ze czesto firmy by wprowadzic na rynek jakis nowy kosmetyk,
                          a jest ich teraz przeciez cala masa, musza wymyslec jakis dobry chwyt reklamowy,
                          ktory przyciagnie uwage kobiet na ten wlasnie a nie inny kosmetyk, tak wiec wg
                          mnie to ze akurat Dermika podaje iz jej seria zawiera mineraly z Golfsztromu ,
                          nie znaczy ze kosmetyki te sa duzo lepsze niz np. te z serii Dax Cosmetics, mysle
                          ze to jzu zalezy od twoich odczuc, ktore uwazasz , ze sa lepsze dla twojej cery,
                          jesli mialabys taka mozliwosc i znala skald tych kosmetykow to ja chetnei go
                          poczytam i wtedy bede mogla powiedziec cos wiecej.
                          Pytalas jeszcze jak duzo kremow mozesz uzywac na raz, nie wydaje mi sie, ze
                          chcesz za dobrze, tu rowniez sie powtorze,z e to zalezy od kazdej osoby
                          indywidualnie, tak jak piszesz czujesz, ze twoja cera potrzebuje jednak wiecej
                          niz jednego kremu, wiem ze Japonki uzywaja nawet 5 kosmetykow na raz. Latwo
                          sparwdzic, czy nie uzywasz ich za duzo, jesli krem bedzie sie walkowal i
                          pozostawial tlusta warstwe, to znaczy ze skora juz wiecej kosmetyku nie przyjmie,
                          jesli nie czujesz, ze po nalzoeniu tych dwoch kremow tworzy sie warstwa na twojej
                          skorze, i nic sie nie walkuje, po potarciu skory to znaczy ze kremys ie wchlonely
                          i wszystko jest w porzadku. Moja rada jest tylko taka, zeby jako ostania warstwe
                          uzywac kremu z dobrym filtrem, to nie musi byc koniecznie krem, moze byc
                          tezpodklad jesli uzywasz i jesli zawiera on dobre filtry, pare wypowiedzi
                          wczesniej , pisalam troche o filtrach w kremach jesli by cie to ciekawilo.
                          Pozdrawiam cie cieplutko!!!!
                          • Gość: Milia do Basi - w sprawie Retin A i innych kosmetyków IP: *.pl 19.07.01, 17:10
                            droga Basiu

                            już trzeci dzień stosuję maść retin C i dzisiaj rano zauważyłam,że skóra lekko
                            zaczęła sie złuszczać. (Najbardziej te najgorsze partie skóry). Nie maluję
                            sie , siedze w domu i przeprowadzam kurację :) Wszystkim nakłamałam, że
                            wyjechałam, nikt do mnie nie dzwoni i mam czas na oglądanie video, czytanie
                            ksiązek i gazet oraz na nauke języków. Czuję się jak na urlopie w salonie
                            kosmetycznym. Od lubexylu(tej emulsji do mycia z nadtlenkiem benzoilu ) skóra
                            jest jaśniejsza i różowe plamki powoli blakną. Już widzę poprawę, a jestem
                            bardzo ciekawa, co będzie po zakończeniu mojej kuracji... ;)

                            Pozdrawiam cię gorąco z mojej oazy!
                            Milia.
                            • Gość: Basia Basia do Milii IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 19.07.01, 17:24
                              Milia mam nadzieje, ze przeczytalas ta moja pozniejsza wypowiedz z 17 lipca,
                              gdzie ci pisalam ,ze zle zrozumialam twoja wypowiedz, i ze mozesz stosowac ta
                              emulsje myjaca razem z mascia, narazilabym ci na niepotrzebne koszty.
                              Jesli tylko skora cie nie piecze po tej masci Retin-A i nie jest
                              zaczerwieniona to mzoesz jej uzywac, zobaczysz sama, jak czesto jej masz uzywac
                              i jak reaguje twoja skora, czy codziennie nie bedzie za czesto, czy lepiej co
                              dwa dni, wszedzie podaja , ze to juz trzeba samemu sprawdzic i poznac potrzeby
                              swojej skory. Ja rowniez cie serdecznie pozdrawiam:))))
                              Basia
                        • Gość: jaga Re: Roaccutan IP: 57.231.152.* 03.09.01, 09:19
                          Walcze z tradzikiem od dawna i mnie tez zaproponowano kuracje roaccutanem, ale
                          martwia mnie wszystkie skutki uboczne o jakich opowiadal mi lekarz. Napisz
                          prosze jak przeszlas kuarcje, czy nie dokuczala ci za bardzo. Będze bardzo
                          wdzieczna, pozdrawiam, Jaga
                          • Gość: yagha Re:do jagi IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 01:21
                            Nie wierz za bardzo w te okropne rzeczy napisane na ulotce(można się
                            rzeczywiście przerazić),bo oprócz suchości skóry(a i to jak wiadomo zależy od
                            dawki)i pękających warg,nic szczególnego się nie dzieje-pomijając naturalnie
                            nieco lżejszą kieszeń.
                      • Gość: K2 Re: do Basi IP: *.gazeta.pl 17.07.01, 11:34
                        Basiu, jeszcze jedno. Co sądzisz o równoczesnym stosowaniu 2 kremów na dzień. Ja tak czasem
                        robię, bo wydaje mi się, że jeden nie zaspokaja wszystkich potrzeb. Ale czy to nie jest za dużo?
                        Dodam, że kremy te nie działają przeciwnie np. jeden matujący a drógi półtłusty. Teraz stosuję
                        Pharmaceris na naczynka i jeszcze minerały Dax - tu witamina C, PP i inne składniki na pajączki a
                        tam te wszystkie minerały i inne składniki chroniące przed wolnymi rodnikami. Czy nie chcę za
                        dobrze?
                    • Gość: NIKA Re: do Basi IP: *.centertel.pl 19.07.01, 11:01
                      Niestety ja bralam to swinstwo przez trzy miesiace, buzke mialam sliczna i
                      gladziutka ale miesiac po odstawieniu wszysko powrocilo do dawnego stanu. Pisze
                      do wszystkich dziewczyn ktore zaciekle czytaja te wszystkie wypowiedzi i
                      chcialabym cos dodac od siebie. Jestem maniakiem kosmetycznym i na mojej twarzy
                      mialam wiele rzeczy, z roznym skutkiem. Mam 23 lata z trądzikiem walcze od 10
                      lat. Oprocz kosmetykow porzeram ogromy antybiotykow jak rowniez ten nieszczesny
                      Roaccutan. Dziewczyny pamietajcie wszelkie tego rodzaju tabletki, antybityki w
                      szczegolnosci dzialaja tylko jakis czas po ich zastosowaniu, pozniej i tak
                      wszystko powraca, i trzeba zaczynac od nowa. ja bralam antybiotyki
                      (Tetracykline), Roaccutan, tabletki antykoncepcyjne, i wygladam znosnie tylko
                      podczas zarzywania tych specyfikow, wystarczylo zakonczyc kuracje (ktora
                      przeciez miala przyniesc jakies dlugotrwale efekty) by po miesiacu nabierac
                      nadzieji, ze nastepna nowosc jaka zakupie przyniesie jakies rezultaty.
                      Zaden lekarz nie potrafil mi pomoc, a wiecie dlaczego, bo medycyna
                      konwencjonalna tylko skutek choroby a nie jego przyczyne, antybiotyki szybko
                      dzialaja, sa silne ale za to niszcza te zle i te dobre bakterie, wiec w koncu
                      robia wiecej szkody niz pozytku. Po kazdej kuracji antybiotykowej, obojetnie
                      jakiej, organizm musi sie oczyszczac co najmniej rok. Mam nadzieje, ze ktos
                      mnie wyslucha, kochane dziewczyny, 10 lat meczarni z lekarzami, lekami,
                      kosmetykami to troche duzo. Zaczynaja moja podroz z ta choroba w wieku 14 lat
                      nic nie wiedzialam, dlatego robilam co kazali mi lekarze. Teraz po stracie
                      zaufania do medycyny konw. zaczelam sie interesoac medycyna naturalna, i teraz
                      wierze w to ze odpowiednia dieta mozna sie wyleczyc z prawie kazdej choroby.
                      Nie eksperymentujcie z chemia za bardzo bo to sie wszystko odbije za waszej
                      skorze i ciele za kilkanascie lat, nie przesadzajcie z kosmetykami, ja kiedys
                      nie moglam wyjsc bez podkaladu na twarzy teraz wiem ze skora bedzie sie
                      szybciej goic i lepiej wygladac jesli nie bede jej obciazac piecioma
                      specyfikami nalozonymi jeden na drugi.(to wszystko przeszlam i nic nie pomoglo)
                      jesli chcecie sie dowiedziec wiecej szczegolow (problebow zwiazanych
                      bezposrednio z kazda z was) to napiszcie
                      Taka jescze krotka ra dla tych z was ktore nie zamiezaja sie do mnie odezwac,
                      lub uwazaja, ze gadam glupoty
                      Jesli macie tradzik(ktorego juz macie serdecznie dosyć) to-
                      1 przedewszystkim zaparaszam na regularne sesje w gabinetach kosmetycznych(ta
                      inwestycja, choc kosztowna, naprawde przynosi korzysci, pani fachowiec wam moze
                      wiele pomoc
                      2 kupujcie kosmetyki dostepne tylko w aptekach (z listów ktore przeczytalam
                      wynika i ja tez tak sadze, ze wiele z was zachwala sobie kosmetyki dostepne
                      tylko w aptekach
                      3 patrzcie co jecie, tu nie chodzi, zeby byc na diecie i sie forsowac np.
                      samymi warzywami, ale zacznijcie doceniać jedzenie domowe, i zywnosc jak
                      najmniej przetworzona, czyli upraszczajac, to co nie ma kolorowego opakowania,
                      nie jest na wszystkich reklamach, i jest wytworzona w Polsce, po prostu
                      zacznijcie czytac te wszystkie informacje na opakowaniach (najważnejsze są te
                      chemicznie brzmiace i te po lacinie)
                      4 czytajcie duzo, nie magazynow dla kobiet w stylu ELLE, BLASK, bo to sa
                      odmóżdżacze, ale literature na temat zdrowego odzywiania, kuchni
                      wegetarianskiej, filozofii wschodu, to naprawde nie sa bzdury, ja sprawdzilam i
                      sie nie zawiodlam
                      Bardzo was wszystkie przepraszam, ze ten list taki dlugi, ale jakos bardzo bym
                      chciala, zebysmy byly piekne ale zdrowe zarazem a tego w dwoch zdaniach
                      wytlumaczyc sie nie da
                      • Gość: dagna Re: do Basi IP: *.iel.wroc.pl 23.07.01, 08:45
                        Cześć Nika!
                        Moje doświadczenia z leczeniem trądziku są "niestety" podobne do Twoich.
                        Właśnieminął miesiąc odkąd skonczylam branie autoszczepionki i wszystko
                        powróciło do stanou poprzedniego, a nawet mam wrazenie ze jest gorzej:(
                        Wczesniej leczylam sie i antybiotykanmi i Diane 35 i ...tak jak piszesz w
                        trakcie leczenie bylo ok ale potem wszystko wracalo.Teraz juz sie troche
                        zbuntowalam i nie bede sie truc. Jestem tylko "trochę zmartwiona" bo w
                        pażdzierniku wychodzę za mąz i chcialabym wygladac jak panna mloda a nie jak
                        dojrzewajaca nastolatka. Chyba poslucham Twoich rad odnosnie żywienia,
                        kosmetyczki, moze sie cos poprawi. A jak nie to.....trudno :))
                        Mam jeszcze pytanie do Basi ( nie wiem czy przeczyta:)) Jaki polecilaby podklad
                        na taka uroczystosc- na cere mieszaną, świecącą i aby przetrwal choc do
                        opólnocy:)POzdrawiam seredecznie.
                        • Gość: Basia Basia do Dagny IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 23.07.01, 16:26
                          Dagna!!!
                          Niestety nie mam duzego doswiadczenai z podkladami, dlatego ciezko mi cos ci
                          doradzic, ale moge ci polecic kosmetyk , ktory przedluza makijaz, dzieki niemu
                          mysle, ze twoj makijaz przetrwalby w dobrej jakosci przez dlugi czas podczas
                          tak waznej uroczystosci, jest to kosmetyk niestety drogi, ale zawsze bedziesz
                          wiedziesz, ze cos takiego istnieje, jest to utrwalacz makijazy w sprayu, ktory
                          uzywamy juz po zrobieniu pelnego makijazu, nosi nazwe Make-up fixer firmy Diego
                          Dalla Palma kosztuje 55zl/125ml,a le jest bardzo wydajny. I moge ci tylko
                          jeszcze poradzic, zebys nie uzywala w tym dniu kremu przed nalozeniem podkladu,
                          tym bardziej skoro piszesz ze twoja cera jest przetluszczajaca sie, wtedy
                          podkald bedzie sie tluzej trzymal i splywal z twarzy.
                          Pozdrawiam !!!!!
                          • Gość: dagna Dagna do Basi IP: *.iel.wroc.pl 24.07.01, 09:24
                            Dziekuję Basiu za rade, zobaczę czy w ogóle mają w sklepach ten utrwalacz o
                            którym piszesz :))a jeśli mają pewno się skuszę. Przy okazji chcialam Cie
                            zapytac czy znasz może kosmetyki firmy BABOR i jaka masz o nich opinię,
                            zwlaszcza o linii dla cery mieszanej. Miłego dnia!
                  • Gość: Koralik Re: do Basi IP: 195.95.19.* 02.08.01, 11:31
                    Jestem naprawde pod wrazeniem, jak wiele Basia wie na temat kosmetykow!
                    Swoja walke z tradzikiem rozpoczelam 15 lat temu i w tym czasie odwiedzilam
                    wszystkich mozliwych dermatologow, z ktorych zaden nigdy mi nie pomogl. Pani
                    doktor z przychodni studenckiej mowila mi nawet, ze gdy wyskoczy jej
                    niespodziewanie syfek na brodzie, to sprawia jej to wielka radosc, bo dzieki
                    temu czuje sie ciagle mlodo!!! Jeden z lekarzy kazal mi nawet smarowac ropne
                    krostki pudrem w plynie, by je zasuszyc. Wyobrazacie sobie te efekty! Dwa lata
                    temu, gdy zmienilam ginekologa, trafilam do szpitala na badania hormonalne
                    (trwa to tylko trzy dni, jest za darmo (Kasa Chorych) i mozna sie wyspac i
                    poczytac ksiazki, na co nigdy nie ma czasu). Tam sie mna naprawde zajeli.
                    Naprawde bylo warto. Juz dwa lata jestem na kuracji, ale efekty sa naprawde
                    widoczne. Nie wiem, jak dlugo Wy bierzecie swoje tabletki, ale skoro piszecie,
                    ze "po odstawieniu wszystko wraca", to uwazam, ze naprawde za krotko. Kondycja
                    mojej skory sie wyraznie poprawila (na twarzy i na calym ciele), a ropne
                    krostki robia mi sie naprawde bardzo, bardzo rzadko. Traktuje taka odpowiednio
                    sztyftem z Tea Tree z AVONu, a jesli potrzeba, to Devercinem w plynie (to samo,
                    co Dalacin, a jakze tanszy). Nie uzywam ZADNYCH kosmetykow do cery tradzikowej,
                    glownie dlatego, ze moja cera jest bardzo wrazliwa. Zrozumiala to dopiero pani,
                    ktora w aptece przeprowadzala bezplatnie testy firmy AVENE. Moja cera zostala
                    oceniona jako przesuszona i nadwrazliwa, glownie dlatego ze katowalam sie przez
                    caly czas kosmetykami do mlodej cery tradzikowej. Przez 3 miesiace nie uzywalam
                    nic innego, jak wody w sprayu AVENE i kremu dla cery nadwrazliwej, tak jak
                    polecila mi ta pani. Woda jest cudowna,bo jest lekarstwem sama w sobie.
                    Naprawde dziala!!! Wiem, ze z AVENE jest tez lekki krem dla cery tradzikowej
                    Clearance w dwoch wersjach z AHA+BHA i bez. Ja mam uczulenie na AHA (po kremie
                    z AHA mialam tak chora skore, ze przez miesiac zmywalam buzie roztworem kwasu
                    bornego - i niczym wiecej !!!), wiec moze sie skusze na ten bez tych kwasow. Sa
                    do kupienia w aptece, ale uprzedzam, ze nie naleza do najtanszych. Poniewaz
                    moja cera nie sprawia mi juz wiekszych klopotow, myje buzie mydlem DOVE i
                    uzywam toniku i kremu aloesowego z AVONu. Zadnych retinoli, benzacne,
                    antybiotykow, kwasow, peelingow. Choc kosmetyczka, do ktorej chodze wyepilowac
                    brwi, za kazdym razem radzi mi, zebym poddala sie zluszczaniu (juz nawet nie
                    pytam sie, czym ona to robi), nigdy sie na cos takiego nie zgodze. Nie mam
                    miesiaca wakacji...
                    Uzywam matujacego podkladu LUMENE. Sprawdza sie nawet podczas upalow. Nie
                    uzywam gabeczki, bo w niej zawsze moga byc bakterie. Dopiero tu na forum
                    przeczytalam, ze rozprowadzajac podklad palcami, zatyka sie pory. Ja uwazam
                    zupelnie cos innego.
                    Pozdrawiam i zycze DOBREGO lekarza, ktory Was, Kobiety, naprawde zrozumie.
                    • Gość: Basia Re: do Koralika IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 03.08.01, 16:39
                      Zgadzam sie z toba Koraliku , ze kosmetyki Avene sa naprawde dobre, sama
                      uzywalam ich kremu. Bywa tak , ze osoby sa uczulone na kwasy AHA, dlatego
                      zawsze podkreslam, ze trzeba niestety wszytsko przetestowac na swojej skorze,
                      bo nigdy nei wieadomo jak nasza skora zareaguje, co czasem ma takie skutki jak
                      u ciebie:((( Wiem, ze firma ta ma krem z kwasami AHA i BHA, ale ni polecalam
                      go, nie dlatego ze uwazam iz jest niedobry,a le po prostu nie mam danych na
                      temat pH, jesli bedzie zbyt wysokie, to kwasy nei beda skutecznie dzialaly,
                      krem jest drogi, wiec szkoda by bylo wydawac pieniadze na cos nieskutecznego,
                      jesli by ktos mial dane na ten temat, to niech sie ze mna podzieli:)))
                      Pozdrawiam:))
            • Gość: Beata Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.dwl.am.wroc.pl 03.08.01, 09:50
              Ostrzegam wszystkich przed kupowaniem kremów antycelulitowych tzw.
              termorozgrzewających! A zwłaszcza te z was, które maja cerę wrazliwą i płytko
              unaczynnioną! Naprawdę, uczucie pieczenia i gorąca nie jest przyjemne i
              powoduje pękanie naczynek! Używałam takiego kremu z firmy Ives Rocher i byłam
              przerażona jego mocą. Za to z tej samej formy polecam mleczko anycelulitowe.
              Przyjemnie pachnie brzoskwinią; ma idealną konsystencję i kosztuje ok. 40 zł.
              Przy polityce marketingowej, jaką prowadzi firma Ives Rocher można często ten
              krem kupić za pół ceny!

              Aha, zupełnie nie polecam permum z tej firmy. Zachowują trwałośc przez ok. pół
              godziny! Zwłaszcza te o zapachu lekkim, kwiatowym.
              B.
              • Gość: Kasia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie-do Basi IP: *.insite.com.pl 31.08.01, 10:14
                Jesli chodzi o kosmetyki wyszczuplajace z Yves Rocher to jest taki sam
                preparat wyszczuplający o takim samym działamni ale chłodzacy przeznaczony do
                cery wrazliwej i z pekajacymi naczynkami. Skutecznosc obu preparatów jest
                podobna.
                Co do cen to rzeczywiscie co dwa tygodnie sa nowe promocje cenowe w Yves Rocher
                i własciwie kazdy kosmetyk mozna w poszcególnych promocjach kupic za połowe
                ceny.
    • Gość: Marzenka Do Milii IP: *.atman.pl 16.07.01, 11:37
      Tak w ciagu tygodnia dorobiłas sie tych syfów? Czytam dośc uważnie wypowiedzi
      na forum i 10.07 napisałaś w ,,Mam wspaniałą kobietę" ,że Twój facet miałby
      piekną ( itd , itp0 kobietę.
      Z taką cerą? iecpytam uprzejmie - to tak w ciągu tygodnia czy poprostu nie
      chciało Ci sie podejśc do lustra?
      • Gość: Milia do Marzenki IP: *.pl 16.07.01, 12:01
        Gość portalu: Marzenka napisał(a):

        > Tak w ciagu tygodnia dorobiłas sie tych syfów? Czytam dośc uważnie wypowiedzi
        > na forum i 10.07 napisałaś w ,,Mam wspaniałą kobietę" ,że Twój facet miałby
        > piekną ( itd , itp0 kobietę.
        > Z taką cerą? iecpytam uprzejmie - to tak w ciągu tygodnia czy poprostu nie
        > chciało Ci sie podejśc do lustra?

        to, że mam trądzik nie znaczy, że nie moge byc piekna.Dobry makijaż potrafi
        naprawic niedoskonałości cery, że stają się niezauważalne. Ale twojego bycia z
        facetem dla sportowego samochodu, grubego portfela i drogich prezentów, chyba już
        nic nie da rady naprawić. To jest defekt mózgu, a nie skóry. Twój problem jest o
        wiele poważniejszy i nieuleczalny.

        • Gość: Marzenka Re: do Marzenki IP: *.atman.pl 16.07.01, 12:36
          Makijaż? Makijaż to może podkreslic urode lub zatuszowac jej drobne braki ale
          nie uwierze że mozna zapacykowac make -upem i pudrem coś co opisałaś.
          a jesłi chodzi o moje bycie z facetem dla pieniedzy ,to zapewniam Cie że
          mężczyznom sprawia ogromną radość sprawianie przyjemności swoim wybrankom,
          bo atrakcyjna, świetnie ubrana kobieta jest ozdoba męzczyzny. I niestety , po
          króciutkiej sondzie wśród kolezanek w firmie stwierdzam ,że trądzik wyklucza
          atrakcyjny wygląd.
          Bo wiesz jak sie kojarzy? Z brakiem dbałosci o siebie poprostu.
          A moze poprostu miałas pecha i nie trafiłas na dobra kosmetyczkę?
          Tak więc to Ty masz problem. I przypuszczam ,że jeszcze długo go nie
          rozwiazesz - podobno po tradziku zostają brzydkie slady.....
          • Gość: Milia Re: do Marzenki IP: *.pl 16.07.01, 13:41
            Może nie mam cery jak Laetitia Casta, ale naprawdę nie jest ze mną aż tak żle.
            Makijaż naprawdę działa cuda- (jeżeli chcesz dowodu, mogę ci przesłać moje
            zdjęcia robione w agencji modelek Adapt Promotion.)A zastanawiałaś się, że może
            twój facet jest z tobą dlatego, że dobrze wyglądasz,a nie z powodu twojej
            inteligencji, wykształcenia i ogólnego wrażenia? Nie twierdzę, że ci tego
            brakuje, ale to nie uroda jest najwazniejsza. Ważniejszą rolę odgrywa treść
            zawarta na wizytówce, a nie jej oprawa.
          • suzume Do Marzenki 16.07.01, 15:05
            Gość portalu: Marzenka napisał(a):

            > Makijaż? Makijaż to może podkreslic urode lub zatuszowac jej drobne braki ale
            > nie uwierze że mozna zapacykowac make -upem i pudrem coś co opisałaś.
            > a jesłi chodzi o moje bycie z facetem dla pieniedzy ,to zapewniam Cie że
            > mężczyznom sprawia ogromną radość sprawianie przyjemności swoim wybrankom,
            > bo atrakcyjna, świetnie ubrana kobieta jest ozdoba męzczyzny. I niestety , po
            > króciutkiej sondzie wśród kolezanek w firmie stwierdzam ,że trądzik wyklucza
            > atrakcyjny wygląd.
            > Bo wiesz jak sie kojarzy? Z brakiem dbałosci o siebie poprostu.
            > A moze poprostu miałas pecha i nie trafiłas na dobra kosmetyczkę?
            > Tak więc to Ty masz problem. I przypuszczam ,że jeszcze długo go nie
            > rozwiazesz - podobno po tradziku zostają brzydkie slady.....

            Nie wiem jak ja się uchowałam, że dotychczas na te Twoje bzdury nie trafiłam. A
            jak zrozumiałam forum to miało już nieszczęście Cię gościć... Nieważne.
            W przerwach między dbaniem o urodę zadbaj o maniery, bo póki co masz fatalne.
            Obrażasz ludzi, tylko po co? Żeby jeszcze bardziej upewnić się o swojej
            nieskazitelnej urodzie i cerze jak pupa niemowlęcia? Wiesz co? Nie rób sobie
            więcej liftingu mózgu - te fałdki tam _muszą_ być...

            Pzdr
            suzume
            • Gość: Marzenka Re: Do Marzenki IP: *.atman.pl 16.07.01, 15:35
              Naprawdę? Widze ,że każdy kto ma inne zdanie , inny pomysł na życie i ceni swój
              rozwój nie tylko umysłowy ale takze dba o piekne ciało ( inwestuje w siebie)
              jest potępiany. Widac to dokladnie w tekstach którymi przerzucacie się na
              stronach ,,Fan Clubu".Niestety , prawda jest taka ,że jak Cie widzą tak Cie
              piszą.Dlatego nikt mi nie wytłumaczy że nadwaga , trądzik i inne zaniedbania są
              normalne .Człowiek ma ciało nie tylko dla siebie - jego wygląd nie powinien
              obrażac czy śmieszyc innych. Tylko niestety ,jeszcze niewiele osób to rozumie.
              • suzume Re: Do Marzenki 16.07.01, 15:59
                Problem polega na tym, że Ty nie tylko dbasz o siebie i uważasz się za niezłą
                laskę (mam szczerą nadzieję, że naprawdę nią jesteś), Ty wprowadzasz w życie
                hasło "jak cię widzą..." i obrażasz ludzi _tylko_ za to, że nie wyglądają
                perfekcyjnie. Pamiętaj, że nadwaga może być spowodowana cukrzycą a nie brakiem
                gimnastyki i żarciem na potęgę. Uporczywy trądzik jest chorobą leczoną
                dermatologicznie. To już nie jest tylko defekt urody, ktory można usunąć za
                pomocą kremu albo wizyty u kosmetyczki.
                Ja byłam jedyną osobą w klasie, która nie miała trądziku - taka nasza rodzinna
                cecha. Nie ma w tym żadnej mojej zasługi, prostu taka się urodziłam. I to
                właśnie nie daje mi prawa do natrząsania się z innych. Poważny trądzik, to nie
                jest coś, co łatwo jest zwalczyć - to choroba skóry, która ujawnia się w
                okresie dojrzewania i ciągnie się nierzadko całymi latami, narażając
                nieszczęśnika na cierpienie fizyczne, dyskomfort psychiczny i idiotyczne
                docinki ze strony takich panienek, jak Ty. Więc na drugi raz zastanów się zanim
                coś chlapniesz, bo możesz komuś zrobić przykrość.
                A jeśli chodzi o dbanie o siebie, to całkowicie się z Tobą zgadzam. Nabijam się
                jedynie z idiotów płci obojga robiących sobie całkowicie niepotrzebne operacje
                plastyczne.
              • Gość: trin Re: Do Marzenki IP: *.chello.pl 16.07.01, 18:18
                Gość portalu: Marzenka napisał(a):

                > Naprawdę? Widze ,że każdy kto ma inne zdanie , inny pomysł na życie i ceni swój
                >
                > rozwój nie tylko umysłowy ale takze dba o piekne ciało ( inwestuje w siebie)
                > jest potępiany. Widac to dokladnie w tekstach którymi przerzucacie się na
                > stronach ,,Fan Clubu".Niestety , prawda jest taka ,że jak Cie widzą tak Cie
                > piszą.Dlatego nikt mi nie wytłumaczy że nadwaga , trądzik i inne zaniedbania są
                >
                > normalne .Człowiek ma ciało nie tylko dla siebie - jego wygląd nie powinien
                > obrażac czy śmieszyc innych. Tylko niestety ,jeszcze niewiele osób to rozumie.
                >

                Slonce ty moje, to wspaniale, jak bardzo dbasz o siebie i to co masz njcenniejsze!
                Niezmiernie zaimponowala mi Twoja ogromna wrazliwosc nie pozwalajaca Ci na
                obcowanie z obsyfionymi grubasami! To cudowne, ze sa wsrod nas tacy ludzie jak
                Ty, Ideale, ktorzy pokarza nam wszystkim droge ku Swiatlu Czystej Cery, Idealnej
                Figury i Napchanego Portfela.
                To genialne, jak prosto oceniasz ludzi. Prostota ale i niezwykla glebia! O ilez
                prostsze bylo by nasze zycie, o ile bogatsze, gdyby wszyscy odrzucili krepujace
                ich kretynskie stereotypy i przyjeli Twoj punkt widzenia!
                Prosze tylko, nie gardz tak naszym skromnym Fanklubem, to tylko nasz prymitywny
                sposob, by wielbic Bostwa takie jak Ty, o Boska. Nie smiemy zblizyc sie do Twej
                Doskonalosci, bo nawet nasze ograniczone widzenie swiata pozwala nam zauwazyc,
                jak bardzo jestesmy ci dalekie!
                O, Bezbledna, pozwol sie wielbic!
                Pelna uwielbienia i milosci ku Jedynej Wiedzacej,
                trin
                • Gość: NIKE Re: Do Marzenki IP: *.centertel.pl 19.07.01, 11:47
                  trin,
                  jestes boska!!!!!
                  masz u mnie operacje plastyczna za ten list do Wielebnej Marzenki, moze
                  operacja ta pozwoli ci choc odrobine zblizyc sie doskonaloscia do naszej
                  Boginii Forum.
                  • Gość: Marzenka Re: Do Marzenki IP: 212.244.106.* 19.07.01, 12:10
                    Wasze święte oburzenie i plucie jadem uświadomiło mi jeszcze dobitniej fakt ,ze
                    poprostu mam rację. I jeżeli kwestia dbania o własne ciało jest takim
                    przestepstwem to kobiety w takiej np.w USA , szczególnie w Kaliforni a także w
                    Brazylii powinni skazywać na krzesło elektryczne.Tam operacjom plastycznym
                    poddają się prawie wszystkie kobiety.
                    Tam kult młodości i urody jest czyms normalnym.U nas powolutku coś zaczyna się
                    dziać - w jednej z najlepszych klinik w Warszawie na zabieg powiększenia ust
                    czeka się tydzień. Ale warto.

                    • Gość: Ula Re: Do Marzenki IP: 157.25.122.* 19.07.01, 12:16
                      Napisz coś bliżej o tym zabiegu. Czy się mu poddałaś? Ile kosztuje i jak nazywa
                      się ta klinika?
                      • Gość: NIKA Re: Do Uli IP: *.centertel.pl 19.07.01, 13:31
                        czyzby na forum pojawila sie nowa wyznawczyni kultu Barbie, Pameli Anderson, i
                        tym podobnych
                        a tak a propos, w polskiej telewizji byl kiedys program dokumentalny
                        wyprodukowany w USA!!!!! w ktorym wypowiadaly sie ofiary nadmiernych operacji
                        plastycznych (ale Marzenka pewnie tego filmu nie oberzala)za to marzenka pewnie
                        wie jak dzisiaj wyglada Michael Jackson (po prostu Ideał Piękna - Adonis XXI
                        wieku)
                    • trin Re: Do Marzenki 19.07.01, 15:32
                      Gość portalu: Marzenka napisał(a):

                      > Wasze święte oburzenie i plucie jadem uświadomiło mi jeszcze dobitniej fakt ,ze
                      >
                      > poprostu mam rację. I jeżeli kwestia dbania o własne ciało jest takim
                      > przestepstwem to kobiety w takiej np.w USA , szczególnie w Kaliforni a także w
                      > Brazylii powinni skazywać na krzesło elektryczne.Tam operacjom plastycznym
                      > poddają się prawie wszystkie kobiety.
                      > Tam kult młodości i urody jest czyms normalnym.U nas powolutku coś zaczyna się
                      > dziać - w jednej z najlepszych klinik w Warszawie na zabieg powiększenia ust
                      > czeka się tydzień. Ale warto.
                      >

                      Mam ogromna prosbe: napisz ze Ty tylko zartujesz. Ze to tylko taka zabawa, ze
                      kreci Cie robienie z siebie totalnej kretynki. Prosze, okaz wielkodusznosc rowna
                      swej urodzie i zrob to dla mnie. Pozwol mi wierzyc, ze to tylko wyglup. Inaczej
                      nie zasne przez tydzien. Wiesz, ja jestem straszliwie naiwna idealistka i wydaje
                      mi sie, ze ludzie sa madrzy i dobrzy. W kazdym razie wiekszosc z nich. A
                      przynajmniej ze takie indywidua jak to co napisaloby takiego posta, sa rzadkie i
                      co wiecej wstydza sie takich pogladow wyrazac publicznie.
                      Wiem, rzeczywistosc powinna byla juz dawno sprowadzic mnie na ziemie, szczegolnie
                      w tej wlasnie kwestii, ale... kazdy widzi ja inaczej - Tobie np. jawi sie ona
                      jako wrog "mlodosci i piekna".
                      Jeszcze raz unizenie prosze, nie rob mi tego, nie niszcz mych czystych umyslu i
                      serca (cialo tez mam czyste! :) ),
                      Trin
                    • Gość: Kasia Ł Re: Do Marzenki IP: *.insite.com.pl 31.08.01, 10:29
                      Radziłabym Ci poczytac kto i po co robi sobie te operacje.
                      Co do twojego zapatrzenia w ciało i dbanie o nie, wsytsko co jest w rozsadnych
                      dawkach jest wporzadku ale przesada w kazdym wydaniu jest smieszna i
                      niesmaczna.
                      Bardzo jestem ciekawa jak sie bedziesz czuła kiedy los spłata Ci figla i
                      zaburzy Twój idealny wyglad co wtedy zrobisz bo sądząc po tym co napisałas nie
                      pozostanie Ci nic poza schowaniem sie w najciemniejszy kat na świecie, a
                      dotychczasowi wielbiciele uciekna od Ciebie gdzie pieprz rośnie.

                      Tylko nie pisz że pewnie jestem zakompleksioną małolatą, która zazdrości Ci
                      czegokolwiek bo jestem młoda atrakcyjną kobietą, która ma coś wiecej niż
                      atrakcyjny wygląd
                  • trin Re: Do Marzenki 19.07.01, 15:09
                    Gość portalu: NIKE napisał(a):

                    > trin,
                    > jestes boska!!!!!
                    > masz u mnie operacje plastyczna za ten list do Wielebnej Marzenki, moze
                    > operacja ta pozwoli ci choc odrobine zblizyc sie doskonaloscia do naszej
                    > Boginii Forum.

                    Dzieki!
                    Ale wiesz, nie odwazylabym sie zblizac do idealu. To byloby... bluznierstwem
                    chyba. Mimo to dziekuje i jezeli nie skorzystam osobiscie to zceduje na M. zeby
                    sobie jednak usunela to niesmaczne faldki na mozdzku.
                    Trin
                    • wasia Do PP trin 19.07.01, 17:26
                      Gratuluje Przewodniczacym odnalezienia takiego diamentu jak Marzenka. Proponuje
                      nadac jej tytul Marzenka Przeczysta.

                      wasia PK d/s R
                      • Gość: NIKA dziewczyny Przeczysta Marzenka nas oposcila IP: *.centertel.pl 20.07.01, 11:58
                        do kogo ja sie bede teraz modlic
                        Marzenko ........hop, hop,............jestes tam.......
                        • trin Re: dziewczyny Przeczysta Marzenka nas oposcila 20.07.01, 12:55
                          Gość portalu: NIKA napisał(a):

                          > do kogo ja sie bede teraz modlic
                          > Marzenko ........hop, hop,............jestes tam.......

                          Nie przejmuj sie, droga Wielbica, Mrzenka njwyrazniej uznala nas za nieczyste
                          (doslownie i w przenosci) i na tej podstawie niegodne saczyc Prawde z jej
                          boskich, zrobionych, silikonowych Ust, ale nie oznacza to, ze nie mozesz wciaz
                          kierowac sie jej cudownym swiatlem w drodze do doskonalosci.
                          Pozrdawiam i zycze wielu osiagniec na tej drodze, i zebys jak najszybciej
                          osiagnela stan w ktorym bedziesz juz godna chocy z daleka obcowac z Przeczysta
                          Marzenka (Wasia - wniosek przyjety).
                          PP trin

                          ps PK d/s R wasia proszona o jak najszybsze stworzenie litanii na czesc Jej
                          Przeczystosci, by wielbiace mogly modlic sie wlasciwymi slowy.
              • Gość: Karola Re: Do Marzenki IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 19:04
                Gość portalu: Marzenka napisał(a):

                > Naprawdę? Widze ,że każdy kto ma inne zdanie , inny pomysł na życie i ceni swój
                >
                > rozwój nie tylko umysłowy

                Przepraszam, a jak ty dbasz o swój rozwój umysłowy?Bo efekty nie bardzo
                widać.......


                >Dlatego nikt mi nie wytłumaczy że nadwaga , trądzik i inne zaniedbania są
                >
                > normalne .
                Czy mogłabyś rozwinąć tę myśl?Dlaczego to jest nienormalne?

                Człowiek ma ciało nie tylko dla siebie
                A dla kogo, do jasnej cholery?!!!!!!!!

                - jego wygląd nie powinien
                > obrażac czy śmieszyc innych. Tylko niestety ,jeszcze niewiele osób to rozumie.
                >

                Szkoda, że niektórzy nie rozumieją, że swoimi uwagami nie powinni obrażać(bo nie
                mam nic przeciwko śmieszeniu)innych.
      • Gość: Józia Anegdotka (a propos Marzenki) IP: 212.75.99.* 20.07.01, 14:16
        Tak sobie czytam posty Marzenki Przeczystej (niezła ksywa) i przypomniałam
        sobie prawdziwa anegdotkę. Dotyczy męskiego odpowiednika panienki M.

        Mój mąż miał kiedyś kolegę. Przystojny był, trzeba mu przyznać, no i bardzo o
        siebie dbał (dietki, siłownie, kosmetyczki i.t.p.).
        Kiedyś Robert przyszedł do mojego męża w odwiedziny i czekając na niego uciął
        sobie pogawędkę z moją teściową. Brzmiała ona następująco:

        Robert - " Wie pani, miałem zupełnie koszmarną noc"
        Mama - "A co się stało Robert?"
        R - "Miałem tak koszmarne sny, że obudziłem się z krzykiem cały zlany potem. No
        i później już do rana nie mogłem zasnąć."
        M - "A cóż Ci sie takiego strasznego przyśniło, że Ci umarł ktoś najblizszy?"
        R - "Nie, żeby tylko. Śniło mi się, że mi się ukruszył ząb z samego przodu,
        jedynka. Koszmar. Od razu poleciałem sprawdzić do lustra i na szczęście
        wszystko było w porządku, ale tak się zdenerwowałem, że już nie mogłem więcej
        spać. Okropne ...."

        To się chyba nazywa narcyzm. Tylko, że u Marzenki występuje skombinowany z
        chamstwem (no i chyba nie najwyższym IQ).

        Ciao

        Józia
        • Gość: wrusha Re: Anegdotka (a propos Marzenki) IP: *.punkt.pl 20.07.01, 14:46
          zostawmy szanowną przeczystą i takie tam... pewnie siedzi gdzieś i raduje
          oczęta swe, gdy odczytuje te wszystkie głosy. pewnie jest już tak nadęta, że
          żaden odsysacz jej nie pomoże.miało być o kosmetykach a nie o
          slicznej,higienicznej i bardzo kosmetycznej Marzence. dobrze , że są takie
          panienki...dzięki niej, te wartościowe cieszą się zainteresowaniem
          przedstawicieli płci jednej i drugiej. Marzenka będzie ceniona przez tępego
          dresiarza, a pozostałe- kochane przez cudownych mężczyzn, którzy to nie będą
          dopytywać,czy abyte kosmetyki nie były nazbyt tanie.
          pozdrawiam Was wszystkie -nieźle ubawiłam się odczytując Wasze listy
          podpisała ta co to niegdyś cierpiała na ciężką odmianę trądziku - szczepionka
          okazała źle przetestowana i niestety chorobotwórcza.dziś mam kilka niewielkich
          śladów, cudownego męża, sliczną córcię i przepraszam za brak moralności
          uroczego kochanka ( ale taki akuratnie mam partnerski układ )
          trzymajcie się Wy co to na kosmetyki drogie nie macie kasy- tanie też dobre a
          niekiedy dużo lepsze
    • Gość: Basia do Darii cd. IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 24.07.01, 16:33
      • Gość: Basia Re: do Dagny cd. IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 24.07.01, 16:57
        Daria, wiem, ze mozesz miec problem z dostaniem tego utrwalacza, ale mam
        nadzieje, ze ci sie uda:))
        a jesli chodzi o firme Babor to slyszalam o niej, nie wiem o ktora ci
        dokladnie chodzi serie do cery mieszanej, przeczytalam, ze maja serie Perfect
        Combination, poniewaz jednak nie znam skladu chemicznego , a na stronie
        internetowej pisze o niej nie wiele, wiec ciezko mi cos powiedziec. Jest
        jeszcze seria Skin care system blue - combination, tam oferuja 3 kosmetyki,
        jesli chodzi o concentrate to zawiera oczar wirginijski, ktory wysusza skore i
        wg mnie nie jest dobrym skladnikiem, wiec nie bardzo bym polecala ten kosmetyk.
        Powiem ci jeszcze, ze moje zdanie jest takie, ze nie mozna mowic o calych
        firmach, ale o poszczegolnych kosmetykach, nie ma takiej firmy, ktora by miala
        idealny caly asortyment, nawet taka firma, jak Lancome czy inne drozsze nie
        robia wszytskiego dobrego, w kazdej serii mozna znalesc cos dobrego i zlego
        zarowno w tych tanszych i drozszych, tak wiec nie moge powiedziec ogolnie o
        firmie Babor czy jest dobra czy zla, nie moglabym tak powiedziec o zadnej z
        firm, a po drugie to dla mnie krem na dzien musi zawierac filtry i to te
        zarowno przeciw UVA i UVB pisalam o tym w moich wczesniejszych wypowiedziach,
        jesli krem , nawet za 100 zl czy wiecej, takich filtrow nie zawiera to nie
        wazne jakie skladniki ma w sobie zawsze bedzie dla mnie niepelnym kremem, no
        chyba ze sie chce uzywac na niego podkladu z dobrym filtrem. Z tej serii Skin
        care system blue jest jeszcze cream i lotion, oba filtrow nie zawieraja,
        moglyby wiec byc na noc, ale maja jeden skladnik, ktory mnie troche martwi, a
        mianowicie skrobie ryzowa, ktora ma matowic cere, ale jednoczesnie moze zatykac
        pory i efekt moze byc odwrotny czyli u kogos z bardziej wrazliwa cera moga
        pojawiac sie wypryski. Poniewaz nie mam jednka pelnych danych o tych
        kosmetykach , tak wiec wiecej ci powiedziec nie moge, mam tylko takie wrazenie,
        oczywiscie moge sie myslic, ze kosmtyki te jednak sa zbyt drogie w stosunku do
        tego co oferuja.
        Pozdrawiam cie serdecznie!!!!
        BAsia
      • Gość: Basia Re: do Darii cd. IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 25.07.01, 16:17
        przepraszam, ten post zostal pomylkowo wyslany
    • Gość: Aguś Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: 10.2.5.* / *.Elektron.pl 25.07.01, 12:04
      odpowiadam ponieważ używałam jednych i drugich i mam sporo spostrzeżeń. Otóż
      niestety nie wszystkie tanie kosmetyki są dobre, ale też nie wszystkie drogie
      są tak rewelacyjne jak twierdzą producenci. Jeśli ktoś ma problemy z cellulitem
      polecam gorąco preparat firmy Clarins, nie jest tani (170 zł z2 200ml) ale
      cudowny, efekty widać po tygodniu! Mam cerę mieszaną i wypróbowałam mnóstwo
      kremów. Vichy mnie uczula, Chanel jest właściwie nijaki, niezły jest krem T-mat
      Diora - ale drogi,właściwie nie znalazłam odpowiedniego dla siebie taniego
      kremu. Do rąk jest rewelacyjny krem Avonu (do rąk i paznokci), balsam do ciała
      Johnson&Johnson - rewelacja. Kosmetyki kolorowe niestety te droższe są naprawdę
      świetne, ale lakiery do paznokci najfajniejsze - Inglot, bo i duża gama
      kolorów, niedrogie i przyzwoicie się trzymają. Dla dziewczyn które często
      farbują włosy polecam odżywkę Karite (choć są tańsze i też niezłe) ale ta
      odżywka jest do naprawdę zniszczonych włosów. A poza tym to naprawdę cuda czyni
      uśmiech na twarzy i zaakceptowanie siebie ze wszystkim wadami i zaletami. Czego
      Wam i sobie szczerze życzę! :)
      Aha, jeszcze słówko o kobietach typu "Marzenka" - gdyby głupota umiała fruwać,
      latałaby Marzenka nad naszym pięknym miastem jak gołębica.
      • Gość: Ola Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: 157.25.122.* 25.07.01, 13:18
        Rzeczywiście nie każdy drogi kosmetyk okazuje się rewelacyjny, ale chyba wśród
        tych tańszych ciężko trafić na jakiś naprawdę dobry. Osobiście bardzo zawiodłam
        się na podkładzie Darphina, koszmarnie drogim ale - jak się okazało niezbyt
        dobrym - cały czas świecił się na twarzy, nie matowił, mazał się i brudził nie
        tylko ubranie ale i ręce. Podobne problemy miałam z Versace, firmą która słynie
        z dobrych podkładów. A ten który kupiłam (mają dwa rodzaje) po prostu paskudnie
        się mazał. Obecnie mam ochotę wypróbować podkład Sisleya ale boję się takich
        doświadczeń. Do tanich kosmetyków nie mam zaufania, na tych ze średniej półki
        cenowej też się zawiodłam (np. Burgeois miał konsystencję gumy i zatykał pory,
        Maybeline się mazał, Loreala Translucide - daje niezadowalające wykończenie,
        Max Factor świetnie krył, ale wyglądałam w nim jak stara pudernica). Może nie
        grymasiłabm tak gdybym nie miała cery z problemami, tu i ówdzie pojawiają się
        wypryski więc potrzebuję naprawdę dobrego podkładu. Satysfakcjonujący okazał
        się Fotogenic Lancoma (średnio gruby, matowy, dobrze się rozprowadza) ale już
        mi się kończy i mam ochotę go zmienić. Podobnym problemem jest korektor. Mam
        świetny Dermiki - ale wszystko na to wskazuje, że już go nie dostanę bo
        przestali produkować rok temu, a ponieważ niestety, nie jest ekonomiczny
        (dwukolorowy - białego w ogóle nie używam) muszę się zaopatrzyć w coś innego.
        Szukałam czegoś co kryje i leczy (tak jak Dermika) i wreszcie znalazłam
        korektor w tubce Clinicque. Ekonomiczny to może i jest ale dużo droższy - i co
        tu ukrywać - po prostu beznadziejny!!!! Ponadto pod wpływem słońca zaczyna
        śmierdzieć nieziemsko, chyba siarką albo cynkiem... Normaderm Vichy - też
        beznadziejny, ołówek jest twardy i nie kryje. Co do leczenia -nie wiem,
        pogodziłam się już z tym, że wyrzuciłam pieniądze w błoto. Może ktoś mógłby mi
        polecić dobry korektor który i leczy i kryje?
        • Gość: Aguś Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: 10.2.5.* / *.Elektron.pl 25.07.01, 14:21
          Gość portalu: Ola napisał(a):

          > Rzeczywiście nie każdy drogi kosmetyk okazuje się rewelacyjny, ale chyba wśród
          > tych tańszych ciężko trafić na jakiś naprawdę dobry. Osobiście bardzo zawiodłam
          >
          > się na podkładzie Darphina, koszmarnie drogim ale - jak się okazało niezbyt
          > dobrym - cały czas świecił się na twarzy, nie matowił, mazał się i brudził nie
          > tylko ubranie ale i ręce. Podobne problemy miałam z Versace, firmą która słynie
          >
          > z dobrych podkładów. A ten który kupiłam (mają dwa rodzaje) po prostu paskudnie
          >
          > się mazał. Obecnie mam ochotę wypróbować podkład Sisleya ale boję się takich
          > doświadczeń. Do tanich kosmetyków nie mam zaufania, na tych ze średniej półki
          > cenowej też się zawiodłam (np. Burgeois miał konsystencję gumy i zatykał pory,
          > Maybeline się mazał, Loreala Translucide - daje niezadowalające wykończenie,
          > Max Factor świetnie krył, ale wyglądałam w nim jak stara pudernica). Może nie
          > grymasiłabm tak gdybym nie miała cery z problemami, tu i ówdzie pojawiają się
          > wypryski więc potrzebuję naprawdę dobrego podkładu. Satysfakcjonujący okazał
          > się Fotogenic Lancoma (średnio gruby, matowy, dobrze się rozprowadza) ale już
          > mi się kończy i mam ochotę go zmienić. Podobnym problemem jest korektor. Mam
          > świetny Dermiki - ale wszystko na to wskazuje, że już go nie dostanę bo
          > przestali produkować rok temu, a ponieważ niestety, nie jest ekonomiczny
          > (dwukolorowy - białego w ogóle nie używam) muszę się zaopatrzyć w coś innego.
          > Szukałam czegoś co kryje i leczy (tak jak Dermika) i wreszcie znalazłam
          > korektor w tubce Clinicque. Ekonomiczny to może i jest ale dużo droższy - i co
          > tu ukrywać - po prostu beznadziejny!!!! Ponadto pod wpływem słońca zaczyna
          > śmierdzieć nieziemsko, chyba siarką albo cynkiem... Normaderm Vichy - też
          > beznadziejny, ołówek jest twardy i nie kryje. Co do leczenia -nie wiem,
          > pogodziłam się już z tym, że wyrzuciłam pieniądze w błoto. Może ktoś mógłby mi
          > polecić dobry korektor który i leczy i kryje?




          A czy próbowałaś podkładu Diora? Jest dość przyjemny. Co do Meybeline - uczula
          okropnie! Jeśli chodzi o korektory to o dziwo jest niezły w sztyfcie firmy Avon.
          Chanel (biały wysuszający krem) też możę być, ale jest zbyt drogi na taką
          skuteczność. Ja natomiast tak naprawdę to najchętniej smaruję wieczorkiem
          wszystkie wypryski antybiotykiem w płynie "Dalacin".
          Pozdrawiam

        • Gość: beti Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: 40.10.1.* 03.08.01, 14:02
          Jakis czas temu kupilam sobie Palette .. Lancome. Jest to paleta zawierajaca 4
          kolory koreltora: zolty, zielony,rozowy i naturalny kolor skory. Te kolorowe
          wykorzystuje przede wszystkim do tuszowania miejsc pod oczami, natomiast braz
          do przebarwien i nierownosci na twarzy. Maja pudrowa konsystemcje i nie "roluja
          sie" pod okiem. Sa bardzo wydajne i na b. dlugo wystarczaja !
          Jednak nie maja dzialania leczniczego ( nic o tym nie slyszalam) .

      • Gość: dafne Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 19:36
        Czy któraś z Pań używała Prisme Visage Givenchy( jest to puder składający się z
        różnokolorowych kostek)?. Czy rzeczywiście pięknie modeluje, rozświetla i
        ożywia twarz? Będę wdzięczna za wypowiedzi i opinie. Ja mogę podzielić się
        spostrzeżeniami na temat podkładów. Metodą prób i błędów znalazłam dobre do
        skóry mieszanej, a są to: Matis( raczej zimą), Stay- True Clinique( przy
        wyższych temperaturach). Wciąż jednak szukam podkładu idealnego i prosiłabym o
        wskazówki.
    • Gość: Aguś Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: 10.2.5.* / *.Elektron.pl 26.07.01, 09:49
      Czy któraś z Pań mogłaby mi polecić naprawdę dobrą kosmetyczkę? Będę bardzo
      wdzięczna.
      Pozdrawiam Auś
    • Gość: Kama Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.01, 11:16
      Dziewczyny!
      Strona polecona przez Basię (www.paulaschoice.com) jest rzeczywiście świetna!
      Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: MISSKITY DROGIE DZIEWCZYNY! IP: *.pro-futuro.com 31.07.01, 15:00
      Jest coś co mogę polecić (kupiłam na DUTY FREE na lotnisku) CLINIQUE - krem z
      tzw. "TRZECH KROKÓW"! Moja cera jest wyjątkowo grymaśna (zawsze byłam
      alergiczką) policzki suche jak wiór, a tzw. strefa "T" świecąca.
      Do CLINIQUE dobry jest TURNAROUND na noc. Kiepskie jednak jest mydełko i tonik
      z "3 kroków" - wysuszają i powodują uczucie "ściągnięcia". Jeżeli chodzi o
      tonik to polecam VICHY z wodą termalną. NAjgorsze kosmetyki ze wszystkich jakie
      znam to DIOR. Za dużo w nich chemii - zapachów i kolorów....

      A co polecicie na rozdwajające się paznokcie lub włosy???
      • Gość: Basia Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 31.07.01, 15:14
        Gość portalu: MISSKITY napisał(a):

        > Jest coś co mogę polecić (kupiłam na DUTY FREE na lotnisku) CLINIQUE - krem z
        > tzw. "TRZECH KROKÓW"! Moja cera jest wyjątkowo grymaśna (zawsze byłam
        > alergiczką) policzki suche jak wiór, a tzw. strefa "T" świecąca.
        > Do CLINIQUE dobry jest TURNAROUND na noc. Kiepskie jednak jest mydełko i tonik
        > z "3 kroków" - wysuszają i powodują uczucie "ściągnięcia". Jeżeli chodzi o
        > tonik to polecam VICHY z wodą termalną. NAjgorsze kosmetyki ze wszystkich jakie
        >
        > znam to DIOR. Za dużo w nich chemii - zapachów i kolorów....
        >
        > A co polecicie na rozdwajające się paznokcie lub włosy???

        Nawiazujac do Cliniqua i wypowiedzi MISSKITY, bardzo wam odradzam uzywania toniku
        i mydla z tzw. trzech krokow, tonik zawiera przede wszytskim duzo alkoholu, do
        niedawna toniki te zawieraly w swym skladzie aceton, to co spotykamy w zmywaczach
        do paznokci, naprawde, ale na szczescie zmieniono recepture, alkohol jednak
        pozostal i to we wszytskich numerach tonikow, natomaist mydlo w rzeczywistosci
        jest zwyklym mydlem, ktore moze wysuszac skore, choc oczywiscie ci ktorzy
        sprzedaja Clinique beda was sie starali przekonac, ze jest zupelnie inaczej,
        jedyna rzecza o jeszcze przyzwoitym skladzie jest ten zolty krem, o ktorym pisala
        MISSKITY. Krem Turnaround, zawiera kwas salicylowy BHA, ale jest nie skuteczny,
        gdyz ma za wysokie pH ok 5, a potrzeba ok pH 3 , zeby kwas ten skutecznie
        dzialal, jest wiec zwyklym kremem nawilzajacym, ale nie zluszczajacym naskorek.
        • Gość: izabela Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: 157.25.130.* 31.07.01, 16:47
          Może troche poza tematem. Chciałam tylko powiedzieć, że fachowość Basi mnie po
          prostu zaskakuje. Gratuluję i dziękuję, Basiu. Czytam sobie ten wątek i nie
          wtrącam się z żadną wiedzą, bo po co. Może tylko powiem, że mojej mocno
          zmieszanej cerze wyraźnie się poprawiło, gdy zaczęłam używać kosmetyków Yves
          Rocher - jest taka seria: tonik, krem - żel, krem i lekki podkład do cery
          mieszanej. To używane razem z żelem do mycia buzi z serii do cery tłustej daje
          całkiem niezłe efekty. Jeśli kogoś interesują nazwy, to mogę przytoczyć innym
          razem, ceny są całkiem do rzeczy - od 15 do 30 złotych za jeden specyfik.

          iza
        • Gość: dafne Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 16:58
          Basiu, Twoja wiedza dotycząca kosmetyków jest oszałamiająca. Miałam ochotę
          kupić krem na noc Clinique, ale zrezygnuję. Jaki specyfik na noc mogłabyś
          polecić w celu rozświetlenia skóry? Mam mieszaną cerę. Mocne kwasy raczej mnie
          podrażniają. Pozdrawiam!
          • Gość: Basia Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 31.07.01, 19:25
            Gość portalu: dafne napisał(a):

            > Basiu, Twoja wiedza dotycząca kosmetyków jest oszałamiająca. Miałam ochotę
            > kupić krem na noc Clinique, ale zrezygnuję. Jaki specyfik na noc mogłabyś
            > polecić w celu rozświetlenia skóry? Mam mieszaną cerę. Mocne kwasy raczej mnie
            > podrażniają. Pozdrawiam!

            Dafne, po pierwsze bardzo ci dziekuje:)))
            Tak sie wlasnie zastanawiam co by ci tu polecic, mimo wszystko polecalabym ci
            kremy z kwasami BHA czyli kwasem salicylowym, taki jaki jest w kremie Turnaround
            Cliniqua, te kwasy sa lagodniejsze niz AHA i stosuje sie je w nizszych stezeniach
            2% maksymalnie, w przeciwienstwie do AHA czyli alfahydroksykwasow, nie powoduja
            one wiekszych podraznien skory, na pewno skora nie luszczy sie tak jak moze po
            kwasach AHA. Sama mam cere mieszana i uzywam na srodkowe partie twarzy preparatu
            z 1% BHA i jestem bardzo zadowolona, ale teraz mam problem, gdyz wlasnie jestem w
            trakcie poszukiwan na polskim rynku preparatow z kwasami, ktore by mialy dobre pH
            czyli byly skuteczne, jednak ciezko zcasem dotrzec do pelnych danych. Sama uzywam
            preparatu, ktorego mozna kupic tylko na internecie na wspominaje juz tu stronie
            www.paulaschoice.com, niestety dla Polek nie sa to dostepne kosmetyki. Jesli uda
            mi sie tylko cos odkryc to dam ci znac, narazie moge ci polecic kosmetyki z
            Neutrogeny, o ktorych juz tu wspominalam, sa one niby przeznaczone to cery
            tradzikowej,a le niech cie to nie zniecheca, mozesz ich spokojnie uzywac,
            zwlaszcza na srodkowe partie twarzy, tam gdzie masz rozszerzone pory skory, kwasy
            BHA potrafia je oczyscic i nieco zmniejszyc, oczywiscie efekty sa widoczne po
            conajmniej 6 tygodniach regularnego stosowania. Jeden z tych kosmetykow to Clear
            Pore Treatment Nighttime Pore Clarifying Gel Salicylic Acis Acne Treatment-
            zawiera on 2 % kwasu salicylowego co prawda pH wynosi 4,5-troszke za wysokie,
            dzieki temu zel ten jest lagodny, ale mimo wszystko skuteczny, drugi preparat to
            Multi-Vitamin Acne Treatment zawiera 1,5% BHA i 4% kwasu glikolowego czyli
            jednego z kwasow AHA, ponadtko witaminy A, E i B5, jest polecany na dzien, ale
            ja polecam ci go tylko na noc. Wiem, ze mozesz miec niestety problem ze zdobyciem
            tych kosmetykow.
            A drugi rodzaj kremow , ktore ci polecam dla rozswietlenia cery to sa kremy z
            witamina C. Tutaj tez nie jest taka prosta sprawa, bo nie kazda forma witaminy C
            stosowana w kremach jest skuteczna i aktywna. Te stabilne formy witaminy C to :
            Ascorbyl Palmitate, Magnesium Ascorbyl Palmitate lub Magnesium Ascorbyl
            Phosphate, te dwie ostatnie sa podobno najlepsze i najtrwalsze, natomiast
            nietrwala forma, co sie latwo utlenia i moze podrazniac skore to Ascorbic acid.
            Polece ci dwa kremy, ktorych znam dokladny sklad, oczywiscie kremow z witamina C
            jest cala masa, ale nie o kazdym mam dokladne dane, dlatego narazie tylko o tych
            dwoch. Sa to :

            1- Serum regenerujace na twarz i szyje z witamina C 30 ml, firma Eris, ok.17
            zl , z serii Pharmaceris A do cery alergicznej i nadwrazliwej, nie zawiera
            substancji zapachowych . Tam pisze , ze to mozna stsowac jako kuracje pare razy
            do roku, i ze mozna uzywac jako serum pod krem, ale ty skoro masz mieszana cere
            to moglabys tego uzywac jako krem na noc. Bardzo lubie to serum, bo latwo sie
            wchlania i nie zostawia tlustej warstwy. Zawiera Magnesium Ascorbyl phosphate.
            2- Krem intesywnie nawilzajacy duo- C 50 ml ok 11zl, seria Cera Wrazliwa Eris,
            uzywam go obecniem on rowniez nie zawiera substancji zapachowych, nie wiem czy
            nie bedzie ci to przeszkadzac, niektorzy lubia jak krem pachnie. Polecam ci go na
            noc, nie zawiera bowiem odpowednich filtrow przeciwslonecznych, mimo, ze na
            opakowaniu bedziesz miec napisane , ze zawiera filtry UV, ale nie chroni on przed
            UVA. Krem ten ma delikatna konsystncje i latwo sie wchlania. Zawiera te sama
            forme witaminy C co poprzednie serum.
            Tymczasem pozdrawiam cie serdecznie:)))
            • Gość: Ola Re: DO MILII IP: 157.25.122.* 01.08.01, 10:54
              Sama mam podobne problemy, więc zastanawiam się czy nie poddać się takiej
              kuracji jak ty. Proszę, napisz jak twoja cera, czy widać już poprawę.
              Oczywiście wiem, że to wymaga wielkiej cierpliwości, ale jestem ciekawa czy są
              już jakieś efekty?

              Pozdrawiam i życzę powodzenia!
              • Gość: Ania Re: DO MILII IP: *.zrz.TU-Berlin.DE 02.08.01, 12:01
                Z paskudnego tradzika , trudnego w leczeniu , wracajacego po przerwaniu kuacji
                wyleczyly mnie i inne osoby, kosmetyki firmy dermika hamujace wydzelanie sebum-
                trzeba jednakstosowac cala serie lacznie , efekt nastepuje po okolo miesiacu i
                jest naprawde niewiarygodny, polecam .
            • Gość: dagna Do Basi IP: *.iel.wroc.pl 01.08.01, 13:25
              Basiu, dziekuję za poprzednie uwagi. Teraz mam jeszcze jedno pytanie:))w
              temacie ktory zostal poruszony w poprzednim poscie. Bylam ostatnio u
              kosmetyczki i ona polecala mi zabieg z kwasami owocowymi. Ma to byc w ramach
              kuracji poprawiajacej koloryt skóry, likwidujacej przebarwienia itp...( jak
              moze pamietasz ma to byc extra:)) przygotowanie do mojego slubu w październiku)
              Troche sie tego boje bo slyszalam rozne opinie o tych kwasach. Poza tym nie
              wiem czy kwasy mozna stosowac jesli wciąz pojawiaja mi sie na twarzy
              rózne "paskudztwa". Jak myslisz powinnam sprobować?
              • Gość: Basia Re: Do Basi IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 01.08.01, 17:03
                Gość portalu: dagna napisał(a):

                > Basiu, dziekuję za poprzednie uwagi. Teraz mam jeszcze jedno pytanie:))w
                > temacie ktory zostal poruszony w poprzednim poscie. Bylam ostatnio u
                > kosmetyczki i ona polecala mi zabieg z kwasami owocowymi. Ma to byc w ramach
                > kuracji poprawiajacej koloryt skóry, likwidujacej przebarwienia itp...( jak
                > moze pamietasz ma to byc extra:)) przygotowanie do mojego slubu w październiku)
                > Troche sie tego boje bo slyszalam rozne opinie o tych kwasach. Poza tym nie
                > wiem czy kwasy mozna stosowac jesli wciąz pojawiaja mi sie na twarzy
                > rózne "paskudztwa". Jak myslisz powinnam sprobować?

                Dagna!!!
                Mysle, ze mozesz sprobowac zastosowac kwasy, mozesz sie tylko dokladnie wypytac
                kosmetyczki o ten zabieg. Skoro piszesz , ze czesto pojawiaja ci sie jakies
                wypryski i byc moze masz problem z zanieczyszczonymi porami skory, to dla takiej
                cery , skuteczniejszy bylby kwas salicylowy BHA (betahydroksykwasy),kwasy te sa
                stosowane glownie w stezeniu od 0,5 do 2%, sa lagodniejsze niz AHA, oraz dzialaja
                rowniez w glebi porow skory a nie tylko na powierzchni, i mozna je stossowac
                jesli nie jest sie uczulonym na aspiryne, mozesz zapytac kosmetyczki czy uzywa
                takich kwasow. Ona zaproponowala ci z tego co piszesz kwasy AHA, glownie stosuje
                sie kwas glikolowy lub mlekowy w stezeniach od 5 do 20%, czasem nawet i wyzej,
                ale to juz przy bardzo zniszczonej skorze. Zapytaj sie o pH stosowanego kwasu
                odpowiednie jest od pH 3 do pH 4, maksymalnie do 4,5, aby kwas efektywnie dzialal.
                Skora moze zareagowac lekkim podraznieniem, ale mysle, ze kosmetyczka przeciez
                wie co robi, byc moze zaproponuje ci kilka spotkan, zwiekszajac stezenie kwasow,
                wszytsko zalezy od akurat stosowanych przez nia metod. Niektorzy wogole nie
                odczuwaja zadnego dyskomfortu, ani luszczenia, ani zaczerwienienia, co nie
                oznacza , ze preparat nie dziala, tylko, ze maja mniej wrazliwa skore.
                A jesli jzu zdecydujesz sie na zabieg, mysle, ze teraz jest akurat dobra pora,
                bo masz jeszcze 2 miesiace do slubu, to napisz o efektach i twoich wrazeniach:)))
                Basia
                • Gość: dagna Re: Do Basi IP: *.iel.wroc.pl 02.08.01, 08:39
                  Dziekuję Basiu za rade. Myślę, że sie zdecyduje choc rzeczywiście zapytam kosmetyczkę o więcej szczegółów,
                  zwłaszcza o te kwasy BHA. Z tego co juz mi mówiła, stężenie kwasów owocowych, które moze stosować
                  kosmetyczka nie jest duże. Zabiegi z kwasami o wyższych stężeniach mogą przeprowadzac tylko lekarze
                  dermatolodzy. Tak wię mam nadzieję, ze wszystko pójdzie dobrze i ze będa pozytywne efekty. Postaram się
                  napisać juz po wszystkim:)). Pozdrawiam.
                  • Gość: Basia Re: Do Dagny IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 02.08.01, 15:23
                    z tego co czytalam, to doswiadczone kosmetyczki uzywaja stezenia do 20 %, w
                    gabinetach firmowych Dermiki uzywaja kwasu glikolowego o stezeniu od 30 do 40
                    %, a lekarze dermatolodzy rzeczywiscie uzywaja juz bardzo wysokich stezen,
                    nawet do 70%. Twoja kosmetyczka jednka na pewno poleci ci cos dobrego.
                    A jesli bys chciala jeszcze pouzywac przez jakis czas kremow z kwasami AHA na
                    noc, to polecam ci krem Hydracid, dostepny w aptekach z firmy Laboratoires
                    SVR, jest to jeden z nielicznych kremow na rynku polskim, ktory jest naprawde
                    skuteczny i ma podana wartosc pH na opakowaniu. Zawiera kwas glikolowy. Krem
                    ten wystepuje w dwoch formach, jedna zawiera 5% kwasu glikolowego i pH 3,2 (
                    uprzedzam tylko, ze jest on bardzo tlusty) oraz druga wersja lagodniejsza-
                    Hydracid Legere, o bardziej puszystej konsystencji, zawiera 4,5% kwasu
                    glikolowego o pH 3,8.
                    • Gość: dagna Re: Do Basi IP: *.iel.wroc.pl 03.08.01, 08:50
                      Gość portalu: Basia napisał(a):

                      > z tego co czytalam, to doswiadczone kosmetyczki uzywaja stezenia do 20 %, w
                      > gabinetach firmowych Dermiki uzywaja kwasu glikolowego o stezeniu od 30 do 40
                      > %, a lekarze dermatolodzy rzeczywiscie uzywaja juz bardzo wysokich stezen,
                      > nawet do 70%. Twoja kosmetyczka jednka na pewno poleci ci cos dobrego.
                      > A jesli bys chciala jeszcze pouzywac przez jakis czas kremow z kwasami AHA na
                      > noc, to polecam ci krem Hydracid, dostepny w aptekach z firmy Laboratoires
                      > SVR, jest to jeden z nielicznych kremow na rynku polskim, ktory jest naprawde
                      > skuteczny i ma podana wartosc pH na opakowaniu. Zawiera kwas glikolowy. Krem
                      > ten wystepuje w dwoch formach, jedna zawiera 5% kwasu glikolowego i pH 3,2 (
                      > uprzedzam tylko, ze jest on bardzo tlusty) oraz druga wersja lagodniejsza-
                      > Hydracid Legere, o bardziej puszystej konsystencji, zawiera 4,5% kwasu
                      > glikolowego o pH 3,8.

                      Basiu!!
                      Wstępnie wybieram sie na zabieg z kwasami pod koniec sierpnia i chciałam Cie
                      zapytac czy do tego czasu (przed zabiegiem) mozna używać tych preparatów które
                      podałaś bez obawy ze razem z zabiegiem bedzie to dla buzi zbyt duża dawka?
                      Jednocześnie trochę sie zawahałam po przeczytaniu posta wrushy, bo jeszcze nie
                      konsultowalam z kosmetyczka ceny i zastanawiam sie jak drogi jest taki zabieg.
                      Czy mozesz ( lub któraś z dziewczyn) podac taką przykladową ceny takiego zabiegu?
                      Dziekuję za wszystkie porady :)))
                      • Gość: basia Re: Do Dagny-kwasy IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 03.08.01, 16:47
                        Dokladnej ceny ci nie podam, ale cos mis ie wydaje, ze w gabinecie Dermiki
                        jeden zabieg kosztowal ok 60 zl, tylko ze sa to dane z zeszlego roku, wiem
                        tylko, ze zabiegi takie sa niestety drogie. A jesli chodzi o kremy z kwasami to
                        mozesz je uzywac juz teraz, tylko pamietaj, ze tylko na noc, zreszta ten krem
                        Hydracid 5% jest tak tlusty ze na dzien nie bylby zbyt dobry, zobaczysz czy
                        bedzie ci pasowal, a poza tym sama sie przekonasz czy po regularnym stosowaniu
                        takiego kremu bedziesz jeszcze chciala sie zdecydowac na dodatkowy zabieg w
                        gabinecie.
                        • Gość: Basia Problem IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 03.08.01, 16:57
                          szkoda, ze te wypowiedzi sa teraz tak wymieszane, jesli chodzi o daty, ze
                          czasem mozna niektore pominac:(((
                          • Gość: DAGNA Do Basi: :) IP: *.iel.wroc.pl 09.08.01, 14:50
                            Dziękuję Basiu za odpowiedz. Rzeczywiście trochę trudno odnaleźć wszystkie wątki, ale ja jestem cierpliwa:)) bo
                            widzę jakie masz powodzenie ( i slusznie!!!, bo wiedzę masz imponującą). Nie szukałaś moze pracy w firmie
                            kosmetycznej? A moze juz pracujesz? Na pewno byłabyś niezłym ekspertem:))) Pozdrawiam serdecznie.
                          • Gość: DAGNA Do Basi; :-) IP: *.iel.wroc.pl 09.08.01, 15:08
                            Jeszcze raz ja. Zapomniałam powiedzieć ze zaczęłam używać kosmetyków z polecanej przez Ciebie przy okazji
                            kwasów firmy SVR Laboratorium z serii Lysanel. Muszę powiedzieć ze jest rzeczywiście super, przede
                            wszystkim dla mojej buz,i ale tez i dla kieszeni nie jest zla ( jeden kosmetyk ok 30 zl ale b. wysoka wydajność).
                            Obecnie używam zelu do mycia i kremu, a pani aptekarka dorzuciła mi jeszcze próbke emulsji matujacej:))).
                            Zreszta tezbardzo dobrze wypowiadala sie o tej serii. Tak wiec mysle ze inne dziewczyny z podobnym do
                            mojego problemem mogłyby spróbować. Ja jeszcze tylko zapytam sie o te kremy z kwasami i jesli beda to od razu
                            kupuje :)).Jeszcze raz dziekuję za porady.
                            p/s SVR ma tez swoja stronę po polsku choć nie widze polecanego przez Ciebiekremu Hydracid: www.svr.pl
                            • Gość: Basia DO DAGNY IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 03.09.01, 01:18
                              Gość portalu: DAGNA napisał(a):

                              > Jeszcze raz ja. Zapomniałam powiedzieć ze zaczęłam używać kosmetyków z polecane
                              > j przez Ciebie przy okazji
                              > kwasów firmy SVR Laboratorium z serii Lysanel. Muszę powiedzieć ze jest rzeczyw
                              > iście super, przede
                              > wszystkim dla mojej buz,i ale tez i dla kieszeni nie jest zla ( jeden kosmetyk
                              > ok 30 zl ale b. wysoka wydajność).
                              > Obecnie używam zelu do mycia i kremu, a pani aptekarka dorzuciła mi jeszcze pr
                              > óbke emulsji matujacej:))).
                              > Zreszta tezbardzo dobrze wypowiadala sie o tej serii. Tak wiec mysle ze inne dz
                              > iewczyny z podobnym do
                              > mojego problemem mogłyby spróbować. Ja jeszcze tylko zapytam sie o te kremy z k
                              > wasami i jesli beda to od razu
                              > kupuje :)).Jeszcze raz dziekuję za porady.
                              > p/s SVR ma tez swoja stronę po polsku choć nie widze polecanego przez Ciebiekre
                              > mu Hydracid: www.svr.pl

                              Dagna, nie wiem czy jeszcze tu bywasz na forum, ale dopiero dzis przeczytalam
                              twoej wypowiedzi z 9 sierpnia, wszystko przez to ze sa one tak wymieszane i ich
                              po prostu nie zauwazylam.
                              Dobrze wiedziec ze seria Lysanel sprawdzila sie rowniez u ciebie.
                              Ja niestety pracy jeszcze nei znalazlam, dlatego mam tu jeszcze czas zagladac
                              pozdrawiam cie serdecznie
                              Wlasnie tez zauwazylam ze na stronie SVR nie ma nic o kremie Hydracid, boje sie
                              czy czasem firma ta nie przestala go produkowac!!!
                              • Gość: BASIA DAGNA!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 03.09.01, 01:26
                                Gość portalu: Basia napisał(a):

                                > Gość portalu: DAGNA napisał(a):
                                >
                                > > Jeszcze raz ja. Zapomniałam powiedzieć ze zaczęłam używać kosmetyków z pol
                                > ecane
                                > > j przez Ciebie przy okazji
                                > > kwasów firmy SVR Laboratorium z serii Lysanel. Muszę powiedzieć ze jest rz
                                > eczyw
                                > > iście super, przede
                                > > wszystkim dla mojej buz,i ale tez i dla kieszeni nie jest zla ( jeden kosm
                                > etyk
                                > > ok 30 zl ale b. wysoka wydajność).
                                > > Obecnie używam zelu do mycia i kremu, a pani aptekarka dorzuciła mi jeszc
                                > ze pr
                                > > óbke emulsji matujacej:))).
                                > > Zreszta tezbardzo dobrze wypowiadala sie o tej serii. Tak wiec mysle ze in
                                > ne dz
                                > > iewczyny z podobnym do
                                > > mojego problemem mogłyby spróbować. Ja jeszcze tylko zapytam sie o te krem
                                > y z k
                                > > wasami i jesli beda to od razu
                                > > kupuje :)).Jeszcze raz dziekuję za porady.
                                > > p/s SVR ma tez swoja stronę po polsku choć nie widze polecanego przez Cieb
                                > iekre
                                > > mu Hydracid: www.svr.pl
                                >
                                > Dagna, nie wiem czy jeszcze tu bywasz na forum, ale dopiero dzis przeczytalam
                                > twoej wypowiedzi z 9 sierpnia, wszystko przez to ze sa one tak wymieszane i ich
                                >
                                > po prostu nie zauwazylam.
                                > Dobrze wiedziec ze seria Lysanel sprawdzila sie rowniez u ciebie.
                                > Ja niestety pracy jeszcze nei znalazlam, dlatego mam tu jeszcze czas zagladac
                                > pozdrawiam cie serdecznie
                                > Wlasnie tez zauwazylam ze na stronie SVR nie ma nic o kremie Hydracid, boje si
                                > e
                                > czy czasem firma ta nie przestala go produkowac!!!

                • Gość: MISSKITY Do Basi!!!! :-) IP: *.pro-futuro.com 02.08.01, 13:09
                  Witaj BASIU!
                  Ja także jestem oczarowana Twoja znajomością tematu!
                  Chciałabym zapytać: (1)czy znasz moze dobry sposób i w miarę niedrogi na
                  rozdwajające się paznokcie. Biorę pigułki i wydaje mi się, że to właśnie stąd
                  problemy z paznokciami. (2)Poza tym bardzo jestem ciekawa co mogłabys
                  powiedzieć o kosmetykach GIVENCHY - midnight secret oraz hydramathic oraz
                  matiday! Używałam ich dłuższy czas i własnie zastanawiałam się nad kupnem tego
                  pod oczy - na dłuuugie noce! Szczerze mówiąc nie odkryłam jeszcze żadnego
                  dobrego kremu matującego czy to z LANCOME (ten przezroczysty, czy matiday, czy
                  VICHY) - wszystko jest na krótka metę (pól godziny, godzina). Znasz sposób
                  także i na to?

                  Sorry za zarzucanie Cię pytaniami, ale to i tak tylko część tych, które
                  chciałabym zadać!

                  Pozdrowionka
                  MISSKITTY (23 lata)
                  • Gość: wrusha Re: Do Basi!!!! :-)- ja też IP: *.punkt.pl 02.08.01, 15:59
                    Basiu...prosze, kochanieńka. tak przysłuchuję się rozmowie o kwasach...
                    Używam od lat serii Neutrogeny w walce z trądzikiem , a teraz - z tym co
                    zostawiła pewna wiedźma-kosmetyczka. miałam ochotę na zabiegi złuszczające
                    kwasami owocowymi. kosmetyczka (inna) odradziła mi je latem. czy słusznie i czy
                    warto, bo tanie nie są...Zdaniem pewnej młodej zaprzyjaźnionej kosmetyczki,
                    sensu nie ma, bo efekt krótkotrwały... no to co ja mam zrobić?
                    • Gość: Basia Re: Wrusha- kwasy!!! IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 02.08.01, 19:01
                      Gość portalu: wrusha napisał(a):

                      > Basiu...prosze, kochanieńka. tak przysłuchuję się rozmowie o kwasach...
                      > Używam od lat serii Neutrogeny w walce z trądzikiem , a teraz - z tym co
                      > zostawiła pewna wiedźma-kosmetyczka. miałam ochotę na zabiegi złuszczające
                      > kwasami owocowymi. kosmetyczka (inna) odradziła mi je latem. czy słusznie i czy
                      >
                      > warto, bo tanie nie są...Zdaniem pewnej młodej zaprzyjaźnionej kosmetyczki,
                      > sensu nie ma, bo efekt krótkotrwały... no to co ja mam zrobić?

                      Ja osobiscie jestem za kwasami, tak wiec raczej doradzalabym ci skorzystac z
                      zabiegu z kwasami. Kosmetyczka odradzala ci zabiegu latem, bo rzeczywiscie trzeba
                      wtedy bardzo uwazac ze slonce, bo moga powstac stale odbarwienia na skorze,
                      trzeba po prostu uzywac kremow z dobrymi filtrami zwlszcza przeciw UVA, a w domu
                      najlepiej uzywac kwasow AHA czy BHA na noc. Jesli chodzi o efekt, to niestety
                      zgadzam sie, ze nie jest on na cale zycie, ale tak jest z wiekszoscia zabiegow
                      kosmetycznych, no chyba ze mowimy tu juz o chirurgii plastycznej, ale mimo
                      wszystko uwazam , ze warto.
                      Jesli chcesz mozesz poczekac do jesieni i dopiero wtedy poddac sie takim
                      zabiegom, nie bede tu juz powtarzac sie na temat kwasow, pisalam juz wczesniej do
                      Dagny, zanim wiec zdecydujesz sie na taki zabieg to wypytaj sie dokladnie
                      kosmetyczki, bo rzeczywiscie szkoda pieniedzy jesli by to mialo byc zrobione nie
                      fachowo, ale skoro masz zaprzyjazniona kometyczke, to ona ci napewno pomoze:))
                      Aby przedluzyc efekt dzialania kwasow bardzo polecam ci stosowac je regularnie w
                      domu. Ja polecilam mojej mamie uzywania kwasow AHA, jest bardzo zadowolona,
                      najpierw zaczynala od nizszych stezen , od kremu Hydracid 5%, o ktorym pisalam
                      wczesniej, teraz uzywa zelu z kwasem glikolowym 8%. Rodzaj kwasow i ich stezenie,
                      trzeba sobie juz dobrac indywidulanie, jedni np uzywaja obu rodzajow kwasow ( BHA
                      i AHA) jedne na dzien, pod krem z filtrami , drugie na noc. Jedni uzywaja tylko
                      na noc, np. na partie przetluszczajace sie kwasu BHA, a na policzki czy tez tam
                      gdzie maja bardziej wysuszona skore, zniszczona np opalaniem ( bo przeciez kwasow
                      mozna uzywac na cale cialo) uzywaja kwasow AHA. Jedni uzywaja codzienie, inni co
                      dwa dni czy tez rzadziej, trzeba zobaczyc reakcje skory i dopasowac sie do siebie.
                  • Gość: Basia Re: Do MISSKITTY IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 02.08.01, 17:46
                    Gość portalu: MISSKITY napisał(a):

                    > Witaj BASIU!
                    > Ja także jestem oczarowana Twoja znajomością tematu!
                    > Chciałabym zapytać: (1)czy znasz moze dobry sposób i w miarę niedrogi na
                    > rozdwajające się paznokcie. Biorę pigułki i wydaje mi się, że to właśnie stąd
                    > problemy z paznokciami. (2)Poza tym bardzo jestem ciekawa co mogłabys
                    > powiedzieć o kosmetykach GIVENCHY - midnight secret oraz hydramathic oraz
                    > matiday! Używałam ich dłuższy czas i własnie zastanawiałam się nad kupnem tego
                    > pod oczy - na dłuuugie noce! Szczerze mówiąc nie odkryłam jeszcze żadnego
                    > dobrego kremu matującego czy to z LANCOME (ten przezroczysty, czy matiday, czy
                    > VICHY) - wszystko jest na krótka metę (pól godziny, godzina). Znasz sposób
                    > także i na to?
                    >
                    > Sorry za zarzucanie Cię pytaniami, ale to i tak tylko część tych, które
                    > chciałabym zadać!
                    >
                    > Pozdrowionka
                    > MISSKITTY (23 lata)

                    Misskitty!!!
                    Pytaj, pytaj, a ja w miare swoich mozliwosci bede ci probowala pomoc i cos
                    poradzic:)))
                    Jesli chodzi o twoje pierwsze pytanie to widze, ze juz dziewczyny polecily ci
                    preparaty z wyciagiem ze skrzypu, ja rowniez popieram branie roznych preparatow,
                    tylko niestety trzeba byc cierpliwym, ja osobiscie biore takie preparaty od 2
                    lat. Ja takze jak i ty biore tabletki,a le nie zauwazylam ich wplywu na stan
                    wlosow, cery czy paznokci, ale opinie i odczucia sa rozne. Nalze pamietac, ze
                    tabletki maja wplyw na poziom witamin i mikroelemntow w naszym organizmie, np
                    obnizaja ilosc witaminy C i B6, dlatego tzreab uzupelniac ich ilosc biorac
                    preparaty witaminowe. Rozne sa opinie, ja raczej popieram branie takich
                    preparatow, chco wiem, ze takei witaminy sa gorzej przyswajalne niz naturalne,
                    dlatego staram sie zwracac uwage na to co jem i co to zawiera dobrego dla mojego
                    organizmu, ale zboczylam troche z tematu. Tak wiec przede wszytskim polecam ci
                    preparaty zawierajace drozdze piwowarskie , wcale nie musza byc bardzo drogie, ja
                    osobiscie bardzo lubie Lewitan, ktory teraz wystepuje z roznymi dodatkami np
                    melisy, pylku pszczelego, tabletki w wyciagiem ze skrzypu rowniez bralam , one
                    takze zawieraja drozdze piwne tak bogate w caly komplet witamin z grupy B. Jest
                    tez Humavit, ktory wystepuje tez w wersji z dodtakiem pokrzywy i skrzypu polnego
                    i oczywiscie zawiera drozdze. Poza tym nie wiem jak ty , ale ja zrezygnowalam z
                    uzywania nozyczek do paznokci, skracam je teraz za pomoca pilniczka, oczywiscie
                    tylko nie metalowego. Z calej masy odzywek do paznokci polecam ci preparaty z
                    firmy Sally Hansen, a zwlaszcza Triple Strong- Advanced Gel Nail Fortifier, jest
                    to bezbarwny lakier zawierjacy wapn, magnez i zelazo. A jesli robisz porzadki czy
                    zmywasz naczynia to staraj sie uzywac gumowych rekawiczek, moze to i niezbyt
                    wygodne, ale naprawde pomocne, bo inaczej na nic te wszytskie odzywki:)
                    To tyle jesli chodzi o paznokcie, wysle to , bo ostatnio sie tyle opisalam i
                    stracilam to wszystko:)
                  • Gość: Basia Re: Do Misskitty cd.. IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 02.08.01, 18:36
                    Gość portalu: MISSKITY napisał(a):

                    > Witaj BASIU!
                    > Ja także jestem oczarowana Twoja znajomością tematu!
                    > Chciałabym zapytać: (1)czy znasz moze dobry sposób i w miarę niedrogi na
                    > rozdwajające się paznokcie. Biorę pigułki i wydaje mi się, że to właśnie stąd
                    > problemy z paznokciami. (2)Poza tym bardzo jestem ciekawa co mogłabys
                    > powiedzieć o kosmetykach GIVENCHY - midnight secret oraz hydramathic oraz
                    > matiday! Używałam ich dłuższy czas i własnie zastanawiałam się nad kupnem tego
                    > pod oczy - na dłuuugie noce! Szczerze mówiąc nie odkryłam jeszcze żadnego
                    > dobrego kremu matującego czy to z LANCOME (ten przezroczysty, czy matiday, czy
                    > VICHY) - wszystko jest na krótka metę (pól godziny, godzina). Znasz sposób
                    > także i na to?
                    >
                    > Sorry za zarzucanie Cię pytaniami, ale to i tak tylko część tych, które
                    > chciałabym zadać!
                    >
                    > Pozdrowionka
                    > MISSKITTY (23 lata)

                    Jesli chodzi o kosmetyki Givenchy, to moze cie rozczaruje, ale nie moge ci
                    powiedziec nic dokladnego o tych kosmetykach, ktore wymienilas, z braku
                    informacji. Firma te jest mi znana, moge ci tylko powiedziec pare informacji ,
                    ktore zdobylam ogolnie o tej firmie, jednak tak jak tu chyba wczesniej pisalam,
                    jestem przeciwna ocenianiu firmy kosmetycznej jako calosci, czesto bowiem fimry
                    na tym bazuja, ze wydadza jakis dobry kosmtyk, zdobedzie on uznanie wsrod kobiet,
                    a potem cokolwiek pojawi sie nowego z tejze firmy jest juz z gory przyjmowane za
                    cos doskonalego, co nei zawsze jest prawda. Ja sklaniam sie raczej ku ocenie
                    kazdego kosmtyku indywidualnie, zarowno wsrod tanszych jak i bardzo dobrych firm
                    moze pojawic sie cos naprawde dobrego, albo calkiem do niczego,a le chyba
                    wiekszosc kobiet zdazyla sie juz o tym przekonac, niestety nadal panuje poglada,
                    ze jak cos jest np z Lancoma czy innej firmy na tym poziomie to musi byc dobre.
                    Takie jest moje zdanie, i oczywiscie wiele osob moze sie z nim nie zgodzic, ale
                    przeciez kazdy ma swoje poglady.
                    Wracajac do twojej firmy to nie wiem czy ten krem matujacy, o ktorym piszesz to
                    jest moze Matte Regulating Day Care, jesli tak , to nie mam o nim zbyt dobrego
                    zdania, bo zawiera on oczar wirginijski czyli tzw hammamelis lub witch hazel,
                    ktory moze dzialac wysuszajaco, bo jego wyciag jest oparty na alkoholu. Ogolnie
                    uwazam , ze w przypadku tej firmy zawartosc kosmtykow nie zawsze jest warta az
                    tak wysokiej ceny, i uwazaj na skladnik Tussilago Farfara (coltsfood), jest on
                    obecny w ich kosmetykach, oczywiscie nie w kazdych , musisz sie wczytac w liste
                    skladnikow, nie jest on polecany, moze powodowac podraznienia, przy dlugotrwalym
                    uzywaniu. Nie znaczy to , ze chce cie zniechecic do tej firmy, moze sie wydawac,
                    ze jestem przeciwniczka drogich firm, ale to nie prawda, wszystko zalezy od
                    indywidulanych odczuc, czasem ciezko polecic komus konkretny kosmetyk , bo to co
                    dobre dla jednego niekoneicznei musi tak samo dobrze dzialac na inna cere, tutaj
                    jestesmy jednak zdani na eksperymentowanie, co niestety jest kosztowne, i czasem
                    mozna sobie zaszkodzic, jesli trafi sie na cos niedobrego. Pisze to w zwiazku z
                    kremami matujacymi, o ktore mnie pytasz, ciezko mi bowiem doradzic ci jakis
                    konkretny krem,a le podam ci kilka firm, o ktorych slyszalam dobre opinie.
                    Polecam ci np kremy z retinolem, byc moze retinol kojarzy ci sie tylko z
                    kremami przeciwzmarszczkowymi, a ty masz przeciez dopiero 23 lata,a le
                    niekoniecznie, polecany jest on tez mlodym osobom, ktore maja wlasnie problem z
                    przetluszczajaca sie cera, dobre opinie slyszalam na temat kremu Power A Heleny
                    Rubinstein, jak widisz tym razem polecam ci raczej bardzo drogi kosmetyk:), chyba
                    cenowo jest na poziomie Givenchy. Osoba uzywajaca ten krem, zauwazyla poprawe
                    cery jesli chodzi o przetluszczanie, poza tym krem ten jest bardzo lekki czyli
                    odpowiedni dla mlodych cer, unikac musisz kremow retinolem, o bogatym i ciezkim
                    skladzie, ktore by mogly wrecz sie jeszcze przyczynic do przetluszczania cery.
                    Rownie lekka konsystencje ma takze krem Lancome Re-surface, kremy z retinolem
                    uzywaj tylko na noc.
                    Pozytywne opinie slyszalam rowniez na temat nowej serii Avon do cery mieszanej
                    i przetlyszczajacej sie, o serii Biopur z Biothermu, maseczki z glinka-kaolinem,
                    natomiast nie polecam ci kremu matujacego z firmy Vichy Thermal Mat, bo zawiera
                    on alkohol.
                    Moja ogolna rada dotyczaca kremow dla cery przetluszczajacej sie, to abys
                    unikala takich, ktore zawieraja alkohol oraz oczar wirginijski, moga one wysuszac
                    skore, i powodowac jej jeszcze wieksze przetluszczanie.
                    Wiem, ze troche malo ci pomoglam, ale jak tylko uda mi sie dowiedziec cos
                    nowego, to oczywiscie ci napisze :)))
                    Tymczasem cie bardzo pozdrawiam!!

                  • Gość: Joasia Re: Do Basi!!!! :-) IP: 157.25.119.* 03.08.01, 16:06
                    Droga Misskitty!
                    Osobiście nie znam żadnych kremów matujących, które pomogłyby świecącej cerze
                    na dłużej. Polecałabym Ci jednak "zmatowiacz" do skóry Clarinsa "Express Mat".
                    Nakłada się go na krem i pod makijaż. Świecące partie skóry natychmiast
                    znikają. Efekt utrzymuje się okolo 2-3 godzin. Krem ten można nakładać takze w
                    ciągu dnia na makijaż - działa znacznie lepiej niż jakikolwiek puder i nie
                    zostawia Ci na skórze kolejnej warstwy "tapety". Nie jest niestety tani, ale
                    jak przekonałam się do tej pory, niezwykle wprost wydajny. Pozdrawiam
              • Gość: Beata Re: Do Basi IP: *.dwl.am.wroc.pl 03.08.01, 11:00
                w nawiązaniu do listu Dagny,
                Kuracja kwasami jest rewelacyjna ale jest przeprowadzana TYLKO wiosna i latem!
                Nie wierz w nic innego! Jeśli kosmetyczka namawia cię na kwasy w lecie nie wie
                co robi! Skóra jest po kwasach b. podatna na wszelkie podrażnienia a słońce ją
                wręcz zabarwia. Zamiast więc pozbycia się przebarwień, nabędziesz nowych!!!
                Wiem, że ślub to ważne wydarzenie ale może warto jest o tej kuracji pomyśleć
                trochę później.
                Ja robiłam kwasy dwa razy a muszę przyznać,że nie mam jakiś wielkich problemów
                z cerą po przejściu trądziku. Tym z was, które w wieku np.25 lat mają wciąż
                problemy z trądzikiem proponuję odstawić nadmiar kosmetyków antytrądzikowych i
                zdecydować się na mycie twarzy wodą mineralną i przemywanie jej preparatami Tee
                Tree z Oriflame. Naprawdę działa. A zamiast wysuszającego Davercinu Oriflame ma
                olejek z Tee Tree do wysuszania krostek. Jest absolutnie fantastyczny!!!
                Ale, wracając do tematu kwasów...
                Kuracja trwa najczęściej 1 miesiąc ,dwa. Co tydzień raz w tygodniu chodzi się
                na złuszczanie naskórka kwasami o rosnącym stężeniu. Pojedyńczy zabieg trwa
                dosyć krótko, ok. 40 min. i radzę go robić np. w piatek wieczorem bo skóra
                wygląda wtedy nieciekawie przez jakiś dzień, dwa. Tak samo makijąż nakłada się
                wtedy również nierównomiernie ale to do czasu aż skóra się odregeneruje.
                Calość kuracji to 6-10 zabiegów każdy po ok. 40-60 zł. Bardzo ważne jest by iść
                do dobrej kosmetyczki, czyli takiej która dba o waszą skórę a nie o swoje
                zarobki! Ja akurat mieszkam we Wrocławiu i na kwasy chodziałam do salonu
                kosmetucznego na ul. Piastowskiej gdzie pracuje fantastyczna pani Sylwia.
                Polecam.
                Aha, tym z was, które mają delikatna i wrażliwą skórę jak ja radzę kurację
                rozłożyć na seansy dwutygodniowe. Skóra będzie miała okres na regenerację a wy
                będziecie się lepiej czuły, również finansowo.
                A tak w ogóle to kuracja daje efekty i polecam je tym po przebytym trądziku, z
                przebarwieniami i dołkami na skórze.
                I jeszcze jedno, kuracji NIE WOLNO wykonywać gdy na skórze są jakieś ropne
                zmiany. Wiele kosmetyczek wykonuje takie zabiegi w takich momentach a naprawdę
                może to być niebezpieczne i prowadzić do poważnego zakażenia!
                Pozdrawiam,
                Beata.
                • Gość: dagna do Beaty IP: *.iel.wroc.pl 03.08.01, 15:35
                  Witam "rodaczkę" z Wrocławia :)))Twoja wypowiedz jest dla mnie bardzo pomocna.
                  Przyznam ze troche sie jednak wystraszylam... Ja chodze do kosmetyczki na
                  Karlowicza ( przy gabinecie znanej pani doktor, moze wiesz gdzie:)i ona
                  polecala mi 2 zabiegi ( chodzi o to aby zdążyc na 6 pazdziernika. Pierwszy na
                  koniec sierpnia, drugi w polowie wrzesnia. Z tego co piszezs tych zabiegow
                  powinno byc wiecej wiec zastanawiam sie czy te 2 cos pomogą. Poza tym koniec
                  sierpnia to juz chyba koniec lata wiec chyba mozna ten zabieg stosowac....?
                  Marudze tak troche o tym wszystkim, ale to dlatego ze chcialabym dobrze
                  wygladać w dniu slubu a podobno nie powinno sie wtedy eksperymentowac.
                  Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Milka Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: 195.216.97.* 18.08.01, 13:04
          Czytam posty z tego forum juz trzy godziny! A lektura jest tak fascynująca, ze
          zaczełam obrygryzac skórki..;))Chciałam nawiązac do Clinqe.W grudniu zeszłego
          roku ich konsultatnka namówiła mnie na "trzy kroki", dobór kosmetyków trwał
          prawie godzinę, zapłaciłam za zestaw 200 zł. Cera naprawdę sie
          poprawiła:zrobiła sie jasniejsza,z mniejszą ilościa
          zaskórniaków,gładsza.Niestety, nie mogłam używać tego zestwu dwa razy dziennie,
          tak jak mi to zalecono.Powód- zbyt mocno sciągające działanie kosmetyków.Krem
          (żółty)wchłaniał się świetnie i bardzo dobrze łagodził to "ściaganie". Jednak
          po trzech miesiącach-ZJEŁCZAŁ!Nie wiem czy to pech, ale za takie pieniądze
          kosmetyk powinien wytrzymac dłużej.Tonik daje uczucie permamentnego
          oczyszczenia skóry , ale naprwde jest mocny.Dzis zostało mi tylko mydełko.Nie
          wywyłuje żadnych niekozystnych objawów i mimo 8 miesiecy używania ciągle jest
          go ponad połowa. Skoro Basia pisze, że mydło i tonik sa "do bani" to już
          napewno nie wydam tylu pieniędzy po raz drugi.

          A Was chciałbym sie poradzic w sprawie dobrego tuszu. Lubię tusze wydłużająco-
          pogrubiające lub wydłużajace. Ale dosłownie wszystki sie obsypują+mażą dolną
          powiekę. Kupowałam Loreal,(fonetycznie)Burżua, Isadore. I zawszeto samo. Może
          wy macie lepsze doswiadczenia?
      • Gość: Aska Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: 10.10.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 16:32
        Na rozdwajające się włosy i paznokcie, również do ogólnego ich wzmocnienia i
        poprawy kondycji polecam poza środkami zewnętrznymi (jak odżywki, podkłady itp.)
        świetne tabletki zawierające wyciąg ze skrzypu polnego (poza tym witaminy i
        składniki mineralne). Można go kupić w aptece lub sklepach zielarskich za ok.
        14 PLN ( 50 szt.)
        • Gość: wrusha Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: *.punkt.pl 02.08.01, 16:43
          a na mnie ten skrzyp nie działa zbyt rewelacyjnie..a może zbyt krótko brałam, a
          przede wszystkim nieregularnie.
          Byłam na forum uroda-i tu jest sto razy ciekawiej, mimo że jego tytuł odbiega
          od tego co się dzieje. może nazwiemy go "Basia radzi" lub "dziękujemy Ci Basiu"
          pa
          • Gość: |Basia Re: DROGIE DZIEWCZYNY! IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 02.08.01, 19:04
            Gość portalu: wrusha napisał(a):

            > a na mnie ten skrzyp nie działa zbyt rewelacyjnie..a może zbyt krótko brałam, a
            >
            > przede wszystkim nieregularnie.
            > Byłam na forum uroda-i tu jest sto razy ciekawiej, mimo że jego tytuł odbiega
            > od tego co się dzieje. może nazwiemy go "Basia radzi" lub "dziękujemy Ci Basiu"
            > pa

            No nie przesadzajmy, bo az sie cala czerwienie:)))))
            Pozdrawiam:))
        • Gość: MISSKITY Właśnie biorę ten skrzyp.... IP: *.pro-futuro.com 03.08.01, 11:46
          Stosuję te tabletki od ponad miesiąca. Biorę je raz lub 2 razy dziennie i na
          razie nie zauwazyłam znacznej poprawy! Wiem, że wszelkie preparaty z biotyną
          dobrze wpływajana paznokcie i tu własnie jest biotyna, ale jakoś bez
          spektakularnych efektów! Wiem, że jest też H-Pantothen, ale za drogi!!!
          • Gość: wrusha Re: Właśnie biorę ten skrzyp.... IP: *.punkt.pl 03.08.01, 14:18
            Gość portalu: MISSKITY napisał(a):

            > ...Wiem, że jest też H-Pantothen, ale za drogi!!!


            Seria ta zdaniem mojej mamy ( paznokcie i włosy do nieczego) jest rewelacyjna.
            droga ale ..widac efekty! przede wszystkim nie lecą jej włosy, a z tą
            przypadłością walczyła przez 20 lat.
            a co się będe rozpisywac dzisiaj idę do apteki!jak sprawdzę na sobie to napisze


            pozdrawiam.
          • Gość: Basia Re: Właśnie biorę ten skrzyp.... IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 03.08.01, 15:42
            Gość portalu: MISSKITY napisał(a):

            > Stosuję te tabletki od ponad miesiąca. Biorę je raz lub 2 razy dziennie i na
            > razie nie zauwazyłam znacznej poprawy! Wiem, że wszelkie preparaty z biotyną
            > dobrze wpływajana paznokcie i tu własnie jest biotyna, ale jakoś bez
            > spektakularnych efektów! Wiem, że jest też H-Pantothen, ale za drogi!!!

            Pirewsze efekty mozna zobaczyc dopiero gdzies po pol roku regularnego brania, tak
            jak mowilam taka kuracja wymaga wiele cierpliwosci.
            • Gość: ledka Re: Właśnie biorę ten skrzyp.... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 09:47
              Gość portalu: Basia napisał(a):

              > Gość portalu: MISSKITY napisał(a):
              >
              > > Stosuję te tabletki od ponad miesiąca. Biorę je raz lub 2 razy dziennie i
              > na
              > > razie nie zauwazyłam znacznej poprawy! Wiem, że wszelkie preparaty z bioty
              > ną
              > > dobrze wpływajana paznokcie i tu własnie jest biotyna, ale jakoś bez
              > > spektakularnych efektów! Wiem, że jest też H-Pantothen, ale za drogi!!!
              >
              > Pirewsze efekty mozna zobaczyc dopiero gdzies po pol roku regularnego brania, t
              > ak
              > jak mowilam taka kuracja wymaga wiele cierpliwosci.

              tez jestem w temacie wzmacniania zwlaszcza paznokci i interesuja mnie preparaty z
              biotyna. Sekret ich dzialania obok regularnego stosowania polega na zawartosci
              biotyny. Ponoc zeby dzialanie biotyny bylo widocznie odczuwalne musi byc 0,300 mg
              na dzien. Sprawdzilam nastepujace produkty na zawartosc biotyny: Silica (teraz
              uzywam) stosowanie 1 tabletka dziennie=0,16 mg, Centrum 0,30, a H-Pantoten ok
              0,60! Musialabym sprawdzic jeszcze Revalid i Merz wlosy i paznokcie z tych
              preparatow. I jesli sie okaze ze w H-Pantoten jest najwiecej to pewnie mimo ceny
              jednak zainwestuje... Dziewczyny, zerknijcie na opakowania tych Waszych
              preparatow i powiedzcie ile jest tam biotyny...Basiu, czy obok biotyny jest
              jeszcze inny taki KLUCZOWY skladnik dzialajacy na paznokcie? I w jakiej ilosci
              trzeba go spozywac zeby faktycznie zadzialal na paznokcie a nie tylko dla
              uspokojenia sumienia?
              pozdrawiam
    • Gość: wrusha Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie- Basiu IP: *.punkt.pl 03.08.01, 14:22
      Basieńko, dzieki serdeczne. spisałam i kupię, z kwasami czekam do jesieni
      podłej czyli późnej.Zdradź mi - kto Ty jesteś...skąd ta wiedza...i dzęki że
      porady są bezpłatne. pozdrawiam
      • Gość: Basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie- Basiu IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 03.08.01, 15:45
        Gość portalu: wrusha napisał(a):

        > Basieńko, dzieki serdeczne. spisałam i kupię, z kwasami czekam do jesieni
        > podłej czyli późnej.Zdradź mi - kto Ty jesteś...skąd ta wiedza...i dzęki że
        > porady są bezpłatne. pozdrawiam

        Jesli chcesz mozemy sobie prywatnie porozmawiac:))
        • Gość: wrusha Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie- Basiu IP: *.punkt.pl 03.08.01, 16:01
          Gość portalu: Basia napisał(a):

          > Gość portalu: wrusha napisał(a):
          >
          > > Basieńko, dzieki serdeczne. spisałam i kupię, z kwasami czekam do jesieni
          > > podłej czyli późnej.Zdradź mi - kto Ty jesteś...skąd ta wiedza...i dzęki ż
          > e
          > > porady są bezpłatne. pozdrawiam
          >
          > Jesli chcesz mozemy sobie prywatnie porozmawiac:))

          Chcę...

          • Gość: izabela rozmowy tu i tam IP: 157.25.130.* 03.08.01, 16:25

            > Gość portalu: Basia napisał(a):
            >

            > > Jesli chcesz mozemy sobie prywatnie porozmawiac:))

            Gość portalu: wrusha napisał(a):

            >
            > Chcę...

            Chyba za bardzo nie skłamię, gdy napiszę, że chętnych do prywatnej z Basią
            rozmowy znalazłoby się tak z tuzin na sam początek...
            Ale mam nadzieję, Basiu, że na skutek prywatnych rozmów nie znikniesz nam z forum!

            Iza

            • Gość: basia Re: rozmowy tu i tam IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 03.08.01, 17:16
              O boze to az sie boje podawac swego adresu, bo moze nie sprostam nadazyc z
              odpowiedziami:)))
              a co by tu powiedziec o sobie, moja wiedza wynika z mojego zainteresowania
              tym tematem juz od bardzo dawna, skonczylam kierunek Biotechnologia, tam jednak
              wiele o kosmetyce sie nie dowiedzialam, ale zdobylam podstawy biochemiczno-
              biologiczne, natoamist reszte wiadomosci zdobywam na wlasna reke, na wszelkei
              mozliwe sposoby. Mam wielka ochote ksztalcic sie dalej w tej dziedzinie na
              studiach podyplomowych, narazie jest to jednak niemozliwe, poki co nie pracuje:(
              Moze dlatego, od kiedy odkrylam forum , mam czas tutaj czesto bywac i probowac
              pomagac w miare swojej wiedzy w roznych problemach, moze akurat uda sie komus
              pomoc. Czasem sie smieje i mysle, ze szkoda, ze to zajecie nie moą być moją
              pracą, ale póki co jest to takie hobby:))
          • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie- Basiu IP: *.miami41.fl.pub-ip.psi.net 03.08.01, 17:53
            Gość portalu: wrusha napisał(a):

            > Gość portalu: Basia napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: wrusha napisał(a):
            > >
            > > > Basieńko, dzieki serdeczne. spisałam i kupię, z kwasami czekam do jes
            > ieni
            > > > podłej czyli późnej.Zdradź mi - kto Ty jesteś...skąd ta wiedza...i dz
            > ęki ż
            > > e
            > > > porady są bezpłatne. pozdrawiam
            > >
            > > Jesli chcesz mozemy sobie prywatnie porozmawiac:))
            >
            > Chcę...
            > basia_kwiat@hotmail.com

    • Gość: dafne Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 21:06
      Basiu kupiłam polecany przez Ciebie krem na noc z kwasami Neutrogeny. Ja jestem
      zwolenniczką takich kremów, gdyż sądzę, że są niezrównane w odświeżeniu
      kolorytu mieszanej bądż tłustej cery. Obserwuję, że niektóre kobiety mając taki
      typ skóry skupiają się jedynie na matowieniu i ich twarz co prawda nie świeci
      się , ale i tak wygląda na niezdrową. Zastanawia mnie dlaczego wycofuje się ze
      sprzedaży kremy z kwasami- te bezpieczne, o słabym stężeniu( ja byłam bardzo
      zadowolona z L Oreala,którego nie produkują). W swoim wielkim zaufaniu do
      kremów z kwasami kupiłam LA ROCHE ROSAY (10%) i podrażniłam skórę(chyba
      dlatego, że jest raczej polecany na poważne problemy skórne i solidne
      złuszczanie). Z poleconego przez Ciebie będę pewnie zadowolona, bo z opisu na
      opakowaniu wnioskuję, że to jest to czego szukałam. Dziękuję Basiu i
      pozdrawiam:)
      Dafne
      • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: *.orlando-t.navipath.net 06.08.01, 16:43
        Gość portalu: dafne napisał(a):

        > Basiu kupiłam polecany przez Ciebie krem na noc z kwasami Neutrogeny. Ja jestem
        >
        > zwolenniczką takich kremów, gdyż sądzę, że są niezrównane w odświeżeniu
        > kolorytu mieszanej bądż tłustej cery. Obserwuję, że niektóre kobiety mając taki
        >
        > typ skóry skupiają się jedynie na matowieniu i ich twarz co prawda nie świeci
        > się , ale i tak wygląda na niezdrową. Zastanawia mnie dlaczego wycofuje się ze
        > sprzedaży kremy z kwasami- te bezpieczne, o słabym stężeniu( ja byłam bardzo
        > zadowolona z L Oreala,którego nie produkują). W swoim wielkim zaufaniu do
        > kremów z kwasami kupiłam LA ROCHE ROSAY (10%) i podrażniłam skórę(chyba
        > dlatego, że jest raczej polecany na poważne problemy skórne i solidne
        > złuszczanie). Z poleconego przez Ciebie będę pewnie zadowolona, bo z opisu na
        > opakowaniu wnioskuję, że to jest to czego szukałam. Dziękuję Basiu i
        > pozdrawiam:)
        > Dafne

        Bardzo sie ciesze Dafne, ze moje rady sie na cos przydaly. Ten krem z
        Neutrogeny , ktory udalo si cie kupic to jest Clear Pore Treatment Nighttime?? Ja
        go dlugo nie moglam znalesc i balam sie czy jeszcze jest dostepny.
        Zgadzam sie z toba, ze niestety wiekszosc osob z meiszana i przetluszczajaca sie
        cera skupia sie tylko na tym by cera sie nie swiecila, natomaist kremy z kwasami
        moga takiej cerze naprawde pomoc. Ten krem z Neutrogeny mysle ze cie nie uczuli
        czy podrazni, bo zawiera kwasy BHA- kwas salicylowy, ktory jest lagodniejszy od
        kwasow AHA, a mysle ze skuteczniejszy przy cerze mieszane i tlustej. TEn krem z
        La roche -posay EFFALPHA, zawiera tak jak piszesz az 10% kwasu glikolowego czyli
        AHA, byc moze musialabys najpierw przyzwyczaic skore kremami o mniejszym stezeniu
        AHA np zaczac od 5%, a dopiero potem wyzsze stezenia, albo po prostu twoja twarz
        nie toleruje tego typu kwasow, zreszta one z reguly bardziej podrazniaja czesto
        po nich powstaje uczucie sczypania i zaczerwienie skory, ktore jesli znika po
        pewnym czasie to wszytsko jest w porzadku.
        Ja tez zaluje ze na naszym rynku jest tak malo dobrych kremow z kwasami obydwu
        rodzajow, ten krem z L''Oreal tez byl skuteczny, on jest jeszcze dostepny,a le w
        innych krajach, nie wiem czemu go wycofano w Polsce.
        Pozdrawiam ci serdecznie:)
        • Gość: Karola Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 15:32
          Basiu kochana, jestem Ci b. wdzięczna za polecenie preparatów
          antycellulitowych, na razie wypróbowałam żel Yves Rocher, uważam, że jest
          super, właśnie kończę drugą tubkę i widzę pewne efekty. Smarowałam tym również
          ramiona i wygładziła mi się uporczywa "gęsia skórka". Poza tym, trafiłam na
          promocję i kupiłam dwie tubki w cenie jednej :)). Chciałabym jeszcze skorzystać
          z twojej wiedzy (naprawdę niesamowitej) w sprawie kremów pod oczy. Mam straszne
          cienie pod oczami, których nie mogę się pozbyć od lat. Nie lubię używać
          korektora, wolałabym raczej zwalczyć problem. Pozdrowienia!
          • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: *.rasserver.net 07.08.01, 19:14
            Gość portalu: Karola napisał(a):

            > Basiu kochana, jestem Ci b. wdzięczna za polecenie preparatów
            > antycellulitowych, na razie wypróbowałam żel Yves Rocher, uważam, że jest
            > super, właśnie kończę drugą tubkę i widzę pewne efekty. Smarowałam tym również
            > ramiona i wygładziła mi się uporczywa "gęsia skórka". Poza tym, trafiłam na
            > promocję i kupiłam dwie tubki w cenie jednej :)). Chciałabym jeszcze skorzystać
            >
            > z twojej wiedzy (naprawdę niesamowitej) w sprawie kremów pod oczy. Mam straszne
            >
            > cienie pod oczami, których nie mogę się pozbyć od lat. Nie lubię używać
            > korektora, wolałabym raczej zwalczyć problem. Pozdrowienia!

            Wlałśnie robiłam poszukiwania wsrod kremow pod oczy, moze cie zmartwie, ale
            since pod oczami to juz podobno przypadlosc genetyczna spowodowane sa one
            spowolnionym mikrokrazeniem w naczynkach tuz pod powierzchnia skory i wlascwie
            nigdy sie z nimi do konca nie rozprawisz za pomoca kremow. Oczywiscie sa i
            zewnetrzene przyczyny takich sincow, jak czeste zmiany temperaturym dym
            tytoniowy, podraznienia, zanieczyszczenie powietrza, ciezko mi ocenic jaki jest
            twoj stan, nie wiedzac cie, ale oczywiscie polece ci kilka kremow , byc moze
            pomoga ci w pewnym stopniu. Jedna z kosmetyczek wypowiedziala sie ze na since
            niestety zaden krem nie pomoze, pozostaja tylko korektory, ktorych nie lubisz.
            Z takich porad to moge ci polecic, abys krem pod oczy trzymala w lodowce, jesli
            masz taka mozliwosc, moze to klopotliwe, co rano i wieczor biec do lodowki, ale
            pomocne. Poza tym nie wiem jak twoje oczy reaguja na kosmetyki, czy zauwazylas ze
            sa wrazliwe i czesto reagujesz uczuleniem na krem czy kosmetyk do makijazu?
            Czesto bowiem, jesli oczy sa bardzo wrazliwe, to niektore kosmetyki do makijazy
            moga przyczynaic sie do podkowek pod oczami, uwazaj wiec, na kosmetyki, ktorymi
            zmywasz makijaz, jesli chodzi o kremy pod oczy, to uzywaj tylko lekkich, latwo
            wchlaniajacych sie, najlepsze bylyby zele pod oczy.
            Z tego co udalo mis ie wynalesc moglabym ci polecic:
            - krem z firmy Avon Lighten Up Undereye Treatment, zawiera on witamine C i to w
            trwalej formie, moze choc troche witamina ta rozjani twoje cienie.
            - dobre opinie slyszalam tez na temat kremu juz duzo drozszego Lancome Vitabolic,
            kosztuje on chyba ponad 150zl, za mala tubke 15ml, ale kobiety , ktore go uzywaly
            stwierdzily poprawe co do cieni pod oczami, po nalozeniu zwykle mozna poczuc
            takei mrowienie, ktore powinno minac po pewnym czasie, krem ten szybko sie
            wchlania i tez zawiera witamine C.
            - polecam ci tez krem z Biothermu Hydra-Detox Yeux Moisturizing Eye Gel, bardzo
            szybko sie wchlania, ma lekka konsytencje
            - krem Clinique All About Eyes, jest w sloiczku, co moze nie ejst zbyt dobrym
            rozwiazaniem, ale jest bardzo lekki i przyjemny w uzyciu, zawiera kofeine,
            witamine B6.
            - te wszystkie poprzednie kremy sa niestety dosyc drogie, z tanszych rzeczy moge
            ci polecic zel ze swietlikiem z firmy Flos-lek, sa tez podobno zele z herbata i
            innymi wyciagami, mozesz go uzywac jak czujesz ze twoje oczy sa zmeczone czy
            opuchniete.
            Natomiast nie polecam ci kremu niby przeznaczonego wlasnie na cienie pod oczami z
            Estee Lauder Uncircle, jest drogi, ale nie spelnia swego zadania,w iec juz lepiej
            kupic Vitabolic, jesli chce sie wydac wieksza sume pieniedzy. Poza tym wiele osob
            narzeka , ze krem ze swietlikiem z firmy AA Oceanic seria Natura Med, bardzo je
            uczulil, wiec rowniez ci go nie polecam, kremy z ERis z serii 24 h czy z serii
            dla cery wrazliwej niestety dosc dlugo sie wchlaniaja i w rezultacie moga byc dla
            ciebie zbyt ciezkie. Lekka konsystencje ma zel z serii PharmacerisA, cla cery
            nadwrazliwej i alergicznej, i jeszcze czytalam bardzo dobre opinie o zelu pod
            oczy z serii Algavit Q10 girma Inter-Fragrance, jest on w sloiczku 15 ml.
            A tak wogole to sie bardzo ciesze, ze przydaly ci sie moje rady, ja z tego zelu
            termowyszczuplajacego, tez jestem bardzo zadowolona, co prawda pisala tu na forum
            jedna z dzieczyn ostrzegajac przed tym zelem, ale ja tez zaznaczylam, ze nie
            nadaje sie on do skor wrazliwych, zwlaszcza z popekanymi naczynkami, bo dziala
            mocno i naparwde rozgrzewa skore, przynajmniej w moim przypadku, ale mi to akurat
            odpowiada i naparwde widze rezultaty, dlatego powtarzam co jakis czas taka
            kuracje.
            Pozdrawiam cie serdecznie:)))
            • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: 205.185.19.* 07.08.01, 20:56
              Ale jestem zla, bo wlasnie stracilam taka dluga odpwoeidz , ktora napisalam do
              ciebie, ale coz, postaram sie ja odtworzyc.
              Tak na poczatek to bardzo sie ciesze, ze ci sie przydaly moje rady, ja ten zel
              tez bardzo lubie , mimo, ze jedna z dziewczyn przestrzegala przed nim, ja tez
              zaznaczylam, ze do bardzo wrazliej skory ons ie nie nadaje, zwlaszcza dla osob
              majacych popekane naczynka, ale mi np odpowiada i zawsze chetnei wracam do tej
              kuracji.
              A jesli chodzi o kremy pod oczy, to musze cie zmartwic, ale niestety zaden
              krem nei zlikwiduje ci cieni pod oczami, zwykle jest to juz przypadlosc
              genetyczna, spowodowana spowolnionym mikrokrazeniem krwi w naczynkach
              polozonych tuz pod pwoierzchnia skory. Co parwda rowniez zewnetrzne czynniki
              moga miec na to wplyw jak: czeste zmiany temperatury, dym tytoniowy, kurz,
              podraznienia, zanieczyszczone powietrze, nie wiem jak jest u ciebie, czy masz
              juz takie since odkad pamietasz czy tez pojajwily ci sie one z czasem. Nie wiem
              tez czy twoje oczy sa raczej wrazliwe, czy masz zcasem problem z kremami pod
              oczy, ktore cie uczulaja, czy tez z kosmetykami kolorowymi do makijazu, jesli
              tak to musisz zwracac uwage na zele ktorymi zmywasz oczy, jesli nie malujesz
              sie mocno, ani nie uzywasz tuszu wodoodpornego, to ja bym ci radzila zmywac
              makijaz zelem do mycia , splukiwanym woda, anizeli jakimis zelami czy
              mleczkami, ale to jzu zalezy od twoich przyzwyczajen.
              Polecam ci rowniez abys krem pod oczy trzymala w lodowce, jesli masz taka
              mozliwosc, moze to troche uciazliwe, biec zawsze rano i wieczorem do lodowki,a
              le naparwde pomocne! Jedna z kosmetyczek swteirdzila niestety, ze cieni pod
              oczami zaden krem nie zlikwiduje, pomocne sa tylko korektory, ktorych ty nie
              lubisz:( Ale oczywiscie poelce ci kilka kremow, ktore moze choc troche pomoge
              ci na twoj problem, pamietaj ,,jeszcze by krem pod oczy, ktorego uzywasz mial
              lekka konsystencje, dobry bylby zel pod oczy, zbyt tluste kremy moga za bardzo
              obciazac skore pod oczami.
              Zaczne najpiewr od tych drozszych:
              - Bardzo dobre opinie slyszalam na temat kremu Lancome Vitabolic cena chyba
              powyzej 150zl niestety, zawiera on witamine C, ktora moze pomoc w rozjasnieniu
              ceni, bardzo szybko sie wchlania, na pozcatku mozesz poczuc lekie mrowienie
              skory pod oczami, co powinno minac po pewnym czasie, mialam okazje uzywac
              probki tego kremu, i bylam zadowolona.
              - Krem Biotherm Hydra-Detox Yeux Moisturizing Eye Gel, jest leciutki, szybko
              sie wchlania, zawiera kofeine, milorzab japonski i wyciag z planktonu termalnego
              - krem Clinique All About Eyes- w sloiczku co moze niezbyt wygodne, ale jest
              bardzo lekki, zawiera kofeine, witamine B6 i proteiny jedwabiu, dlatego po
              posmarowaniu ma sie wrazenie aksamitnej skory
              Z tanszych preparatow polece ci krem Avon Lighten-up Undereye Treatment,
              zawiera on witamine C w trwalej formie, moze ona pomoc na twoje since, bardzo
              dobry jest tez zel ze swietlkiem lub z hernat firmy Flos-lek, niby tani i
              niepozorny zel, lecz jesli bedziesz miec czasem zmeczone i spuchniete oczy moze
              ci wtedy pomoc, mozesz go uzywac czasami , kiedy bedziesz zcula taka potrzebe,
              szczegolnie dobrze dziala schlodzony w lodowce, sa chyba tez wersje z innymi
              wyciagami ziolowymi.
              Natomiast nie polecam ci kremu Estee Lauder Uncircle, ktory niby przeznaczony
              jest specjalnie na problemy z sincami, ale nie spelnia swego zadania, a szkoda
              wydawac az tyle pieniedzy, lepiej juz jesli chce sie wydac wieksza sume
              przeznaczyc ja np na Vitabolic. Bardzo duzo osob skarzy sie tez na uczulenie
              spowodowane kremem ze swietlkiem z serii Natura Medz firmy AA Oceanic, jego
              wiec ci etz nie polecam, kremy Eris z serii 24h i z serii dla cery wrazliwej,
              troche dlugo sie wchlaniaja, pozostawiajac wyczuwalna warstwe , moga byc wiec
              za ciezkie dla ciebie, natomiast lepszy jest juz zel pod oczy z serii
              Pharmaceris A dla cery alergicznej i nadwrazliwej z wyciagiem z malwy, z serii
              tej polecam ci tez zel do zmywania twarzy, zmywa dobrze makijaz, nie
              podrazniajac oczu.
              Pozdrawiam cie serdecznie:))))
            • Gość: basia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: 205.185.19.* 07.08.01, 20:58
              Karola, w rezultacie nie potzrebnie pisalam od nowa ta odpwoiedz dla ciebie,
              moj kmoputer troche mnei wyrobil jak widac:)
              Jesli tylko chcesz mozesz sobie poczytac obie:))
              • Gość: dafne Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 22:28
                Basiu, ten krem polecany przez Ciebie, który kupiłam to Neutrogena Clear Pore
                Treatment Gel de nuit. Kupiłam go w dobrze zaopatrzonym sklepie, ale był
                ostatni. Nie było natomiast z tej serii kremu na dzień, natomiast został
                jedynie żel do mycia twarzy.
                Zgadzam się z tym co napisałaś na temat pielęgnacji skóry pod oczami. Uważam,
                że opuchlizna i cienie to najczęściej problem zdrowotny(coś złego dzieje się w
                naszym organizmie).
              • Gość: Karola Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie/do Basi IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 07.08.01, 23:12
                Basiu, właśnie wróciłam do domu i z przyjemnością przeczytałam twoje posty. Z
                tą genetyką to chyba masz rację, bo ja te cienie odziedziczyłam po tacie,
                tylko, że jemu to tak bardzo nie przeszkadza.Nie mam b. wrażliwej cery, ale
                noszę szkła kontaktowe i wolę nie stosować w okolicach oczu silnych środków.
                Jeżeli chodzi o żel termowyszczuplający, to dzięki, że mnie uprzedziłaś o
                szczypaniu i zaczerwienieniu, bo po pierwszym użyciu myślałam, że mam uczulenie
                na jakiś składnik.Dobranoc!
                • Gość: basia do Karoli IP: 205.185.25.* 08.08.01, 00:54
                  Jesli uwazasz , ze te kremy moga byc dla ciebie zbyt silne , to moze
                  sprobujesz tego zeli z firmy Flos-lek, czytalam tez o zelu z arnika z tej
                  firmy, ktora tez dobrze dziala na naczynka krwionosne.
                  Trzymaj sie:)))
                  • Gość: Ola Re: do Basi IP: 157.25.122.* 08.08.01, 09:36
                    Basiu czy mogłabyś mi pomóc. Mam cerę trądzikową próbowałam już chyba
                    wszystkiego, w najbliższym czasie idę do endokrynologa bo jeśli nie pomogły
                    kosmetyki (na twarzy miałam już wszystko nawet eksfoliację Dermiki)oraz zmiana
                    diety to hyba z moimi hormonami jest coś nie w porządku. Nie mam wielkich
                    czopów, kolonii krostek tylko grudki które czasami przeradzają się w pryszcze a
                    także rozszerzone pory. Przez stosowanie kosmetyków do cery trądzikowej (kiedyś
                    kupiłam w Londynie Clear Pore Neutrogeny na noc) potwornie wysuszyłam sobie
                    skurę i teraz dopiero wraca do równowagi. Moja cera jest dziwna - ze
                    skłonnością do trądziku, ale wcale nie tłusta i gruba. Owszem świeci się
                    często, ale jej nawodnienie (mierzone aparatami Eris i Oceanic) ok. 20%-30%
                    czyli b. małe. Na dodatek jest b. wrażliwa. Obecnie nie mogę stosować kremów
                    matujących bo reaguję na nie wzmożonym wysypem pryszczy więc wydaje mi się, że
                    zatykam tym pory (na przykład matujący z serii do cery tłustej Lancome). Basiu,
                    nie oczekuję że pomożesz mi w trądziku bo to choroba którą leczy się latami
                    przy udziale lekarza (problem tylko że oni nie uważają tego za choroby).
                    Chciałabym po prostu żebyś pomogła mi wybrać dobry krem na dzień pod makijaż,
                    który by był lekki, nawilżający a jednocześnie nie obciążający i nie
                    uczulający. Proszę, poradź mi czy krem który ostatnio znalazłam w katalogu
                    byłby odpowiedni. Oto jego główne składniki: stabilizowany miąższ Aloe Vera
                    (41%), kwas hiauroy, sól sodowa PCA, mleczan sodowy, metyloglucet-20,glyceret-
                    26, ekstrakty z żywokostu, rumianku, hydrolizowana elastyna, rozpuszczalny
                    kolagen, palmitynian wit. A, prowitamina B5, witamina E, C, octan dimetylowy
                    PABA.
                    Basiu, wierzę, że znajdziesz odrobinkę czasu by mi pomóc, chociaż i tak już
                    uchroniłaś mnie przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Mam bardzo wrażliwą skórę
                    dlatego po przeczytaniu twojego postu zrezygnowałam z zakupu toniku Decleora
                    zawierającego with hazel. Twoje rady były rewelacyjne. Pamiętam, że kiedyś
                    używałam cudownie pachnącego kremu do mycia twarzy Clean&Clear. Chyba nigdy nie
                    miałam tak strasznej cery jak po dwóch miesiącach stosowania tego specyfiku.
                    Dzięki tobie teraz już wiem dlaczego. Ten cudowny, pachnący, leciutki kremik
                    zawierał mentol i srtaszliwie podrażnił mi cerę. Pryszcze za to rosły jak na
                    drożdżach. Basiu - z góry dziękuję ci za odpowiedź, chcę ci też powiedzieć, że
                    bardzo doceniam to że chce ci się udzielać nam porad, które są o niebo
                    sensowniejsze niż wskazówki nie jednego lekarza!
                    • Gość: OLA Re: do Basi IP: 157.25.122.* 08.08.01, 09:41
                      Gość portalu: Ola napisał(a):

                      > Basiu czy mogłabyś mi pomóc. Mam cerę trądzikową próbowałam już chyba
                      > wszystkiego, w najbliższym czasie idę do endokrynologa bo jeśli nie pomogły
                      > kosmetyki (na twarzy miałam już wszystko nawet eksfoliację Dermiki)oraz zmiana
                      > diety to hyba z moimi hormonami jest coś nie w porządku. Nie mam wielkich
                      > czopów, kolonii krostek tylko grudki które czasami przeradzają się w pryszcze a
                      >
                      > także rozszerzone pory. Przez stosowanie kosmetyków do cery trądzikowej (kiedyś
                      >
                      > kupiłam w Londynie Clear Pore Neutrogeny na noc) potwornie wysuszyłam sobie
                      > skurę i teraz dopiero wraca do równowagi. Moja cera jest dziwna - ze
                      > skłonnością do trądziku, ale wcale nie tłusta i gruba. Owszem świeci się
                      > często, ale jej nawodnienie (mierzone aparatami Eris i Oceanic) ok. 20%-30%
                      > czyli b. małe. Na dodatek jest b. wrażliwa. Obecnie nie mogę stosować kremów
                      > matujących bo reaguję na nie wzmożonym wysypem pryszczy więc wydaje mi się, że
                      > zatykam tym pory (na przykład matujący z serii do cery tłustej Lancome). Basiu,
                      >
                      > nie oczekuję że pomożesz mi w trądziku bo to choroba którą leczy się latami
                      > przy udziale lekarza (problem tylko że oni nie uważają tego za choroby).
                      > Chciałabym po prostu żebyś pomogła mi wybrać dobry krem na dzień pod makijaż,
                      > który by był lekki, nawilżający a jednocześnie nie obciążający i nie
                      > uczulający. Proszę, poradź mi czy krem który ostatnio znalazłam w katalogu
                      > byłby odpowiedni. Oto jego główne składniki: stabilizowany miąższ Aloe Vera
                      > (41%), kwas hiauroy, sól sodowa PCA, mleczan sodowy, metyloglucet-20,glyceret-
                      > 26, ekstrakty z żywokostu, rumianku, hydrolizowana elastyna, rozpuszczalny
                      > kolagen, palmitynian wit. A, prowitamina B5, witamina E, C, octan dimetylowy
                      > PABA.
                      > Basiu, wierzę, że znajdziesz odrobinkę czasu by mi pomóc, chociaż i tak już
                      > uchroniłaś mnie przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Mam bardzo wrażliwą skórę
                      > dlatego po przeczytaniu twojego postu zrezygnowałam z zakupu toniku Decleora
                      > zawierającego with hazel. Twoje rady były rewelacyjne. Pamiętam, że kiedyś
                      > używałam cudownie pachnącego kremu do mycia twarzy Clean&Clear. Chyba nigdy nie
                      >
                      > miałam tak strasznej cery jak po dwóch miesiącach stosowania tego specyfiku.
                      > Dzięki tobie teraz już wiem dlaczego. Ten cudowny, pachnący, leciutki kremik
                      > zawierał mentol i srtaszliwie podrażnił mi cerę. Pryszcze za to rosły jak na
                      > drożdżach. Basiu - z góry dziękuję ci za odpowiedź, chcę ci też powiedzieć, że
                      > bardzo doceniam to że chce ci się udzielać nam porad, które są o niebo
                      > sensowniejsze niż wskazówki nie jednego lekarza!


                      O RANY ILE BŁĘDÓW NAROBIŁAM!!! JESTEM POLONISTKĄ TO CHYBA Z POŚPIECHU. BŁAGAM NIE
                      ZRAŻAJCIE SIĘ NASTĘPNYM RAZEM PRZECZYTAM POST ZANIM GO WYŚLĘ!!! SORKI

                      • Gość: inka Re: do Basi IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 08.08.01, 12:40
                        Basiu:))).Mam do Ciebie pytanie.Praktycznie przez cały czas nie miałam
                        problemów z cerą i nie używałam żadnych kosmetyków.Jednak w okolicy matury
                        strasznie pogorszyła mi się cera(wypryski,trądziku raczej nie mam).Zaczęłam
                        więc się miotać pomiędzy kosmetykami(korektorami,podkladami, tonikami, zelami)
                        ale zauważyłam , że to wszystko nie ma sensu.Ostatnio kupiłam sobie żel z
                        krzemem silicolskin(laguna,moim zdaniem drogi)ale po jego używaniu zauważyłam
                        poprawę.Zaczęłam też odstawiać wszystkie kosmetyki,używam tylko żelu myjącego
                        anti-sebum Dermiki i także ostatnio kremu dla cery mieszanej z serii AAyoung
                        firmy Oceanic.Otóż moje pytanie brzmi:jakie delikatne kosmetyki poleciłabys mi
                        żeby przywrócic naturalną równowagę skóry(bo chyba ją straciłam tymi wszystkimi
                        eksperymentami)i jakiego kremu nawilazającego powinnam uzywać(z tych co miałam
                        najlepiej się włchłaniał Hydrafresh Loreala ale po pewnym czasie odniosłam
                        wrażenie,że moja skóra sie na niego uczula).Chodzi mi o taki krem nawilżający ,
                        który nie pozostawiałby tłustej warstwy,był delikatny i w miarę niedrogi.Dodam
                        ze mam 19 lat.
                        Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedz,zauważyłam że chyba dowiem się od
                        Ciebie więcej niż od mojego dermatologa,który od razu przypisał mi antybiotyk.
    • Gość: basia dla Oli IP: 206.215.229.* 08.08.01, 21:49
      Witam cię Olu, tak na początek powiem ci, żebyś się wogóle nie przejmowała
      pomyłkami w tekście, mnie się to też tak często zdarza, bo z reguły piszę
      szybko, żeby zdązyć zapisać myśli:) I zwykle już nie poprawiam tego co
      napisałamJ. Dziękuję ci za miłe słowa na temat tej mojej pisaninyJ
      Właśnie spędziłam troche czasu poszukując jakiegoś lekkiego kremiku dla ciebie.
      Tak jak zaznaczyłaś trądzik to poważna sprawa, i może mieć wiele różnych
      przyczyn, mam nadzieję, że trafisz na kompetentnego lekarza, który ci pomoże, a
      przynajmniej potraktuje poważnie twój problem.
      Z tego co piszesz masz bardzo wrażliwą cerę, co się również często zdaża, nie
      każdy kto ma zmiany trądzikowe musi mieć jednocześnie tłustą cerę. W twoim
      przypadku przede wszytskim nie polecam ci kosmtyków przeznaczonych typowo dla
      cery trądzikowej, bo często zawierają one substancje podrażniające i właściwie
      pogarszają sytuację, jak niestety sama zdążyłaś się przekonać. Czasami zdarza
      się, że właśnie poprzez używanie kosmetyków z podrażniającymi substancjami
      pogarszamy sobie stan cery, to znaczy pojawia się coraz więcej krostek i
      wyprysków , cera się bardzo wysusza, nie moge ocenić jak jest w twojej
      sytuacji, ale może coś w tym jest, nie wiem też jakich kosmetyków używasz na
      codzień. Bardzo ważna sprawa to jest to czym myjemy twarz, nie polecam ci
      żadnych żeli do cery trądzikowej, raczej jestem przeciwna mydłom do mycia ,
      nawet tym z firmy Vichy, czy La roche-posay, powinnas do mycia używać bardzo
      delikatnego żelu, może być nawet taki specjalnie przeznaczony dal cery
      wrażliwej np. Zel myjący z serii Pharmaceris A dla cery alergicznej i
      nadwrażliwej, sama go kiedyś używałam, lub Żel myjący Physiogel z firmy Stiefel
      ok 20zl/150ml dostępny w aptece, ale nie na myciu miałam się skupić. Kremy
      matujące w twoim przypadku chyba nie będą zbyt odpowiednie, często zawierają
      substancje wysuszające, o ktorych już pisałam, co jak sama zauważyłaś może
      pogorszyć stan cery.
      Może najpierw powiem ci coś na temat kremu, którego skład mi podałaś,
      ogólnie krem ten zawiera wiele dobrych, nawilżających składników, jak aloes,
      kwas hialuronowy, sól sodowa PCA i mleczan sodu, są to dobre substancje wiążące
      wodę w naskórku, podobnie jak elastyna i kolagen, działają one wyłącznei jako
      składniki pomagające zatrzymać wodę w naskórku, natomaist nie mają one wpływu
      na produkcję włókien kolagenowych czy włókien elastyny w naszej skórze, jak
      chcą nas do tego przekonać różne firmy kosmetyczne, są to białka , które maja
      zbyt dużą wilkość by móc wnikać aż do skóry włąściwej , gdzie zachodzi
      produkjca kolagenu. Ekstrakt z Zywokostu łagodzi podrażnienia skóry , podobnie
      jak rumianek i aloes, martwi mnei tylko jeden składnik, który wymieniłaś,
      mianowicie PABA jest to inaczej kwas para-aminobenzoesowy, który był kiedyś
      używany w kosmetykach jako filtr chroniący przed promieniowaniem UVB , niestety
      nie przed UVA, ale ostatnio zaczyna się go wycofywać ze względu na to , iż
      powodował on u wielu ludzi częste reakcje alergiczne skóry. Musiałabyś po
      prostu zaeksperymentować na sobie i zobaczyć jak twoja skóra zareaguje.
      Z tego co piszesz to raczej wydaje ci się, że twoja cera jest sucha, pisze
      tak, bo często używamy kremów nawilżających nawet wtedy gdy nasza cera tego nie
      potrzebuje, powinniśmy nawilżac tylko suche partie cery, np policzki , skórę
      pod oczami , szyję i dekolt, a środkowe partie twarzy, które się
      przetłuszczają wystarczy przetrzeć tylko tonikiem nawilżającym. Jeśli używasz
      podkładu , który często zawiera już w swym składzie wiele substancji
      nawilżających i dobrze żeby zawieral filltry chroniące przed słońcem, to często
      może on być wystarczającym kosmetykiem na dzień i nie ma już potrzeby kłaść
      dodatkowo krem pod podkład, jeśli jednak czujesz , że twoja cera jest zbyt
      wysuszona to oczywiście możesz używać kremu.
      Może jeśli czytałaś moje poprzednei wypowiedzi to zauważyłaś, że bardzo zwracam
      uwagę na filtry w kremach na dzień, niestety na polskim rynku takich kremów z
      dobrymi filtrami jest bardzo mało, polecę ci dwa kremy z filtrami, tak na
      marginesie to nie wiedziałam , czy interesują cię również kremy z tych
      droższych firm, dlatego zajęłam się głównie tymi nieco tańszymi,a le jak zawsze
      podkreślam nie znaczy że gorszymi, przynajmniej takei jest moje zdanie. Tak
      więc jeden to krem z firmy La Roche-Posay Hydraphase XL 40ml ok 60 zl,
      nieliczny krem na naszym rynku który chroni również przed promieniowaniem UVA,
      oprócz tego zawiera dobre substancje zawilżające, oczywiście nie wiem czy
      konsystencja tego kremu będzie ci pasować, ja tylko wymienię ci te kremy, które
      uważam, że są lekkie i dobre, a ty już sama będziesz musiała się przekonać ,
      ktory będzie odpowiedni dla ciebie, w przypadku tego kremu w aptece możesz
      poprosić o próbke, wtedy się przekonasz. Drugi krem jest dużo tańszy, ale
      również zawiera dobre filtry jest to Hydrosystem: Krem ochronny na dzien SPF15,
      ponadto zawiera on ekstakt z lisci drzewa oliwkowego, taka nowość, ma on dobre
      właściwości antyutleniające i jest np obecny też w kremie Biothermu, zawiera
      też kwas hialuronowy, witaminy A, E, C i B5, nei wiem tylko czy będzie
      odpwoeidnio lekki dla ciebie, czy nie będziesz się po nim świecić, nie jest
      drogi, kosztuje w granicach 10zl. Przypomnialam sobie o jeszcze jednym kremie z
      filtrami na dzień , z firmy AVON Age Block Environmental Protection Cream
      SPF15. Natomaist inne lekkie kremy nawilżające na dzień jakie bym ci mogła
      polecić to kremy z firmy Eris, ich skład akurat znam, nie powinny one raczej
      podrażnić twojej skóry, jeden to Krem intesywnie nawilżający duo-C z serii cera
      wrażliwa, akurat go sama używam i jestem zadowolona, zawiera on trwałą forme
      witaminy C, witaminę E, substancje nawilżające. Inny krem z firmy Eris z serii
      Pharmaceris A, to Krem nawilżający z witaminami A,C,E i B5, oba te kremy z
      firmy Eris niestety nie zawierją filtrów chroniących przed pełnym spektrum
      promieniowania, ale są bezzapachowe i raczej nie powinny powodować podrażnień.
      Z serii Pharmaceris A polecam ci jeszcze Serum regenerujace na twarz i szyje z
      witaminą C w tubie 30ml , jest to bardzo lekki kremik, mogłabys go uzywac na
      dzien jako krem podstawowy, tam co prawda podaja, ze mozna go uzywac pod krem,
      ale w twoim przypadku to moglaby byc zbyt ciezka warstwa, uzywalam tego serum,
      moge wiec polecic z czytsym sumieniemJ
      Dobrym lekkim kremem jest krem z firmy Avene Hydrance Legere, przeznaczony
      właśnie dla cery odwodnionej, jest lekki i szybko sie wchlania, oraz Thermal S1
      z Vichy, nie poelcam ci tylko Thermal Mat gdyz zawiera alkohol, wiec moglbys ie
      podraznic i dodatkowo wysuszyc skore.
      Z niektorymi kremami mam problem, gdyz nie znam ich dokladnego skaldu
      chemicznego, czasem firmy wogole go nie umeiszczaja na opakowaniu, szkoda, ze w
      Polsce nei ma jeszcze takiego prawnego obowiazku. Tak jest z Kremem
      Bionawilżającym Dermiki, który wydaje sie byc rowniez kremem odpwoiednim dla
      ciebie, znam tylko pozytywne opinie osob , ktore go uzywaly, ma on takei
      brunatne zabarwienie, ktore wynika z obecnosci melaniny.
      Z firmy Inter- Fragrances polecam ci nowa serie Program hypoalergiczny, maja
      to byc kosmetyki bezzapachowe, bez sztucznych barwnikow, zawieraja wyciag z
      zielonej herbaty i pestek czerwonych winogron, krem nawilzajacy na dzien z tej
      serii ma byc lekkim kremem, zawiera jednka wyciag z masla Shea, co moze , ale
      nie musi powodowac , ze bedzie on mial nieco tlustsza konsytencje.
      Firma ta ma rowniez serie Ginkgo, z ktorej sa az trzy rodzaje kremow na dzien,
      byc moze krem dla cery normalnej i mieszanej lub do cery tlustej i mieszanej
      miallby lekka konsystencje odpowiednia dla ciebie.
      Dobre opinei slyszalam jeszcze o kremach z serii lnianej Polleba –Ewa, krem
      nawilzajacy jest lekki i raczej nie slyszalam by uczulil jakies osoby, zawiera
      raczej dobre skladniki, jed
      • Gość: basia dla Oli cd. IP: 206.215.229.* 08.08.01, 22:00
      • Gość: basia dla Oli cd IP: 206.215.229.* 08.08.01, 22:02
        Mialam troche problemow z wyslaniem wiadomosci, stad tyle razy ja wyslalam, a
        osttni post wyslal sie w koncu pusty, widac napisalam za dluga wypowiedz, bo
        sie cala nie zmiescila, wiec teraz dosylam, ta ucieta koncowke,mam nadzieje ze
        sie w tym polapiesz:)
        cd...
        Dobre opinie slyszalam jeszcze o kremach z serii lnianej Polleba –Ewa, krem
        nawilzajacy jest lekki i raczej nie slyszalam by uczulil jakies osoby, zawiera
        raczej dobre skladniki, jedyny, ktory mnie troche martwi to konserwant o
        skomplikowanej nazwie 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, ktory jest dosyc mocny i
        moze u niektorych osob powowdowac podraznienie, ale to juz zalezy od
        indywidulanych reakcji, ja uzywalam kremu pod oczy, z tym wlasnie konserwantem
        i nie mialam zadnych podraznien. Wiele osob bardzo chwali te serie, mimo ze
        niezbyt droga, ale jednak wyciag z lnu zawiera kwasy gamma-linolenowe, ktore
        dzialaja antywolnorodnikowo oraz przeciwzapalnie.
        Ach jeszcze przypomnialam sobie o lekkiej emulsji o dzialaniu ultranawilzajacym
        z serii 24 h z firmy ERIS, ktory ma bardzo przyjmeny zapach, jest lekki i
        dobrze nawilza skore.
        Jesli cie zainteresuje jakis krem szczegolnie , albo uda ci sie zdobyc jego
        dolkadny sklad to odezwij sie, bedziemy probowac znalesc cos dobrego dla
        ciebie:)
        Pozdrawiam i mam nadzieje ze choc troche bylam pomocna.

        • Gość: Ola Re: do Basi! IP: 157.25.122.* 09.08.01, 13:08
          Basiu! Stokrotne dzięki. Jesteś nie tylko "wtajemniczona" ale i bardzo uczynna.
          Jeszcze raz bardzo ci dziękuję.
          Jeśli chodzi o ten krem to jeszcze się zastanowię nad tym którego skład ci
          podałam. Miałam wrażenie, że ukoi moją podrażnioną skórę (no wiesz ten rumianek,
          żywokost, aloes). Obecnie używam podkładu firmy Sisley, który nawilża mi twarz a
          więc teoretycznie nie potrzebuję kremu pod makijaż. A jednak zauważyłam, że na
          gołą cerę podkład za bardzo wsiąkał a nawet wygladał nierównomiernie (przez to że
          jedne partie twarzy są suche a drugie się tłuszczą). Tak czy inaczej muszę mieć
          jakąś cienką warstewkę delikatnego kremu.
          Jestem raczej przyzwyczajona do produktów drogich firm, ale byłam też bardzo
          zadowolona z Eris i cieszę się że ty też chwalisz serię Pharmaceris. To jedna z
          niewielu tańszych której ufam.
          Twoje uwagi co do mycia cery są stuprocentowo trafne!!!! Tylko zanim do tego
          doszłam zdążyłam zniszczyć sobie cerę. Teraz powoli się regeneruje ale nawet
          trądzik wygląda lepiej na zdrwej, nawilżonej powierzchni :))
          Obecnie używam kremów bądź emulsji do mycia twarzy przeznaczonych do wszystkich
          typów cery i zmywanych wodą. Nie ściągaja tak bardzo skóry jak żele i są
          delikatniejsze. Właśnie skończyła mi się emulsja do mycia twarzy Darphin i już
          myślę co będzie następne. Może Pharmaceris? Bardzo, bardzo dziękuję ci za mądre
          rady.Może znasz kontakt do jakiegoś dobrego dermatologa który mógłby mi pomóc?
          Kończę już i idę przypudrować nosek po czuję że nieziemsko się świeci!
          • Gość: basia dla Oli IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 09.08.01, 15:54
            Skoro jestes przyzwyczajona do drozszych firm, to szkoda ze sie nie spytalam,
            nie potzrebnie robilam przeglad tych tanszych kosmetykow, moge ci wiec polecic
            kremy z filtrami z drozszych firm:
            moje odkrycia z tych drozszych firm to:
            - Estee Lauder Day wear super anti-oxidant complex SPF15, zawiera dwutlenek
            tytanu ( titanium dioxide)
            - Elizabeth Arden , tylko dwa kremy maja dobre filtry, Extreme Conditioning
            Cream SPF15, zawiera Parsol 1789, a drugi to Let There Be Light Radiant Skin
            Lotion SPF15, zawieta dwutlenek tytanu, ale on nadaje polysk.
            - Lancome: Vinefit SPF8, niestety niski faktor, mozna tez dostac SPF15, ale to
            jak ktos podrozuje np w Anglii, zawieta Mexoryl XL, Bienfait Total SPF15,
            zawiera chyba Parsol 1789, nowa seria Absolue SPF15, zawiera Mexoryl XL i
            jeszcze byl kiedys UV Expert SPF15 tez z dobrym filtrem.
            - Clinique Weather Everything SPF15, to jest jednak krem dla suchych cer i
            jeszcze City Block SPF15 i SPF25, sa to lekkie kremy, ktore maja taki cielisty
            kolor, nie pokrywaja tak jak podklady, maja tylko jeden kolor, ale rzeczywiscie
            pasuje do kazdej cery.
          • Gość: basia Re: dla Oli......... IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 09.08.01, 16:04
            Gość portalu: Ola napisał(a):

            > Basiu! Stokrotne dzięki. Jesteś nie tylko "wtajemniczona" ale i bardzo uczynna.
            >
            > Jeszcze raz bardzo ci dziękuję.
            > Jeśli chodzi o ten krem to jeszcze się zastanowię nad tym którego skład ci
            > podałam. Miałam wrażenie, że ukoi moją podrażnioną skórę (no wiesz ten rumianek
            > ,
            > żywokost, aloes). Obecnie używam podkładu firmy Sisley, który nawilża mi twarz
            > a
            > więc teoretycznie nie potrzebuję kremu pod makijaż. A jednak zauważyłam, że na
            > gołą cerę podkład za bardzo wsiąkał a nawet wygladał nierównomiernie (przez to
            > że
            > jedne partie twarzy są suche a drugie się tłuszczą). Tak czy inaczej muszę mieć
            >
            > jakąś cienką warstewkę delikatnego kremu.
            > Jestem raczej przyzwyczajona do produktów drogich firm, ale byłam też bardzo
            > zadowolona z Eris i cieszę się że ty też chwalisz serię Pharmaceris. To jedna z
            >
            > niewielu tańszych której ufam.
            > Twoje uwagi co do mycia cery są stuprocentowo trafne!!!! Tylko zanim do tego
            > doszłam zdążyłam zniszczyć sobie cerę. Teraz powoli się regeneruje ale nawet
            > trądzik wygląda lepiej na zdrwej, nawilżonej powierzchni :))
            > Obecnie używam kremów bądź emulsji do mycia twarzy przeznaczonych do wszystkich
            >
            > typów cery i zmywanych wodą. Nie ściągaja tak bardzo skóry jak żele i są
            > delikatniejsze. Właśnie skończyła mi się emulsja do mycia twarzy Darphin i już
            > myślę co będzie następne. Może Pharmaceris? Bardzo, bardzo dziękuję ci za mądre
            >
            > rady.Może znasz kontakt do jakiegoś dobrego dermatologa który mógłby mi pomóc?
            > Kończę już i idę przypudrować nosek po czuję że nieziemsko się świeci!

            Nie mam rozeznania wsrod dermatologow, wiec w tej kwestii nie moge ci pomoc.
            Nawiazujac jeszcze do kremow na dzien, to przeslalam ci w poprzedniej
            wiadomosci, kilka propozycji kremow z filtrami, z tego co wiem podklady Sisleya
            nie zawieraja pelnych filtrow przeciwslonecznych, z tych kremow najlepszy bylby
            chyba dla ciebei krem z Estee Lauder w wersji lotionu o lzejszej konsystencji, ma
            on bardzo dobra opinie wsrod wielu kobiet.
            Pozdrawiam:))
    • Gość: Basia dla Oli -pelna wersja IP: 206.215.229.* 08.08.01, 21:58
      Witam cię Olu, tak na początek powiem ci, żebyś się wogóle nie przejmowała
      pomyłkami w tekście, mnie się to też tak często zdarza, bo z reguły piszę
      szybko, żeby zdązyć zapisać myśli:) I zwykle już nie poprawiam tego co
      napisałamJ. Dziękuję ci za miłe słowa na temat tej mojej pisaninyJ
      Właśnie spędziłam troche czasu poszukując jakiegoś lekkiego kremiku dla ciebie.
      Tak jak zaznaczyłaś trądzik to poważna sprawa, i może mieć wiele różnych
      przyczyn, mam nadzieję, że trafisz na kompetentnego lekarza, który ci pomoże, a
      przynajmniej potraktuje poważnie twój problem.
      Z tego co piszesz masz bardzo wrażliwą cerę, co się również często zdaża, nie
      każdy kto ma zmiany trądzikowe musi mieć jednocześnie tłustą cerę. W twoim
      przypadku przede wszytskim nie polecam ci kosmtyków przeznaczonych typowo dla
      cery trądzikowej, bo często zawierają one substancje podrażniające i właściwie
      pogarszają sytuację, jak niestety sama zdążyłaś się przekonać. Czasami zdarza
      się, że właśnie poprzez używanie kosmetyków z podrażniającymi substancjami
      pogarszamy sobie stan cery, to znaczy pojawia się coraz więcej krostek i
      wyprysków , cera się bardzo wysusza, nie moge ocenić jak jest w twojej
      sytuacji, ale może coś w tym jest, nie wiem też jakich kosmetyków używasz na
      codzień. Bardzo ważna sprawa to jest to czym myjemy twarz, nie polecam ci
      żadnych żeli do cery trądzikowej, raczej jestem przeciwna mydłom do mycia ,
      nawet tym z firmy Vichy, czy La roche-posay, powinnas do mycia używać bardzo
      delikatnego żelu, może być nawet taki specjalnie przeznaczony dal cery
      wrażliwej np. Zel myjący z serii Pharmaceris A dla cery alergicznej i
      nadwrażliwej, sama go kiedyś używałam, lub Żel myjący Physiogel z firmy Stiefel
      ok 20zl/150ml dostępny w aptece, ale nie na myciu miałam się skupić. Kremy
      matujące w twoim przypadku chyba nie będą zbyt odpowiednie, często zawierają
      substancje wysuszające, o ktorych już pisałam, co jak sama zauważyłaś może
      pogorszyć stan cery.
      Może najpierw powiem ci coś na temat kremu, którego skład mi podałaś,
      ogólnie krem ten zawiera wiele dobrych, nawilżających składników, jak aloes,
      kwas hialuronowy, sól sodowa PCA i mleczan sodu, są to dobre substancje wiążące
      wodę w naskórku, podobnie jak elastyna i kolagen, działają one wyłącznei jako
      składniki pomagające zatrzymać wodę w naskórku, natomaist nie mają one wpływu
      na produkcję włókien kolagenowych czy włókien elastyny w naszej skórze, jak
      chcą nas do tego przekonać różne firmy kosmetyczne, są to białka , które maja
      zbyt dużą wilkość by móc wnikać aż do skóry włąściwej , gdzie zachodzi
      produkjca kolagenu. Ekstrakt z Zywokostu łagodzi podrażnienia skóry , podobnie
      jak rumianek i aloes, martwi mnei tylko jeden składnik, który wymieniłaś,
      mianowicie PABA jest to inaczej kwas para-aminobenzoesowy, który był kiedyś
      używany w kosmetykach jako filtr chroniący przed promieniowaniem UVB , niestety
      nie przed UVA, ale ostatnio zaczyna się go wycofywać ze względu na to , iż
      powodował on u wielu ludzi częste reakcje alergiczne skóry. Musiałabyś po
      prostu zaeksperymentować na sobie i zobaczyć jak twoja skóra zareaguje.
      Z tego co piszesz to raczej wydaje ci się, że twoja cera jest sucha, pisze
      tak, bo często używamy kremów nawilżających nawet wtedy gdy nasza cera tego nie
      potrzebuje, powinniśmy nawilżac tylko suche partie cery, np policzki , skórę
      pod oczami , szyję i dekolt, a środkowe partie twarzy, które się
      przetłuszczają wystarczy przetrzeć tylko tonikiem nawilżającym. Jeśli używasz
      podkładu , który często zawiera już w swym składzie wiele substancji
      nawilżających i dobrze żeby zawieral filltry chroniące przed słońcem, to często
      może on być wystarczającym kosmetykiem na dzień i nie ma już potrzeby kłaść
      dodatkowo krem pod podkład, jeśli jednak czujesz , że twoja cera jest zbyt
      wysuszona to oczywiście możesz używać kremu.
      Może jeśli czytałaś moje poprzednei wypowiedzi to zauważyłaś, że bardzo zwracam
      uwagę na filtry w kremach na dzień, niestety na polskim rynku takich kremów z
      dobrymi filtrami jest bardzo mało, polecę ci dwa kremy z filtrami, tak na
      marginesie to nie wiedziałam , czy interesują cię również kremy z tych
      droższych firm, dlatego zajęłam się głównie tymi nieco tańszymi,a le jak zawsze
      podkreślam nie znaczy że gorszymi, przynajmniej takei jest moje zdanie. Tak
      więc jeden to krem z firmy La Roche-Posay Hydraphase XL 40ml ok 60 zl,
      nieliczny krem na naszym rynku który chroni również przed promieniowaniem UVA,
      oprócz tego zawiera dobre substancje zawilżające, oczywiście nie wiem czy
      konsystencja tego kremu będzie ci pasować, ja tylko wymienię ci te kremy, które
      uważam, że są lekkie i dobre, a ty już sama będziesz musiała się przekonać ,
      ktory będzie odpowiedni dla ciebie, w przypadku tego kremu w aptece możesz
      poprosić o próbke, wtedy się przekonasz. Drugi krem jest dużo tańszy, ale
      również zawiera dobre filtry jest to Hydrosystem: Krem ochronny na dzien SPF15,
      ponadto zawiera on ekstakt z lisci drzewa oliwkowego, taka nowość, ma on dobre
      właściwości antyutleniające i jest np obecny też w kremie Biothermu, zawiera
      też kwas hialuronowy, witaminy A, E, C i B5, nei wiem tylko czy będzie
      odpwoeidnio lekki dla ciebie, czy nie będziesz się po nim świecić, nie jest
      drogi, kosztuje w granicach 10zl. Przypomnialam sobie o jeszcze jednym kremie z
      filtrami na dzień , z firmy AVON Age Block Environmental Protection Cream
      SPF15. Natomaist inne lekkie kremy nawilżające na dzień jakie bym ci mogła
      polecić to kremy z firmy Eris, ich skład akurat znam, nie powinny one raczej
      podrażnić twojej skóry, jeden to Krem intesywnie nawilżający duo-C z serii cera
      wrażliwa, akurat go sama używam i jestem zadowolona, zawiera on trwałą forme
      witaminy C, witaminę E, substancje nawilżające. Inny krem z firmy Eris z serii
      Pharmaceris A, to Krem nawilżający z witaminami A,C,E i B5, oba te kremy z
      firmy Eris niestety nie zawierją filtrów chroniących przed pełnym spektrum
      promieniowania, ale są bezzapachowe i raczej nie powinny powodować podrażnień.
      Z serii Pharmaceris A polecam ci jeszcze Serum regenerujace na twarz i szyje z
      witaminą C w tubie 30ml , jest to bardzo lekki kremik, mogłabys go uzywac na
      dzien jako krem podstawowy, tam co prawda podaja, ze mozna go uzywac pod krem,
      ale w twoim przypadku to moglaby byc zbyt ciezka warstwa, uzywalam tego serum,
      moge wiec polecic z czytsym sumieniemJ
      Dobrym lekkim kremem jest krem z firmy Avene Hydrance Legere, przeznaczony
      właśnie dla cery odwodnionej, jest lekki i szybko sie wchlania, oraz Thermal S1
      z Vichy, nie poelcam ci tylko Thermal Mat gdyz zawiera alkohol, wiec moglbys ie
      podraznic i dodatkowo wysuszyc skore.
      Z niektorymi kremami mam problem, gdyz nie znam ich dokladnego skaldu
      chemicznego, czasem firmy wogole go nie umeiszczaja na opakowaniu, szkoda, ze w
      Polsce nei ma jeszcze takiego prawnego obowiazku. Tak jest z Kremem
      Bionawilżającym Dermiki, który wydaje sie byc rowniez kremem odpwoiednim dla
      ciebie, znam tylko pozytywne opinie osob , ktore go uzywaly, ma on takei
      brunatne zabarwienie, ktore wynika z obecnosci melaniny.
      Z firmy Inter- Fragrances polecam ci nowa serie Program hypoalergiczny, maja
      to byc kosmetyki bezzapachowe, bez sztucznych barwnikow, zawieraja wyciag z
      zielonej herbaty i pestek czerwonych winogron, krem nawilzajacy na dzien z tej
      serii ma byc lekkim kremem, zawiera jednka wyciag z masla Shea, co moze , ale
      nie musi powodowac , ze bedzie on mial nieco tlustsza konsytencje.
      Firma ta ma rowniez serie Ginkgo, z ktorej sa az trzy rodzaje kremow na dzien,
      byc moze krem dla cery normalnej i mieszanej lub do cery tlustej i mieszanej
      miallby lekka konsystencje odpowiednia dla ciebie.
      Dobre opinei slyszalam jeszcze o kremach z serii lnianej Polleba –Ewa, krem
      nawilzajacy jest lekki i raczej nie slyszalam by uczulil jakies osoby, zawiera
      raczej dobre skladniki, jed
    • Gość: basia dla Inki IP: 206.215.147.* 09.08.01, 00:03
      Droga Inko!
      Pare rad, ktore napisalam dla Oli w poprzednim poscie przyda sie i tobie, ale
      postaram sie je zebrac tutaj dla ciebie w jedna calosc.
      Nie piszesz jaki rodzaj jest twojej cery, pamietaj zeby nie nawilzac skory
      na sile, często bowiem używamy kremów nawilżających nawet wtedy gdy nasza cera
      tego nie potrzebuje, powinniśmy nawilżac tylko suche partie cery, np policzki ,
      skórę pod oczami , szyję i dekolt, a środkowe partie twarzy, jesli się
      przetłuszczają wystarczy przetrzeć tylko tonikiem nawilżającym. Jeśli używasz
      podkładu , który często zawiera już w swym składzie wiele substancji
      nawilżających i dobrze żeby zawieral filltry chroniące przed słońcem, to często
      może on być wystarczającym kosmetykiem na dzień i nie ma już potrzeby kłaść
      dodatkowo kremu pod podkład, jeśli jednak czujesz , że twoja cera jest
      wysuszona to oczywiście możesz używać kremu nawilzajacego.
      Tak jak juz pisalam do Oli bardzo ważna sprawa to jest to czym myjemy
      twarz, nie polecam ci żadnych żeli do cery trądzikowej, raczej jestem przeciwna
      mydłom do mycia , nawet tym z firmy Vichy, czy La roche-posay, powinnas do
      mycia używać bardzo delikatnego żelu, może być nawet taki specjalnie
      przeznaczony dla cery wrażliwej np. Zel myjący z serii Pharmaceris A dla cery
      alergicznej i nadwrażliwej, sama go kiedyś używałam, lub Żel myjący Physiogel z
      firmy Stiefel ok 20zl/150ml dostępny w aptece.
      Polecam ci tez wode w sprayu np z firmy Avene czy La Roche-Posay, sa one co
      prawda dosyc drogie, ale jesli czujesz, ze twoja cera stala sie wrazliwa i
      podraznila sie poprzez uzywanie roznych kosmetykow, ta woda naprawde lagodzi
      podraznienia, mozesz nia spryskiwac twarz np. po umyciu jakims lagodnym zelem,
      wiem ze uzywasz zelu Dermiki, ciezko mi powiedziec cos o nim, bo nie znam jego
      skladu, ale jesli twoja skora dobrze na niego reaguje to mozesz go uzywac, mam
      nadzieje, ze nie zawiera on zadnych z tych drazniacych substancji, ktore
      wymienialam we wczesniejszych wypowiedziach.
      Może jeśli czytałaś moje poprzednie wypowiedzi to zauważyłaś, że bardzo
      zwracam uwagę na filtry w kremach na dzień, niestety na polskim rynku takich
      kremów z dobrymi filtrami jest bardzo mało, polecę ci te kremy z filtrami,
      ktore udalo mis ie odkryc:
      - krem z firmy La Roche-Posay Hydraphase XL 40ml ok 60 zl, niestety
      raczej drogi, nieliczny krem na naszym rynku który chroni również przed
      promieniowaniem UVA, oprócz tego zawiera dobre substancje nawilżające,
      oczywiście nie wiem czy konsystencja tego kremu będzie ci pasować, ja tylko
      wymienię ci te kremy, które uważam, że są lekkie i dobre, a ty już sama
      będziesz musiała się przekonać , ktory będzie odpowiedni dla ciebie, w
      przypadku tego kremu w aptece możesz poprosić o próbke, wtedy się przekonasz.
      - Drugi krem jest dużo tańszy, ale również zawiera dobre filtry jest to
      Hydrosystem: Krem ochronny na dzien SPF15, ponadto zawiera on eksrakt z lisci
      drzewa oliwkowego, taka nowość, wyciag ten ma dobre właściwości antyutleniające
      i jest np obecny też w kremie Biothermu, poza tym krem ten zawiera też kwas
      hialuronowy, witaminy A, E, C i B5, nie wiem tylko czy będzie odpowiednio lekki
      dla ciebie, czy nie będziesz się po nim świecić, nie jest drogi, kosztuje w
      granicach 10zl.
      - Kolejny krem z filtrami na dzień , z firmy AVON Age Block
      Environmental Protection Cream SPF15.
      Tak jak wspomnialam wczesniej, jesli nie odczuwasz , ze twoja cera jest bardzo
      sucha, to wieczorem po umyciu twarzy delikatnym zelem, mozesz zastosowac wode
      termalna w sprayu, a jesli nie masz na nia ochoty, to po prostu tonik , ktory
      bedzie rowniez zawieral skladniki nawilzajace, a krem tylko na suche miejsca. Z
      takich tonikow w przystepnej cenie, lagodnych, zawierajacych skladniki
      nawilzajace moge ci polecic:
      - tonik z serii lnianej firmy Pollena-Ewa, zawiera wyciag z lnu i aloesu
      - tonik z serii Pharmaceris A lub z serii do cery wrazliwej, zawieraja
      wyciag z lipy i arniki
      - lub tonik z serii AA Young, z ktorej uzywasz kremu, krem z tego co
      udalo mi sie dowiedziec zawiera wyciah z echinacei czyli jezowki purpurowej,
      wyciag z drozdzy, sol cynkowa, witaminy z grupy B, sa to raczej dobrze
      dzialajace na skore skladniki, tonik, nie zaweira alkoholu, ani oczaru
      wirginijskiego –witch hazel, ktore tak bardzo podrazniaja skore
      Jesli chodzi o lekkie kremy na dzien, to bardzo ci polecam stosowac jednak
      kremy z filtrami, moze akurat uda ci sie znalesc jakis nowy krem na naszym
      rynku, ktory bedzie zawieral pelny zestwa filtrow przeciw UVA/UVB, natomiast ja
      ze swej strony polece ci kilka, niektore beda sie powtarzac z tymi, ktore
      poleciala Oli:
      - Kremy z firmy ERIS ich skład akurat znam, nie powinny one raczej
      podrażnić twojej skóry, jeden to Krem intesywnie nawilżający duo-C z serii cera
      wrażliwa, akurat go sama używam i jestem zadowolona, zawiera on trwałą forme
      witaminy C, witaminę E, substancje nawilżające. Inny krem z firmy Eris z serii
      Pharmaceris A, to Krem nawilżający z witaminami A,C,E i B5, oba te kremy z
      firmy Eris niestety nie zawieraja filtrów chroniących przed pełnym spektrum
      promieniowania, ale są bezzapachowe i raczej nie powinny powodować podrażnień.
      Z serii Pharmaceris A polecam ci jeszcze Serum regenerujace na twarz i szyje z
      witaminą C w tubie 30ml , nie uwazam by bylo ono zbyt mocne dla ciebie, jest to
      bardzo lekki kremik, mogłabys go uzywac na dzien jako krem podstawowy, tam co
      prawda podaja, ze mozna go uzywac pod krem, ale w twoim przypadku to moglaby
      byc zbyt ciezka warstwa, uzywalam tego serum, moge wiec polecic z czytsym
      sumieniemJ
      - Z firmy ERIS polecam ci jeszcze Krem-emulsje o dzialaniu
      ultranawilzajacym z serii 24h, lekki krem, szybko sie wchlania i moze ci
      akurat bedzie pasowal, zawiera lagodzacy wyciag z mimozy oraz alantoine. Z tej
      samej firmy polecam ci jeszcze krem nawilzajacy na dzien z serii Normamat,
      niech cie nie przeraza, ze seria ta jest przeznaczona od 25 roku zycia, ja
      uwazam ze nie zawsze trzeba sie tym sugerowac. Jeden to BEZTŁUSZCZOWY ŻEL-KREM
      NAWILŻAJĄCO-ODŻYWCZY
      z nawilżającym kompleksem z kukurydzy i łopianem.
      Lopian ma dzialanie antybakteryjne, przeciw zapalne oraz jest dobrym
      antyoksydantem.
      Drugi krem to KREM MATUJĄCY NAWILŻAJĄCY-ODŻYWCZY
      z kompleksem nawilżającym i ekstraktem z zielonej herbaty
      Sa to jzu nieco drozsze kremy, nei znam tez ich dokladnego skladu chemicznego,
      ale wydaje mi sie, ze powinny dobrze dzialac i nie podrazniac, poza tym sa
      lekkie, wiec odpowiednie dla cer z tendencja do swiecenia, a jednoczesnie
      zawieraja substanjce nawilzajace.
      - Dobrym lekkim kremem jest krem z firmy Avene Hydrance Legere, jest
      lekki i szybko sie wchlania, oraz Thermal S1 z Vichy, nie poelcam ci tylko
      Thermal Mat gdyz zawiera alkohol, wiec moglby cie podraznic i dodatkowo
      wysuszyc skore. Te sa niestety drozszymi kremami.

      - Z niektorymi kremami mam problem, gdyz nie znam ich dokladnego skladu
      chemicznego, czasem firmy wogole go nie umieszczaja na opakowaniu, szkoda, ze w
      Polsce nei ma jeszcze takiego prawnego obowiazku. Tak jest z Kremem
      Bionawilżającym Dermiki, który wydaje sie byc rowniez kremem odpowiednim dla
      ciebie, znam tylko pozytywne opinie osob , ktore go uzywaly, ma on takie
      brunatne zabarwienie, ktore wynika z obecnosci melaniny.

      - Z firmy Inter- Fragrances polecam ci nowa serie Program hypoalergiczny,
      maja to byc kosmetyki bezzapachowe, bez sztucznych barwnikow, zawieraja wyciag
      z zielonej herbaty i pestek czerwonych winogron, krem nawilzajacy na dzien z
      tej serii ma byc lekkim kremem, zawiera jednak wyciag z masla Shea, co moze ,
      ale nie musi powodowac , ze bedzie on mial nieco tlustsza konsytencje,
      musialabys po prostu sprawdzic na swojej skorze. Tak jak ci juz pisalam, czasem
      to co mnei sie wydaje dobre, niekoniecznie musi pasowac twojej cerze.
      Firma ta ma rowniez serie Ginkgo, z ktorej sa az trzy rodzaje
      • Gość: basia Re: dla Inki -cd IP: 206.215.147.* 09.08.01, 00:05
        Firma ta ma rowniez serie Ginkgo, z ktorej sa az trzy rodzaje kremow na dzien,
        byc moze krem dla cery normalnej i mieszanej lub do cery tlustej i mieszanej
        mialby lekka konsystencje odpowiednia dla ciebie.
        - Dobre opinei slyszalam jeszcze o kremach z serii lnianej Pollena –Ewa, krem
        nawilzajacy jest lekki i raczej nie slyszalam by uczulil jakies osoby, zawiera
        raczej dobre skladniki, jedyny, ktory mnie troche martwi to konserwant o
        skomplikowanej nazwie 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, ktory jest dosyc mocny i
        moze u niektorych osob powodowac podraznienie, ale to juz zalezy od
        indywidulanych reakcji, ja uzywalam kremu pod oczy, z tym wlasnie konserwantem
        i nie mialam zadnych podraznien. Wiele osob bardzo chwali te serie, mimo ze
        niezbyt droga, ale jednak wyciag z lnu zawiera kwasy gamma-linolenowe, ktore
        dzialaja antywolnorodnikowo oraz przeciwzapalnie.
        - Z firmy Pollena-Ewa jest tez seria Eva Medica do cery wrazliwej i
        alergicznej, jest tam Krem nawilzajacy z kompleksem witamin A,C,E i B5
        - I na koniec jeszcze jedna firma Miraculum seria Sensitive polecam ci
        Krem gleboko nawilzajacy lub Krem matujacy, jesli by ten poprzedni okazal sie
        zbyt ciezki dla ciebie. Kremy te zawieraja wyciag z zielonych alg. Bardzo dobry
        jest tez Krem lagodzacy do cery wrazliwej, z tej serii, zawiera on dodatkowo
        lagodzace substancje jak: bisabolol i alantoine, jest lekki i delikatny.
        Jesli by cie jakis krem bardziej zainteresowal labo dotalabys do jego skladu
        chemicznego to odezwij sie, a ja chetnie ci pomoge w miare swoich mozliwosci.
        Tymczasem pozdrawiam cie serdecznie:)


        • Gość: I Re: dla Inki -cd IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 01:02
          • Gość: inka Re: dla Inki -cd IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 01:06
            Dziękuję bardzo za tak wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania.Pozdrawiam
            serdecznie.:)))).
        • Gość: kasica_k Re: dla Inki -cd IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 18:11
          Przepraszam dziewczyny za "wtret", ale Basiu: jestes po
          prostu niesamowita! (znam Cie oczywiscie z forum na
          "sekretach kobiet" :)). Jestes skarbnica wiedzy i
          uczynnosci :))
          A teraz zabieram sie za czytanie tego tematu od
          poczatku! Zagladalam juz kiedys na to forum, ale nie
          znalazlam zupelnie nic ciekawego, a tu prosze!
          Pozdrawiam serdecznie.
          Przy okazji wszystkim dziewczynom z tlusta i mieszana
          cera polecam z czystym sumieniem kosmetyki Shiseido
          (niestety okropnie drogie, ale naprawde dobrze
          dzialaja).
          • Gość: basia dzieki IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 11.08.01, 18:37
            Gość portalu: kasica_k napisał(a):

            > Przepraszam dziewczyny za "wtret", ale Basiu: jestes po
            > prostu niesamowita! (znam Cie oczywiscie z forum na
            > "sekretach kobiet" :)). Jestes skarbnica wiedzy i
            > uczynnosci :))
            > A teraz zabieram sie za czytanie tego tematu od
            > poczatku! Zagladalam juz kiedys na to forum, ale nie
            > znalazlam zupelnie nic ciekawego, a tu prosze!
            > Pozdrawiam serdecznie.
            > Przy okazji wszystkim dziewczynom z tlusta i mieszana
            > cera polecam z czystym sumieniem kosmetyki Shiseido
            > (niestety okropnie drogie, ale naprawde dobrze
            > dzialaja).

            Dzieki Kasiu wielkie za mile slowa:)))
    • Gość: basia Kilka wyjasnien IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 09.08.01, 18:01
    • Gość: basia Kilka wyjasnien IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 09.08.01, 19:12
      1- Pisalam wczesniej o kremach pod oczy dla Karoli, i miedzy innymi blednie
      podalam, ze krem Clinique All About Eyes, zawiera proteiny jedwabiu, w
      rzeczywistosci zawiera on silikony, i stad to uczucie aksamitnej skory po
      nalozeniu tego kremu.
      2- Pisalam tez do Oli o serii lnianej i tam podalam, ze zawiera ona konserwant,
      ktory moze podrazniac. Chcialabym to sprostowac, konserwanty to substancje
      niezbedne w kosmetykach, zapobiagaja one rozwojowi bakterii i innych
      mikroorganizmow , jednoczesnie substancje stosowane jako konserwanty moga
      podrazniac skore, jednakze uzywanie zakazonych drobnoustrojami kosmetykow,
      mogloby spowodowac o wiele wieksze szkody, tak wiec ich obecnosc w kosmtyku
      jest niezbedna. Dawniej podawano , ze niektore z konserwantow moga byc bardziej
      podrazniajace, m. in. podany przeze mnie zwiazek 2-bromo-2-nitropropane-1,3-
      diol, obecnie jednak uwaza sie, ze nie mozna mowic , iz ktorys z konserwantow
      powoduje czestsze podraznienia, jest to kwesta indywidulanych przypadkow, i
      praktycznie kazdy zwiazek konserwujacy kosmetyki moze wywolac sporadyczne
      alergie i podraznienia, albo pozostac obojetnym dla naszej skory. I po prostu
      osoby , ktore juz wiedza, ze sa uczulone na dany konserwant musza go unikac i
      czytac sklad kosmetyku. Oprocz wymienionego wczesniej zwiazku do konserwantow
      zaliczamy rowniez: quaternium-15, phenoxyetanol oraz wszelkie parabeny np
      methylparaben,propylparaben itp. Tak wiec nie mozna stwierdzic, ze akurat seria
      lniana z firmy Polllena-Ewa moze w wiekszym stopniu powodowac podraznienia,
      anizeli inne serie kosmetykow.
      3- I jeszcze odnosnie zeli i emulsji do mycia twarzy. Czesto pisalam ze powinno
      sie myc twarz delikatnymi emulsjami, nalezy unikac takich, ktore zawieraja
      skladniki myjace, mogace wysuszac i podrazniac skore, jesli by komus chcialo
      sie wczytac w sklad kosmetyku, to niech unika takich zeli czy emulsji, ktore
      jako pierwsze z wymienionych skladnikow zawieraja m.in.
      -sodium lauryl sulfate
      -TEA-lauryl sulfate
      -sodium C14-16 olefin sulfate
      -sodium xylenesulfonate
      -potassium myristate
      -potassium palmitate.
      Pisalam rowniez, aby unikac w kosmetykach kilku skladnikow, ktore wysuszaja i
      podrazniaja, a czesto sa np obecne w seriach przeciwtradzikowych, sa to:
      -menthol
      -eucaliptus
      -camphor
      -mints czyli wyciagi z miety
      -witch hazel czyli oczar wirginijski( Hamamelis virginiana)
      oraz alkohole, ale tutaj nalezy wyjasnic, ze nie zawsze zwiazek, w ktorym
      wystepuje nazwa alkohol, musi byc szkodliwy, jest grupa zwiazkow tzw. fatty
      alcohols, ktore nie sa szkodliwe ani podrazniajace np.cetyl alcohol, stearyl
      alkohol.. Natomiast alkohole podrazniajace i wysuszajace skore to:
      -ethanol
      -denatured alcohol( alcohol denat.)
      -ethyl alcohol
      -methanol
      -benzyl alcohol
      -isopropyl
      -SD alcohol, tych skladnikow trzeba unikac, czesto moga one wchodzic w sklad np
      tonikow.
      • Gość: basia Re: Kilka wyjasnien IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 10.08.01, 15:35
        prawidlowo: 2-bromo-2-nitropane-1,3-diol
    • Gość: Ania Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 20:44
      Oczywiście, że płacimy za markę.Niestety tylko raz w życiu ma się 20 lat.Jeśli
      kosmetyk spełnia nasze wymagania, daje dobry rezultat (nie cud), twarz nie jest
      ściągnięta, nawilżona, makijaż się trzyma, to po co wydawać 5 razy więcej?Ja
      mam swoją markę, to AVON. Tanie a dobre.
      • Gość: meya Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.daewoo.com.pl 14.08.01, 09:40
        Witam...sledze to forum juz od dluzszego czasu i postanowilam podzielic sie z
        Wami moimi spostrzezeniami, byc moze ktos ma podobne (wiem, ze miejscami moge
        sie powtarzac). Mam 20 lat i skore dosyc kaprysna...ale nie sa to jakies
        wielkie problemy. Wyprobowalam juz mnostwo kosmetykow i tych do pielegnacji i
        tych kolorowych. I tak: radze kupowac kosmetyki (szczegolnie te do pielegnacji
        twarzy z problemami tradzikowymi tylko w aptece - te dostepne takze w
        supermarketach sa za "mocne" i przewaznie bardziej szkodza, a pomagaja rzadko.
        Odradzam firme ziaja, a polecam goraco avene - wiem, ze sa duzo drozsze, ale b.
        dobre - np. zel do cery mlodzenczej - duzo lepszy od vichy i la roche-posay i
        duzo bardziej wydajny, tak samo emulsja matujaca - delikatna i skuteczna a woda
        w sprayu jest genialna. Z polskich kosmetykow polecam serie normamat eris -
        mialam krem matujacy na roszerzone naczynka, krem nawilzajaco-odzywczy i
        beztluszczowy zel-krem, wszystkie swietne, ale ostatni najlepszy, choc fakt, ze
        ta seria jest droga. mam tez peeling do twarzy i maseczke sciagajaca z tej
        serii - rownie dobre, delikatne. Do ciala - uzywalam wielu, wielszosc
        podrazniala, wiec uzywam tylko oliwki z aloesem dla dzieci johnson&johnson -
        swietna. Odradzalabym kosmetykow avon - mnie przynajmniej uczulaly, mimo, ze
        nie mam bardzo wrazliwej skory. Do wlosow polecam odzywke karite albo H -
        panthoten i zwykly szampon ziolowy - te wszystkie cuda i nowosci coraz to inne -
        zawieraja silikony, ktore na dlusza mete niszcza wlosy (tak twierdzi moj
        fryzjer - a jemu wierze) Dlatego, jesli ktos ma dostep do kosmetykow "keune" -
        dostepnych tylko w salonach fryzjerskich - goraco polecam i szampony i odzywki
        (swietne sa kapsulki na koncowki) oraz kosmetyki do ukladania wlosow.
        Przestrzegam tez przez zbyt czestym uzywaniem suszarki - to najbardziej na
        swiecie niszczy wlosy i pamietajcie, ze nie wolno suszyc suchych wlosow - jesli
        ktos ma wiecej czasu moze wlosy lekko podsuszyc i zakrecic na kilka walkow -
        wlosy odzyja i wygladza sie, a najlepszym lekarstwem jest ich czeste
        podciananie. Na problemy z lupiezem i takim powstajacym na sktek wysuszenia
        skory i na tle łojotokowym najlepszy jest (jak dla mnie) szampon denorex, vichy
        i nizoral so nieskuteczne. Ale takie szmpony zeby byly skuteczne nalezy
        potrzymac na wlosach ok. 10 minut a to niszczy wlosy i jesli sa farbowane -
        traca kolor. Jesli chodzi o kosmetyki kolorowe to kiedys popelnilam blad i
        mocno przesadzalam i teraz musze dac skorze odpoczac i sobie tez - bo mam 30
        minut dluzej spania :)Podklad - wyprobowalam i tych tanich, srednich i tych
        super-drogich, ale zostalam przy sztyfcie loreala - genialny, jesli ktos ma
        opory przed sztyftami to podobny jest maxfactor long lasting - chociaz sa
        kryjace i brudza - to swoja funcje spelniaja. Nie polecam revlona sztyft jest
        koszmarny - rozmazuje sie, twarz sie lepi, zero krycia - kolory beznadziejne-
        paskudztwo, a drogie, tak samo jak beztluszczowy lekki podklad tej firmy -
        absolutnie niepraktyczny - pol sie wylewa przy najlzejszym nacisniecie, nie da
        sie tego po ludzku nalozyc. A z doswiadczenie wiem, ze lepiej zakorygowac
        niedoskonalosci (ja uzywam normaderm vichy - choc nie jest rewelacyjny i troche
        za ciemny ale wysuszajacy, a pod oczy bourjois - rewelacja) na to jakis puder
        transparentny (nie koloryzuje buzi a tylko matuje) - moze byc rimmel, bo tani i
        wydajny. Jesli chodzi o cienie do powiek to do tej pory uzywalam bourjois -
        dosc wydajne, a kolory ladne - choc musze przyznac, ze juz mi sie znudzily a
        teraz uzyam kosmetykow firmy "pupa" - sa rewelacyjne dla mlodych (cudne
        blyszczyki, szytfty, brokaty) i troche starszych. Sa pieknie zapakowane, choc
        dosyc drogie, ale mam cienie sypkie do oczu i sa tak ekonomiczne, aczkolwiek
        trzeba uwazac, zeby nie wysypac, ze nie wiem czy zdaze je uzyc :) Jesli chodzi
        o roz do policzkow, to w moim przypadku jest to pamarancz (bourjois), ewent.
        bez - koniecznie pedzlem lekko na policzkach, ponizej kosci polczkowych lub na
        usmiechnieta buzie nie wyglada tak sztucznie jak roz, a dodaje zdrowia i pasuje
        prawie do wszystkiego. Teraz chce kupic taka kredke "pupa" ktra mozna stosowac
        do wszystkiego - duz oszczednosc kasy. Do ust - zawsze i wszedzie balasam
        Tisane - REWELACJA - kosztuje ok. 5 zł ale warto, na dzien i na noc (przed
        warto zrobic masaz ust miekka szczoteczka do zebow zmoczona w cieplej wodzie).
        Potem albo blyszczyk isadory (dobra firma dla alergikow) np. toffee albo
        pomadka nawilzajaca tej firmy - lepiej nakladac pedzelkiem - dluzej sie trzyma
        i mozna wykorzystac pomadke do konca. Tusze do rzes burjois - b. dobry albo
        isadory, polecam ciemny braz - czarny jest za "zimny". Ale Drogie Dziewczyny -
        wiem to po sobie, ze mozna wyjsc z domu bez podkladu i tej calej reszty,
        wystarczy drobne podreslenie rzes (jesli trzeba) balsam na usta - bobry krem z
        filtrem na oczyszczona buzie (najlepiej umta w zimnej wodzie) i wszystko. Aha,
        na delikatne porblemy z cera polecam picie ziela bratka - 2 razy dziennie (jest
        raczej bez smaku) - ja zauwazylam efektu (skora ma ladniejszy kolor, mniej
        wypryskow itepe) juz po ok. 1,5 tygodnia. Z powazniejszymi problemami lepiej
        udac sie do dermatologa - samemu mozna zaszkodzic (przesadne stosowanie
        antybiotykow !! np. aknemycin - ktory czasami mozna dostac bez recepty moze
        zniszczyc cere). A tak na zakonczenie to polecam rano przed wyjsciem do
        pracy/szkoly troche pocwiczyc (brzuszki, rowerek - moze krotki jogging) -
        dziala swietnie na sylwetke, samopoczucie i na buzie - znika opuchlizna, skora
        wyglada zdrowo i mlodo. Wiem, ze sie rozmarudzilam - tak jest zawsze :))) PAPA -
        forum jest swietne ! Z wielu rad juz skorzystalam - czekam na nastepne :))))
    • Gość: Iza Re: dziewczyny - dajcie sobie spokój! IP: *.magsoft.com.pl 14.08.01, 13:28
      Po przeczytaniu wszystkich postów wyciągnęłam jeden wniosek: Wy chyba 24h na
      dobę siedzicie przed lustrem. Trochę więcej luzu!Prawdziwym kosmetykiem są:
      sen, przebywanie w czystym otoczeniu, niep-palenie i nie-picie, nieprzejadanie
      się na noc i piszę to nie dlatego,że jestem jakąś "nawiedzoną", tylko z
      doświadczenia (tak się składa,że t r o c h ę dłuzej niż Wy żyję na tym
      świecie). Kosmetyki nie wpływają na zatrzymanie procesu starzenia skóry z tej
      prostej przyczyny,że działają tylko na wierzchnią jej warstwę, podczas gdy
      gdzieś tam w głębi procesy starzenia zachodzą i niestety nic ich nie powstrzyma
      ... nawet rewelacyjny VINEFIT firmy Lancome ,to, czy będzie ktoś wyglądał
      młodziej albo starzej - to się ma albo i nie ma w GENACH. Będą się cieszyć Ci
      co mają (ja niestety nie mam). Ponadto dbajcie o formę ,bo na nic zda się
      wypacykowana twarz przy zwisających innych partiach ciała. I oczywiście
      wszystko w granicach rozsądku ...
      • Gość: Barbara Re: dziewczyny - dajcie sobie spokój! IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 14.08.01, 16:34
        Zgadzam sie z tob Izo, w niczym nie nalezy przesadzac, oczywiscie ze wiekszosc
        zalezy do naszych genow i nawet krem za 1000zl nam nie pomoze, nawet i niezbyt
        rewelacyjny wg mnie Vinefit, jednak oprocz przyczyn wewnetrznych starzenia sa i
        przyczyny zewnatrzpochodne a w tym w 80% za starzenie jest odpowiedzialne
        promieniowanie ultrafioletowe, dlatego ja konsekwentnie stosuje kremy z
        filtrami na codzien. A najwazniejsza jest oczywiscie piekno i pogoda ducha...
      • Gość: dafne Re: dziewczyny - dajcie sobie spokój!/do Izy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 19:06
        Bardzo stereotypowa opinia. Zapewniam Cię, że zadbany wygląd nie wymaga
        ciągłego siedzenia przed lustrem.A to, że ktoś 2 lub 3 razy poprosi o radę to
        złe? W pismach utrzymujących się częściowo z reklam informacje nie są
        obiektywne.Zgadzam się,że zdrowy tryb życia to podstawa, ale czy wszystkie mamy
        możliwość zamieszkać tam gdzie czyste powietrze i cisza? A stres? On też odbija
        się na wyglądzie. Twoje rady może były wystarczające dla kobiet 100 lat
        temu.Zwróć uwagę,że część forumowiczek ma kłopoty ze skórą(nie wszystkie
        kosmetyczki i dermatolodzy, na których trafiają są kompetentni).Chwała im za
        to,że w młodym wieku uczą się też dbać o cerę(oprócz tego większość
        czyta,rozwija zainteresowania,uczy się słówek i gramatyki obcych
        języków...).Większa część wypowiedzi(i odpowiedzi Basi-która jest wspaniałą
        osobą)dotyczy ZDROWIA skóry, a nie upiększania. Ale pewnie według Ciebie
        zaniedbana skóra świadczy o większej mądrości;))).Pewna profesorka na studiach
        lepsze oceny wystawiała niezbyt atrakcyjnym, a do tego zaniedbanym
        dziewczynom.Moja koleżanka postanowiła nawet pójść na egzamin z tłustymi
        włosami, by wyglądać na zapuszczoną czyli "mądrą". Niestety moim zdaniem osoby
        nie dbające o wygląd często nie dbają o wnętrze,ą zarzuty,że ktoś dbający o
        wygląd jest na pewno głupszy od niezadbanego są żenujące(a taki "morał"wypłwa z
        Twojego apelu, którym mam nadzieję forumowiczki się nie przejmą).
        • Gość: Basia Re: dziewczyny - dajcie sobie spokój!/do Dafne IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 14.08.01, 19:19
          Zgadzam sie z toba Dafne w 100%, bardzo dobrze to ujelas w slowa:))
      • Gość: Kinga Re: dziewczyny - dajcie sobie spokój! IP: *.wroclaw.top.pl 01.09.01, 22:06
        Basiu!Ja również jestem pełna podziwu dla Ciebie. Nigdy wcześniej nie byłam na
        tej stronie i strasznie tego żałuję-stanowi ona skarbnicę wiedzy!! Mam też
        prośbę o poradę-moja cera jest bardzo nietypowa jak na mój wiek-19lat. Mam
        rozszerzone naczynka. Walka z nimi trwa już dość długo. Miałam je już zamykane,
        ale nie dało to większych efektów. Używam kremów Eris-seria N(Krem z wit.K,
        żel , maseczka, peeling)i Dermiki(ta nowa seria dla cery naczynkowej).
        Niestety, moja twarz jest w dalszym ciągu mocno zaczerwieniona, co doprowadza
        mnie wręcz do szału. Błagamo radę!!!!
    • Gość: ania Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 19:15
      Drogie panie!
      pragnę dołączyć się do dyskusji o kosmetykach drogich ,tanich i tych ze
      średniej półki.testowałam już wiele kosmetyków eksluzywnych i tanich a takze
      tych polecanych przez czasopisma poświęcone urodzie.uważam więc,że naprawdę
      dobry i wart swojej ceny jest podkład spectacular make-up heleny rubinstein i
      krem power a tej samej marki.polecam.
      pozdrawiam wszystkie miłośniczki kosmetyków.
    • Gość: agata Biotherm IP: 141.61.17.* 20.08.01, 11:49
      Korzystajac z okazji ''spotkania'' w jednym miejscu tak wielu swietnie poinformowanych Pan ;-) chcialabym
      zapytac o Wasza opinie na temat kosmetykow Biotherm''u? Czy ktos sie z nimi kiedykolwiek zetknal i jakie ma w
      zwiazku z tym wrazenia? (przede wszystkim chodzi mi o seria dla cery mieszanej, ale nie tylko) dzieki
      • Gość: Xena do Basi IP: *.acn.waw.pl 20.08.01, 15:04
        Basiu, uważam, że powinnaś zaproponować redakcji Gazety prowadzenie stałego
        działu porad kosmetycznych. Twoje uwagi sa po prostu bezcenne! Czytam uważnie
        od dwóch godzin wszystkie posty, na kartce skwapliwie robię notatki, wypisuję
        nazwy polecanych przez Ciebie preparatów - i rychło mam zamiar udac się na
        obchód warszawskich aptek. Może wreszcie uda mi się pozbyć uporczywie
        powracającego trądziku? Parę dni temu kupiłam sobie Clean&Clear, ale po twoich
        sugestiach aż boje się go używać, choć koleżanka polecała go jako skuteczny.
        A, i jeszcze (nieśmiało) odważę się dorzucic swoje trzy grosze. Używałam na
        trądzik preparatu Skinoren (jest na receptę, ale w niektórych aptekach da sie
        go kupić i bez niej). Jest moim zdaniem drogi (tubka 30 ml kosztuje prawie 50
        zl) i w dodatku zupełnie nieskuteczny - po 2-miesięcznej kuracji nie zauważyłam
        żadnych zadawalających efektów, a po odstawiemiu kremu objawy trądziku się
        wręcz nasiliły i brzydkie krostki zaczęły się pojawiać w miejscach (np. na
        policzkach), gdzie wcześniej nie miałam problemów z cerą. Jakiś czas temu
        stosowałam krem Lysanel firmy Laboratoires SVR - byłam z niego zadowolona,
        rzeczywiście pomagał, ma jednak dwie wady - skóra po jego aplikacji trochę
        szczypie (producent zapewnia, ze to normalne zjawisko), poza tym jakos dziwnie
        złuszcza się naskórek, więc nawet najlżejszy podkład nałożony na twarz zbija
        się w grudki i "waży". Chyba więc teraz wypróbuję Neutrogenę. Mam nadzieję, ze
        mi pomoże.
        A, i jeszcze ktoraś z internautek dopytaywała się o skuteczne kremy na cienie
        pod oczami. Ja osobiście bardzo lubię nowy krem pod oczy Loreala z serii
        Hydrafresh. Bardzo przyjemnie chłodzi, dla mnie jest skuteczny, ale ja nie mam
        zbyt dużych problemów z podkrążonymi oczami, więc nie wiem, czy w "cięższych"
        przypadkach okaże się wystarczający.
        Pozdrawiam
        • Gość: Basia Re: do Basi IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 20.08.01, 16:51
          Gość portalu: Xena napisał(a):

          > Basiu, uważam, że powinnaś zaproponować redakcji Gazety prowadzenie stałego
          > działu porad kosmetycznych. Twoje uwagi sa po prostu bezcenne! Czytam uważnie
          > od dwóch godzin wszystkie posty, na kartce skwapliwie robię notatki, wypisuję
          > nazwy polecanych przez Ciebie preparatów - i rychło mam zamiar udac się na
          > obchód warszawskich aptek. Może wreszcie uda mi się pozbyć uporczywie
          > powracającego trądziku? Parę dni temu kupiłam sobie Clean&Clear, ale po twoich
          > sugestiach aż boje się go używać, choć koleżanka polecała go jako skuteczny.
          > A, i jeszcze (nieśmiało) odważę się dorzucic swoje trzy grosze. Używałam na
          > trądzik preparatu Skinoren (jest na receptę, ale w niektórych aptekach da sie
          > go kupić i bez niej). Jest moim zdaniem drogi (tubka 30 ml kosztuje prawie 50
          > zl) i w dodatku zupełnie nieskuteczny - po 2-miesięcznej kuracji nie zauważyłam
          >
          > żadnych zadawalających efektów, a po odstawiemiu kremu objawy trądziku się
          > wręcz nasiliły i brzydkie krostki zaczęły się pojawiać w miejscach (np. na
          > policzkach), gdzie wcześniej nie miałam problemów z cerą. Jakiś czas temu
          > stosowałam krem Lysanel firmy Laboratoires SVR - byłam z niego zadowolona,
          > rzeczywiście pomagał, ma jednak dwie wady - skóra po jego aplikacji trochę
          > szczypie (producent zapewnia, ze to normalne zjawisko), poza tym jakos dziwnie
          > złuszcza się naskórek, więc nawet najlżejszy podkład nałożony na twarz zbija
          > się w grudki i "waży". Chyba więc teraz wypróbuję Neutrogenę. Mam nadzieję, ze
          > mi pomoże.
          > A, i jeszcze ktoraś z internautek dopytaywała się o skuteczne kremy na cienie
          > pod oczami. Ja osobiście bardzo lubię nowy krem pod oczy Loreala z serii
          > Hydrafresh. Bardzo przyjemnie chłodzi, dla mnie jest skuteczny, ale ja nie mam
          > zbyt dużych problemów z podkrążonymi oczami, więc nie wiem, czy w "cięższych"
          > przypadkach okaże się wystarczający.
          > Pozdrawiam


          Dzieki Xena za mile slowa, ale wydaje mi sie , ze redakcja Gazety ma juz swoich
          ekspertow i mysle ze nie bylaby zainteresowana radami amatora:))
          O tej masci, o ktorej piszesz Skinore, slyszalam zawiera ona 20% kwasu
          azelainowego, byc moze akurat ten zwiazek, mimo ze czytalam o nim dobre opinie,
          nie odpowiadal twojej skorze. Ten krem z firmy SVR Lisane, tez zawiera kwas
          azelainowy tylko, ze w mniejszym stezeniu 1,5%, ponadto zawiera on kwasy AHA i
          BHA w stezeniu az 12%, stad to uczucie szczypania i dlatego tez luszczyla ci sie
          skora. Jest to dobry objaw, i jesli szczypanie zanikalo po pewnym czasie to
          znaczy ze twoja skora toleruje alfa i beta hydroksykwasy, zluszczanie naskorka
          powinno minac po pewnym czasie stosowania i niestety tak to jest , ze na poczatku
          kuracji kwasami wiele osob narzeka, ze nie moze uzywac podkladu. Slyszalam o
          firmie SVR, o tej serii do cery tradzikowej, ale nie bylam pewna czy uzyte tam
          kwasy sa skuteczne, dzieki tobie potwierdzilo sie ze tak, czyli musza one miec
          odpowiednio niskie pH i mysle ze sa w godne polezenia. Kremy Neutrogeny, ktore
          polecalam, maja nizsze stezenie kwasow, wiec twoja skora raczej nie powinna sie
          az tak bardzo luszczyc. Pozdrawiam ci serdecznie i zycze ci powodzenia w walce z
          tradzikiem:)))

          • Gość: Xena Re: do Basi IP: *.acn.waw.pl 20.08.01, 18:00
            Mam w takim razie jeszcze jedno pytanie do Ciebie, Basiu. Czy stosowanie
            Lysanelu bądź Neutrogeny w lecie jest bezpieczne, czy lepiej poczekać z
            intensywną kuracją na jesień?
            Pozdrawiam
            • Gość: Basia Re: do Xeny IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 20.08.01, 19:02
              Gość portalu: Xena napisał(a):

              > Mam w takim razie jeszcze jedno pytanie do Ciebie, Basiu. Czy stosowanie
              > Lysanelu bądź Neutrogeny w lecie jest bezpieczne, czy lepiej poczekać z
              > intensywną kuracją na jesień?
              > Pozdrawiam

              Jest bezpieczne, ale tylko pod warunkiem , ze bedziesz uzywac tych kosmetykow na
              noc, a jesli na dzien to musisz uzywac dodatkowo kremu z dobrym filtrem przeciw
              UVA/UVB, inaczej bowiem mozesz nabawic sie trwalych przebarwien skory. A tak na
              marginesie to polecam ci stosowac kremy z filtrem tak na codzien, moze uda ci sie
              znalesc taki krem, ktorego konsystencja nie bylaby zbyt tlusta i by ci odpowiadala
              Pozdrawiam:))
      • Gość: basia Re: Biotherm IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 20.08.01, 17:10
        Firma BioTherm nalezy do koncernu L''Oreal, i jak podaje glowna zaleta jej
        kosmetykow jest zawartosc planktonu ze zrodel termalnych. wiele kobiet
        pozytywnie wypowiada sie na temat tych kosmetykow, jak w kazdej serii maja oni
        rzeczy godne polecenia i takie na ktore raczej nie warto wydawac tak duzych
        pieneidzy, bo jest to przeciez raczej ekskluzywna firma. Jesli masz ochote
        mozesz sobie poczyatc opinie dziewczyn na stronie www.sekretykobiet.pl, a
        dokladnie na forum Uroda na stronie 4 jest post pt. Lancome czy Biotherm tam
        jest pare wypowiedzi na temat tej firmy, ogolnei z tego co czytalam kobeity
        chwala sobie ich mleczka i toniki. Aby uniknac przykrych niespodzianek, lepiej
        sprobuj najpierw probki, sa bowiem np osoby, ktorych skora zareagowala
        uczuleniem na kremy Aquasorce. Nie polecam ci D-stress Fortifying Anti-Fatigue
        Radiance Essence oraz gel z tej serii dla cery normalnej i mieszanej gdyz
        zawieraja alkohol, ktory moze wysuszac i podrazniac oraz BioPur Mattifying
        Astringent Lotion, tez zawiera alkohol.
        • Gość: Milia do Basi i innych czytelniczek. IP: *.pl 24.08.01, 14:30
          droga Basiu
          właśnie kilka dni temu wróciłam z Włoch, dopiero teraz więc mogę ci podziękować
          za rady, które sprawiły, że już moja skóra wygląda lepiej. Nie jest jeszcze
          idealna, ale widać znaczną poprawę. Lubexyl lekko wysusza skórę, wybiela drobne
          zaczerwienienia, tonik Benzacne jakby wygładził moją skórę, wydaje mi się, że
          to głównie od niego jest ta poprawa, a maść retin A po pewnym czasie
          stosowania - kiedy skóra już była prawie idealna-zaczęła szkodzić! Po
          wieczornym zastosowaniu rano skóra była cała zaczerwieniona, łuszczyła się
          bardzo nieładnie i zaczęły się tworzyć nowe wypryski.Zatem przestrzegam
          wszystkie czytelniczki, żeby przy stosowaniu retin A odstawić ją w odpowiednim
          momencie- Po ok. tygodniu stosowania.
          Bardzo też mi pomagają "parówki" z naparu rumianku, które działają
          antybakteryjnie i maseczka avonu pore-fection.
          Jeszcze raz dziękuję za wszystko, będę dalej Twoją stałą czytelniczką i na
          bieząco będę cię informować o skutkach leczenia. GORĄCO POZDRAWIAM!
          • Gość: Basia Re: do Basi i innych czytelniczek. IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 24.08.01, 16:25
            Gość portalu: Milia napisał(a):

            > droga Basiu
            > właśnie kilka dni temu wróciłam z Włoch, dopiero teraz więc mogę ci podziękować
            >
            > za rady, które sprawiły, że już moja skóra wygląda lepiej. Nie jest jeszcze
            > idealna, ale widać znaczną poprawę. Lubexyl lekko wysusza skórę, wybiela drobne
            >
            > zaczerwienienia, tonik Benzacne jakby wygładził moją skórę, wydaje mi się, że
            > to głównie od niego jest ta poprawa, a maść retin A po pewnym czasie
            > stosowania - kiedy skóra już była prawie idealna-zaczęła szkodzić! Po
            > wieczornym zastosowaniu rano skóra była cała zaczerwieniona, łuszczyła się
            > bardzo nieładnie i zaczęły się tworzyć nowe wypryski.Zatem przestrzegam
            > wszystkie czytelniczki, żeby przy stosowaniu retin A odstawić ją w odpowiednim
            > momencie- Po ok. tygodniu stosowania.
            > Bardzo też mi pomagają "parówki" z naparu rumianku, które działają
            > antybakteryjnie i maseczka avonu pore-fection.
            > Jeszcze raz dziękuję za wszystko, będę dalej Twoją stałą czytelniczką i na
            > bieząco będę cię informować o skutkach leczenia. GORĄCO POZDRAWIAM!

            Witaj Milia:)
            Ucieszylas mnie bardzo, ze widzisz juz poprawe stanu cery, oby tak dalej:)
            Z ta mascia Retin-A to rzeczywiscie trzeba bardzo uwazac, dlatego caly czas
            uprzedzalam, ze moze ona podraznic skore, wszystko zalezy od indywidulanych
            przypadkow i trzeba po prostu obserwowac reakcje swojej cery. Masc ta np w
            stanach jest tylko na recepte, nawet mnie to dziwilo, ze w Polsce mozemy ja
            kupowac na wlasna reke. Moja mama jej rowniez uzywa, gdyz masc ta ma dwa glowne
            przeznaczenia jedno to tradzik, a drugie likwidacja niekorzystnych zmian w skorze
            spowodowanych nadmiernym opalaniem, moja mama uzywa jej ok 3 razy w tygodniu na
            noc, poczatkowo schodzila jej skora teraz jest w porzadku, trzeba po prostu
            dopasowac dawkowanie do swoich potrzeb. To dobrze ze ja odstawilas, moze juz
            spelnila swe zadanie, najwyzej bedziesz jej uzywac punktowo w razie pojawienia
            sie jakis wypryskow, czego ci oczywiscie nie zycze.
            Piszac do ciebie, pamietasz moze ze radzilam ci uzywania kosmetykow z kwasami
            BHA- kwasy salicylowe, polecalam ci wtedy kosmetyki Neutrogeny, ale ich akurat
            nie dostalas, odkrylam cos nowego na naszym rynku, sa to kosmetyki z fimry SVR
            seria LYSANEL, co prawda nie moge zagwarantowac czy nie beda one zbyt mocne dla
            ciebie i czy nie beda wysuszac skory, ale po prostu tylko sygnalizuje ze jest cos
            takiego dostepne w aptekach:
            Tonik LYSANEL
            Wskazania: Skóra tłusta, mieszana, problemowa. Łojotokowe zapalenie skóry.
            Działanie: Dokładnie oczyszcza skórę, działa antybakteryjnie, zapobiega
            powstawaniu wykwitów trądzikowych. Hamuje łojotok.
            Stosowanie: Skóra twarzy i dekoltu. Polecany również do oczyszczania i
            pielęgnacji skóry pleców.
            Skład: 5% kwasu glikolowego, 1% kwasu salicylowego, 1% kwasu mlekowego, 1,5%
            kwasu azelainowego, 0,5% soli cynku
            Opakowanie: Butelka 100 ml
            Dla następujących grup wiekowych: Dorośli, Młodzież
            Dla następujących rodzajów skóry: Tłusta, Mieszana
            Polecane na następujące problemy: Trądzik / łojotokowe zapalenie skóry

            Krem LYSANEL ACTIVE
            Wskazania: Skóra tłusta, mieszana i problemowa.
            Działanie: Złuszcza martwy naskórek, działa antybakteryjnie, zapobiega
            powstawaniu wykwitów trądzikowych, hamuje łojotok.
            Stosowanie: Skóra twarzy i dekoltu. Polecany na noc.
            Skład: 12% innowacyjnie połączonych alfa i beta hydroksykwasów, 1,5% kwasu
            azelainowego, 0,5% soli cynku, Emulsja O/W
            Opakowanie: Tubka 40 ml
            Dla następujących grup wiekowych: Dorośli, Młodzież
            Dla następujących rodzajów skóry: Tłusta, Mieszana
            Polecane na następujące problemy: Trądzik / łojotokowe zapalenie skóry

            Pozdrawiam cie serdecznie!!
            Basia
            • Gość: Gabi Re: do Basi i innych czytelniczek. IP: *.wroclaw.top.pl 01.09.01, 22:40
              Basiu, ja również podziwiam Twoją wiedzę
              • Gość: Kinga Re: do Basi i innych czytelniczek. IP: *.wroclaw.top.pl 01.09.01, 22:54
                Basiu!Ja również jestem pełna podziwu dla Ciebie.Nigdy wcześniej nie byłam na
                tej stronie i strasznie tego żałuję-stanowi ona skarbnicę wiedzy.Mam też prośbę
                o radę. Moja cera jest bardzo nietypowa jak na mój wiek-19 lat.Mam rozszerzone
                naczynka.Walka z nimi trwa już dość długo. Miałam je już zamykane, ale nie dało
                to większych efektów.Używam kremów Eris-seria N(krem z wit.K,żel ,maseczka,
                peeling)i Dermiki(ta nowa seria dla cery z rozszerzonymi naczynkami).Niestety,
                moja twarz jest w dalszym ciągu mocno zaczerwieniona, co doprowadza mnie wręcz
                do szału. Błagam o pomoc!!!
                • Gość: Basia Re: do Basi i innych czytelniczek. IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 01.09.01, 23:32
                  Gość portalu: Kinga napisał(a):

                  > Basiu!Ja również jestem pełna podziwu dla Ciebie.Nigdy wcześniej nie byłam na
                  > tej stronie i strasznie tego żałuję-stanowi ona skarbnicę wiedzy.Mam też prośbę
                  >
                  > o radę. Moja cera jest bardzo nietypowa jak na mój wiek-19 lat.Mam rozszerzone
                  > naczynka.Walka z nimi trwa już dość długo. Miałam je już zamykane, ale nie dało
                  >
                  > to większych efektów.Używam kremów Eris-seria N(krem z wit.K,żel ,maseczka,
                  > peeling)i Dermiki(ta nowa seria dla cery z rozszerzonymi naczynkami).Niestety,
                  > moja twarz jest w dalszym ciągu mocno zaczerwieniona, co doprowadza mnie wręcz
                  > do szału. Błagam o pomoc!!!

                  Droga Kingo!
                  Bardzo chcialabym ci pomoc, ale niestety nie znam jednego skutecznego sposobu na
                  twoj problem. Z tego co czytalam, to najskuteczniejsze na rozszerzone naczynka
                  sa zabiegi zamykania ich za pomoca laseru, ale ty piszesz , ze juz mialas
                  zamykane naczynka, ale skutek nie byl zadawalajacy. Ciezko stwierdzic czy to byla
                  wina zabiegu czy tez inne powody, czytalam wypowiedzi wielu osob, kore bardzo
                  dobrze ocenialy rezultaty takich zabiegach, ale poniewaz brak mi pelnych
                  wiadomosci na temat zabiegow zamykania naczynek ciezko mi cos powiedziec.
                  Podam ci tez rade jednego z lekarzy, codziennie lykac 2 tabletki
                  Rutinoscorbinu, brac regularnie wyciag z kasztanowca, podobno najtanszy jest
                  Esceven Herbapolu, lekarz ten polecal tez uzywac kremu Avene na rozszerzone
                  naczynka. Pewnie gdybys nie napisala ze uzywasz kosmetkow firmy Eris z wit K czy
                  Dermiki, to tez bym ci je polecala, oczywiscie to jest tak, ze to wszystko zalezy
                  od indywidualnych przypadkow, na jednych dzialaja jedne kosmetyki, a na drugich
                  nie. Czytalam na temat dzialania witaminy K pozytywne opinie, dawniej uwazano ,
                  ze moze ona dzialac tylko podawana droga doustna, gdyz tylko w watrobie znajdowal
                  sie enzym, ktory ja uaktywnial, ale obecnie podobno wykazano, ze taki sam enzym
                  znajduje sie rowniez w skorze, dlatego zaczeto ja stosowac zewnetrznie.
                  Wiem, ze ciezko sobie poradzic z ta przypadloscia, glownie radzi sie by unikac
                  sytuacji, ktore moga przyczyniac sie do powstawania rozszerzonych naczynek i
                  pogarszania stanu tych istniejacych, nalezy wiec unikac poparzen slonecznych i
                  nadmiernego opalania, sauny, naciagania i masazu skory, a przede wszytskim radze
                  ci uzywac bardzo delikatnych kosmetykow, nie zawierajacych podrazniajacych
                  substancji, w jednym z postow wypisywalam te zwiazki, ktore moga podrazniac nasza
                  skore, uzywaj delikatnych zeli myjacych twarz, zelu z serii Pharmaceris N ci nie
                  polecam, bo zawiera on oczar wirginijski, ktory wg . tego co czytalam podraznia
                  skore twarzy, nie wiem wiec czemu umieszczono go w kosmetyku do tak wrazliwego
                  rodzaju cery.
                  Wiem, ze raczej marne te moje rady, jesli dowiem sie cos nowego na temat twojego
                  problemu z cera to oczywiscie sie odezwe:)
                  Pozdrawiam ci serdecznie
                  Basia
                  • Gość: Marta UWAGA COSIK NAMIESZAŁAM IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 00:05
                    Mój post miał wyskoczyć na końcu a wyskoczył na poczatku gdzies w okolicy
                    miesiąca kwietnia, boję sie że się Basiu nie odezwiesz....
                    • Gość: jaga Pytanie o Roaccutan IP: 57.231.152.* 03.09.01, 09:26
                      Napiszcie prosze cos o kuyarcji Roaccutanem, jak to przechodziłyście bo mnie
                      przerażają skutki uboczne o których mówił mi lekarz. I jeszcze jedno czy ten
                      lek zmniejsza widocznie wydzielanie sebum, bo nie chciałabym aby po pół roku
                      kosztownej kuracji buzia po 15 minutach od umycia świeciła mi się jak zwykle.
                      Dajcie znać jak to jest, dzięki, Jaga
                    • Gość: Basia Re: UWAGA COSIK NAMIESZAŁAM - dla Marty IP: *.ras10.flwpb.tii-dial.net 04.09.01, 01:22
                      Gość portalu: Marta napisał(a):

                      > Mój post miał wyskoczyć na końcu a wyskoczył na poczatku gdzies w okolicy
                      > miesiąca kwietnia, boję sie że się Basiu nie odezwiesz....

                      Marta, ja ci juz niestety nic nowego nie potrafie poradzic, od tego co radzilam
                      innym dziewczynom, ktore mialy problem wypryskami i rozszerzonymi porami skory.
                      Skopiuje ci kilka wypowiedzi, moze akurat znajdziesz tam jakas rade, ktora ci
                      bedzie odpowiadac. Jesli chodzi o kwasy, to radze ci abys sprobowala kwasow BHA,
                      sa one lagodniejsze od AHA, stosuje sie je w stezeniu od 1-2% i sa one o wiele
                      skuteczniejsze w przyadku wypryskow oraz zatkanych porow skory widocznych wlasnie
                      w postaci tych czarnych punkcikow. Znam jeden taki specyfik zawierajacy kwas BHA
                      w stezeniu 1%, ktorego skutecznosc ci gwarantuje, widze ja na sobie, pomogl
                      mojemu chlopakowi oraz slyszalam rowniez bardzo pozytywne opinie innych osob,
                      problem jednak w tym , iz jest on dostepny w stanach, jesli jednak mialabys
                      dostep do kogos, kto moglby to kupic dla ciebie to bardzo ci polecam, Kosmetyk
                      ten kupuje sie na internecie, nie wiem jednak, zcy mozliwe sa zamowienia z
                      Europy, jego nazwa to 1% Beta Hydroxy Acid Solution All Skin Types, 4 oz. z firmy
                      Paula''s Choice, zajrzyj na strone www.paulaschoice.com.
                      Jesli chodzi o stosowanie kosmetykow z kwsami to znajdziesz porady w
                      skopiowanych fragmentach.
                      1- Bardzo ważna sprawa to jest to czym myjemy twarz, nie polecam ci żadnych żeli
                      do cery trądzikowej, raczej jestem przeciwna mydłom do mycia , nawet tym z firmy
                      Vichy, czy La roche-posay, powinnas do mycia używać bardzo delikatnego żelu, może
                      być nawet taki specjalnie przeznaczony dal cery wrażliwej np. Zel myjący z serii
                      Pharmaceris A dla cery alergicznej i nadwrażliwej, sama go kiedyś używałam, lub
                      Żel myjący Physiogel z firmy Stiefel ok 20zl/150ml dostępny w aptece. Unikaj
                      substancji podrazniajacych: "I jeszcze odnosnie zeli i emulsji do mycia twarzy.
                      Czesto pisalam ze powinno sie myc twarz delikatnymi emulsjami, nalezy unikac
                      takich, ktore zawieraja skladniki myjace, mogace wysuszac i podrazniac skore,
                      jesli by komus chcialo sie wczytac w sklad kosmetyku, to niech unika takich zeli
                      czy emulsji, ktore jako pierwsze z wymienionych skladnikow zawieraja m.in.
                      -sodium lauryl sulfate
                      -TEA-lauryl sulfate
                      -sodium C14-16 olefin sulfate
                      -sodium xylenesulfonate
                      -potassium myristate
                      -potassium palmitate.
                      Pisalam rowniez, aby unikac w kosmetykach kilku skladnikow, ktore wysuszaja i
                      podrazniaja, a czesto sa np obecne w seriach przeciwtradzikowych, sa to:
                      -menthol
                      -eucaliptus
                      -camphor
                      -mints czyli wyciagi z miety
                      -witch hazel czyli oczar wirginijski( Hamamelis virginiana)
                      oraz alkohole, ale tutaj nalezy wyjasnic, ze nie zawsze zwiazek, w
                      ktorym wystepuje nazwa alkohol, musi byc szkodliwy, jest grupa zwiazkow tzw.
                      fatty alcohols, ktore nie sa szkodliwe ani podrazniajace np.cetyl alcohol,
                      stearyl alkohol.. Natomiast alkohole podrazniajace i wysuszajace skore to:
                      -ethanol
                      -denatured alcohol( alcohol denat.)
                      -ethyl alcohol
                      -methanol
                      -benzyl alcohol
                      -isopropyl
                      -SD alcohol, tych skladnikow trzeba unikac, czesto moga one wchodzic
                      w sklad np tonikow. "


                      2- Kolejny etap to zluszczanie naskorka, po umyciu i uzyciu tonika, najlepsze sa
                      w tym celu kosmetyki z kwasami BHA Kwas beta hydroksylowy, ktorym jest kwas
                      salicylowy, optymalne jego stezenie to 1-2%, i najwazniejsza sparwa to pH
                      preparatu, ktore powinno wynosic od 3 do 4. W miare dobrymi preparatami sa
                      dwkosmetyki z firmy Neutrogena : Clear Pore Treatment Nighttime Pore Clarifying
                      GelSalicylic Acis Acne Treatment zawiera 2%BHA i Multi-Vitamin Acne Treatment
                      1,5% BHA, co prawda oba maja pH=4,5, ale sa skuteczne. Kwasy BHA sa odpowiednie
                      dla osob z tradzikiem , ulatwiaj oczyszczanie porow skory i przygotowuja skore na
                      kolejne preparaty. Nie znam niestety innych preparatow dostepnych w Polsce, ktore
                      mialyby odpwoiednie stezenie kwasow i pH, jesli mialabys okazje musialabys sie
                      popytac lekarza dermatologa. Jesli chodzi o uzywanie preparatow z BHA, to musisz
                      poznac reakcje swojej skory, na poczatek uzywaj ich raz dziennie na noc, jesli
                      bedziesz chciala uzywac ich rowniez na dzien, to musisz uzywac kremow z
                      filrami,ale skoro jedziesz do Wloch to raczej nie uzywaj ich na dzien. Po uzyciu
                      kosmetyku z kwasem salicylowym polecam ci masc Retin-A, jest ona dostepna w
                      aptece, ja dostalam ja bez recepty, ale uwazam ze powinna byc wypisywana przez
                      lekarza, jesli bedziesz miec okazje mozesz poradzic sie dermatologa w sparwie tej
                      masci, jest to mocny specyfik, na ulotce pisze by nie uzywac z innymi srodkami
                      zluszczajcymi,a le ja ci jednak polecam uzywac tej masci po uzyciu kremu z BHA.
                      Tutaj rozwniez musisz sparwdzic jakie sa potrzeby twojej skory, czy wolisz uzywac
                      tylko samej tej masci, czy razem z BHA, czy tez samych kwasow. Masci tej mozesz
                      uzywac punktowo. Musisz tez sprawdzic wrazliwosc swojej skory, bowiem cery bardzo
                      wrazliwe moga reagowac zaczerwienieniem na masc Retin-A, moze sie tez lekko
                      luszczyc, uzywaj jej tylko na noc. Chcialam ci tylko zwrocic uwage , ze cos
                      takeigo istnieje, ale uprzedzam, ze lepiej poradzic sie lekarza.
                      4- Punktowo na wypryski mozesz uzywac preparatow z nadtlenkiem wodoru-hydrogen
                      peroxide, najlepiej w stezeniu 2,5%, pamietaj jednak by nie uzywac jednoczesnie
                      masci Retin-A, i preparatow z nadtlenkiem wodoru,dobre sa tez kosmetyki z
                      wyciagiem z drzewa herbacianego, tea tree oli, ale olejek ten musi byc conajmniej
                      w stezeniu 10% by byc skuteczny, takie stezenie jest w kosmetykach , ktore
                      widzialam w aptece, jest to firma Australian Bodycare, jest tam np dobry zel do
                      mycia twarzy, sa to dosyc drogie kosmetyki, ten zel kosztowal ponad 30zl.
                      Punktowo mozesz tez uzywac antybiotyku w masci , dostepnego niestety tylko na
                      recepte np.Baneocin, Aknemycin.
                      5- Nie wiem czy cera twoja jest raczej tlusta czy sucha, pamietaj by kremu
                      nawilzajecgo uzywac tylko tam gdzie skora jest naprawde sucha i tego potrzebuje,
                      a nie nawilzac jej calej, mimo ze pogladay sa takie , aby kremu tego uzywac na
                      cala twarz, moze to czasem pogorszyc stan skory, zwlaszcza z tradzkiem, nawet
                      kremy okreslane jako oil-free, nigdy nie sa beztluszczowe.
                      Oczywiscie rezultatow stosowania tych wszystkich specyfikow mozna spodziewac sie
                      po conajmniej 6 tygodniach. Moze sprzyda ci sie choc kilka moich uwag. "
                      Tych wypowiedzi jest wiele, jesli masz ochote to ptzepatrz wypowiedzi z moim
                      imieniem, albo napisz jesli cos cie bardziej zainteresowalo.
                      Jesli chodzi o kosmetyki Lancome czy Clrins, to wydaje mi sie, ze na wypryski czy
                      zatkane pory skory to nie znjadziesz tam dobrego specyfiku, co oczywiscie nie
                      oznacza ze uwazam iz sa to niedobre firmy, oczywsice maja one w swojej ofercie
                      kilka rzeczy wartych uwagi, np kremy nawilzajace czy matujace.
                      Pozdrawiam i odezwij sie jeszcze:)))

                      • Gość: emi kremy c.d. IP: *.s-n.pl 06.09.01, 10:09
                        Mam 21 lat i używałam już wielu kremów łącznie z Vichy, Oriflamem, Avonem i
                        całym stadem innych polecanych przez kosmetyczki. Wszystkim polecam krem, który
                        znalazłam sama- krem firmy Johnson & Johnson dla dzieci - w białej tubce.Moja
                        cera po tym kremie jest idealnie nawilżona i matowa przez cały dzień.

                        PS.Przy okazji - nie mam cery idealnej:))))wiem co to są pryszcze i zaskórniaki.
    • Gość: kasia Re: kosmetyki drogie, tanie i te srednie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 18:48

      Gość portalu: daria napisał(a):

      > Jestem ciekawa zdania pan na temat faktycznych roznic
      > miedzy kosmetykami z "gornej polki" cenowej a tanszymi.
      > czy rzeczywiscie placimy za jakosc, czy tylko za marke?
      > Czy zdarzylo wam sie uzywac czegos taniego, co
      > uznalyscie za bardzo dobre? Bo mi jest troche trudno
      > uwierzyc, ze dobry krem MUSI kosztowac ponad 100 zl.
      > Jak to jest?
      Uwazam, ze uzywanie drogich kosmetykow to czesto zachowania snobistyczne, bo poprostu inaczej w pewnych kregach nie wypada. Osobiscie nigdy w zyciu nie wydalam na kosmetyk wiecej niz 50 zl.
Pełna wersja