podmywanie cipki po seksie

27.08.05, 21:03
zauwazylam ze kobiety czesto piszac o seksie poruszaja rowniez temat kapieli
czy pomywania swojej cipki po seksie, czy wszystkie to robicie ?? Ja po
seksie z moim ukochanym nie myje 'tych miejsc', jak jest u was ??
    • xxx1231 Re: podmywanie cipki po seksie 27.08.05, 21:25
      nikt mi nie odpowie :(?
      • still_thinking Re: podmywanie cipki po seksie 27.08.05, 21:57
        Ja sie zawsze obowiazkowo podmywam.A dlatego,ze nie lubie jak sperma wyplywa mi
        po seksie i klei miedzy nogami. Robie to , bo dbam o higiene i swiezosc zarowno
        przed jak i po stosunku.
    • blackroses_7 Re: podmywanie cipki po seksie 27.08.05, 21:34
      nie odpowiem bo nie uprawiałam sexu ale nie rozumiem jaki cel sie podmywać? no
      jak uprawiją sex z jakimiś brudasami i facetami których do końca nie znają no
      to się w sumie nie dziwie.... A jak się całują to potem myją usta?
      • margot17 Re: podmywanie cipki po seksie 28.08.05, 15:28
        blackroses_7 napisała:

        > nie odpowiem bo nie uprawiałam sexu ale nie rozumiem jaki cel sie podmywać?
        no

        no rzeczywiście widać,ż ejeszcze nie upraiałaś sexu...tu nie chodzi o to ,ze
        facet jest brudny, tylko wszystko po prostu wypływa - Twoje i Jego i po chwili
        bielizna jest mokra i oblepiona - no chyba że ktoś tak lubi...;)
    • krecilapka Kazdy ma jakiegos 27.08.05, 21:50
      bzika, kazdy jakies hobby ma
      ja na przyklad mam chomika, kota, rybki
      oraz PSA!

      I wszystko jasne :).
    • elizabeth7 Re: podmywanie cipki po seksie 27.08.05, 21:54
      To ze nie myjesz to nie problem, problem w tym jak dlugo nie myjesz.
      • xxx1231 Re: podmywanie cipki po seksie 27.08.05, 21:58
        biore prysznic 1-2 razy dziennie
        • elizabeth7 Re: podmywanie cipki po seksie 27.08.05, 22:51
          Bierzesz prysznic 2 razy dziennie bez mycia "tych" miejsc ???? Jak ci to
          wychodzi ?
    • tracja4 Re: podmywanie cipki po seksie 27.08.05, 23:43
      Wieczorem po prostu zasypiamy i nie lecę do łazienki się odkażać, jak to
      niektórzy robią:/
      Za dnia wolę się chwilę poprzytulać, niż od razu wstawać i uciekać do łazienki,
      żeby zmyć z siebie jego dotyk, zapach itd. A jak już wstajemy i idę do łazienki
      się wysiusiać, to tak czy siak po siusianiu się raz dwa podmywam i tyle.
      • fian5 Re: podmywanie cipki po seksie 28.08.05, 11:33

        Odpowiadasz na :

        tracja4 napisała:

        Nie obrzydzaj się.To musi byc okropnie niemiłe leżec taka nieumyta.FEEEEEEEEEEE
        • xxx1231 Re: podmywanie cipki po seksie 28.08.05, 12:06
          a co w tym okropnego ?? a jak konczy w tobie to nie wydaje ci sie obrzydliwe :>?
          • fian5 Re: podmywanie cipki po seksie 28.08.05, 14:14
            xxx1231 napisała:


            Chciałas to odpisałam.Co innego konćzyć a co innego lezec i nie wstac na moment
            zeby sie umyć.Jesli tobie takie zachowania odpowiadaja to tak rób.Inni maja inne
            zdanie i jesli pytasz to odpowiadaja tak jak oni to robia.Zreszta nonsensem jest
            pytac jesli ma sie inne zdanie.Jedni lubia wstac i miec ten komfort ze nic im
            nie spływa i nie klei sie a inni moga po czyms takim nie myc sie trzy dni i
            robią dopiero kąpiel przed następnym stosunkiem.Tak widocznie tez można.
            • zona_boskiego_hydraulika Re: podmywanie cipki po seksie 05.09.05, 12:10
              ...
        • blackroses_7 Re: podmywanie cipki po seksie 28.08.05, 12:48
          skoro Tobie po sexie jest okropnie to jak okropnie musi Ci być w trakcie
          uprawiania sexu... Sorry ale nie rozumiem takie czegos to chyba jest normalne
          że po sexie partnerze chca sie do sibie ooprzytulac pobyc rtazem a nie od razu
          lecieć do łazienki, żeby sie "odkazić" po stosunku Dla mnie to dziwne skoro
          ktoś brzydzi się sexem to chyba z nim jest coś nie tak:/
    • kendor1 Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 14:17
      • parendi Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 15:31
        zawsze idziemy współnie pod prysznic, aby zmyć z siebie to "wariactwo";) a
        czasem i po to ,aby tam je dokończyc;)
        • margot17 Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 18:02
          parendi napisała:

          > zawsze idziemy współnie pod prysznic, aby zmyć z siebie to "wariactwo";) a
          > czasem i po to ,aby tam je dokończyc;)
          hihi..dokładnie....
          ale nie wyobrażam sobie,że by po sexie się nie odświeżyć....
          • tracja4 Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 22:08
            A ja nie wyobrażam sobie, żeby go od razu z siebie zrzucać, tudzież z niego
            zeskakiwać i puszczac się biegiem do łazienki. Wolę się poprzytulać. Prysznic
            wezmę rano. A za dnia po seksie też wolę się poprzytulać. Poleżeć trochę itd.,
            dopiero jak już mi się odechce przytulania idę do łazienki wysiusiać się i
            podmyć.
            Btw, to jak wy sobie radzicie przy okazji spontanicznego numerku w lesie np.,
            skoro macie takie obrzydzenie do spermy i śliny?
            • fian5 Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 22:44
              A wiesz co by ci ginekolog powiedział.Ze przed i po stosunku trzeba sie
              wysiusiac i umyc.Nie wyobrazam sobie spania bez umycia tymbardziej po
              stosunbku.Pozniej kobiety biegaja po lekarzach bo nie wiedza w czym problem.
              • margot17 Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 23:14
                z kolei przed snem - idę się umyć i wysiusiać - bo pare razy tak zrobiłąm ze
                zasnęłam i rano nie było mi przyjemnie jak wszystko miałąm oblepione bo przez
                noc wszystko wypłynęło...i tu nie chodzi o to że się ktoś brzydzi tylko o
                higienę i samopoczucie.
                • tracja4 Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 23:35
                  Ja nic nie miałam oblepionego:/ Rano zakładałam majtki, szłam do łazienki,
                  majtki do pralki a ja pod prysznic, nikt Ci nie każe sie nie myć przez cały
                  dzień, skoro wieczorem się kochałaś, to jasne, że rano się myjesz, ale
                  wieczorem tylko przesadne czyścioszki i te co się spermy brzydzą wyskakują z
                  łóżka żeby polecieć się przepłukać:/
                  Chyba że jeszcze wieczorem zachce mi się siusiu - wtedy się podmywam, ale
                  podmywam się po kazdym siusianiu.
                  • margot17 Re: jaki watek taka autorka jego 29.08.05, 08:29
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    "Ja nic nie miałam oblepionego:/ Rano zakładałam majtki, szłam do łazienki,
                    majtki do pralki a ja pod prysznic, nikt Ci nie każe sie nie myć przez cały
                    dzień, skoro wieczorem się kochałaś, to jasne, że rano się myjesz, ale
                    wieczorem tylko przesadne czyścioszki i te co się spermy brzydzą wyskakują z
                    łóżka żeby polecieć się przepłukać:/
                    Chyba że jeszcze wieczorem zachce mi się siusiu - wtedy się podmywam, ale
                    podmywam się po kazdym siusianiu."
                    właśnie o to mi chodziło w moich wypowiedziach, ale chyba niektórzy mają
                    prolemy z rozumieniem textu pisanego. ja nieczego się nie brzydzę, lubię sobie
                    poleżeć w łóżeczku ,ale jak już wstanę w końcu to idę do łazienki ..dziwne ?
                    a w lesie? siusiu i chusteczka ...
              • kalinka23 Re: jaki watek taka autorka jego 29.08.05, 21:40
                jasne ze trzeba sie umyc przeciez tezec zalepiona jak brudasica nie wyobrazan
                sobie
            • margot17 Re: jaki watek taka autorka jego 28.08.05, 23:11
              ale ja nie mówię że od razu wyskakuję w panice z łóżka i zmywam z siebie
              wszystko. przeważnie trochę jeszcze lezymy no i potem jak już wstanę to się
              myję,to chyba nie jest dziwne. przez cały dzień mam sie nie myć bo nie będę
              zmywać "wspomnienia " o wspaniałym sexie i z oblepionymi częściami intymnymi
              pójdę do pracy ?? hahaha
    • tracja4 Re: podmywanie cipki po seksie 28.08.05, 23:37


      PONAWIAM PYTANIE


      Jak wy sobie radzicie przy okazji spontanicznego numerku w lesie np., skoro
      macie takie obrzydzenie do spermy i śliny i hopla na punkcie mycia?


      .
      • krecik_78 Drogie Panie pozwólcie, że się wtrącę... 29.08.05, 04:21
        Pozwolilem sobie zajrzec na ten watek, zeby sie przekonac jak to jest z innymi
        paniami...
        Pozwole sobie takze wtracic swoje 3 grosze jako facet...
        Dla mnie osobiscie nie ma nic przyjemniejszego kiedy kobieta po wszystkim wtuli
        sie we mnie... i zasniemy razem...
        osobiscie nie wyobrazam sobie zeby kobieta po wszystkim uciekala biegiem do
        lazienki, zeby wszystko zmyc z siebie...
        taka akcje porownalbym do nastepujacego zachowania ze strony faceta.. po
        wszystkim ucieka czym predzej z niej, odwraca sie plecami do partnerki i czym
        predzej zasypia...
        Dla mnie jest to odbieranie jakiejs intymnosci, wiezi... nie do konca
        akceptowania partnera/ki... wiadomo sa jakies minusy, ale ja uwazam ze mimo
        wszystko wiecej jest plusow...
        Rozumiem ze moze to nie jest super higieniczne... prysznic przed obowiazkowo to
        sie zgodze... ale dla mnie uciekanie jednej lub drugiej strony biegiem do
        lazienki po jest kiepskim pomyslem...
        powtorze sie... nie ma nic przyjemniejszego dla mnie niz zasypianie razem...

        Cale szczescie trafilem na kobiete, ktora ma podobny poglad na te sprawy (ja
        jej niczego nie sugerowalem)... mozna powiedziec ze mamy niepisany i nie
        uzgadniany pakt... ja nie zasypiam od razu i nie uciekam, ona takze nigdzie nie
        biegnie... dla mnie uklad super i nigdy w zyciu nie zamienilbym go na
        jakikolwiek inny...

        No coz wiekszosc kobiet ma fiola na punkcie higieny i czystosci... jedne maja
        wiekszego inne mniejszego...
        • zupper Re: Drogie Panie pozwólcie, że się wtrącę... 29.08.05, 07:12
          A i ja potwierdzam, że cały urok seksu posotosunkowego szlag trafia gdy panna
          zrywa się jak poparzona w minute po by się umyć.........nie ma nic bardziej
          przykrego i syntetycznego po takim kochaniu się jak podróż od razu do łązienki
          mojej partnerki.Odnosze wtedy wrażenie, że jest jej źle i, że brzydzi się mnie.
          Osobiście wolę poleżeć i poprzytulać się a "soki miłości" w żaden sposób mi w
          tym nie przeszkadzają.........wręcz przeciwnie
          • pimpek_sadelko Re: Drogie Panie pozwólcie, że się wtrącę... 29.08.05, 08:49
            zupper napisała:

            > A i ja potwierdzam, że cały urok seksu posotosunkowego szlag trafia gdy panna
            > zrywa się jak poparzona w minute po by się umyć.........nie ma nic bardziej
            > przykrego i syntetycznego po takim kochaniu się jak podróż od razu do
            łązienki
            > mojej partnerki.Odnosze wtedy wrażenie, że jest jej źle i, że brzydzi się
            mnie.
            > Osobiście wolę poleżeć i poprzytulać się a "soki miłości" w żaden sposób mi w
            > tym nie przeszkadzają.........wręcz przeciwnie
            a kto mowi, ze koniec sexu+start do lazienki?:)
            wszystko na raz?:)
    • pimpek_sadelko Re: podmywanie cipki po seksie 29.08.05, 08:48
      xxx1231 napisała:

      > zauwazylam ze kobiety czesto piszac o seksie poruszaja rowniez temat kapieli
      > czy pomywania swojej cipki po seksie, czy wszystkie to robicie ?? Ja po
      > seksie z moim ukochanym nie myje 'tych miejsc', jak jest u was ??
      lubisz smierdziec rano?:)
      coz, kazdy ma swoje hobby:D
      • tracja4 Re: podmywanie cipki po seksie 29.08.05, 18:22
        Cóż, ja wieczorem po seksie zasypiam przytulona do niego, rano dopiero idę pod
        prysznic i jakoś wyoibraż sobie, że żadno z nas nie śmierdzi. może przestań
        spotykać się z brudasami.
        • pimpek_sadelko Re: podmywanie cipki po seksie 29.08.05, 21:47
          tracja4 napisała:

          > Cóż, ja wieczorem po seksie zasypiam przytulona do niego, rano dopiero idę
          pod
          > prysznic i jakoś wyoibraż sobie, że żadno z nas nie śmierdzi. może przestań
          > spotykać się z brudasami.

          a moze ty jestes brudas i twoj kochas tez... jak syf spi z syfem to syfu sie
          nie czuje:P
          a od mojego loza wara:)
          • tracja4 Re: podmywanie cipki po seksie 29.08.05, 21:55
            no to fajnie macie... kochacie sie a potem kto pierwszy do lazienki, zeby zmyc
            z siebie brud partnera/rki. Super. Pozazdroscic.
            A nie lepiej sie poporzytulac i umyc rano? (jesli seks byl wieczorem przed
            zasnieciem?)
            No ale skoro sie siebie brzydzicie i musicie natychmiast sie z siebie zmyc, to
            prosze bardzo.
            Tez mi frajda po seksie wyskakiwac z lozka i leciec pod prysznic.
            • kalinka23 Re: podmywanie cipki po seksie 29.08.05, 22:01
              mamy fajnie bo sie kochamy tak smo jak ty tylko w czystosci lepszy komfort
              spania przynajmniej dla mnie no a poscie zalepiona taka sama jak ty bo przeciez
              musi to wyciec co nie wyobrazam soebie spac w zalepionej poscieli beeeeeeee
              • tracja4 Re: podmywanie cipki po seksie 05.09.05, 01:15
                To przepraszam jak ja wieczorem się wykąpię, a potem się będę kochać, to jestem
                już śmierdząca i brudna?
                Wykąpię się, idę do łóżka, kochamy się, zasypiamy, rano znów się kąpię.
                Zalepiona pościel? Z iloma ty facetami w ciągu jednej nocy sypiasz, skoro masz
                rano sztywne prześcieradło????
                A może idźcie do lekarza, skoro wasze wydzieliny śmierdzą.
                • zona_boskiego_hydraulika Re: podmywanie cipki po seksie 05.09.05, 10:58
                  dobre, dobre ;)))
                • kalinka23 Re: podmywanie cipki po seksie 05.09.05, 20:23
                  tracja4 napisała:

                  > To przepraszam jak ja wieczorem się wykąpię, a potem się będę kochać, to
                  jestem
                  >
                  > już śmierdząca i brudna?
                  > Wykąpię się, idę do łóżka, kochamy się, zasypiamy, rano znów się kąpię.
                  > Zalepiona pościel? Z iloma ty facetami w ciągu jednej nocy sypiasz, skoro
                  masz
                  > rano sztywne prześcieradło????
                  > A może idźcie do lekarza, skoro wasze wydzieliny śmierdzą.



                  mam meza i z nim spie kochana i nie wyobrazam sobie spac w brudnej poscieli bo
                  wyplynac to musi nie usiadlabym w zyciu na twoja posciel beeeeeeeee
                  • tracja4 Re: podmywanie cipki po seksie 07.09.05, 16:21
                    To jeszcze zdradź mi swój patent - jak już wstajesz po seksie i pędzisz do
                    łazienki się odkazić w ciągu 3 minut po odbytym stosunku (bo jak poleżysz
                    dłużej to ci prześcieradło sztywnieje, a ty zaczynasz śmierdzieć, no nie), to
                    jak podnosisz się z łóżka, to w obawie przed wypłynięciem spermy zakorkowujesz
                    się na czas drogi do łazienki palcem, czy masz w pogotowiu tampon??
                    • kalinka23 Re: podmywanie cipki po seksie 07.09.05, 16:23
                      kochan jest jeszcze takie cos jak papier chusteczka wycieram co sie da i jde
                      sie myc
                      • asiulka81 Re: podmywanie cipki po seksie 07.09.05, 16:25
                        Czasem mam wrazenie ze kobiety sa bardziej brutalne i podlejsze od mezczyzn, a
                        na pewno zlosliwsze. Dziewczyny spróbujcie jakos kulturalnie wymienic poglady,
                        bez tej zjadliwosci!!! Bo to takie nieładne...
    • mmagi ja to nie myję wogóle:> 29.08.05, 11:33

    • kryzysowa_narzeczona75 ulało mi sie... 30.08.05, 08:09
      ...po przeczytaniu wiekszosci wypowiedzi. Nie ma to jak kobiety z klasa :-/
    • khysiek Re: podmywanie cipki po seksie 04.09.05, 22:29
      Można używać prezerwatyw, wtedy mycie jest niekonieczne, że tak powiem. Może
      dlatego niektórzy nie dostrzegają "problemu".
      • zona_boskiego_hydraulika Re: podmywanie cipki po seksie 04.09.05, 22:38
        Nic bardziej mylnego. Wtedy tez jest konieczne!
    • agnieszka_ka Re: podmywanie cipki po seksie 04.09.05, 23:32
      Jak dla mnie to zalezy, jesli byl seks z wytryskiem "do" to sie podmywam, bo
      inaczej wszystko wyplywa i wszystko naokolo brudze.
      Jesli bym seks z prezerwatywa (co sie u mnie niezwykle rzadko zdarza) t sie nie
      podmywam. Chyba ze zaraz potem ide spac a przed seksem sie nie mylam, no to
      wtedy tak, wieczorny prysznic (tak jak i poranny) należy do mojej codziennej
      rutyny.
    • tygrysio_misio Re: podmywanie cipki po seksie 05.09.05, 01:42
      a ja lubie jak mi wyplywa...zawsze mam na sobie majtki wiec nie mam oblepionych
      nog

      pozatym cos jak co ale nawet potem jak sie myje to szkoda mi zmywac z siebie
      zapach mojej Milosci Życiowej:)
      • mmagi Re: podmywanie cipki po seksie 05.09.05, 11:09
        seksisz sie w majtkach????
    • kalinka23 Re: podmywanie cipki po seksie 07.09.05, 17:27
      robta co chceta ja sie myje i tyle
      • wienczyslaw_nieszczegolny Re: podmywanie cipki po seksie 07.09.05, 20:13
        po analu i jak ma do dzioba to się myje,a flejtucha to bym w domu nie trzymał
        • kalinka23 Re: podmywanie cipki po seksie 07.09.05, 20:51
          dupek jestes dlatego nic ci nie odpisze frajer
Inne wątki na temat:
Pełna wersja