tarotka
29.08.05, 13:29
Miałam wakacyjny romans!
Piszę, bo wrociłam dziś do pracy po urlopie i nie mogę się przestawić.
Trochę jestem oszołomiona, trochę niewyspana... I siedzieć ledwo mogę ;-)
Fajna, odświeżająca sprawa. Hmm...
Żadnych obietnic, żadnych tęskont. Tylko "trwaj chwilo, jesteś piękna". Będę
ciepło wspominać, ale pewnie za jakiś czas, bo narazie na wspomnienie
oblewają mnie fale gorąca...
Też tak macie?