bianka07
29.08.05, 20:35
Jest mi tak źle, nie mam nawet komu o tym powiedzieć. Dzisiaj podjęłam
wreszcie decyzję, że zakończę swój romans. To była dla mnie bardzo trudna
decycja. Kocham tamtego faceta, ale to jest ktoś kompletnie niedojrzały, kto
sam nie wie, czego chce, czy chce sie wiązać, ja bym nigdy nie była go pewna,
nie będziemy nigdy razem na stałe, dzisiaj to do mnie wreszcie dotarło. Ja
mam męża, który mnie kocha, który sie stara, zrobiłby dla mnie wszystko, więc
przez cały ten czas miałam wobec niego straszne wyrzuty sumienia, ale odejść
też nie potrafiłam. Teraz chcę zaczac wszystko od nowa z mężem, chcę się
zmienić na lepsze. I bardzo chcę w tej decyzji wytrwać. To jest dla mnie
ciężkie, ja już tęsknię za tamtym. Chcę mieć siłę i nie ulec kolejny raz, już
tyle razy sobie obiecywałam, że to skończę i nie udawało mi się. Teraz musi,
muszę zacząć od nowa, bez niego. Dlaczego to tak boli ??