czy powinnam się niepokoić?

29.08.05, 21:07
do mojego męża dzwoni i śle sms koleżanka sprzed 15-tu lat,jakoś go
odnalazła i nawet zaproponowała spotkanie,pytanie tylko po co?macie jakieś
sugestie,zaczynam się trochę bać ,w końcu facet po 40-stce i dawna znajoma no
nie wiem,trochę wariuję, poradzcie coś.
    • guwernantka_olga Re: czy powinnam się niepokoić? 29.08.05, 21:14
      Jak to po co? Na pewno chce sprawdzic, czy jej wdzieki zadzialaja. Dzialaj,
      poki czas...
      • mag-ia1 Re: czy powinnam się niepokoić? 29.08.05, 21:31
        ale co robic?co robić?
        • elutka_111 Re: czy powinnam się niepokoić? 29.08.05, 21:38
          Pogadaj z mężem. zapytaj wprost jakie on ma ustosunkowanie do obecnej sytuacji,
          do tej kobiety. Jeżeli będzie kręcił wtedy możesz zacząć zastanawiać się co
          robić, ale teraz, kiedy są na etapie sms'owania nie masz powodów by rwać sobie
          włosy z głowy.
          Ale jak już wspomniałam najlepszym wyjściem byłoby zapytanie męża wprost,
          będziesz wiedziała na czym stoisz. Ważne też, zebyś zwróciła uwagę, czy mąż
          zmienił sie w stosunku do Ciebie, czy jest małomówny, przestał z Tobą
          rozmawiać, jest opryskliwy, nie interesuje się domem w Waszymi wspólnymi
          sprawami.
          Trzymam kciuki i życzę owocnych rozmów:)))))
          • mag-ia1 Re: czy powinnam się niepokoić? 29.08.05, 21:53
            rozmowę mamy już za sobą,wg męża to sympatyczne ,że ktos po tylu latach zadaje
            sobie trud aby odszukać kumpla sprzed lat i nie ma w tym nic nadzwyczajnego ,że
            to kobieta zabiega o odnowienie kontaktu. Sam powiedział mi o telefonie i sms-
            ach od niej, więc plus dla niego za szczerość, ufam mężowi, ale nie ufam innym
            kobietą.
            • elutka_111 Re: czy powinnam się niepokoić? 29.08.05, 22:00
              No widzisz!!! Powiedział Ci, czyli nie ma nic do ukrycia przed Tobą:) Gdyby nie
              powiedział, to też byłby powód do zmartwień ale w takiej sytuacji nie przejmuj
              się, aczkolwiek śledż jak sytuacja się potoczy:)))
              Pozdrawiam cieplutko:)))))
    • pink.girl Re: czy powinnam się niepokoić? 29.08.05, 22:55
      Trzymam kciuki żeby była zniszczona i porywająco gruba. Wtedy bedziesz
      spokojna:)he
Pełna wersja