Gość: Liver IP: 157.25.84.* 30.08.02, 16:07 Ja też spadam do domciu. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lalka74 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 30.08.02, 16:37 z tego wynika, ze tylko ja tu zostalam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siciliana Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 IP: 212.106.6.* 30.08.02, 16:40 jeszcze ja tu jestem :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 IP: 213.216.82.* 30.08.02, 17:55 Zostancie jeszcze troche w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 16:24 chcę powiedzieć, że jest 16.24, więc miejcie baczenie na to co liver powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 16:27 nie spadam. sluze pomoca do ok. 19. :) > Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 17:12 tak z ciekawości pytam...a co robisz po 19.00? nie to, zebym był wcibski, ale...no właśnie tak właściwie to tym pytaniem potwierdziłem to, że jestem wścibski. wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 17:13 wybacz, wybacz, a gdzie bukiet kwiatow? i telewizja z kamera? :) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 17:58 za prawdę powiadam ci, że zmieniasz temat i unikasz odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 17:59 no dobra, po 19.00 bede gotowac sypki ryz:)) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:04 właśnie miałem cię o to zapytać.:)))))) szpieg z krainy deszczowców to przy tobie pionek. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:09 e tam, mam po prostu szerokie zainteresowania:)))))))) ps. i zamilowanie do inwigilacji:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:14 więc teraz wiesz o mnie wszystko. czuję się nagi i bezbronny jak niemowlę. obsesja klapek, obsesja kapeluszy, no i teraz obsesja dań, w których podstawowym składnikiem jest ryż. a ja o tobie nie wiem nic, nawet skąd się wzięła tak wspaniała ksywka jak 'kwik'. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:21 jak to nic, wiesz, ze gotuje ryz (makaron) + zalewajka pomidorowa. odwiedzam gabinety psychologiczne w centrach handlowch. malo?:)) nabylam make ryzowa. masz jakies pomysly? :)) temat nicka to dluga (i super tajna) bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:35 teraz z innej beczki. liver napisał, że forum zamiera po 16.00. a tutaj roi się od bardzo interesujących ludzi. więc jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:42 wypraszam sobie! przecież ja miałem ciebie na myśli :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:44 a to zwracam honor. bardzo mi milo. milo tez rozmawia sie z ciekawymi ludzmi o tej porze. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 18:58 straszny głód mnie dopadł. idę teraz po ryż i spróbuję zrobić go wg twojego przepisu. myślę, że udowodniliśmy, że to forum nie zamiera po 16.00. ja osobiscie uważam, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty, przetarliśmy ścieżki i teraz inni pójdą za naszym przykładem. życząc miłego wieczoru, składam głębokie pokłony. do napisania, cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 02.09.02, 19:00 smacznego, milych wariacji kulinarnych (mam nadzieje, ze sie uda, ale to zalezy od kucharza:)) do uslyszenia Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 16:11 no i zgodnie z przepowiednią livera forum zamiera. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 16:15 na razie sie zastanawia. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 16:26 Idę na zakupki takie fajowe z koleżanką z pracy, a potem jak będę w domku, to sobie może jeszcze do Was zajrzę. Nie... nie to, żebym była na netowym odwyku... Pozdrowionka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 16:59 ano właśnie. bardzo ciekawych ludzi można spotkać również po 16.00 Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 17:00 w tym moja nadzieja ps. jak ryz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 17:05 tyle się wczoraj nagadałem o tym ryżu, a w końcu zrobiłem sobie frytki, wiesz avico z piekarnika. całkowity brak konsekwencji. dzisiaj walnąłem tekst o paprykarzu ziemniaczanym, ale znając życie to pewnie i tak sobie zrobię frytki (avico z piekarnika). Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 17:20 :)) wczoraj o 22.27 przypomnialo mi sie, ze dawalam przepis. podreptalam do kuchni i ugotowalam (byla grana wersja porowo-brokulowa). zaraz bede konsumowac:) ps. errata do przepisu: oczywiscie ryz powinien byc ugotowany na pol-twardo, inaczej podczas duszenia zrobi ci sie paciaja:) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 17:33 o 22.27 ?!?!?!?!?!?! jestem pełen podziwu o tej godzinie to ja już dawno byłem wstawiony (lekko) paroma piwami, które wypiłem sam, bo w okolicy nie było żadnej znajomej duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 17:38 nie wiedziales, ze 22.27 to najlepsza pora na gotowanie???? (uklad gwiazd i tak dalej:)) wszystko sie wtedy udaje, sprobuj! :) zsynchronizujmy zegarki i zrobmy konkurs kulinarny, co? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 18:09 konkurs to dobra rzecz, tylko kto miałby być w jury? ale z tym nocnym gotowaniem to masz rację. teraz możesz sobie odgrzać potrawę i z głowy. ja, przychodząc do domu ok. 18,19 lub 20 jestem głodny jak wilk i nawet kiedy coś gotuję, to w międzyczasie zjadam talerz kanapek. a potem to nogi mnie bolą i jeść się już nie chce, a tu jescze cały talerz mojego pichcenia, więc zjadam go i leżę na wyrku wypchany jak prosię (bez urazy, kwik). teraz dopiero wpadłem, że mogę sobie spokojnie zrobić jedzenie na jutro, ale czy wtedy będzie smaczne? my smakosze przecież wiemy, że nie. p.s. skąd masz mąkę ryżową? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 18:21 a po co nam jury??? oboje zajmujemy pierwsze miejsce, przeciez to jasne:)) wieczorem przy gotowaniu smakuje, nastepnego dnia w pracy konsumuje, a zamilowania melomanskie zostawiam na wolne dni. przeciez nie rzuce pracy, zeby jest swiezo przygotowany obiad??? ale jeszcze sie zastanowie....to jest mysl.:))) ps. ze spozywczego, moze troche lepiej zaopatrzonego niz zwykly osiedlowy. sprobuj w supermarkecie, w dziale "kuchnie swiata"?? (gdy bedziesz ogladal nowa kolekcje kapeluszy i klapek, z przyszlorocznego asortymentu:) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 18:28 kwik napisała: > > wieczorem przy gotowaniu smakuje, nastepnego dnia w pracy konsumuje, macie w pracy kuchenkę mikrofalową? u nas jest tylko ekspres i czajnik bezprzewodowy. raz w tym czajniku zagrzałem sobie parówki cielence, ale już tego nie zrobię. wszyscy na mnie pyszczyli. przewrażliwieńcy jacyś, czy co? p.s. masz rację z tym winem. jak tak dalej pójdzie to będe jadał rzeczy nie wymagające wiele zachodu np.bułkę z kefirem. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 18:36 mamy to nieszczescie :)) > u nas jest tylko ekspres i czajnik bezprzewodowy. raz w tym czajniku zagrzałem > sobie parówki cielence, ale już tego nie zrobię. wszyscy na mnie pyszczyli. > przewrażliwieńcy jacyś, czy co? sprobuj jutro w ekspresie. czlowiek szybko sie przyzwyczaja, wiec mysle, ze tydzien prob i nie bedzie zadnego problemu. gorzej, gdy koledzy przyniosa bigos, co nie? > p.s. masz rację z tym winem. jak tak dalej pójdzie to będe jadał rzeczy nie > wymagające wiele zachodu np.bułkę z kefirem. bulka jest rzecza wymagajaca wielkiego zachodu. trzeba sie zastanowic, uswiadomic potrzebe, pojsc do sklepu, kolejka, awantura przy kasie, nakarmienie golebi, bulki niet, wracasz do sklepu i tak dalej... masz racje, lepiej wypic wino :) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 18:40 no to ja już nie wiem...mam pić to wino czy nie? p.s. czy twój pradziadek nazywał się crum? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 18:44 > no to ja już nie wiem...mam pić to wino czy nie? :)))) a skad ja mam wiedziec? > p.s. czy twój pradziadek nazywał się crum? nie, tak nazywal sie moj prapradziadek:) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 03.09.02, 18:48 mam nadzieję, że nie zafudował ci w genach zamiłowania do wody ognistej? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Kwiczus!!!!!!!! IP: *.ewave.at 03.09.02, 18:48 kwik napisała: > > no to ja już nie wiem...mam pić to wino czy nie? > > :)))) a skad ja mam wiedziec? > > > p.s. czy twój pradziadek nazywał się crum? > > nie, tak nazywal sie moj prapradziadek:) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kwik vika/muszek 03.09.02, 18:53 a chcecie likieru maraschino? mam tu pol butli:)) ps. jak to co? pracuje przeciez :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: vika/muszek IP: *.ewave.at 03.09.02, 18:57 kwik napisała: > a chcecie likieru maraschino? mam tu pol butli:)) > > > ps. jak to co? pracuje przeciez > :) > > Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: vika/muszek 03.09.02, 19:03 o likierze to moge sobie teraz pogadac. naprawde pracuje:) :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 miłe panie 03.09.02, 19:05 rad jestem wielce z waszego towarzystwa, ale teraz niestety muszę was opuścić. panie wybaczą. muszę iść kupić lycheee (taki chiński owoc) i sróbowac go przyrządzić. a więc żegnam łącząc wyrazy szacunku. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 miłe panie 03.09.02, 19:05 rad jestem wielce z waszego towarzystwa, ale teraz niestety muszę was opuścić. panie wybaczą. muszę iść kupić lycheee (taki chiński owoc) i sróbowac go przyrządzić. a więc żegnam łącząc wyrazy szacunku. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: miłe panie 03.09.02, 19:08 muszku, powodzenia w poszukiwaniach swiezego lychee. do zobaczenia za rok:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: Moi drodzy! IP: *.ewave.at 03.09.02, 19:37 Wdrodze wyjadku musze napisac wam prawde w oczy!Pic ze mna nie chcecie,forum zamiera o 16,jestem trzezwa jak noworodek a wy nie mozecie zrozumiec,ze picie do lustra mnie nie bawi.Do niczego takie towarzystwo...albo KWIK na ten przyklad-PRACUJE NAPRAWDE!!!!!!!!To sa jakies nieslychane fanaberie.W glowie jej sie przewrocilo-pracowita sie znalazla i sie jeszcze nie wstydzi!Ma czelnosc sie przyznac bezczelnie do czegos takiego!To jest skandal!Ja sie domagam natychmiast popijawy i zaprzestania pracy przez Kwika!:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan Znowu martwa cisza. IP: 157.25.84.* 04.09.02, 15:56 To może powiem, że Liver zmienił nick na Kan. Koniec kojarzenia się z wątróbką. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: Znowu martwa cisza. IP: *.ewave.at 04.09.02, 16:04 Gość portalu: Kan napisał(a): > To może powiem, że Liver zmienił nick na Kan. > Koniec kojarzenia się z wątróbką. > Pozdr. A tak Ci bylo Liverku do twarzy ze starym nickiem...A co to znaczy KAN? A kwik za dwa dni pojedzie sobie w swiat...wiesszzzzz?Smutno sie zrobi:-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 16:05 witamy. teraz kojarzy sie z benzyna albo cannes:)) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 16:12 moze został kanarem? a kanalia? nie, raczej nie. p.s. nie możesz po prostu kupić poznańskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 16:18 a moze myslicielem - kan(t) albo albo albo zostal wlascicielem kantoru wymiany walut????? tak, wtedy watrobka jest calkiem nie na miejscu. ps. nie moge innego zboza, tylko r. (chyba nie bede jej jesc na sucho???) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 16:24 kan(a) galilejska - a! przepraszam miałem nic nie mówić o winie kansas city, łłłee okropne miasto, siedziałem tam na dworcu kan(gur)- hip-hop, kaliber 44 a(kan)a sztuki - może został kustoszem p.s. z tym nielepieniem to się długo zastanawiałem, może nie dodałaś jajka? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 16:28 kan - wszechmocny???? (od can), np. Ja, Kan, powiadam Wam.... kan - jest w wiezieniu, siedzi za przemyt watrobki z krajow osciennych (zapuszkowany, od can) a moze tanczy kan-kana??? ps. ona ma strukture i konsystencje, ktora nie pozwala na normalnie ulepienie:) bardzo drobny mial, jak sol. Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 16:34 z tym 'wszechmocny' to masz rację. powiedział 'zaprawdę powiadam wam, że to forum zamiera po 16.00' i zniknął, co więcej zniknęli inni i formum zamarło. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 16:49 mamy proroka na forum. to podejrzane. Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 18:13 tak, święta prawda. sam jestem tego przykładem. nie wiadomo jak, nie wiadomo czemu, zniknąłem na parę godzin. p.s.męczy mnie to pytanie od dawna. młyn jest taki sam, czy bardziej orientalny? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 18:21 tu starszy posterunkowy (tylko do jutra. nie moge sie doczekac:)) ps. chyba nie rozumiem pytania Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 18:32 p.s. (kompletny bezsens z tym p.s.) pytanie jest proste. czy młyn gdzie mielą ryż jest wiatrakiem czy pagodą. (sam się gubię w moich p.s.) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 18:36 ps. mysle, ze to wszystko dzieje sie pod golym niebem. nie wiem, nie sprawdzalam. ja tylko jedna torebke, do koszyka, w sklepie....:) niestety, nikt mi nie pomogl (chyba nie bede jej uzywala w stylu wloskim:) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 18:41 z tym, że 'do jutra tylko' to mnie zmartwiłaś, czyżby urlop? muszę niestety porzucić na jakiś czas klawiaturę. idę zapłacić czynsz za mieszkanie do baby, która mi je wynajmuje. prozaiczna przyczyna, prawda? do następnego wpisu. z wyrazami szacunku muszek0 Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 04.09.02, 18:44 urlop, a pozniej kierat. smacznego ryzu. z powazaniem kwitnaca kwik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan Re: Znowu martwa cisza. IP: 157.25.84.* 05.09.02, 09:42 Ale mnie rozbawiliście z rana. Szczególnie z tym "za prawdę powiadam wam..." Kwik, kwik a muszek powinien bzzzzzzzzzzzzzzzzz. Ciekawości waszej nie zaspokoje. Kan to mój nick z forum sportowego. Więc może bardziej byłoby to zbliżone do Kahn ( Bayern Monachium) ale to też wolna interpretacja. Nie chciało mi się wymyślać jakiegoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Znowu martwa cisza. 05.09.02, 09:46 kwik kwik - to nadinterpretacja. chodzi o cos innego, nie zdradze o co, gdyz to najbaczniej strzezona tajemnica swiata:) ps. twoje proroctwo nie ma szansy na spelnienie Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 04.09.02, 16:04 liver (ew.kan) absolutnie nie miał racji. po 16.00 to forum tętni życiem niczym soho w sobotę o godz.23.25. i można tutaj spotkać bardzo interesujących ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady liver is bad and must be punished 04.09.02, 21:01 zobaczone w pubie w uk na t shircie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: liver is bad and must be punished 05.09.02, 10:15 z dawnych czasów pamiętam koszulki 'mandela must be free', a że teraz są nadruki o liverze? no, proszę, proszę, a zaczynał jako skromny forumowicz w 'gazecie wyborczej'... Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: liver is bad and must be punished 05.09.02, 18:59 muszek0 napisał: > z dawnych czasów pamiętam koszulki 'mandela must be free', > a że teraz są nadruki o liverze? no, proszę, proszę, a zaczynał jako skromny > forumowicz w 'gazecie wyborczej'... face it - mandela is already free so next thing to do is to punish liver ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 towarzyszu liver vel kan nie masz racji 05.09.02, 16:30 to forum po 16.00 jest niczym tokijskie metro ok godz.6.30. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: towarzyszu liver vel kan nie masz racji 05.09.02, 16:45 wszedzie ludzie pozerajacy ryz, ryz sypie sie im z kieszeni, wypada z teczek, wylewa sie na glowne arterie miejskie i dociera az do okolicznych wsi Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: towarzyszu liver vel kan nie masz racji 05.09.02, 17:47 pracownik japoński nie ma lekko. na lunch ryż, w czasie pracy wchodzi na forum 'kuchnia' a tam kwik się pyta jak jeść mąkę ryżową, po pracy nie jedzie do domu. jedzie do hotelu z leżankami jak w kostnicy. załącza mały japoński oczywiście, telewizorek a tam robert makłowicz podaje przepis jak ugotowac ryż na sypko. i jak to on ma w zwyczaju, przebiera się w kimono i używa przenośnej kuchenki na stacji metra. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: towarzyszu liver vel kan nie masz racji 05.09.02, 18:07 kladzie sie na ryzowej macie (zdrowa dla kregoslupa). zasypia snem sprawiedliwego, a tu snia mu sie gory maki ryzowej, tapla sie, przesypuje.. budzi sie niewyspany i w kolko macieju. nie zazdroszcze im. nie jade tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kan Re: towarzyszu liver vel kan nie masz racji IP: 157.25.84.* 06.09.02, 09:49 Tylko bez "towarzyszu", dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka74 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 05.09.02, 16:50 kurcze, a ja dopiero po 16 -tej mam troche czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 IP: *.ewave.at 05.09.02, 18:32 lalka74 napisała: > kurcze, a ja dopiero po 16 -tej mam troche czasu. A ja wcale nie mam czásu ale mam make ryzowa.Zrobie z niej makaron i zjem.Nikomu nie dam:-(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 05.09.02, 18:55 to kwik od 4 dni nie śpi po nocach, oczy podkrążone, twarz umęczona, błądzi po całym internecie z zapytaniem jak zrobić pierogi z mąki ryżowej, a tutaj vika mówi tak od niechcenia, że robić to potrafi. no dalej vika, uderz do kwika i podziel się swoją wiedzą. ja teraz idę do sklepu o wdzięcznej nazwie 'albert' <wychodzimy> i kupię sobię,hmmmm, co by tu zrobić na obiadek?.....już wiem, kupię sobie pizze i odgrzeję w mikroweli. łącząc wyrazy szacunku (trochę znudził mi się ten zwrot, ale cóż-kurtuazja) żegnam miłe panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 IP: *.ewave.at 05.09.02, 19:50 muszek0 napisał: > to kwik od 4 dni nie śpi po nocach, oczy podkrążone, twarz umęczona, błądzi po > całym internecie z zapytaniem jak zrobić pierogi z mąki ryżowej, a tutaj vika > mówi tak od niechcenia, że robić to potrafi. no dalej vika, uderz do kwika i > podziel się swoją wiedzą. > ja teraz idę do sklepu o wdzięcznej nazwie 'albert' <wychodzimy> i kupię > sobię,hmmmm, co by tu zrobić na obiadek?.....już wiem, kupię sobie pizze i > odgrzeję w mikroweli. > łącząc wyrazy szacunku (trochę znudził mi się ten zwrot, ale cóż-kurtuazja) > żegnam miłe panie. To sie mogla mnie zapytac.zreszta juz jej napisalam. Co slychac Muszku?.U mnie nuuuuuudnoooo:-( > Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 06.09.02, 16:05 chciałem coś napisać... że nie zamiera... e, zamarło... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 06.09.02, 16:07 mylisz sie muszku. i przestan juz plakac. badz mezczyzna :) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 06.09.02, 16:11 płaczę, bo będę się musiał już żegnać, a miałem tyle pytań...ryż, mąka, karmazynowy przypływ (co ja pieprzę?). wyższa konieczność powoduje, ze muszę wyjść na powietrze. łącząc wyrazy szacunku muszek0 p.s.jadę teraz w rejony polski, gdzie mogą coś wiedzieć o ryżu, ale nie obiecuję :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Forum zamiera w okolicach 16.00 06.09.02, 16:12 szerokiej drogi. glebokiego oddechu. ryzowych snow:)) Odpowiedz Link Zgłoś