Gość: Aneta IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl 01.09.02, 04:13 Mam pytanko czy sa tu jakies dziewczyny trenujace sporty walki jakby mi mogly cos polecic bo sie chcialam zapisac z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lena Re: Kobiety w sportach walki IP: 213.216.82.* 01.09.02, 07:20 Trenowałam kiedyś judo. Niespecjalnie polecam. Najpierw długo uczysz się padania na wszystkie strony, potem umiejętnego rzucania i naprawdę zaczyna się nauka gdy już wiadomo,że nikt sobie ani innym głupio krzywdy nie zrobi. I wtedy zaczyna się "stójka" /rzuty/ "parter"/trzymania i duszenia/, wtrzymałościowy i rozciąganie. Byłam wtedy bardzo sprawna, umiejętność padania została do dzisiaj ale jak wszystkie sporty kontaktowe powoduje większe lub mniejsze kontuzje /potłuczone kolana, łokcie, barki, przemieszczające się kości stóp/ a to odzywa się w życiu. Lepsze jest chyba karate lub kung fu. Im mniej kontaktu z przeciwnikiem tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Karate-Do IP: *.11.vie.surfer.at 01.09.02, 11:00 Ja probowalam troche karate-do. Fajna zabawa, ale dla mnie to nie to co tygrysy lubia najbardziej. Nie wiem jaki jest Twoj cel, czy rekreacja czy samoobrona, czy cos innego, od tego uzaleznilabym wybor. Trenowalam to, bo moj maz mnie ciagnal, chcialam poznac jego pasje. Ten "odlam" karate jest o tyle interesujacy, ze laczy sie z filozofia zyciowa (DO = droga), nasz Hanshi byl wielka osobowoscia,i umial przekazac prawdy zyciowe i prowadzic grupe w sposob charyzmatyczny. Ta grupa jeszcze istnieje, pochodzi z Japonii, centrum europejskie jest w Wiedniu, filie sa w prawie kazdym kraju na swiecie, takze w Stanach, w Warszawie jest na SGH, jesli mieszkasz w Polsce (chyba nie). Karate sa rozne, moga byc "z kontaktem" albo bez. Karate-Do ma minium kontaktu tzn uczysz sie np. techniki rzutow (bardzo ciekawe!). Dla mnie jest to sport malo kobiecy, jest to jedna z przyczyn, dla ktorych zrezygnowalam. Pozdrawiam i napisz co wybralas. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiazosia1 Re: Karate-Do 01.09.02, 11:23 Trenuję od kilku lat karate (shotokan). Zaczęłam trenować po długich poszukiwania odpowiedniej dla mnie formy ruchu, zaliczyłam wszelkie mozliwe rodzaje aerobiku i ciągle to nie było to. Karate oprócz wysiłku fizycznego to również ćwiczenie dla umysłu - nie wystarczy opanować jakąś technikę, trzeba również nauczyć się, w jakiej sytuacji można najlepiej ją wykorzystać. To także filozofia zycia, jak pisze Liloom. Szczerze polecam. zosia Odpowiedz Link Zgłoś