Zdominowani mężczyźni to...

02.09.05, 18:53
... frajerzy. Jeśli kobieta jest stroną dominującą w związku to zazwyczaj
mężczyzna wydaje się słaby, co prowadzi do niezadowolenia kobiety takim
stanem rzeczy. Nie jest tak? Taki mężczyzna jest jakiś nienaturalny i
zagubiony, bo nie spełnia się jako samiec, co prowadzi do frustracji.
Pozwólcie mężczyźnie rządzić drogie panie a wszystko będzie w najlepszym,
naturalnym porządku.

Kobieta chce a mężczyzna musi.
    • xxx1231 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 18:54
      wrecz przeciwnie ;>
    • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 19:11
      Ameryki nie odkryłeś;)
    • fajnaret Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 19:16
      Popieram autora
      • barabara100 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 21:12
        z tą dominacją to strasznie złożony problem .sa tzw twarde ostre babki które
        lubia jak facet jest niżej .dla mnie najlepsza jest sytuacja gdy kobiecie
        wydaje sie że ona może wszystko a ja sobie siedze w ukryciu .zawsze atakaować
        lepiej z tyłu niż bronić lidera .babki i tak nas przegadaja i tak od nich
        zależy kiedy się bzykamy kiedy jest miło.a jak się na to nie zgadzamy to
        zostaje nam ktos na boku ale to troche za łatwe tak sie poddać .niech kobieta
        mysli że sobie pogada pokrytykuje ponarzeka bo one inaczej nie umieja ale jak
        widać że zaczyna faceta testować na ile może sobie pozwolic to wtedy trzeba
        pokazać że jest granica której ona nie przekroczy.jak facet nie pokaze ze ma
        honor to babka go zniszczy .
    • jasnie_pani Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 21:02
      zgadzam sie z przedmowca. Tylko, ze w praktyce wyglada to inaczej.
      • jasnie_pani Zgadzam sie z autorem watku mialo byc:) 02.09.05, 21:02
        jasnie_pani napisała:

        > zgadzam sie z przedmowca. Tylko, ze w praktyce wyglada to inaczej.
    • squirrel9 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 21:04
      Obawiam się,że mężczyzna który daje się zdominować do rządzenia się nie nadaje.
      Taka natura. Można jeszcze bawić się w dyplomację i łowy i robić z niego
      przywódcę stada by podnieść mu wyobrażenie w jego własnych oczach. Niestety ma
      to krótkie nogi.
      • barabara100 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 21:16
        z kobieta i tak sie nie wygra chodz w sytuacjach na styku warto pujsc na całośc
        i się postawić . a i dodam od siebie ze z tym dominowaniem to jest jeszcze inna
        sprawa .na poczatku facet zdobywa kobiete potem jak juz ja ma to jest mniej
        ciekawie nie ma tej adrenaliny i sobie odpuszcza .kobietom sie wydaje ze to juz
        dominowany samiec a tu jak sie pojawi inna swieza sztuka instynkt ozywa i
        okazuje sie ze byl tylko w ukryicu :) .ja od zawsze uwazam ze kobieta moze
        tłamsic faceta ,niszczyc jego meska niezaleznosc moze sie jej wydawac ze go ma
        na tacy ale to nieprawda bo facet zawsze zostanie facetem i juz
        • asiulka81 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 21:24
          Jacy tam frajerzy?! Milusi są i tyle.
          • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 21:43
            Takie ciapy lubisz..? ja tam wolę jak mnie facet trzaśnie porządnie czy za
            włosy trochę pociąga a nie jakieś tam misie puchatki
            • mosfet29 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:10
              rybbbka4 napisała:

              > Takie ciapy lubisz..? ja tam wolę jak mnie facet trzaśnie porządnie czy za
              > włosy trochę pociąga a nie jakieś tam misie puchatki

              Rybka jak tak bardzo lubisz to przeciez mieszkam niedaleko bedziesz potrzebowac
              to Ciebie wytargam za wlosy i trzasne jak trzeba nawet kopnac moge i umiem bo w
              pilke trenowalem kiedys, wystrczy tylko poprosic piwo postawisz i nie ma sprawy
              zrobie to z przyjemnoscia
              • asiulka81 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:12
                mosfet29 napisał:

                > rybbbka4 napisała:
                >
                > > Takie ciapy lubisz..? ja tam wolę jak mnie facet trzaśnie porządnie czy
                > za
                > > włosy trochę pociąga a nie jakieś tam misie puchatki
                >

                - ja tam milusich wole...
                > Rybka jak tak bardzo lubisz to przeciez mieszkam niedaleko bedziesz
                potrzebowac
                >
                > to Ciebie wytargam za wlosy i trzasne jak trzeba nawet kopnac moge i umiem bo
                w
                >
                > pilke trenowalem kiedys, wystrczy tylko poprosic piwo postawisz i nie ma
                sprawy
                >
                > zrobie to z przyjemnoscia
              • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:15
                Mało teraz prawdziwych mężczyzn... ale ja aż tak ostro nie lubię;) widziałam
                reklamę z dratewką:)
                • asiulka81 Milusi, milusi 02.09.05, 23:16
                  Facet musi byc przytulanka!!!
            • szary.eminent Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:12
              rybbbka4 napisała:

              > Takie ciapy lubisz..? ja tam wolę jak mnie facet trzaśnie porządnie czy za
              > włosy trochę pociąga a nie jakieś tam misie puchatki

              a jak ja lubie w tylek klepnac i uszczypnac to sie kwalifikuje...?????????
              • asiulka81 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:13
                szary.eminent napisał:

                > rybbbka4 napisała:
                >
                > > Takie ciapy lubisz..? ja tam wolę jak mnie facet trzaśnie porządnie czy
                > za
                > > włosy trochę pociąga a nie jakieś tam misie puchatki
                >

                - Czy takie zachowanie, to nie jest czasem dyskryminacja??? A gdzie poprawność
                polityczna?
                > a jak ja lubie w tylek klepnac i uszczypnac to sie kwalifikuje...?????????
              • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:16
                Za tą muchę się niekwalifikujesz.
                • szary.eminent Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:18
                  rybbbka4 napisała:

                  > Za tą muchę się niekwalifikujesz.

                  Ale sama napisalas,ze lubisz perwooo;)))))))))))
                  • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:18
                    A teraz jeszcze ćme doczytałam!!!
                    • szary.eminent Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:20
                      rybbbka4 napisała:

                      > A teraz jeszcze ćme doczytałam!!!

                      mialas tez isc spac!!!-uciekaj,bo jutro bedziesz miala wory pod oczyma;)))
                      • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:23
                        Jutro to ja będę długo spała bo nie mam korków;))) Ty się pierwszy żegnałeś że
                        idziesz spać;)))
                        • szary.eminent Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:24
                          rybbbka4 napisała:

                          > Jutro to ja będę długo spała bo nie mam korków;))) Ty się pierwszy żegnałeś
                          że
                          > idziesz spać;)))

                          Ale pogadalem z Toba i sie rozbudzilem...
                          • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:27
                            Tak a później mnie od ciem wyzwałeś. Dlatego żeby wszystko wyjasnić....
                            • szary.eminent Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:30
                              rybbbka4 napisała:

                              > Tak a później mnie od ciem wyzwałeś. Dlatego żeby wszystko wyjasnić....

                              Nie wyzywalem!!!!!
                            • mandana Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:30
                              o rany, Wy nie spicie? chcialam cos na temat "zdominowani..." napisac, a tu
                              widze znowu prywatka:))
                              • rybbbka4 Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:32
                                Ale nie krępuj się napisz:) przecież tu sami swoi:)
                                • szary.eminent Re: Zdominowani mężczyźni to... 02.09.05, 23:32
                                  rybbbka4 napisała:

                                  > Ale nie krępuj się napisz:) przecież tu sami swoi:)

                                  Pisz,pisz!chetnie poczytam;))
    • john_malkovitch Re: Zdominowani mężczyźni to... 03.09.05, 02:51
      Gra się, jak przeciwnik pozwala..
      Tak mówią..
    • diabelnyamator Re: Zdominowani mężczyźni to... 03.09.05, 10:19
      A co z facetami,ktorzy sa dyrektorami itp. a w domu to potulne kapcie i
      niejeden dalby sie wychlostac? ;))
      • zona_boskiego_hydraulika Re: Zdominowani mężczyźni to... 03.09.05, 10:20
        tacy dyektorzy to sa fajowi, hihi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja