podaj zaprawę, złotko...

03.09.02, 14:34
"Klnie jak Polak
1/3 kobiet i niemal wszyscy mężczyźni przyznają się do używania wulgaryzmów

Gdy pewien palacz opisywał wybuch kotła, nie umiał wyrazić mocniej powagi
sytuacji niż zdaniem "Ale, k..., pier...ło". Mechanicy najczęściej mówią do
siebie "Podaj, k..., dziesiątkę". - A jak ma powiedzieć facet do faceta? Czy
mam prosić, "Podaj zaprawę, złotko"? - pyta pan Józek z ekipy budowlanej na
Ursynowie."

kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1094656&KAT=239
często Wam się zdarza częstować mięchem? mnie jekoś trudno przechodzą słowa
ostrzejsze niż "qrde".
    • poison1 Re: podaj zaprawę, złotko... 03.09.02, 14:53
      Staram się nie nadużywać, ale w domu, w napadzie szału, zdarzy mi się.
      Ale to dobre na żołądek i dwunastnicę. Nie mam wrzodów.
      Generalnie jednak razi mnie u kogoś przeklinanie i zdaję sobie sprawę, że kogoś
      mogą razić moje przekleństwa. Tak więc wulgaryzmy u mnie są pod kontrolą, ale
      nie pod ochroną.:))
    • Gość: siciliana Re: podaj zaprawę, złotko... IP: 212.106.6.* 03.09.02, 14:58
      Używanie wulgaryzmów razimnie bardzo. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć ludzi
      którzy w danej chwili muszą natychmiast wyladować złość i czasem takie
      przekleństwo dobrze im robi (pod warunkiem ze sa w towarzystwie takim, gdzie
      zostanie to potraktowane z przymruzeniem oka). Ale nadużywanie, wciskanie ich w
      prawie każdą swoją wypowiedź drażni mnie, i jakoś nie umiem oprzec się wrażeniu
      ze taka osoba reprezentuje poziom, który nie bardzo mi odpowiada, po prostu
      tracę do niej szacunek, nawet jezeli z czasem zdarza jej sie powiedziec cos z
      sensem.
      pozdrówka
    • muszek0 Re: podaj zaprawę, złotko... 03.09.02, 15:02
      przeklinanie jest bardzo fajne.
      oczywiście nie ma sensu używać co drugi wyraz słowa 'kurwa', bo słowo to traci
      swą moc i taki goguś, gdy będzie chciał faktycznie wyrazić swoją dezabrobatę na
      problemy ekonomiczno-egzystencjalne, to będzie miał kłopot, bo zabraknie mu
      słów.
      • poison1 Re: podaj zaprawę, złotko... 03.09.02, 15:04
        muszek0 napisał:

        > przeklinanie jest bardzo fajne.
        > oczywiście nie ma sensu używać co drugi wyraz słowa 'kurwa', bo słowo to
        traci
        > swą moc i taki goguś, gdy będzie chciał faktycznie wyrazić swoją dezabrobatę
        na
        >
        > problemy ekonomiczno-egzystencjalne, to będzie miał kłopot, bo zabraknie mu
        > słów.
        >
        • muszek0 Re: podaj zaprawę, złotko... 03.09.02, 15:16
          a jakie to ma znaczenie?
          napiszesz 'kurwa' i przez to nie masz szacunku dla odbiorcy?
          napiszesz 'k......' i oznacza to automatycznie, że twój szacunek dla odbiorcy
          jest przeogromny?
          przecież wiesz, że k.....oznacza kurwa, więc po co stwarzać niepotrzebne pozory?
          chyba, że czytając 'k.....' w myślach czytasz 'k.....' a nie 'kurwa'?
    • kwik Re: podaj zaprawę, złotko... 03.09.02, 15:15
      zdarzylo mi sie pare razy w stanie wyzszej koniecznosci:)
    • Gość: Kan Proponuję obejrzeć "Dzień świra" n/txt IP: 157.25.84.* 03.09.02, 15:16
Inne wątki na temat:
Pełna wersja