czy to mogla byc zdrada?jak myslicie?

08.09.05, 13:03
streszcze historie:gdy bylam w ciązy i moj facet nie mial pracy strasznie sie
zalamalam,ale jednoczesnie bylam dla niego bardzo niemila,klocilismy
sie,myslalam tez ze co z niegoza przyszly ojciec skoro pozwala na to,zebym np
byla glodna(bo do tego doslownie doszlo,ze bedac w ciazy nic nie jadlam)i raz
poszedl z kumplem do pubu,po kilku dniach znalazlam w jego tel nr podpisany
zamiast imieniem jako"nie odbierac"pytam co to,a on ze ktos ciagle dzwonil i
to byla pomylka,wiec tak to zapisal.oczywiscie nie uwierzylam w tak
idiotyczna scieme i gdy powiedzialam zeby mowil bo najwyzej zadzwonie i sama
sie dowiem,powiedzial ze star kolezanka z ktora nie chce rozmawiac a go
meczy.dziwne,jakby nie mogl imienia zapisac.aha,mielismy wtedy dosc nowe nr
tel wiec teoretycznie stara kolezanka nie mogla miec tego nr i okazalo sie ze
poznal ta dziewczyne wtedy w tym pubie bo znalazlam wyslane smsy z gg o
tresci"i co,glowa boli?co dzis robisz","jesli chcesz sie dzis spotkac,napisz
gdzie a przyjde"a to byla sobota wieczor.gdy w miedzyczasie do niej
zadzwonilam zeby sie spytac o co chpodzi(pomyslalam,halo,to ojciec mojego
dzidziusia!)to ona,ze pretensje moge miec do mojego chlopaka a nie do niej.
I CO O TYM MYSLEC?
to bylo kilka mies temu,chcialam go wtedy zosatwic,bo pomyslalm,ze skoro tak
zaczal sciemniec to jak mam w cokolwiek uwierzyc kiedykolwiek?terazjest
miedzy nami nawet ok,ale nawet gdybymchciala odejsc toi tak bym nie mogla,bo
studiuje dziennie,a moja matka przez to,ze z nim jestem i ze mamy dziecko
ignoruje mnie kompletnie a moj ojciec to zero,kjtore tylko chce nam niszczyc
zycie.troche zboczylam z tematu,chce tylko poznac Wasze zdanie na temat
tego,czy np.wyjasnienia,ze on po porstu chcial pogadac z kims,bo ja sie nie
dozywalam do niego i chcial by byl to ktos obcy,neutralny(i akurat
dziwczyna...),czy to ma sens?mozejest tu jakis facet,to niech sie wypowie tez!
    • alicia83 Re: czy to mogla byc zdrada?jak myslicie? 10.09.05, 09:43
      prosze,niech ktos sie wypowie...
    • lena_zet Re: weź mnie nawet nie strasz, 10.09.05, 09:49
      bo mój wczoraj był w pubie :/
    • madzia1984 Re: czy to mogla byc zdrada?jak myslicie? 10.09.05, 10:38
      troche to zagmatfalas..bo juz sama nie wiem czy miedzy wami jest ok czy nie.
      Najlepiej zebys sama z nim pogadala czy cie zdradza czy nie.
      • tonya4 Re: czy to mogla byc zdrada?jak myslicie? 10.09.05, 10:55
        no dobra odpowiem
        Mogla byc zdrada-ale wcale nie musiala.Po prostu tak czasem jest, ze musimy cos z siebie wyrzucic, ale zupelnie obcej osobie.Mogli wtedy po prostu tylko gadac.Facet byl bardzo szczery, po kilku drinkach.Zapisal numer. Gdy mu przeszlo, zalowal i szczerosci i tego, ze dal numer. Dlatego nie chce odbierac jej telefonow.A ona myslala, ze cos miedzy nimi bedzie.Mysle, ze Cie nie zdradzil. Jak chcesz o tym pogadac, to napisz na @
        • bolek_rz Re: czy to mogla byc zdrada?jak myslicie? 10.09.05, 12:29
          Tonya a moze ten facet kieruje sie czyms podobnym co masz w sygnaturce
          napisane... Moze taka pokusa mu sie trafiła...
          • alicia83 Re: czy to mogla byc zdrada?jak myslicie? 10.09.05, 16:56
            to jak jest teraz nie ma znaczenia w tym temacie,bo mi chodzi o
            tamto;wiecie,jestem typem osoby,która sobie duzo wkreca,ale z drugiej strony
            gdy ktos sklamie to ciezko w cokolwiek uwierzyc.Tonya,ale potem byl trzezwy i
            sam do niej pisal ze chce sie spotkac,ale najwyrazniej ona nie mogla.To
            straszne,okropnie mnie to meczy,bo to bylo w zeszlym roku,teraz mamy dzidzie,a
            ja mu w ogole nie ufam i wiem,ze to nie taka rodzina,jaka zawsze chcialam
            miec....zawsze gdy ktos cos robi dziwnego to zadaję sobie pytanie czy jka bym
            tak postapila i w tej sytuacji bym nigdy nie pisala smsow do jakichs obcych
            facetow,po to,zeby sie jeszcze wieczorem sam na sam spotykac,bo niby po co?po
            co facet chce sie wieczorem spotkac z dzowczyna mając inna??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja