undyna
10.09.05, 00:14
niech mi ktoś powie jak się ma to popularne określenie do tego, że na
wiejskich drogach nagminne jest jeżdżenie bez świateł, na rowerze,
motorowerze, maluchu, polonezie, dużym fiacie i ciągniku i stanie na środku
drogi za zakrętem w możliwie jak najciemniejszym miejscu.
pytanie numer dwa, dlaczego ludzie przyspieszają jak się ich wyprzedza,
wcześniej im nie przeszkadzało, że jedzie wolno?
dlaczego jeśli kogoś wyprzedzasz (i już go prawie masz)i pojawi się ktoś z
naprzeciwka, to ten ktoś zamiast trochę zwolnić i nieco zjechać na pobocze,
co wydaje mi się posunięciem dość rozsądnym, wali prosto na ciebie mrugając
długimi, myśli, że go nie widzisz?