Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć??

13.09.05, 22:57
Mam pytanie i prosze o pomoc...Jestem z chłopakiem od 1,5 roku, przez ten
okres różnie bywało - raz lepiej raz gorzej. Razem spędziliśmy tegoroczne
wakacje i było super. On jest bardzo kochany, uczuciowy, romantyczny i wiem
że bardzo mnie kocha. Jednak wydarzyło się coś w ostatni weekend - byliśmy
zaproszeni na ślub do mojej kuzynki i na godzinę przed weselem On zadzwonił i
powiedział mi, że nie idzie, gdyż musi zaliczyć następnego dnia zaległy
egzamin na studiach (nie kłamał - egzamin rzeczywiście był w niedzielę rano)
a że nie mógł wcześniej się nauczyć to został tylko sobotni wieczór i tak na
wesele poszłam sama. Ślub był dośc udany ale ja czułam się fatalnie...Teraz
on mnie przeprasza..mówi że mnie kocha nad życie...że chce byśmy byli
razem...że gdyby wiedział że tak zareaguję(powiedziałam że nie chcę juz go
widzieć!!) to by ze mna poszedł i odpuścił by ten egzamin.

A ja nie wiem czy mu wybaczyć...w końcu jak on mnie potraktował...
Prosze o Wasze opinie
    • mmagi Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 13.09.05, 23:02
      spadaj co???czy Ty normalna jestes,mam juz dosc debilek:-)

      wal sie na cece:P
    • pink.girl Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 13.09.05, 23:04
      nie mas zna co się gniewać, odpuśc
    • kalinka23 Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 13.09.05, 23:26
      karolla83 napisała:

      > Mam pytanie i prosze o pomoc...Jestem z chłopakiem od 1,5 roku, przez ten
      > okres różnie bywało - raz lepiej raz gorzej. Razem spędziliśmy tegoroczne
      > wakacje i było super. On jest bardzo kochany, uczuciowy, romantyczny i wiem
      > że bardzo mnie kocha. Jednak wydarzyło się coś w ostatni weekend - byliśmy
      > zaproszeni na ślub do mojej kuzynki i na godzinę przed weselem On zadzwonił i
      > powiedział mi, że nie idzie, gdyż musi zaliczyć następnego dnia zaległy
      > egzamin na studiach (nie kłamał - egzamin rzeczywiście był w niedzielę rano)
      > a że nie mógł wcześniej się nauczyć to został tylko sobotni wieczór i tak na
      > wesele poszłam sama. Ślub był dośc udany ale ja czułam się fatalnie...Teraz
      > on mnie przeprasza..mówi że mnie kocha nad życie...że chce byśmy byli
      > razem...że gdyby wiedział że tak zareaguję(powiedziałam że nie chcę juz go
      > widzieć!!) to by ze mna poszedł i odpuścił by ten egzamin.
      >
      > A ja nie wiem czy mu wybaczyć...w końcu jak on mnie potraktował...
      > Prosze o Wasze opinie


      karola karola jeszcze nie takie problemuy bedziesz miala odpusc sobie wybaczaj
      jak kochasz jak nie to rzuc pod cholere i sie nei pytaj glupio
    • deltalima Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 13.09.05, 23:39
      czy w twoim nick'u ósemka nie powinna zostać zastąpiona dziewiątką?
      proponuję spytać o radę bravo.
    • sonia19844 Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 14.09.05, 09:00
      Głupie pytanie , widzę , że nie masz większych problemów .Poczekaj aż się
      zaczną wtedy chętnie odpowiem .
    • krysica Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 14.09.05, 09:19
      wybaczyć - i do nauki marsz...gupotami sie nie przejmować
    • kobieta_na_pasach trudniej zaliczyc egzamin niz dziewczyne 14.09.05, 09:29
      wiec ja bym wybaczyla
      • karolla83 Re: trudniej zaliczyc egzamin niz dziewczyne 14.09.05, 13:42
        dzięki za wszystkie opinie - i te sensowne i te trochę mniej...
        • kardiolog Re: trudniej zaliczyc egzamin niz dziewczyne 14.09.05, 13:43
          i te troche..:)

          kardiolog
    • www.pkb.nrd KROLLA ZERWIJ DLA DOBRA FACETA. 15.09.05, 17:19
      Nie mecz go. Życie facetowi zrjunujesz. Rujnuj innemu on za dobry dla Ciebie.
    • womann Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 15.09.05, 19:14
      jesteś za surowa dla niego!!! Przecież jedno głupie wesele jest chyba mniej
      ważne niż egzamin!! Liczy sie też on chyba w waszym związku..ej ej ej
    • nikosik Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 15.09.05, 19:17
      83 czyli młodość, bo jakby to rocznik 68, 69 czy 70 był oj to nic jak
      niedojrzałość.
    • mynia_pynia Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 15.09.05, 20:00
      Chwila chwila, o ślubie wie się wcześniej niż 3 dni przed i to samo o egzaminie.
      Facet po prostu nie miał ochoty uczyć się wcześniej i stwierdził że zdąży jak
      zawali ślub i to zrobił.
      A chociaż zdał???
      • karolla83 Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 15.09.05, 22:23
        No właśnie o to chodzi że o ślubie wiedział już na 2 miesiące
        wcześniej...Pochwalił się że zdał - chociaż jakiś plus tej całej sytuacji...
    • kathryn_26 Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 16.09.05, 10:18
      skoro sie dobrze bawilas to o co chodzi? niech zaluje
    • meduza303 Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 16.09.05, 10:34
      Zawiódł cie! A co będzie, gdy się pojawią poważniejsze sprawy. Dorwij
      książkę "Nie zależy mu na tobie, koniec złudzeń" Tam odpowiedzą na twe pytanie!
    • mmagi dzis na poważnie:-) nie wierze Ci ze tak myślisz, 16.09.05, 10:40
      czy dla Ciebie egzamin twojego chłopaka jest tak mało wazny?wiesz ja to bym sie
      czułą fatalnie jak by on dla mnie zrezygnował z egzamniu lub go nie zdał bo był
      ze mna na weselu:-)pomyśl troszkę:-)
    • raver1 Chcialbym miec takie zmartwienia:] 16.09.05, 10:48
      Zastanow sie dziewczyno co wypisujesz,masz dobrego faceta a szukasz draki przez
      jedno,glupie wesele,chcialas sie zabawic,ale nie wyszlo?To ja na jego miejscu
      bym sie zastanawial czy byc z tak prozna istota.
    • bess5 Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 16.09.05, 11:42
      Chyba zartujesz????? , a co ty mu masz do wybaczania!! to chyba on powinien się
      obrazić, że masz w nosie jego prace intelektualną czyli studia. A cóz to za
      egoizm chory znowu? Ty odpoczywałaś na ro9dzinnej imprezie, on zakuwał, żeby
      nie zawalic egzaminu i masz do niego pretensję!? A o co,? Przecież skoro masz
      syfiastą rodzinę i źle sie z nią czujesz to kto do cholery kazał ci iść na to
      wesele trzeba było zostać w domu, a cóz ci chłopak jest winny, że ty się źle
      bawisz. Jedno jest pewne - nie kochasz go i nawet nie wiesz co to znaczy
      kochać kogoś. To jest śmiesznie załosne co napisałaś.

      Należy ci się facet, który obrazi się na Ciebie, bo poszłaś bawic się gdy on
      musiał się uczyć, a ty zamiast w tym czasie grzecznie jak Penelopa siedziec w
      domu zabawiałaś sie z innymi :)).

      • malenka Re: Kobietki...co zrobić?? Wybaczyć?? 16.09.05, 14:25
        Wydaje mi się, że jednak przesadziłaś z ostrością swojej wypowiedzi. Chłopak
        wiedział i o egzaminie wcześniej i o weselu - jakby chciał, toby połączył jedno
        z drugim w jakiś sensowny sposób. Przecież mógł się uczyć wcześniej (swoją
        drogą pewnie już w czerwcu miał okazję zdawać ten egamin, w końcu teraz są
        tylko poprawki...). Nie wiem czy rzucanie go z tego powodu to dobry pomysł, ale
        jak się trochę pokaja z powodu swojej nieumiejętności (niechęci?) organizacji
        czasu, to nic na zdrowie mu to wyjdzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja