Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczyźni?

13.09.05, 23:54
Zastanawia mnie to, bo znam wiele takich przypadków. Ktoś mi wytłumaczy czemu?
    • mmagi Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 13.09.05, 23:55
      bo jak faceci sa nudni to tak mają:-))
    • baba_krk bo są mądrzejsze :DDDDDDDD 13.09.05, 23:55
      • heldbaum Re: bo są mądrzejsze :DDDDDDDD 13.09.05, 23:56
        jak Morfeusz weżmie je w swe objęcia
        • baba_krk Re: bo są mądrzejsze :DDDDDDDD 13.09.05, 23:59
          raz tylko męczyłam się mając nadzieję, że jeszcze coś z tego będzie...
          teraz gdy tylko nabieram pewności, że jednak nic dobrego z tego nie wyjdzie
          uciekam gdzie pieprz rośnie :))))
    • pink.girl Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 00:01
      Hmm..tyle, że mam kumpli, którzy wręcz są i do tańca i do różańca, a jednak ich
      związki się rozpadły, bo kobitka ZDRADZIŁA:( a oni nie potrafią wybaczać
    • kobieta_na_pasach Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 09:37
      dlatego,ze zostalo im to umozliwione. kiedys z powodow ekonomicznych i
      religijnych "tkwily" przy mezach.
    • b-beagle Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 09:38
      Ja znam raczej odwrotne przypadki
    • kohol Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 09:45
      Właśnie - bo są mądrzejsze. Jak się w związku chrzani, to ktoś musi podjąć
      twardą decyzję i odejść. A faceci widocznie wolą być pasywni i zachowywać
      asekurancko status quo.
    • pimpek_sadelko Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 09:57
      bo nie lubia fikcji, bo nie lubia i, nie chca i nie umieja zyc w fikcji. facet
      zazwyczaj tkwi w zlym ukladzie i odchodzi dopiero wtedy jak nowa dupe
      przygrucha.
      ta nowa dupa zazwyczaj uslyszy jaka ta stara dupa jest zla, ze go nie rozumie,
      wykorzystuje itd... stare to jak swiat...
      a powod takiego postepowania facetow jest jeden: sa bezradni jak nie maja
      kobiety... nawet nie chodzi tu o wsparcie ale o zarcie, pranie itd...coz...
      jesli dalej beda laski, ktore beda zyc jak sluzace to dalej takich panow
      bedziemy miec.
      • heldbaum do pimpek_sadelko 14.09.05, 10:21
        dziwne żeczy piszesz,kobieta służaca to arhaizm-nie ma już takiego gatunku
        teraz kobiety są żądne sukcesu,władzy coraz bardziej pod tym względem
        przypominają mężczyzn,tylko w tym tak się zatracają że kobiecość na tym cierpi
        -ja znakomicie radzę sobie z praniem gotowaniem etc.,a kobieta może leżeć
        łapkami do góry i pachnieć
        • pimpek_sadelko Re: do pimpek_sadelko 14.09.05, 10:24
          heldbaum napisał:

          > dziwne żeczy piszesz,kobieta służaca to arhaizm-nie ma już takiego gatunku
          > teraz kobiety są żądne sukcesu,władzy coraz bardziej pod tym względem
          > przypominają mężczyzn,tylko w tym tak się zatracają że kobiecość na tym cierpi
          > -ja znakomicie radzę sobie z praniem gotowaniem etc.,a kobieta może leżeć
          > łapkami do góry i pachnieć

          taaaaak archaizm... na jakim swiecie zyjesz? mam mase kolezanke... po pracy
          leca same na zakupy, potem same gotuja, maz zje i same zmywaja... sorry... to
          nie archaizm.przykra rzeczywistosc, ale jak ktos sobie pozwala tak ma.
          • heldbaum Re: do pimpek_sadelko 14.09.05, 11:07
            tu można by napisać:widziały gały co brały
            naiwne myślenie kobiet że po ślubie to on na pewno się zmieni i będzie lepszy
            -jak gościu wykazuje pewne braki przed ,to po może być tylko gorzej
            • pimpek_sadelko Re: do pimpek_sadelko 14.09.05, 20:34
              heldbaum napisał:

              > tu można by napisać:widziały gały co brały
              > naiwne myślenie kobiet że po ślubie to on na pewno się zmieni i będzie lepszy
              > -jak gościu wykazuje pewne braki przed ,to po może być tylko gorzej

              mi to mowisz? moje galy dobrze wybraly:)
              mam normalnego meza, bozia dala mu dwie rece i maz wie co z nimi robic.
    • trzydziecha1 Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 10:09
      od zmysłow? ;PP
      Powaznie, to chyba znam częstsze odwrotne sytuacje.
      • zosia500 Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 10:30
        Faceci "trwają" przy swoich kobitkach z czystego wyrachowania. Po co mają się
        starać, zabiegać, pomagać, tłumaczyć??? Żonka wie co ugotować, w jakim proszku
        uprać, jaką pozycję lubi najbardziej itd. itp.
    • omcrew Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 10:30
      bo wredne sa :)
      • zosia500 Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 10:32
        a raczej robią facetowi przysługę...
    • aneta362 Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 17:39
      Bo chłop mówi tak: "z babą źle, bez baby jeszcze gorzej"
      a baba mawia tak: " z chłopem dobrze, bez chłopa jeszcze lepiej"
      jak sie o tym przekona to baj baj miły
      • fajnaret Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 18:51
        Dla mnie ta pierwsza częśc przysłowia jest do bani bo ja sobie i bez tego
        dobrze radzę
        pozdrawiam
    • pink.freud Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 17:44
      Bo faceci rzadziej zostają, jak już dostaną co chcą;)))
    • goldenwomen Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 17:51
      maja dość wyzysku, mniej cierpliwości :)))))
    • fajnaret Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 18:49
      Bo same nie wiedza czego chca!!!!!!!!!! Testuja facetów i jak sie trafi lepszy
      to temu włażą bez wazeliny.
      pozdrawiam
    • duncanidaho Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 19:01
      Bo laskom łatwiej znależć nowego gościa, niż facetowi laskę, więc korzystają,
      głupie by były jakby nie korzystały.
    • womann Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 20:21
      Według mnie (dokładnie zaobserwowałam to na forum MĘŻCZYZNA) kobiety szybciej
      sie poddają i unoszą dumą. Tam na każdy kobiecy problem wszystkie kobiety mają
      jedną odp: zostaw go!! Podczas gdy faceci jeszcze by się zastanowili chcąc
      ratować związek. No,ale prawda też jest w tym,że faceci niezbyt umią sprostać
      naszym wymaganiom i są w tym "ciency".. taka prawda, oooo
    • blackroses_7 Re: Dlaczego kobiety odchodzą częściej niż mężczy 14.09.05, 20:59
      bo faceci dają nam do tego powody:] A nawet gdy w związku coś się psuje bez
      niczyjej większej iwny to mężczyzna nie odchodzi bo mu dobrze, ma obok siebie
      kobiete, która sie zawsze do czegos przyda, tak jest im wygodniej ,a kobieta w
      takich sytuacjach po prosty odchodzi
Pełna wersja