boje sie o moja siostrzenice

14.09.05, 05:16
dzieje moja siostrzenica ma 12lat jest corka mojej siostry-moja siostra chyba
nigdy specjalnie nie kochala swojej corki chcieli syna,urodzila w wieku 39
lata dziecko ma problemy w nauce i jest bardzo nerwowe zreszta jej zachowanie
tlumaczy fakt ze szwagier b.lubi alkohol a siostra ma wieczna depresje.Na
ostatnich wakacjach moja siostrzenica byla u mnie miesiac matce nawet na reke
to bylo kiedys uslyszalam jak mowi do Joli"wyprostuj sie ty garbaty
psie"bylam w szoku jak ona tak moze?widze ze jak Jola tam przebywa to ma
depresje tak depresja u 12 letniego dziecka!czesto snia jej sie koszmary
rozmawialysmy pierwszy raz od serca jak kobieta z kobieta i przyznala mi
sie"ze czuje sie nieszczesliwa w swoim domu"coz ja moge w tej sprawie zrobic?
zastanawia mnie tylko jedno i gleboko niepokoi-ostatniej soboty kiedy byla u
mnie byla jakas smutna i przybita zapytalam sie co sie stalo a ona na to nic
ja pytam dalej a ona na to"ze strasznie sie czegos boi -ja sie pytam czego? a
ona odpowiada ze kiedys po obejrzeniu jakiegos tam filmu kryminalnego o
morderstwie ona sama sie zapytala siebie czy ona moglaby kogokolwiek zabic?
podobno wyszukiwala w swojej pamieci zdarzenia z przeszlosci i ubzdurala
sobie tak mysle: ze zabila kogos(chodzi o dziewczynke w jej wieku) wpychajac
ta osobe do beczki ze smola,jestem przerazona skad u niej takie mysli?nikt
nikogo nie szukal,czy to jej znerwicowane zycie odzywa sie w ten sposob?jej
rodzicom nie powiem bo.....bedzie kolejny powod do awantury!blagala mnie abym
poszla na tamto miejsce gdzie to sie ponoc zdarzylo i zapukala do drzwi
pobliskich domow w sprawie zapytania czy takie zdarzenie mialo miejsce,co
robic ona na mnie w tej kwestii liczy!

    • listek_a Re: boje sie o moja siostrzenice 14.09.05, 07:17
      Ty to dopiero masz jazdy!!
    • kobieta_na_pasach wyglada na to,ze bez psychologa sie noe obedzie 14.09.05, 11:35
      proponuje, abys sama poszla do jakiegos psychologa (tylko nie szkolnego
      pedagoga!), bo matka pewnie nie wyrazi zgody zebys wziela z soba jej dziecko.
      jesli masz w miare dobry kontakt z siostra to tez z nia porozmawiaj. dla mnie
      nadaja sie wszyscy do leczenia: matka - ze stanow depresyjnych, ojciec - z
      uzaleznienia i dziecko - z rodzicow , bo inaczej tego nazwac nie potrafie.
      zrob cos, jestes dorosla, jestes jej ciocia i jestes jej to winna. wpadnie w
      nalogi i dopiero bedziecie mieli klopot.
    • agniecha75 wklepj ten watek na forum Psychologia .... 14.09.05, 11:47
      ... moze tam ktoś faktycznie doradzi Ci co zrobić.

      Aga
    • spella Re: boje sie o moja siostrzenice 14.09.05, 12:36
      jesli czujesz ze sprawa z nia jest tak kiepska to moze zglos do sądu wniosek o
      ograniczenie praw rodzicielskich. Dziecko moze uczestniczyć w terapii tylko za
      zgodą rodziców a z tego co widze to mamuśka raczej na to sie nie zgodzi. Moze
      Ty czasowo bedziesz mogla sie nią zająć.
      pozdrawiam
Pełna wersja