Gość: Fazi
IP: *.ipt.aol.com
07.09.02, 19:05
MAM PROBLEM, jestem w stanach i pewnego wieczora poznalem niezla panne,
bylo milo po udanym wiec\zorze i stosunkowo doskonalej nocy ona odwiozla
mnie do domu i dala 2 numery tel. jeden normalny(domowy) a drugi na
sekretarke i powiedziala zebym zadzwonil nazajutrz. co tez zrobilem i tu sie
zaczynaja schody bo domowy nr nie byl jej a na wiadomosci ktore zostawilem
na skrzynce nie odpowiedziala. czy chciala zedbym zadzwonil naprawde czy po
prostu chciala byc mila ale jednorazowo(wiecie o co mi chodzi) a moze to
jakis zwyczaj tu w stanach i powinienem sie jakos zachowac? z gory dzieki za
pomoc.