o włoś kot zostałby zmielony

19.09.05, 09:18
wczoraj późnym wieczorem zmielilibyśmy kota. Ano tak wlazł pod maskę i
siedział przy silniku. Wyciągnęliśmy go, niewiadomo skąd jest i czyj. Czarna
conajwyżej 2-miesięczna kulka. Wzięłam go na klatkę do domu (mężowiu nie
zgadza się, żeby był u nas w domu, i nawet mu się nie dziwię). Dostał mleczko
i inne papu. Śpi na kocyku. Co ja mam z nim zrobić? Może pyknę fotkę i ktoś
by go chciał, my z różnych względów naprawdę nie możemy go mieć,a jest
śliczny z granatowymi ślepkami, udomowiony chyba (odważny, przyjacielski i
umie załatwiać się do żwirku).
    • six_a Re: o włoś kot zostałby zmielony 19.09.05, 09:52
      mleka to mu nie dawaj, tylko wodę.
      • vandikia why? pił jak głupi. 19.09.05, 09:55

        • agnieszka_ka a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 10:13
          Przeciez od zarania dziejow wiadomo ze koty pija mleko. Co to za nowy wymysl ze
          one juz go nie pija???
          • six_a Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 10:15
            Widziałaś kiedyś kota dojącego krowę? ja rozumiem, że filemon i bonifacy to
            pili, ale normalnie, to kotu szkodzi krowie mleko i nie powinien.
            • agnieszka_ka Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 10:17
              przeciez on nie musi doic krowy zeby wypic mleko, ludzie to za niego robia.
              A kota wedzacego rybe widzialas? A kota co puszki z zarciem produkuje?
              Coz, jesli w tym kierunku idziesz, to koty nie powinny jesc nic innego jak
              surowe ryby i myszy.
              Nadal dreczy mnie pytanie, czemu kotu nie dawac mleka skoro on za tym przepada??
              • six_a Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 10:28
                o jezu, ja się pytam, czy kot w naturze piłby mleko? nie piłby. koty są
                mięsożerne i oprócz mleka kociej mamy mleka normalnie nie piją (ryb i myszy też
                raczej nie wędzą). A co im daje człowiek, to już inna para kaloszy. Kotu zwykle
                szkodzi laktoza, kot pijący mleko ma często rozwolnienia, nieregularnie się
                wypróżnia, no nie jest to najlepsza dieta dla kotka, chociaż pewnie są i takie,
                które nie dość, że się skuszą, to jeszcze jakoś to zniosą.
                • agnieszka_ka Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 11:02
                  Koty mojej babci na wsi (ma ich z 5 czy 6) jakos swietnie znosza picie mleka.
                  Zupelnie nic im po tym nie jest, a jak nie dostana mleka 3 razy dziennie, to
                  sie domagaja, dobijaja sie do lodowki.
                  • six_a Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 11:17
                    do wszystkiego się można przyzwyczaić. ludzie denaturat piją i też żyją,
                    przynajmniej przez jakiś czas.
                    taki sobie argument
                    • agnieszka_ka Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 11:19
                      Myslisz ze dla kota mleko to jak dla ludzi denaturat?
                      A mi sie po prostu wydaje ze miejskie wypielegnowane koty zostaly przez ludzi
                      do tego stopnia zmutowane, ze nawet glupie mleko im teraz szkodzi.

                      • six_a Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 11:24
                        jakby spojrzeć na to z punktu kota, to byłoby tak, że pewnego dnia stanął na
                        jego drodze człowiek i podetknął mu mleko, więc pije, co nie zmienia faktu, że
                        w naturze go nie pił. Mój pies też zeżre cukierka, ale jakoś nie uważam, że
                        należy go nimi karmić. Mleko krowie szkodzi kotu ze względu na laktozę,
                        cukierki zaszkodziłyby psu ze względu na cukier.
                        Co jest wg Ciebie bardziej naturalnym napojem dla kota czy psa - mleko czy
                        woda? I jak wg Ciebie wygląda mutacja kota miejskiego? Jak robi do kuwety, a
                        nie sra po obejściu, to już jest wystarczająco zmutowany, żeby gardzić mlekiem?
                        • agnieszka_ka Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 11:50
                          Mowiac "zmutowany" chodzilo mi o to ze jakies takie delikatne i przewrazliwione
                          sie te koty robia.
                          No bo wytlumacz mi, dlaczego dla kotow z miasta laktoza jest szkodliwa, a dla
                          kotow z ulicy albo ze wsi laktoza jest swietnie przyswajalna?
                          • six_a Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 11:56
                            ja nie mówiłam, że dla kotów z miasta i ze wsi obowiązują inne reguły odnośnie
                            przyswajania laktozy, zresztą skąd możesz wiedzieć, czy kot wiejski dobrze
                            przyswaja laktozę, skoro nie załatwia się do kuwety, nie wiesz jak często robi
                            i czy ma sraczkę czy nie.
                            Każdy kot przyzwyczajony będzie pił mleko, ale na dłuższą metę nie wyjdzie mu
                            to na zdrowie. jeśli mi nie wierzysz, zajrzyj do pierwszego lepszego poradnika
                            dla właścicieli kotów.
                            • raduch Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 12:03
                              Dobrze mówisz. :-)
                              Dodam jeszcze jedno. Wiejski kot ma zdecydowanie bardziej urozmaicony
                              jadłospis. Pewnie dlatego jego przewód pokarmowy lepiej toleruje lekkie
                              trucizny.

                              Raduch kociarz
                            • agnieszka_ka Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 12:41
                              O, przepraszam, koty mojej babci maja w domu kuwete. Niektore robia do kuwety,
                              niektore na dwor.
                              Jeszcze nie slyszalam zeby ktorys mial sraczke.
                              • raduch Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 12:45
                                agnieszka_ka napisała:

                                > Jeszcze nie slyszalam zeby ktorys mial sraczke.

                                Bo tego nie słychać. To widać i czuć. ;)))
                                • agnieszka_ka Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 12:47
                                  :/
                                  *I nie czulam i nie widzialam zeby ktorys mial sraczke (myslalam ze to wynika z
                                  kontekstu, ale skoro potrzebujesz takiej dokladnosci to prosze)
                                  • raduch Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 12:59
                                    Ok, przepraszam.
                                    Nie należy kotów karmić krowim mlekiem. Każdy weterynarz Ci to powie. Jeśli to
                                    konieczne, można zastępczo karmić kocięta. Ale laktoza naprawdę im szkodzi.
                                    Różnica między wiejskimi a domowymi jest taka jak wyżej pisałem. Kot biegający
                                    na wolności jada różne rzeczy, których lepiej nie wymienię. Zwyczajnie jest
                                    odporniejszy. Podobnie - my mamy problemy żołądkowe kiedy wybierzemy się do
                                    jakiegoś egzotycznego kraju.
                                    • agnieszka_ka Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 13:04
                                      No dobra, niech ci bedzie.
                                      Ja tam nie mam kotow.
                                      Za to mam dwa kanarki, ostatnio mialy sraczke po ogorku :)))
                                      • kobieta_jakubowa Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 13:14
                                        Mój Kiciuć uwielbia pić mleko. Nie daję mu już, od kiedy dowiedziałam się od
                                        weterynarza, że nie wolno! Kiedyś chodził z kilkanaście razy dziennie do kuwety.
                                        Nieszczęsna laktoza.
                              • six_a Re: a czemu nie dawac mleka???? 19.09.05, 16:51
                                a co słyszałaś?
                                :)
                                następna nero, kurdełko w te i nazad!
        • scorn85 Re: why? pił jak głupi. 20.09.05, 13:54
          Od tygodnia mam w domu kotka :) i kiedy byłam z nim u weterynarza to też
          dowiedziałam się, że mam nie dawać kotu mleka, bo:

          - dorosłe koty nie trawią jakiegoś składnika, który jest w krowim mleku.
          - to "nietrawienie" może przebiegać bezobjawowo, czyli mleko przeleci przez
          kota jak woda, nie zostawiając żadnych wartości odżywczych.
          - ... ale może skończyć się to krwawą biegunką i śmiercią kota, bo może źle
          zareagować na ów tajemniczy składnik :(.

          Też byłam zdziwiona, ale wolę nie ryzykować, bo... ja już kocham tę moją
          buraśną puszystą kulkę :)))
      • cookie.es Re: o włoś kot zostałby zmielony 19.09.05, 20:14
        Ja mam dwie kotki. Jedna pije mleko, druga woli jogurt naturalny. Mój poprzedni
        kot w ogóle nie chciał mleka.
        Ja wierzę w koci instynkt, myślę że kot poczułby że mleko mu szkodzi i poprostu
        by go nie pił...
    • omcrew lubie koty.... tylko dlugo sie gotuja 19.09.05, 09:56

      • vandikia :]]]]] 19.09.05, 09:56
        sadysta
        • omcrew Re: :]]]]] 19.09.05, 09:58
          mi koty tez kiedys wlazly pod maske, i sobie uzadzily imprezke:)))
          zostawili okruszki drozdzowek i jak mi sie silnik zagrzal to sie zaczely
          smazyc:))) a ja myslalem ze kolo piekarni przejezdzam :)))
          • vandikia Re: :]]]]] 19.09.05, 09:58
            buuuuuuuuuu no nie opowiadaj mi takich rzeczy, bo mi sie serce kraje ;]
            • omcrew Re: :]]]]] 19.09.05, 10:01
              no ale to okruszki zaczely sie smazyc nie koty!! :)
        • e-love Re: :]]]]] 20.09.05, 13:18
          vandikia napisała:

          > sadysta

          Raczej smakosz :-)))
      • mmagi stuknięty:-)) 19.09.05, 10:04

        • omcrew Re: stuknięty:-)) 19.09.05, 10:07
          znowu zachwianie matrixa :)
          • mmagi Re: stuknięty:-)) 19.09.05, 10:11
            tez masz takie wrazenie;-))?
            • omcrew Re: stuknięty:-)) 19.09.05, 10:12
              agenci chyba pod postaciami kotow sie przemieszczaja bo jak tylko o nich wspomne
              to mam zachwianie matrixa:)
              • mmagi Re: stuknięty:-)) 19.09.05, 10:13
                no to musimy uwazac;-)
    • agnieszka_ka ogloszenie 19.09.05, 10:15
      Skoro ten kotek taki "udomowiony" to moze powywieszaj na blokach i domach w
      poblizu ze znalazlas kota. Mozliwe ze ktos go szuka, mozliwe ze jakies male
      dziecko wlasnie za nim rozpacza.
      • vandikia Re: ogloszenie 19.09.05, 10:25
        tak wlasnie zamierzam zrobic, szkoda tylko, ze niewiadomo skad ten kot jest, z
        mojej okolicy na pewno nie, mogl przyjechac juz z tesciami,a 50tysieczne miasto
        troche trudno oblepic i watpliwe, ze akurat wlasciciel sie znajdzie. Wolalabym
        oddac go w dobre rece, a nie przypadkowej osobie. Zadnych charakterystycznych
        cech ten kot nie ma, wiec naprawde moze byc problem.
        • e-love Re: ogloszenie 20.09.05, 13:21
          vandikia napisała:

          Zadnych charakterystycznych
          > cech ten kot nie ma, wiec naprawde moze byc problem.


          To może to pies a nie kot ?
    • mmagi Re: o włoś kot zostałby zmielony 19.09.05, 10:30
      wygoń męża a sobie zostaw miłego kota:-)
    • marika_marika Re: o włoś kot zostałby zmielony 19.09.05, 22:31
      Może popytaj znajomych. Moze zechcą futrzaka? Ewentualnie schronisko go czeka.
    • login.kochanie Re: o włoś kot zostałby zmielony 20.09.05, 07:07
      nie czytam wszystkich wypowiedzi, nie wiem, czy ktoś Ci już to radził:
      znajdź www.miau.pl - tam dają zdjęcia kotów i prośby o ich przyjęcie,
      niestety , jest bardzo, bardzo dużo tego towarzystwa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja