niuniek6
09.09.02, 23:08
Co wam sprawia taka przyjemnosc siedzenie gdzies w miescie przy drinku piwie
czy kawie i gledzenie bez sensu o sprawach powaznych bardziej lub mniej? Jak
ja nie znosze podrywania wiedzac ze znowu bede musial to przechodzic z
usmiechem na twarzy:)
Taka mnie napadla mysl siedzac z ostatnia moja kobita na rynku o 12 w nocy
gdy juz normalni ludzie dawno powinni spac. Bo ta mi wyrzuty ze tylko po
jedno przyjezdzam do niej i zmusila do takich poswiecen.
A moze wy tak gledzac z nami podswiadomie czujecie perfidna sadystyczna
przyjemnosc zacierajac rece z tego ze ze ten bidok naprzeciwko musi meczyc
sie i jeszcze na dodatek szczerzyc zeby, blyskac inteligencja, oczarowywac
i ... az sie zygac chce.