ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyński

20.09.05, 21:25
i naprawdę mnie to martwi, bo nie mam się z kim w tej materii realizować...

zawsze się dziwiłam, że niektórym kobietom tak odbija, że są zdolne do
wszystkiego, żeby tylko mieć dziecko i zaczynam się poważnie obawiać, że los
mnie teraz za to pokarał:( kurka wodna, co robić? fajny facet mi wlaśnie
przeszedł koło nosa;) zegar biologiczny tyka, zaczynam się czuć jak cholerna
Bridget Jones;)
    • juleczka4 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 21:32
      Nie użalać się że chłopa nie masz tylko szukać! Książe do twych drzwi nie
      zapuka , chyba że listonosz Ci wystarczy :pp Pozdrawiam
      • orientalna Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 21:53
        Life is no bed of roses.
      • after_eight Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 22:15
        ale ja się nie użalam! mnie to przeraża, że jeśli ten mój instynkt bedzie
        sięrozwijał w takim tempie jak dotąd, stanę się kobietą gotową złapać na
        dziecko pierwszego lepszego:( a jak dotąd dobrze mi się żyje - hulanki,
        swawole, tzw. kariera zawodowa. Aż tu nagle natura zaczęła ciągnąć wilka do
        lasu...
        • agnieszka_ka Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 22:49
          Pewnie ci sie tak gwaltownie obudzil instynkt, bo zobaczylas jakies urocze
          usmiechniete slicznie ubrane dziecko w wozeczku, ktore slodko sobie gaworzylo,
          a jego zadowolona zadbana mamusia pchala wozeczek swiergotajac o jutrzejszych
          zakupach ze swoja przyjaciolka.
          A teraz cie sprowadze na ziemie: po urodzeniu dziecka kobieta nie ma kompletnie
          na nic czasu, a nawet jak go ma, to mysli tylko o wykorzystaniu go na spanie,
          bo po nocach jest zmarnowana. Spacerek z wozkiem staje sie szczytem jej marzen,
          bo to najmatwiejsza czynnosc przy dzicko, ktora zarazem pozwala na kontakt ze
          swiatem zewnetrznym.
          Mamusia, poza natarciem opuchnietych zbolalych piersi mascia na rozstepy, nie
          robi nic dla swojej urody, bo przeciez "dziecko nie patrzy" a maz nie ucieknie
          od zony ktora takim "szczesciem" go obdarowala, ze mu dziecko dala!
          Po roku czesto mamusia zamienia sie w tlustego potwora, a maz ma dosyc braku
          seksu (zampomnialam dodac ze libido u mlodych matek spada ponizej zera) i
          ogladania zaniedbanego stworka, ktory mysli ze zarzucil na meza psychologiczna
          smycz.
          A teraz dziecko: chyba nie musze ci mowic jakie jest "piekne" zaraz po
          urodzeniu. A kiedy juz podrosnie caly czas sie slini, sika na matke przy
          zmienianiu, placze non stop, a czasem doprowadza do szalu bo niewiadomo o co mu
          chodzi (nazarty, przebrany, wyspany, i jeszcze placze). Poza tym czuc je
          mlekiem, i to bynajmniej nie krowim. Jest miekkie i gabczaste.

          :))
          Odechcialo ci sie?
          • after_eight Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 22:58
            niestety, mylisz się...

            mam w bliskiej rodzinie 2 małych dzieci - widziałam dzieciaki w 1 dniu po
            urodzeniu i były okropne:) teraz są fajne, ale jestem je w stanie znieść nie
            dłuzej niż kilka godzin, wiem, jak to wygląda przez pierwszych kilka miesięcy -
            śpi, je i robi kupę. I płacze, często bardzo głośno. Wiem o tym wszystkim i
            wcale mnie to aż tak bardzo jak kiedyś nie przeraża.

            Co więcej, kiedy jakiś czas temu mój ówczesny facet powiedział mi, że chce mieć
            ze mną dzieci, nieco mnie tym spłoszył, bo ja wtedy dzieci nie chciałam. Jakiś
            czas temu ten sam facet pojawił się znowu w moim życiu i gdyby tylko
            powiedział, że ciągle chce, to natychmiast zaciągnełabym go do łóżka, nie tylko
            dlatego, że mam na niego ochotę:) ale czuję, że ten powrót nam sie nie uda,
            więc i dzieci nie spłodzimy razem...

            cholerne hormony
          • dulce3 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 13:41
            Nie nie:> Do prawdy aniesz_ka teraz to i jak chce miec dziedziusia !!!!! :))))
          • pinkdot Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 22.09.05, 15:40
            rady doświadczonej w tej materii kobiety:)
        • zaq26 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 22:52
          hehe mi kumpel cały czas doradza żebym jakiejś dzieciaka zmajstrował i się
          wreszcie ustatkował :)
          sam pod kapciem żyje i drugiemu pohasać nie da. pies ogrodnika :)))
          • juleczka4 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 22:56
            To Ci Aga teraz tak oczy otworzyła, że pewnie już nigdy na dziecko się nie
            zdecydujesz :pp A koledze pewnie kompan potrzebny , żeby miał z kim na spacerki
            wychodzić :ppp :)))
            • haasioo Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 20.09.05, 23:54
              a ja jeszcze w błogiej nieświadomości swojego instynktu; od 10,5 lat wychowuję
              pewną dziewczynkę; i skłania mnie to tylko do tego, żeby myśleć o dziecku, a
              nie o ojcu; co to będzie, co to będzie...
              • dona.a Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 00:50
                jak już się obudził, to raczej nie przyśnie
            • zaq26 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 07:51
              kiedyś na pewno się zdecyduję, ale skoro na razie nie ma z kim, to mam jeszcze
              trochę spokoju :))
    • khysiek Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 11:27
      Słyszałem że to świetnie działa.
      www.dumpafile.com/item/7msB7PGP
      podobno w szkołach amerykańskich nawet lepiej niż wszelkie pogadanki o
      antykoncepcji.
      • klamczucha3 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 22.09.05, 11:09
        Cuuudne!
        Zaraz podesle tego linka co niektorym znajomym!
        Miodzio!
    • kobieta_na_pasach a mnie wlasnie zanika 21.09.05, 13:03
      a syn ma dopiero 15 lat.
    • dulce3 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 13:33
      Briget Jones nie jest cholerna :))))))
    • ambx Natury nie oszukasz... 21.09.05, 19:24
      ...co pobalowałaś i zarobiłaś to twoje. Jak fajny facet jeszcze nie zdążył się
      ożenić z inną, wyślij mu dzisiaj SMS'a, że właśnie dojrzałaś do macierzyństwa i
      chcesz uzgodnić termin zapłodnienia. Obejrzyjcie sobie wspólnie antykoncepcyjne
      wideo (ja zaraz zapisałem na dysku) i do dzieła. Jak masz po 30 - ce odstawiaj
      piguły i zachodź z marszu. Nie ma co czekać. Twój materiał na ojca może się
      upewnić co do tego, że użyłaś jego materiału genetycznego za jedyne 1 tys. zł.
      Ślub można zrobić z chrzcinami - sobota/niedziela.
      • after_eight Re: Natury nie oszukasz... 21.09.05, 23:50
        ambx napisał:

        > Ślub można zrobić z chrzcinami - sobota/niedziela.

        jaki praktyczny pomysł!:))) nia wpadłam na to
    • paula1002 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 21:56
      witaj , jakby siebie słyszała. kwestia jest tylko taka że mój chłopak patrzy na
      to bardziej racjonalnie - przez pryzmat kredytów itp....
      oni -mężczyźni nie rozumieją że my-kobiety mamy instynkt i jest on czasem poza
      racjonalnymi kwestiami....
    • mroovka84 Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 21:59
      u mnie "syndrom budowania gniazda"obudzil sie niedawno (jakies pol roku temu) i
      musze przyznac ze jest ciezko z tym zyc :( nie moge patrzec na kobietki
      pchajace wozki dzieciece..zaraz bym sie rozpłakała :(
      • after_eight Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 21.09.05, 23:48
        dzięki, dziewczyny za zrozumienie:)

        potencjalny przyszły ojciec mojego dziecka niespodziewanie znowu pojawił się na
        horyzoncie:) czas działać, hihi:)
        życie jest pełne niespodzianek...
        • ambx "Po ósmej"... czas na działania prokreacyjne;-))) 22.09.05, 13:40
          Brawo!
          Inteligentne, kulturalne Polki też powinny być mamusiami. Co to za sens
          stymulować zapomogami margines w popegieerowskich wsiach, by płodził nowy
          margines?
          A ten pomysł z chrzcinami zamiast poprawin, to mój własny braciszek wykonał.
          Moi znajomi też chcieli ochrzcić dzieciaka a mieli tylko ślub cywilny. Ksiądz
          poprosił ich, żeby przed chrztem zawarli sakrament małżeństwa nawet
          minimalistycznie - w kaplicy przy dwóch świadkach. Skończyło się ostrą,
          dwudniową imprezą! I tak ma być!
          Aha! Po latach ten koleś wrócił do swych gejowskich upodobań i wyjechał w siną
          dal z kochankiem! W życiu bywa różnie...
    • dyskopata Re: ratunku! budzi się we mnie instynkt macierzyń 22.09.05, 11:11
      to dobrze bo mamy niż demograficzny
    • agnies_87 a ja bym chciała mieć dzieci... 22.09.05, 14:21
      chociaż młoda jeszcze jestem, to fajnie mieć takiego maluszka w domu... :)
      • dulce3 Re: a ja bym chciała mieć dzieci... 22.09.05, 15:42
        tiaaaa... no to powodzenia!!!
      • dulce3 Re: a ja bym chciała mieć dzieci... 22.09.05, 15:43
        Tylko ze dziecko to nie jest zabawka do fajnego mienia w domu.......
        • agnies_87 dulce znowu zaczyna warczeć... :/ 22.09.05, 17:23
          bardzo lubie sie opiekować dziećmi i razem z narzeczonym planujemy już
          dzieci... za rok... więc bardzo się cieszę z tego powodu... nie uważam że
          dziecko to zabawka, jesteś załosna, może ty tak uważasz? sorry, ale ja kocham
          dzieci - chyba w przeciwienstwie do ciebie... na codzien opiekuje sie 7-
          miesieczna dziewczynka i bardzo dobrze mi idzie... wiec nie wnikaj, a za
          powodzenia serdeczne "nie, dziekuje" - nie chce przeciez zapeszac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja