szlag mnie trafia w sklepach

21.09.05, 07:06
Zbliza się jesień, pora zrobić zakupy odzieżowe, a mnie w sklepach szlag
trafia:)Omijam je szerokim łukiem tak długo jak tylko mogę. Spodnie,buty ok,
ale bluzek kompletnie nie mogę dostać. Chociaż z butami na zimę już miałam
problem, bo nie mogłam w większość się dopiąć w kostce. Czuję się normalnie
dyskryminowana. chciałabym iść do sklepu, korzystać z promocji, wyprzedaży,
ale nie z moim rozmiarem..Juz teraz nie mam większych problemów z akceptacją
siebie, poza jakimiś krótkimi napadami. Dobrze mi jest z byciem grubą,
przyzwyczaiłam się i wcale nie czuję jakiegoś dużego parcia na odchudzanie,
ale zakupy mi psują krew, mimo że już się nie wstydzę pytać o duzy rozmiar,
kupuje u mężczyzn( jeszcze parę lat temu bym nie weszła do sklepu gdzie
pracuje mężczyzna lub szczuplusieńka dziewczyna:). Piszę to chyba tylko po to
,by sobie ulżyć, bo się normalnie czuję dyskryminowana:) I juz mi lepiej:)
    • wiercistopka Mnie tez trafia szlag.... 01.11.05, 20:30
      Usiłowałam dziś kupić kurtkę! No i nie kupiłam.
      Dupa.
      Muszę iść do sklepu dla GRUBASÓW i tam kupić kurtkę.
      W "normalnym" sklepie nie kupię. Nie ma szans.
      "Oj takich rozmiarów nie mamy"... "Nie, tylko do 42"...
      Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
      Do jasnej cholery! Co za stygmatyzacja pieprzona!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Czy są sklepy dla rudych???
      A sklepy dla kulawych???
      To dlaczego do cholery sa sklepy dla GRUBYCH?????????????????????????????
      Dlaczego nie może być w każdym sklepie po prostu rozmiarów od małych do
      dużych???????
      Czy ja jestem nienormalna, żebym nie mogła kupić w takim sklepie w którym
      może kupić każdy?????
      No do jasnej cholery!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Co jest ze mna nie tak, że muszę iść do Specjalnego sklepu????
      Grubi są specjalnej troski, czy co?????????????????????????????????????
      No żesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Nigdy, nigdy sie z czymś takim nie pogodzę!!!
      Cholera!

      Najlepiej niech utworzą getta dla grubych!
      tam będziemy sobie mieszkać i kupować w sklepach dla grubasów i obżerać się ,
      jak to grubasy, i nie dbać o siebie, jak to grubasy i smierdzieć!
      No żesz kurka wodna no!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      I nie będziemy nikomu przeszkadzać swoimi spaślakowatymi ciałami!
      No kurna!
      Ja mnie ten świat denerwuje! Nigdy sie w tym wszystkim nie pogodzę!
      Dyskryminacja jest ohydna! Obrzydliwa!!!!
      • kola-666 Re: Mnie tez trafia szlag.... 30.04.08, 16:54
        A ile ważysz, jeśli można zapytać??
        • wilusztochuj Re: Mnie tez trafia szlag.... 30.07.10, 10:50
          no juz dobrze, no juz, zjedz sobie ciastko z kremem i jakos ci przejdzie :D
          • malyszon1 Re: Mnie tez trafia szlag.... 08.12.12, 13:54
            nie ma się co śmiać, czasami to rzeczywiście problem żeby dostać coś w większym rozmiarze. Z drugiej strony nie ma się co znów na sklepy i świat obrażać. Wysocy też mają swoje sklepy, podobnie leworęczni, także nie widzę tu nic urągającego...
      • maxina82 Re: Mnie tez trafia szlag.... 13.02.09, 22:31
        Doskonale rozumiem, mam ten sam problem i tak samo mnie krew zalewa. Tyle, że ja jeszcze nie nabrałam odwagi żeby pytać o mój rozmiar (do tego różnie z nimi bywa bo trochę jestem nieregularna w tym temacie). Ale zgadzam się z Tobą całkowicie to JEST dyskryminacja i coś się z nią powinno zrobić. Tyle, że nie my jestesmy na okładkach pism, w Telewizji itd. Ja się ze sobą jako osobą grubszą pogodziłam, ale te sklepy to przesada - przygnębiające i wku.wiające. Dobrze, że ostatnio znalazłam fajny ciucholand, w którym mogę co nie co kupić. Tak że innych sklepów nie mam po co odwiedzać (mieszkam w zabitej dziurze: w Częstochowie - nie dość, że drogo, to jeszcze nie da się nic w normalnym sklepie kupić).
        Pozdrawiam. Ja ważę około 80kg, rozmiar 44/46, ale wolę 46.
      • spincat Re: Mnie tez trafia szlag.... 28.11.09, 18:05
        Dlatego, ze rozmiary powyzej 42 sa raczej rzadko noszone. Sieciowkom sie nie
        oplaca ich produkowac, bo jest duza szansa ze nie sprzedadza...
        Wiem ze to denerwuje. Tak samo jak to ze ja mam wybitnie waska stopa ale dosc
        dluga 39, wysokie podbicie, i w normalnych sklepach nie ma dla mnie butow :(
        Nikomu sie nie oplaca produkowac seryjnie takich, jakie powinnam miec, bo jestem
        w mniejszosci..
      • sylfida39 Re: Mnie tez trafia szlag.... 13.11.12, 14:52
        Wiercistopka ...nic dodać nic ująć jesteś zajefajna :) też jestem pyza schudne to schudne , nie to trudno . A może jak się zakocham ? :) pozdrawiam Anula
    • tamii1 Re: szlag mnie trafia w sklepach 10.11.05, 13:08
      Łączę się w bólu, mnie też szlag trafia na zakupach.Nie dostyć, że potrzebuję
      sponsora na niektóre ciuchy, to jeszcze nie mogę w nie wejść.Nie lubię chodzić
      po sklepach, ponieważ zawsze po takiej wizycie mam depresję, i postanowienie
      odchudzania, szkoda tylko,że nie jestem konsekwentna!!!!!Lubię natomiast
      kupować ciuch mojej córeczce, we wszystko wchodzi co jest w rozmiarze 104 cm,
      ja też tak chcę!!!!!
      • slepajula Re: szlag mnie trafia w sklepach 05.02.06, 20:33
        i mnie tez trafia ... dobrze ze kiedys byłam w Szwecji i tam sa normalnie dla
        nas rozmiary w normalnych sklepach ,ciuchy modne a nie szaty..
        bardzo mnie to zbudowało i nie boje sie wyrazac swej opinii o sklepach ktorych
        rozmiarowka konczy sie na 38..wrecz glosno i osobiscie kieruje krytyczne uwagi
        o tym sklepie do obslugi ,ze dyskryminuja i nie informuja,wprowadzaja w bład
        wiec nie będe ich sklepu polecac nikomu.ostatni robie zakupy w quelle i o dziwo
        tam sa duze rozmiary proces kupowania jest zmudny bo zdarza mi sie odsyłac ale
        ogolnie jest oki.Acha my jestesmy nie grube tylko normalne to pozostali sa
        jacys tacy ..
        • maxina82 Re: szlag mnie trafia w sklepach 13.02.09, 22:33
          No właśnie - Szwecja. Mój ojciec tam jeździ i stamtąd przywozi mi np. spodnie rozmiaru 44 i pasują doskonale, a tutaj muszę kupować 46 i do tego nie zawsze się zmieszczę.
          Podobno oszczędność materiału u producentów.
          No i w Szwecji ceny są pięknę, nie to co tutaj.
    • a1981allegro Re: szlag mnie trafia w sklepach 06.02.06, 22:36
      KOCHANE BABECZKI
      W WOLNYCH CHWILACH ZAPRASZAM NA COS; CO ROWNIE DOBRZE PODNIESIE POZIOM ENDORFIN
      JAK CZEKOLADA
      www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1052283
      NIE MA TO JAK zzzaaaakkkuuupppyy hehehe
      • slepajula Re: szlag mnie trafia w sklepach 16.02.06, 20:13
        nic ciekawego na tych aukcjach, prosze o nastepny zestaw ale lepszy..
    • ira22 Re: szlag mnie trafia w sklepach 24.02.06, 11:15
      Cześć dziewczyny,
      Co prawda chyba juz nie jestem gruba(rozmiar 38) ale jeszcze 14 miesięcy temu
      kupowałam ciuchy XXL.
      Nie zamierzam pisać niczego w stylu "mnie się udało, wy też możecie", tylko
      chcę podzielić się pewną refleksją. Dopiero teraz zauważam jak różnie
      traktowane są osoby tęgie i te szczuplejsze, zwłaszcza w sklepach odzieżowych.
      Dawniej, nawet jak wiedziałam, że w jakimś sklepie są ubrania w moim rozmiarze
      to zakupy były bardzo nieprzyjemne i to nie z powodu tegoż rozmiaru tylko przez
      to jak patrzyły i odnosiły się do mnie sprzedawczynie.
      Niby uprzejmie,ale jak do osoby "inteligentnej inaczej". To samo w innych
      miejscach publicznych. Jeśli byłam w opowiednim nastroju to pokazywałam jak
      bardzo sie mylą.
      I wiecie co? Dopiero teraz zdaję sobie z tego sprawę. Bo szanowne panie
      ekspedientki traktują mnie jak "normalną" klientkę. I dopiero teraz czuję
      wściekłość za tamto traktowanie.
      Kochane grube baby, nie pozwalajcie nigdy, nikomu na takie zachowanie.

      Pozdrawiam :))))
      • daria_nowak Re: szlag mnie trafia w sklepach 18.03.06, 17:08
        A ja zawsze mam problem ze spodniami... Nic nie pasuje... Zanim jeszcze
        zjechałam z wagi, chciałam jedne nabyć. W końcu jakaś drobinka w sklepie,
        siedząca za pozornie chroniącą ladą, ze "szczerym uśmiechem" zaproponowała
        męski dział sklepu. Więc poprosiłam ją o centymetr, zmierzyłam się w talii i
        słodko zapytałam "to pooda mi pani spodnie męskie 72 w talii 119 w biodrach",
        to ja tu poczekam. Dobrzeee?" Troche ją zamurowało. Nic nie poradze na to, ze
        mam taką "kobiecą" figurę:). Nawet po stracie kilku kilogramów dalej mam
        szerokie biodra:) A dla przyjemności panienki ze sklepu sobie ich nie obetnę:))
        • nolwen58 Re: szlag mnie trafia w sklepach 18.07.06, 22:29
          kobitki !! jak bylam w rozmiarze 36* 38 nic nie moglam kupic, albo za duze ,
          albo za male , spodnie tragedia - jak nie spadaly ze mnie to w biodrach sie nie
          dopinaly a ze stanikami to samo . obecnie rozmiar 48 juz mnie tak nie stresuje
          hihi trzymajcie sie!
        • mala03 Re: szlag mnie trafia w sklepach 09.07.07, 16:29
          W Anglii we wszystkich sklepach są ubrania dla osób z ogromną otyłością. Może
          jakby nie było. to by się odchudzili?
      • kola-666 Re: szlag mnie trafia w sklepach 30.04.08, 16:56
        Może chciałabyś powiedzieć coś na ten temat na wizjii?
        • kola-666 Re: szlag mnie trafia w sklepach 30.04.08, 16:57
          oj sorki nie doczytałam chodzi mi o panie ważące więcej niż 100 kh i
          żyją w związkach małżeńskich
    • dorothee Re: szlag mnie trafia w sklepach 26.07.06, 00:09
      Byłam kiedyś szczupła. Przy wzroście 164 ważyłam 57 kg. Teraz jest dużo więcej.
      Ale mnie najbardziej upokarzają nie zakupy. tylko znajomi, czy dalsza rodzina.
      te zdziwione miny i te pytania "o rany! co się z tobą stało?", albo "przytyło
      się, co?". dlaczego faceci mogą zmieniać się bezkarnie?
    • pyzia7 Re: szlag mnie trafia w sklepach 27.08.06, 23:35
      ...heh...dołączam się do grona bo ja też jestem gruba...zwykle wbijam się w
      rozmiar 50-52,a w porywach nawet 54...ooojjj...jak świetnie to
      rozumiem....zakupów w "zwykłych" sklepach nie robiłam od skończenia
      podstawówki, czyli...jakieś 8-9 lat!...pamiętam jak dwa lata temu chciałam
      kupić sobie coś modnego i w miarę młodzieżowego na zimę...jakąś kurtkę czy
      płaszcz...po prostu iść do sklepu zostać miło obsłużoną...i wyjść
      zadowolona....oczywiście nie kupiłam!...czasem gdzieś coś w katalogach
      wyszperałam, ale za takie cięzkie pieniądze że szok!
      W końcu coś jednak pożytecznego z tego wynikło...jak to się mówi "potrzeba
      matką wynalazku"....dzsiaj jestem stylistką i projektantką ubioru, ale w swoich
      projektach uwzględniam tylko większe wymiary i szyję na takie babeczki jak
      ja ;)...nawet nie wiecie ile radości mi sprawia zrobienie dla kogoś coś
      fajnego , dzięki czemu będzie czuć się inaczej...lepiej...poza tym sama dla
      siebie szyję sporo i powiem wam, że powoli,powoli gubiłam wszelkie kompleksy na
      punkcie mojej nadwagi...bo nie ma to jak wyrazić siebie:)....a niektórych
      rzeczy zazdroszczą mi nawet te szczupłe koleżanki, które to niby wszystko mogą
      mieć;)....Hmmm...nie chciałabym poczyniać tu jakiejś reklamy...bo sama tego nie
      lubię...ale jesli ktoś jest z Krakowa to niech napisze do mnie na maila,
      chętnie zaproszę do mojej skromnej pracowni, porozmawiać, coś poradzić jeśli
      tylko się mogę przydać... czy na zakupy :)))....a wogóle dziewczyny jak
      potzrebujecie jakiejś porady np. co założyć na daną (specjalną) okazję to
      piszcie także...trzeba sobie w końcu pomagać;)....no i postaram się szybko
      odpowiedzieć...:)
    • centrumwellness Re: szlag mnie trafia w sklepach 30.08.06, 21:19
      Kobitki nie martwcie się, według najnowszych badań 65% społeczeństwa to ludzie
      z nadwagą i wy niedługo będziecie stanowić większość kupujących.
      Tak więc niech sklepikarze się martwią skąd wziąć duże rozmiary, bo taka będzie
      większość ich klientów.
    • jagoda.lee Re: szlag mnie trafia w sklepach 10.03.07, 20:38
      Mam podobny problem z ubraniami, jedynym wyjściem dla mnie są sklepy wysyłkowe.
      Polecam wspaniały sklep wysyłkowy neckermann i jego katalog pełny wymiar, są w
      nim ubrania do rozmiaru 62. Nie jest to może taniocha, ale ceny nie odstraszają
      zbytnio. Ostatnio kupiłam majteczki za cenę 39 zł za 6 par w 100% bawełna.
      Czasem też znajdzie się coś w bon prix.Ulla popken ma ciuchy do rozmiaru 64,
      wada to ogromne ceny jak dla mnie zaczynające się od 120 zł za sweter lub 200
      zł za spodnie.
      • herbatazcytryna Re: szlag mnie trafia w sklepach 14.04.07, 22:02
        Ja ostatnio odkryłam kappahl, h&m i jeszcze jeden sklep z większymi rozmiarami
        obok tych "normalnych". Ceny nie najgorsze a frajda większa niż z wysyłkowymi
        sklepami. Pozdrowienia:)
        • kremativ Re: szlag mnie trafia w sklepach 23.05.07, 20:57
          h&m w roz 50? szaleństwo! mieszkam w małej mieścinie-200km Poznań, 200km
          Wrocław. jak tu dojechać na zakupy żeby coś na szmatke zostało
    • kremativ nie chodzę już do sklepów-zamawiam do domu 23.05.07, 20:50
      185cm-za wysoka
      100-105kg-zbyt gruba
      No i najlepsze!rozmiar buta43-44-tylko męskie.
      po dzisiejszych badaniach w laboratorium znajoma pani laborantka zapytała-Co?
      Odchudzasz się? -powynikach widać.
      Ręce opadają(brzuch też).W wieku 28lat ja wciąż mam problem z zaakceptowaniem
      swojego ciała-ciągle diety,tabletki,sport(lubie-gram w ręczną). Tylko wynika to
      z tego że inni też nie akceptują mojej fizyczności.
      • bogiemslawiena Re: nie chodzę już do sklepów-zamawiam do domu 07.07.07, 01:45
        Zapraszam na stronę www.otylosc.org

        Jestem 4 miesiące po operacji, schudłam 30 kg...
        Do tego, by mieć prawidłowe BMI, zostało mi 16 kg...
        Moje drogie.. nie piszę tego, bo kogoś obrazić. Patrzę tylko na swojego ojca,
        którego jestem wierną kopią i nie chcę tak. Ma 50 lat, jest totalnie schorowany,
        po 2 zawałach, wylewie, raku, ma poważne nadciśnienie :( Bardzo, bardzo się
        męczy. To nie o ciuchy chodzi, chociaż dla mnie to też jawna dyskryminacja... :/
        Ja robię inaczej. Znalazłam sobie nowe hobby - szperanie w lumpeksach ;) Ubieram
        się teraz dużo lepiej niż parę lat temu, kiedy liczyłam na asortyment polskich
        sklepów.
        • ennka Re: nie chodzę już do sklepów-zamawiam do domu 20.07.07, 22:57
          Obejrzyj tą stronę www.madame.sklep.pl/
          Znalazłam reklamę w Superlinii.
          Może Cię zainteresuje.
          Też mam problemy ....
    • martus77 Re: szlag mnie trafia w sklepach 08.09.07, 22:15
      Nie ma co się tak mocno stresować...Pójdź do Kapphal, C&A albo
      H&M...tam są fajne ciuchy :)
      Jak chcę sobie poprawić humor to idę do tych sklepów :) Ostatnio
      zrobiłam zakupy na ponad 550zł... nie powiem, żeby Pan z obsługi nie
      był nie miły...wprost przeciwnie - trzy razy mnie zapraszał na
      częstsze zakupy...
      Głowa do góry! A te nadęte babska po prostu olać!!!!
    • aaaga79 Re: szlag mnie trafia w sklepach 25.09.07, 09:08
      Polecamm:



      www.allegro.pl/item246306388_sliczne_ponczo.html
    • aaaga79 Re: szlag mnie trafia w sklepach 27.09.07, 09:08


      polecam

      www.allegro.pl/item248443358_bluzeczka_rozm_46_gratis_torebka_i_pokrowiec.html

      www.allegro.pl/item248906538_czarna_bluzka_44_46_kolczyki_gratis.html
    • szpilkaaa Re: szlag mnie trafia w sklepach 28.09.07, 17:49
      eh,coś o tym wiem:(
      większość rzeczy kupuję w lumpeksach(nie ze względu na pieniądze,ale na
      anonimowość) i nosze je(chodzi o spodnie)aż do momentu,gdy zaczną się ścierać na
      pomiędzy udami.

      u mnie było tak,że przytyłam po lekach psychotropowych.
      mam jeszcze ten problem,że spodnie rozmiar 44-46,a z bluzkami..eh..to jest
      dopiero problem.
      mam duży biust(rozmiar E)i do tej pory nie mam w szafie żadnej marynarki bo
      ramiona mam szczupłe w miarę to znaczy jak np.kupuję bluzę XL to wtedy w biuście
      jest dobra,ale materiał na ramionach mi odstaje.

      wczoraj będąc na pogrzebie dawno niewidziana ciotka stwierdziła''nie poznałam
      Ciebie,ale Ty się poszerzyłaś''.

      wszystko mi już opadło..
      • maxina82 Re: szlag mnie trafia w sklepach 13.02.09, 22:44
        To ja znów odwrotnie. Brzuchol mi sterczy jak mojemu ojcu ;) W biadrach mniej, ale pakuję się w 46, a u góry dziwnie, bo brzuch się nie mieści, a w cyckach wisi bo mam nadal B :)
        Btw 164zm wzrostu, bo zapomniałam dopisać (80kg).

        Nie życzę Wam Dziewczyny źle, ale przyznam, że ulgę czuję wiedząc, że nie jestem sama na tym świecie z takmi zakupowymi problemami.
        Pozdrawiam.
    • mateline Re: szlag mnie trafia w sklepach 18.10.07, 16:03
      Z mojej strony polecam rowniez Marks&Spencer (do bardzo duzych rozmiarow) oraz
      Next (do angielskiej 18-stki) - co prawda maja troche drozsze ciuszki ale jest
      bardzo duzo slicznych ubran i to dobrych gatunkowo - a jakie super sukienki
      maja!! Czasami lepiej wydac troche wiecej na porzadna rzecz niz kupowac co
      chwile cos, co po miesiacu bedzie wygladalo jak szmata do podlogi. Poza tym jest
      bardzo duzo porzadnych second-handow, gdzie panuje angielska rozmiarowka (a jak
      wiadomo Angielki do malutkich nie naleza) gdzie mozna znalezc prawdziwe cudenka.

      Oj, wydaje mi sie, ze glownie w Polsce jest taka dyskryminacja osob powyzej
      rozmiaru 36 - powszechnie uznanego za jedyny obowiazujacy. Jeszcze jakis czas
      temu nie moglam na siebie patrzec w lustrze - typowo kobieca figura: szerokie
      biodra, nogi jak kolumny, cale szczescie, ze chociaz jest talia i przyzwoity
      biust... Praktycznie z kazdych zakupow wracalam totalnie zdolowana, zarowno
      przez za male ciuchy jak i patrzace na mnie z politowaniem chudziutkie panny
      ekspedientki. Najchetniej schowalabym sie w szafie z opakowaniem lodow
      czekoladowych i wychodzila z niej tylko pod oslona nocy.

      No i stal sie CUD :) Przeprowadzilam sie na Cypr i - o zgrozo - okazalo sie, ze
      nie tylko nikomu nie przeszkadza to, ze nie jestem filigranowa kobitka ALE
      jestem podrywana przez facetow wszedzie gdzie pojde, co chwila mi ktos mowi, ze
      swietnie wygladam. Chyba zaczne w to wierzyc :)

      To jest idealny przyklad na to, ze w 90% nasze "kompleksy" sa wmawiane nam przez
      otoczenie. Wszystkie te babcie, ciotki i inne panie same pewnie maja kilka
      poukrywanych kompleksow wiec zeby sie "zamaskowac" wmawiaja je innym. I TRZEBA
      POWIEDZIEC TEMU NIE!!!

      Co prawda, wolalabym nosic rozmiar 36 a nie 44 ale wiem, ze jest to rownie
      prawdopodobne jak to, ze wyjde za maz za indyjskiego ksiecia. Wiec po co sie
      zamartwiac czyms, czego nie jestem w stanie zmienic. Lubie gotowac, jest to
      jedno z moich hobby wiec dlaczego mam sie tego pozbawiac. Chyba bym sie pociela
      w plasterki gdybym musiala codziennie jesc salate i niskokaloryczna wode o
      obnizonej zawartosci tluszczu :)
      • herbatazcytryna Re: szlag mnie trafia w sklepach 20.10.07, 00:49
        Chyba tam sobie zaplanuję następne wakacje ;) Od dziś Cypr to magiczne miejsce
        dla mnie będzie :)
      • barbara-6 Re: szlag mnie trafia w sklepach 16.01.09, 19:31
        Witaj Mateline, czy możesz mi pomóc w porónaniu naszych rozmiarów do
        niemieckich czy anglielskich.Ja noszę roz.48 - jaki jest
        odpowiednik? Pozdr...
    • sklep-motylek Dom Mody Dla Puszystej Pani "MOTYLEK" 24.10.07, 19:53
      ZAPRASAMY www.allegro.pl/my_page.php?uid=7722941
      • tamitthecat Re: Dom Mody Dla Puszystej Pani "MOTYLEK" 23.12.07, 19:55
        osobiście jako fajną zabawe i sposób na wyleczenie się z kompleksów polecam
        fajny lumpeks.Fajny czyli
        a. duży
        b. z rzeczami z anglii( z doświadczenia wiem że w takich jest sporo dużych
        rozmiarów)
        c wszystkie rzeczy na wagę a nie wycenione według widzimisia właściciela
        Sa duże różnice miedzy rozmiarówkami różnych firm a to niewątpliwie miłe uczucie
        jak raptem mieścicie się w rozmiar sporo mniejszy niż zazwyczaj...
        W lumpeksach bywają rzeczy od całkowicie odjechanych, przez klasyczne po
        sportowe, można sobie spokojnie poeksperymentować ze swoim image, mało kto z
        puszystych ma taki sam rozmiar i góry i dołu, ja nosząc spodnie 44-46 góre
        potrafie dobrać sobie 36-38 a kiedyś zakładałam worki XL...sporo się zmieniłam
        od kiedy coraz odważniej zaczełam eksperymentować ze swoim wizerunkiem, rozmiar
        niby ten sam ale jest jakoś inaczej
        Dziewczyny wiecej odwagi i dobrej zabawy, Buziaki!!!
        zagródka mojego chłopa</br>
        • annaberniak Re: Dom Mody Dla Puszystej Pani "MOTYLEK" 20.06.15, 01:41
          Dla Pań noszących ubrania L, XL zapraszam do przeczytania artykułu z interesującymi poradami. Dużo ciekawego można się dowiedzieć! Gorąco polecam i pozdrawiam;) www.zaradni.pl/moda-i-uroda/puszysto-i-stylowo-czyli-moda-dla-pan-xl/1,10783
    • kirikiri85 Re: szlag mnie trafia w sklepach 02.02.08, 18:31
      o tak... ja też nienawidziłam zakupów do czasu. Pojechałam do Warszawy (300km od
      mojej miejscowości) i po prostu przeżyłam szok. Super sklepy C&A, Kappahl, Next,
      H&M, Marks&Spencer i pełno lumpeksów z mega fajnymi ciuszkami. Teraz raz na
      jakiś czas jeżdże sobie na większe zakupki.
      Pozdrawiam
      • jamjapju Re: szlag mnie trafia w sklepach 03.03.08, 22:14
        Nie każdy może jechać do Warszawy, często grubasy żyją w swoim miasteczku czy
        wsi. A tam z odzieżą dla nich jest problem, chociaż w około dużo lumpeksów!!
    • jamjapju Re: szlag mnie trafia w sklepach 03.03.08, 22:11
      Wkurza mnie,nie to że muszę kupować w sklepach dla puszystych,tylko że tam za
      byle jaką szmatę w rozmiarze 52 trzeba zapłacić ćwierć pensji!! W tej desperacji
      w jakiej ja jestem byłam gotowa dać tyle za kawałek szmatki, ale ta szmatka była
      źle skrojona i źle uszyta!!!
      • jacek1982 Re: szlag mnie trafia w sklepach 06.06.08, 15:31
        NO CÓŻ JEST JEDNA OPCJA KTÓRA NAZYWA SIE "MNIEJ ZRYJ" SCHUDNIESZ TO I BĘDZIESZ
        MOGLA ROBIĆ ZAKUPY W SKLEPACH DLA NORMALNYCH LUDZI
        • esmeralda_weatherwax Re: szlag mnie trafia w sklepach 17.06.08, 14:23
          Drogi Jacku1982 czy to Caps Lock ci się zaciał, czy też te DUŻE
          litery to przejaw jakichś kompleksów. Nie wstydź się i wyznaj
          prawdę, w końcu jesteś wśród przyjaciół. He He He
          • zwierze_futerkowe Re: szlag mnie trafia w sklepach 22.06.08, 20:13
            Proponuję całkowite ignorowanie wpisów osobnika o nicku jacek1982. To typowy
            troll, który lubi wchodzić na fora dla puszystych tylko po to, żeby obrażać
            forumowiczów. Odpisywanie temu panu mija się z celem (sama też raz zrobiłam ten
            błąd), bo on nie chce dyskusji, on tylko czyta te odpowiedzi i podnieca się, że
            kogoś wkurzył.
            • esmeralda_weatherwax Re: szlag mnie trafia w sklepach 24.06.08, 00:05
              Wkurzyć mnie nie miał szans :) lepsi od niego próbowali, ale co
              racja to racja, nie warto na trolla marnować klawiatury ( swoją
              drogą to co takie miernoty robiły zanim powstał internet?)
    • kola-666 Re: szlag mnie trafia w sklepach 30.04.08, 16:51
      cześć, chciałabym bardzo nawiązać kontakt z osobą otyłą, która ma
      bardzo dużą nadwagę - czyli taką która waży powyżej 100 kg i która
      żyje w związku małżeńskim. Chodzi o to, żeby taka osoba opowiedziała
      o swoim życiu na wizji (program rozmowy w toku TVN) To kontakt do
      mnie - mabakaaa@wp.pl - Jest to bardzo ważne !! Ludzie są ciekawi
      hisorii ludzi otyłych- nie chodzi o to aby urazić taką osobę a już w
      żadnym wypadku nie o to, aby musiałaby ona mówić coś dla niej
      przykrego, jesteśmy w stanie pomóc, oferujemy dojazd i rekompensatę
      finansową. Magda Bąk telewizja TVN
    • sweet_ee Re: szlag mnie trafia w sklepach 09.10.08, 17:56
      Moje kochane puchatki:)))) Problem jest niestety powszechny,ale
      zbawieniem są lumpeksy,a mianowicie ,nigdy ,przenigdy bym nie weszła
      do takiego skepu,do czasu kiedy sama takiego nie otworzyłam.To jest
      istny raj,rozmiarówka do wyboru,co ważniejsze są i rozmiaty za DUZE
      dla Mnie,co w normalnych sklepach( pseudo normalnych) bo to jakiś
      koszmar,bywać w polskich sklepach i słyszeć nie ma.nie ma,nie ma.A
      wiec polecam drogie Pani,no i kolejna bomba to allegro,tu mozna
      poszaleć do woli,wszelkie nowinki modniarskie w rozmiarze 48/50
      naprawde gorąco polecam warto.serdecznie pozdrawiam
      • bigworld Re: szlag mnie trafia w sklepach 17.12.08, 11:01
        Jest już kilka ciekawych sklepów z większymi rozmiarami. Sama otworzyłam sklep
        internetowy i stacjonarny z odzieżą damską od 40 -60. Owszem zaopatrzenie
        takiego sklepu w coś naprawdę ciekawego jest czasami strasznie trudna, ale możliwa.
        Zapraszam: odziez-damska.otwarte24.pl
      • maxina82 Re: szlag mnie trafia w sklepach 13.02.09, 22:51
        >bo to jakiś
        > koszmar,bywać w polskich sklepach i słyszeć nie ma.nie ma,nie ma.

        Hehe trochę odbiegam od tematu, ale mi się Laskowik przypomniał :) "Z tyłu sklepu", pamiętacie? :)
        • kachax Re: szlag mnie trafia w sklepach 23.04.09, 16:24
          że niby z mniejszym rozmiarem tak różowo jest? eee tam, chyba że
          macie na myśli 36. kiedyś miałam 38, potem 40, obecnie najczęsciej
          42 a w niektórych 44, a nawet zdarzyło sie że i 44 było za małe!
          Rozmiarówka to kretyństwo - zupełnie nierówne.

          Szlag to mnie trafia z tego powodu że społeczeństwo chyba na złość
          ze mną rośnie, bo zawsze mam problem na wyprzedażach, bo
          akurat "mojego rozmiaru" już nie ma, psia krew.
          Myślicie że to tak super być w popularnym rozmiarze? Trzeba ganiać
          z wywieszonym jęzorem a i tak człowiek nie znajdzie na siebie tego
          czego szuka, bo już to "sprzedali". Zawsze jak cos jest to albo w
          36, góra 38, albo w 44 i wyżej, pomijam sklepy w których w ogóle
          nie uznaja rozmiarów powyżej 42, co za debilizm temu przyświeca -
          nie wiem.
          Mam zadatki na grubą babkę i chciałabym móc wyglądać normalnie, a
          nie jak namiot. Ładne biustonosze najczęsciej produkują dla tych
          bez biustu, a te z biustem to maja cycko-nosidła - opinadła
          zakładać, a nie frymuśną bieliznę, bo ładna bielizna musi mieć
          koronkę i nitki zamiast ramiączek. A tak gipiury poużywać na miskę
          i w obwodzie pleców (tylko szeroko) - no po co, przecież za te same
          pieniądze można pięc biustonosty dla desek (bez obrazy)
          wyprodukować...wrrrrrrrrrrr
          a potem wisi toto w outlecie i ubierają sie w to 14-latki, za 30%
          ceny - debilny interes i promocja nastoletnich "dziweczek".
          No, ulżyłam sobie, hehe :-D
          • selvermane Re: szlag mnie trafia w sklepach 15.07.09, 10:42
            Prosze, mnostwo *ładnych* stanikow dla wiekszych kalibrow:
            www.dopasowana.pl/
            www.intimo4you.com/
            peachfield.pl/
            Nie jakieś super tanie, ale da się znaleźć znośne, a na pewno wytrzymałe.
          • spincat Re: szlag mnie trafia w sklepach 28.11.09, 18:40
            Nie zgadzam sie z tym o biuscie. Wiekszosc rzeczy jest tak na C albo B.
            Ja mam cholerne 75 A, NIE CHCE usztywnianych poduszkowych stanikow, chce takie
            cieniutkie, bez usztywnien, ale nic nie moge znalezc na siebie :( Producent
            zaklada ze jak masz male cycki to koniecznie bedziesz chciala push up. Gowno
            prawda - nie bede pancerza nosic, malego cyca sie nie wstydze. Tylko producenci
            teko nie widza...
    • mariiolka2 Re: szlag mnie trafia w sklepach 17.07.09, 14:24
      Przykro mi,ale zyjemy w Polsce a nie w stanach i grubi ludzie stanowia nadal
      margines społeczeństwa (na szczęście), trudno więc żeby w sklepach było dużo
      ubrań w rozmiarze np 52. Ja rozumiem mieć 3 kilo nadwagi ale jak ktos sie nie
      mieści w standardowe rozmiary z sieciówek to na pewno nie jest zdrowy i i tak
      musi schudnąc a nie kupować ciuchy
      • jolunia01 Re: szlag mnie trafia w sklepach 22.07.09, 10:10
        mariiolka2 napisała:

        > Przykro mi,ale zyjemy w Polsce a nie w stanach i grubi ludzie
        > stanowia nadal margines społeczeństwa (na szczęście),...

        Margines - na szczęście - stanowią takie przygłupy jak ty. Nie
        trzeba być grubym, żeby mieć problem z kupieniem w Polsce dobrze
        dopasowanego ubrania.


        > Ja rozumiem mieć 3 kilo nadwagi ale jak ktos sie nie mieści
        > w standardowe rozmiary z sieciówek to na pewno nie jest zdrowy...

        Ja się przeważnie nie mieszczę, a zdrowa jestem, tyle, że nie mam
        postury deski do prasowania. Widocznej nadwagi (BMI w normie) też
        nie mam. Tyle, że szmaty z sieciówek akurat mało mnie interesują,
        kupuję kilka (bez zachwytu, ale i bez udawania, że to ma jakieś
        zalety poza ceną) na wypady do lasu i nad wodę, a po sezonie wywalam
        bez żalu, bo do niczego poza tym się nie nadają.

        > i tak musi schudnąc a nie kupować ciuchy

        Ty to chyba musisz poszukać sobie jakiegoś kursu kultury osobistej,
        a nie kupować ciuchy.
    • wesolagrubaska Re: szlag mnie trafia w sklepach 05.10.09, 15:19
      Podobnie jak mnie mam za miesiąc wesele i nie mam co na siebie
      włożyc potrzebuję sukienki proszę o pomoc
      • mahti wesolagrubaska 19.10.09, 22:20
        duzo rzeczy kupuje na allegro wlasnie
        www.allegro.pl/item762293739_sukienka_z_bolerkiem_sliczna_roz_52_braz.html www.allegro.pl/item761876863_sukienka_z_gorsetem_roz_52_kolor_bordo.html
    • dorkax Re: szlag mnie trafia w sklepach 15.03.10, 21:07
      Hej! Jeżeli nosisz rozmiar 40+ proszę o wypełnienie tej ankiety.

      Ankieta jest anonimowa,nie musisz podawać żadnych danych.

      Wypełniajac ankietę wspierasz moją edukację


      spreadsheets.google.com/embeddedform?formkey=dEhvRlB6ckJxYlkwUnBxTFZWLXEyX0E6MA

      Dziekuje :)
    • edi_mill Re: szlag mnie trafia w sklepach 24.08.10, 16:44
      No to Ci pomogę.
      To jest strona internetowa sklepu, który mieści się w Warszawie w
      Pasażu Wileńskim (niedaleko centrum chandlowego). Mają odzież w
      rozmiarze 44-60. Co przwda głównie sukienki wieczorowe... ale może
      znajdziesz coś dla siebie.
      Pozdrawiam
      furrora.pl/index.html
    • streter Re: szlag mnie trafia w sklepach 17.06.11, 15:02
      Witam,

      A ja bluzki zawsze kupuję w sklepie www.mylady.pl
      Mają duzy wybór bluzek w dużych rozmiarach, sukienek dla puszystych i tunik. Osobiście często też zaglądam na allegro w poszukiwaniu odzieży dla puszystych zarówno dla mnie jak i dla żony.

      Pozdrawiam
Pełna wersja