kohol
22.09.05, 12:49
Jak ja zaczynam rozmowę - to źle, bo wychodzi na to, że się narzucam, a oni
się przestraszają i zwiewają.
Jak oni zaczynają rozmowę, to wiem, że chodzi im tylko o to, żeby mnie
poderwać, więc nie wiem, czy się maskować, że jestem zajęta, czy od razu im
to powiedzieć i patrzeć, jak tu nagle zaczyna im się spieszyć do kolegów.
W życiu juz nie będe mogła normalnie pogadać z przygodnie napotkanym
chłopakiem, bo mam tę cholerna obraczkę!
:)