kaczor81
23.09.05, 22:07
ze dziewczyna, ktora pol roku temu powiedziala mi, ze mnie nie chce bo podoba
jej sie inny, zdaje teraz wazny egazmin.i ja debil jeden, ktory to egzamin
takowy juz zdalem, zaczalem jej pomagac, wysylac materialy itd.i teraz spac
po nocach nie moge i mysle tylko o tym czy zda, czy nie i czy jest z kims czy
nie i czy mamy jeszcze jakies szanse sie zejsc itd. itp. i kazda rozmowa z
nia kosztuje mnie cholernie duzo nerwow bo zastanawiam sie czy ona rozmawia
ze mna tylko przez wglad na egzamin czy tez dlatego ze cos tam do mnie czuje?
dlaczego czlowiek jest taki durny ze chce zaczac od nowa cos co szlak trafil
i na powodzenie czego nie ma chyba praktycznie zadnych realnych szans?