dzala
27.09.05, 16:12
mój brat to złodziej.ma 15 lat i uradł mi pieniadze zarobione za granica
(oczywiscie sie nie przyznal i rodzina nie chciala mi uwierzyc)dopiero
pozniej sie przyznal.poza tym juz wczesniej ukradl mi piwa i rodzice nic nie
zrobili.w ogole nic nie robia -on moze robic co chce.oni jeszcze mu daja
komputer po naprawie,zeby niby nie chodzil po kolegach.w ogole go nie
ukarali,a on dalej robi co chce.kradnie drobne sumy rodzicom.on caly czas
kradnie,a oni maja to w dupie.poza tym to chyba nienormalne,ze pozwalaja mu
pic piwo w wieku 15 lat?i ostatnio sie nawet przyznal,ze pali papierosy.ale
kochana mamusia sie martwi tylko o to,czy on czegos nie cpa.a napewno tak
jest,ale ona jest glupia i nie chce przyjac do wiadomosci tego jaki on jest
naprawde.co ja mam zrobic?zaluje,ze nie podalam go na policje od razu jak mi
zginely pieniadze-bo wiedzialam,ze to on.ale co ja mam teraz zrobic?
byl nawet u psychologa w szkole ale to nic nie dalo,bo co ona moze zrobic?
pomozcie,bo juz nie moge mieszkac ze zlodziejem w jednym domu.