Gość: mili IP: *.chello.pl 23.09.01, 18:02 lakierow, podkladow, pudrow...? i jak wrazenia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Xena Re: czy ktos probowal juz nowych kosmetykow la roche??? IP: *.acn.waw.pl 23.09.01, 21:48 Miałam próbkę podkładu Unifiance. Wydał mi się rewelacyjny. Co z tego, skoro chyba nigdzie nie można go kupić? Byłam już chyba w trzydziestu warszawskich aptekach - i w każdej urocze panie farmaceutki albo się dziwiły, o co mi chodzi, albo bezradnie rozkładały ręce ze słowami "niesty, ciągle jeszcze nie mamy. Może w przyszłym tygodniu?" Więc nie rozumiem, po co La Roche-Posay reklamuje swoje produkty, skoro nie zadbał o ich prawidłową dystrybucję. Jakoś w Vichy nie mają takich problemów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Re: czy ktos probowal juz nowych kosmetykow la roche??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.01, 02:06 mozna je kupic (kupilam wlasnie cien, ale jeszcze nie wiem czy jest ok) w aptece pod aniołem w al. solidarnosci przed kinem femina (jadac od strony bankowego) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bibelot Re: czy ktos probowal juz nowych kosmetykow la roche??? 24.09.01, 14:07 Są dobre. Uczuleniowcy mogą spać spokojnie. Mała gama odcieni i kolorów przeznaczona na polski rynek - niestety. Podkład - jedyny minus to to, że jest średnio trwały i brak odcieni dla b.jasnych karnacji. Pomadka w sztywcie bardziej niż inne "sztywtowe" nawilżająca. Gama kolorów - j.w. Mam b.dobre zdanie o kosmetykach pielęgnacyjnych. Chyba te "kolorowe" nie będą ustępować im jakością. m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: czy ktos probowal juz nowych kosmetykow la roche??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.01, 16:36 Podkłady (i inne kosmetyki tej firmy) można kupić w aptece na ul. Rakowieckiej (na przeciwko SGGW) oraz w aptece w Best Mallu na Sadybie, w Klifie podobno również. I gdzies na Swietokrzyskiej. Informacji może Ci udzielić biuro La Roche-Posay pod tel. (22) 676 02 86. Mnie również interesowały jasne podkłady, z ulotki pasowały (tak na oko) 2 odcienie: nr 10 i 11, ale dowiedziałam się, że ten jaśniejszy (10- Beige opale) nie bedzie sprowadzany do Polski, bo przystosowany jest raczej do cery azjatyckiej (lekko żółtawej). Natomiast 11- Beige champagne miał byc w sprzedaży juz pod koniec lipca. Dowiadywałam się o to na pocz. lipca, nie wiem czy juz są dostępne w Polsce. Ja dostałam taki w prezencie z Niemiec. A teraz opinia: kolor jest ok (nie jest za jasny, dość ładny beż), dobrze się rozprowadza i świetnie kryje. Jedno zastrzeżenie- dość szybko zaczynam sie błyszczeć :-( Dlatego dla mojej (lekko tłustej cery) doskonały się wydaję podkład w sztyfcie Loreala, który gorący polecam. To tyle, mam nadzieję, że pomogłam :-) Pozdrawiam serdecznie ula Odpowiedz Link Zgłoś