czy to już jest zdrada

30.09.05, 22:12
Od ponad 2 lat jestem mężatką, od kilku miesiecy mamy dziecko. Jak zaszłam w
ciążę to akurat nasze małżeństwo zaczęło się rozpadać, mój mąż romansował
m.in. przez internet z inną kobietą i miał jeszcze wiele innych złych spraw
na sumieniu. Przez 9 miesiecy byłam sama. Mój mąż po porodzie wrócił do domu,
sama się zastanawiam, dlaczego się na to zgodziłam. Nasze małżeństwo jest
nudne, ja już nie mam siły go ożywiać, choć naprawdę długo walczyłam "O NAS".
NIe pamiętam kiedy mój mąż powiedział mi coś miłego, przytulił... Czuję się
bardzo samotna. Ostatnio w sprawach służbowych spotkałam się ze swoim kolegą,
który od wielu lat jest żonaty. Rzadko się widujemy, ale niektóre ( nie
wszystkie) nasze spotkania w pewnej chwili robią się dwuznaczne, nie dochodzi
oczywiście do czegoś poważnego, ale on zawsze musi mnie przytulić, delikatnie
pocałować. Ja na to się godzę. Nie przekraczamy jednak pewnej granicy! Mamy
do siebie po prostu pewną słabość. Nie wiem co on z tego ma, ale mi jest po
prostu miło przytulić się do mężczyznzy. Nie robiłabym tego napewno, gdyby
mój mąż mnie przytulał. Czy to co robimy to zdrada wobec naszych bliskich?
    • inga245 Re: czy to już jest zdrada 30.09.05, 22:18
      slonko! nie uwazam zebys zdradzala swojego facia, my kobiety potrzebujemy
      przytulania i dla nas z reguly nie ma ono podtekstow erotycznych,a twoj facet
      ma szczescie ze trafil na taka tolerancyjna babke! ja mojemu zdrady bym nie
      wybaczyla!
      3maj sie cieplutko i przytulaj do woli!
    • gaba31 Re: czy to już jest zdrada 30.09.05, 22:19
      Witaj
      Wcale nie uważam żeby to była zdrada. Kobieta potrzebuje czułości i poczucia
      bezpieczeństwa ze strony mężczyzny a tym bardziej męża. Ty niestety tego nie
      zaznajesz. Zapytaj Go o co mu chodzi czy to tylko gest sympatii i pocieszenia?
    • mena773 Re: czy to już jest zdrada 30.09.05, 22:50
      Och nie wyobrażam sobie żeby mnie przytulał facet który ma żonę i swoją miłośc
      dzieli na was dwie.A jeśli nie jest lojalny wobec swojej żony to myślisz że
      będzie zawsze lojalny wobec ciebie?
      • toska_a Re: czy to już jest zdrada 30.09.05, 23:14
        Po pierwsze on swojej miłości nie dzieli na nas dwie, on po prostu kocha swoją
        żonę a mnie bardzo lubi. Ja nic od niego więcej nie chcę poza czasem właśnie
        wygadaniem mu się i wyżaleniem i może jakąś formą pocieszenia (przytulenie)
        • mena773 Re: czy to już jest zdrada 30.09.05, 23:19
          A ty nie wiesz że właśnie od tego się wszystko zaczyna?,może kogoś innego
          znajdż,żeby się wygadac
          • toska_a Re: czy to już jest zdrada 30.09.05, 23:25
            Tak owszem mam nawet dwie przyjaciółki którym mogę się wygadać, ale mimo
            wszystko od czasu do czasu ciągnie mnie do niego, choć bardzo staram się
            ograniczać te kontakty
            • mena773 Re: czy to już jest zdrada 30.09.05, 23:28
              no i to właśnie jest to,że jeśli ciągnie to już jest zdrada
    • john_malkovitch Re: czy to już jest zdrada 01.10.05, 02:10
      Trochę takie dziwne te pzrytulanki i
      całusy na spotkaniach służbowych...
      Niestety, twój kolega z pracy węszy okazję na
      dymanko, niezależnie od tego, co ty czujesz, gdy
      się spotykacie..
      • rowerek12 Re: czy to już jest zdrada 01.10.05, 05:00
        Trudno sie nie zgodzic, dojrzaly facet pomaga bezinteresownie kobiecie. NIe
        sadze, zeby robil to bezinteresownie. Widzi ze "ofiara" jest slaba i podatna na
        zagrywki typu subtelne usciski czy pocalunki plynace nie wiadomo skad.
      • minnetou Re: czy to już jest zdrada 01.10.05, 14:41
        john_malkovitch juz to powiedzial. uciekaj od tego" pocieszyciela" gdzie pieprz
        rosnie.
    • lena_zet [...] 01.10.05, 14:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bolek_rz Re: czy to już jest zdrada 01.10.05, 14:36
        hahahahaha
      • mena773 Re: czy to już jest zdrada 01.10.05, 15:00
        A ładnie tak po hamsku wyzywac koleżankę na forum.Od niedawna jestem tu na
        forum,ale widzę,że jest tu straszne prostactwo,aż się nie dobrze robi.Jakaś
        kultura powinna obowiązywac!!!!
        • bolek_rz Re: czy to już jest zdrada 01.10.05, 15:01
          No własnie widac ze jestes od niedawna... I uwierz mi na słowo ze kultura to
          tutaj jest powyżej przecietnej oczywiscie z wyjątkami...
        • lena_zet Re: czy to już jest zdrada 01.10.05, 15:27
          myślisz, że jakiś nick toska to forumowa koleżanka?haha, dobre dobre.
          • jotka1 Re: czy to już jest zdrada 02.10.05, 13:19
            Droga Tosiu!! nie czarujmy się ale Twój mąż to nie mąż jaki powinien byc dla
            żony...Skoro zachowywał się tak jak pisałaś i gdy wrócił nie zmienił się to co
            Ty jeszcze robisz u jego boku??Powinnaś porozmawiać z nim a nie z
            przyjaciólkami. To co robisz z kolega z pracy może i jest zdradą ale nie doszło
            by do tego gdybyś miała wszystko od swojego męża.Uważam że kazda z nas mając
            okazje poprzytulałaby sie troche z dobrym kolegą.Poczuła by sie bezpiecznie w
            objęciach męskich ramion:)
            Zdecyduj sie czy chcesz spedzić reszzte zycia z takim zgredem? Czy byc szczesliwą...
            Pozdrawiam:)
      • mmagi dopiero dzisiaj to wypiklaiście:-))))) 02.10.05, 18:04

    • cat-woman Re: czy to już jest zdrada 02.10.05, 17:13
      moze rozstanie z tym czlowiekiem, ktory juz od dawna jest Ci odby to nie jest
      taki zly pomysl?wiem ze trudny, ale tak jak powiedziala poprzedniczka-czy
      naprzwde chcesz reszte zycia zadowalac sie przypadkowym usciskiem obcego
      mezczyzny?wierze ze jeszcze znajdziesz szczescie.i nei z zonatym kolega, tylko
      zkims nowy, wartym uczucia
    • mmagi Re: czy to już jest zdrada 02.10.05, 17:59
      a to dobre,małżenstwo sie rozpada a one seobie zachodzi w ciażę:>,stuknieta
      kobita:P
    • diana_x Re: czy to już jest zdrada 02.10.05, 23:02
      ile jeszcze dzieci chcesz urodzić, żeby zrozumieć, że to nie sposób na
      szczęście? popracuj nad swoim poczuciem wartości bo to u Ciebie kuleje, i to
      bardzo.
      nawet nie wiesz jak wiele ramion do przytulania czeka na Ciebie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja