Jak przeciwstawić sie plotce?

01.10.05, 23:41
Czy jest metoda na plotki? Ktoś w firmie opowiada o moim rzekomym romansie z
kolegą z działu, a nas łączy po prostu sympatyczne koleżeństwo. Oboje mamy
rodziny, więc takie plotki są przykre. Co można zrobić w tej sytuacji?
Ignorować gadających i liczyć, że im zbrzydnie zanim to dojdzie do małżonków?
A może ich uprzedzić? Dementować przy każdej okazji? Śmiać sie z tego?
Ograniczyć znajomość? Zbliżyć się do kogoś innego? Jak udowodnić, że nie jest
się wielbłądem?
    • dr.verte Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 01.10.05, 23:45
      lepiej zalegalizować plotkę,prześpij się z tym kolegą z działu
      • siwa-sowa Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 01.10.05, 23:48
        dr.verte napisał:

        > lepiej zalegalizować plotkę,prześpij się z tym kolegą z działu

        A jakiś inny, bardziej prorodzinny wariant?
        • dr.verte Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 01.10.05, 23:49
          >
          > A jakiś inny, bardziej prorodzinny wariant?


          Zmajstrujcie z kolegą dzidziusia.
          • istna Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 01.10.05, 23:51
            Żadnej empatii:)
            Sowo, ignoruj, nie dementuj, nie zrywaj znajomości, w końcu im się znudzi i
            znajdą inny obiekt plotek. Pozdrawiam.
    • agatka_to_ja Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 01.10.05, 23:51
      Moim zdaniem śmiać sie z tego i ograniczyc kontakt z domniemanym kochankiem.
      Przede wszystkim nie okazywac, ze sie przejmujesz ich plotkami.Zbywac to
      śmiechem.. inaczej sie chyba nie da :)
      • dr.verte Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 01.10.05, 23:55
        agatka_to_ja napisała:

        > Przede wszystkim nie okazywac, ze sie przejmujesz ich plotkami.Zbywac to
        > śmiechem..


        To powiedzą:nie dość że daje du..y na boku to jeszcze się nie kryje i śmieje
        z tego a w domu kurvva mąż i dzieciaki...
        • agatka_to_ja Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 02.10.05, 00:24
          a co? moze ma sie dziewczyna tlumaczycy przed jakimis starymi plotkarami? takim
          sie trzbea w twarz smiac... i nie dawac satysfakcji, ze ta plotką komuś
          dopiekły.

          Zawsze sie mozna jeszcze takiej baby zapytac, czy plotkowanie mieści sie w jej
          zakresie obowiazków w pracy.
      • siwa-sowa Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 02.10.05, 00:03
        Nie pozostaje mi nic innego... To nawet było zabawne do momentu, gdy
        wyobraziłam sobie, co poczuje mój mąż, gdy ktoś mu to powtórzy. Mam nadzieję,
        że nikomu się nie będzie chciało.
        • alpepe Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 02.10.05, 08:28
          najpierw powiedz to mężowi a pracy ostentacyjnie mów do kolegi per kochanek i
          podkreślaj głośno, że tak się o was w pracy mówi.
          Na plotkę sposobu nie ma.
    • pink.girl Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 02.10.05, 11:28
      a podejrzewasz kto takie ploty rozsiewa? to Ty walnij plotę o tej osobie.
      Chociaż zajmą się kimś innym i zejdą z Ciebie:)
    • rachela180 Ja sie nie przejmuję :) 02.10.05, 17:11
      O mnie na przykład opowiadano, że uwiodłam 50letniego polityka :) notabene po
      roku okazało się, że rzeczywiście rzucił żone dla jakiejś 19tki ;) ale to nie
      ja :D
      • dziewczynka15 Re: Ja sie nie przejmuję :) 02.10.05, 17:39
        Takie kolezenstwo w pracy jest pierwszym krokiem do romansu.Czy on opowiada ci o
        swojej zonie, jak to ona jest pod jakim wzgledem nie-tego, a ty odwzajemniasz
        sie komentarzami o woim malzonku. Takie 1+1 kolezenstwo, jest dwuznaczne.
        • siwa-sowa Re: Ja sie nie przejmuję :) 02.10.05, 21:49
          Podejrzewam, że plotki rozsiewa facet, który składał mi niedwuznaczne
          propozycje i dostał kosza.
          Obawiam się, że nie wyjdę z tego obronną ręką. Nie sadzę, żeby ucierpiało moje
          małżeństwo - ma solidne podstawy. Ale koleżeństwo pewnie trafi szlag :(.
          • dziewczynka15 Re: Ja sie nie przejmuję :) 02.10.05, 23:44
            Siwa-sowa, Ty cos krecisz, to jest jeszcze jeden? Powiem tak, w uczciwym
            zwiazku, maz nie musi sie dowiadywac, on wie. Jestes, albo krowa, ktora duzo
            ryczy, ale malo mleka daje.Albo biurwa.
      • sagis Re: Ja sie nie przejmuję :) 03.10.05, 12:27
        Marny polityk. A, 19-stka musi być cholernie wyrachowana, że z takim staruchem
        zadaje się. Ble.
    • sillke Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 03.10.05, 00:33
      Nie wiem czy to działa,ale kiedys osoba, która naukowo zajmowała się problemem
      plotki( mechanizm powstawania itd)powiedziała,że aby plotkę zniszczyć należy ją
      ośmieszyć. To byl profesor uniwersytetu, cieszył się szacunkiem wielu
      ludzi.Może to zadziała? Ale powiedz mężowi, niech sie dowie lepiej od
      ciebie.Sama jestem ciekawa czy ten sposób działa...Powodzenia!
      • dziewczynka15 Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 03.10.05, 00:35
        Dziala, ale tylko wtedy, gdy to jest tylko plotka.
        • minnetou Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 03.10.05, 02:47
          potwierdzam, malo tego, dodaje pikantne szczegoly i zawsze upada. plotka jest
          fajna dopoki sa pewne niedopowiedzenia. sa ludzie, ktorzy mowia, ze cos
          nieprzyjemnie pachnie, inni wala prosto- gowno! ( H. H. Kirst; 08/ 15) . im
          dluzej jestes z boku, wylawiasz zaciekawione spojrzenia, tym gorsza Twoja
          sytuacja. wyjdz temu naprzeciw, odpuszcza.
    • ally23 Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 03.10.05, 09:17
      raczej nie tlumaczyc sie bo wszyscy wtedy uznaja ze
      rzeczywiscie macie romans :-)
      nie zwracac na to uwagi-poplotkuja i im minie :-)
      a najlepiej jak juz znajdzie sie nowy temat do plotek, wtedy
      wszyscy szybko zapomna o was.
      a mezowi powiedz o tym, rzeczywiscie gorzej jak sie dowie
      od kogos trzeciego
    • brandy35 Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 03.10.05, 09:35
      Ja kiedyś też byłam ofiarą plotki-romans z szefem. Niestety musiałam po prostu
      przeczekać, aż plotkarze z biura przerzucili się na kogoś innego. Na szczęście
      juz tam nie pracuję. Bardzo to się odbiło na moich stosunkach z drugą
      sekretarką,która od lat podkochiwała się w naszym szefie,a on traktował ją
      jak .. pracownika. Ze mną natomiast wiecej rozmawiał "prywatnie", po prostu
      nadawaliśmy na tych samych falach i ktoś odebrał to jako romans. Przykre!
    • margie Re: Jak przeciwstawić sie plotce? 03.10.05, 09:53
      Ja bym opowiedziala rodzinie i wywiesila ogromen ogloszenie w najbardziej
      uczeszczanym miejscu w pracy z dementi.
      Niestety, na plotki nie mam r ady, jedyne co mozna zrobic to ignor.
      • sudione polubić się z plotką 03.10.05, 12:17
        Pierwsza rada, czym bardziej się bronisz tym bardziej zaciekle będą Cię atakować. Ja tam lubię jak o mnie gadają. Sam wymyślam ploty. Można się cudownie pośmiać.;) Nigdy nie dementuję i jeszcze podsycam atmosferę. Wszystkim się już moja osoba znudziła. Gdy tylko zaczynamy pracę, pytam się szczególnie pań, które tak bardzo "miłują" ploty, co słychać na hali, kto z kim, gdzie. One zawsze w nerwach, że one nigdy nie plotkowały, a ja im mówię, że cała praca żyje codziennie plotką, bo przecież za nudno w pracy by było.;) O mnie słyszałem, że jestem gejem, że kocham co tydzień inną, że mam "za bliskie" stosunki z kierowniczką itd. itp. W pracy plotka jest główną pożywką dla ludzi. Mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że głównie tylko po to ludzie przychodzą do pracy.;) Na Twoim miejscu specjalnie zorganizowałbym mały pokaz po uprzednim umówieniu się ze znajomym dla plotkarzy i głośno bym rozmawiał co zrobimy po pracy, albo rzucał teksty w stylu "To co dzisiaj znowu na dymanko ???". Chciałbym zobaczyć te oklapnięte "kopary".;) Wszystko jednak zależy od towarzystwa. Jeżeli sztuczne nudne, krawaciarskie to szkoda zachodu.
        POZDRAWIAM SERDECZNIE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja