1977a 03.10.05, 12:27 Temat mowi sam za siebie. Czy ktos wie jakie sa za i przeciw.Czy kobietka w ciazy moze jezdzic na nartach (oczywiscie nie wyczynowo :) ) no i czy sa tu takie ktore jezdzily "we dwojke"? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mmagi Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:32 nie no moze,najwyzej sie pechowo przewróci i poroni:>>>>>>>>>>>>>>> Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:33 narty wodne teraz sa trendy i poród w wodzie Odpowiedz Link Zgłoś
uniqua Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:40 chyba bym ci nie radziłą bo jak dojdzie tfu tfui do jakiejś kntuzji niedajboże to nie będziesz mogła brać lekó przeciwbólowych i specyfiki odpadają ze względu an zdrowie dziecka , a i jeszcze jak fikniesz na brzuch to ja nie wiem co by było odradzam Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:47 napisz wyraznie ze grozi poronieniem,a nie tam jakies ceregiele:> Odpowiedz Link Zgłoś
uniqua Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:48 no w sumie ale co mama jej napisac , że kompletnie bezmyslna jest? Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:49 a bo to jakas podpucha,umysłowo zdrowa kobita by tego nie napisała:-) Odpowiedz Link Zgłoś
1977a Re: ciaza a narty ? 29.01.06, 20:10 umyslowo zdrowa jestem. Wrocilam z nart. Jezdzilam sobie po 2 razy na dzien. Spokojnie bez szalenstw i dobrze sie czulam.Wrocilam juz dawno i musze was zaskoczyc oboje z malenstwem nadal czujemy sie swietnie. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:43 żona sąsiada poroniła zaraz po nartach a nawet się nie przewróciła. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 12:52 możesz jeszcze konno jeździć, o ile koń udźwignie. Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Inteligencja, a głupota? 03.10.05, 13:40 Temat mowi sam za siebie. Dziewczyno palnij sie w leb! Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 14:46 Przezyjesz jeśli ominiesz 1 sezon. Można przeciez robić co innego np. pływać. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_bee Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:00 Wszystko zależy, w którym jesteś miesiącu, jak przebiega ciąża i jak sprawnie jeździsz na nartach. Nieprawdą jest, że należy zrezygnować ze wszelkich sportów na całe 9 miesięcy. Należy robić to jednak w porozumieniu z lekarzem oraz z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa. Urazu można doznać schodząc ze schodów czy idąc po równym chodniku, nie przesadzajmy z tą asekuracją - ciąża to nie choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:01 JASNE!!!! Dziewczyny obudzcie sie co? Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:22 Nie trzeba byc lekarzem, zeby bez problemu stwierdzic ze jezdzenie na nartach w ciazy to kretynizm! Nie jestem lekarzem ale jezdze na nartach i oczywista sprawa jest dla mnie czym grozi uprawianie tego sportu w ciazy. Ehhhh... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_bee Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:28 Być może dla ciebie to kretynizm, dla mnie nie. W porozumieniu z lekarzem do czwartego miesiąca ciąży jeździłam konno, raz byłam na nartach. Bez brawury i szaleństwa. Spokojnie i z pełnym relaksem. Byłam w pełni świadoma zagrożeń i możliwych ich skutków. Do dziewiątego miesiąca ciąży natomiast chodziłam na basen. Nie widzę powodu aby na 9 miesięcy rezygnować całkowicie z aktywności sportowej. Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:31 Co do basenu nie mam zastrzezen, co do reszty .. wspolczuje twojemu dziecku takiej mamy, ktora swiadomie narazala jego zycie! Aktywnosc fizyczna wazniejsza od zrowia i zycia dziecka? No coz... mozna to skomentowac tylko w jeden sposob... Krancowy egoizm. Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:35 "Byłam w pełni świadoma zagrożeń i możliwych ich skutków. " Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:42 dyskusja z Toba jest bez sensu skoro nie rozumiesz o co mi chodzi. Ja stracilam dziecko nie ryzykujac w zaden sposob jego zycia. Dlatego tym bardziej nie rozumiem kobiet, ktore tak lekkomyslnie podchodza do ciazy. Ciesze sie ze Wam sie udalo,jednak ciekawe co byscie mowily, gdyby przez uprawianie sportu wasze dziecko sie nie urodzilo. Przepraszam ze tak pesymistycznie, ale tak czuje i mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_bee Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:45 No widzisz, teraz już wiemy dlaczego tak bardzo obstajesz za tym aby zrezygnować całkowicie z aktywności do czasu połogu. W pierwszym moim poście skietrowanym do autorki tego watku zaznaczyłam również, że dużo zależy jak przebiega ciąża. Nigdy nie zdecydowałabym się na taka aktywnoość gdyby był chociaż cień wątpliwości co do zagrożeń ciąży. Ale jak już kilkakrotnie wspominałam byłam pod ciągłą opieką lekarza i ten nie namawiał mnie wcale do rezygnacji ze sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:47 no to juz rozumiem skąd ten napastliwy ton. Jesteś po prostu wyczulona na te tematy, ale uważam, że nie daje ci to prawa oceniać innych w tak autorytarny sposób. Myślę, że grunt to zachować właściwe proporcje. Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:50 ja nikogo nie oceniam. Autorka watku postawila pytanie na ktore ja odpowiedzialam. Macie racje ze jestem wyczulona. Nia atakuje nikogo personalnie, po prostu bardzo dosadnie wypowiadam swoja opinie. Nie odnoscie tego do siebie. to Wasza sprawa jak zyjecie i co robicie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_bee Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:36 Współczucie memu dziecku nie jest potrzebne. Jest bardzo szcześliwe, że razem z rodzicami może wspinać się po skałkach, jeździć konno, pływać i zimą korzystać ze stoku. Lekarz również nie widział przeciwskazań. Zalecał jedynie ostrożność, czego i tak nie musiał podkreślać, ponieważ sama doskonale zdawałam sobie sprawę z zagrożeń. Nie chcesz - nie korzystaj. Ale nie oceniaj innych nie mając o nich zielonego pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:38 jezdze na nartach o 4 roku zycia i uwierz mi wiem czym grozi nawet spokojna jazda. Czasami po prostu nie masz wplywu na to co stanie sie na stoku. Dlatego nie rozumiem po co podejmowac takie ryzyko. Przeciez to nie ucieknie. Jazda konna wydaje mi sie jeszcze bardziej niebezpieczna. Wystarczyloby zeby kon Cie zrzucil. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_bee Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:42 Idąc ulicą możesz się potknąć i przewrócić, idąc po schodach spaść z nich. Wszędzie czyhają na nas niebezpieczeństwa ale nie możemy siedzieć w domu i czekać 9 miesiący bez kontaktu ze światem. Nie mówiąc już o tym, że wchodząc do wanny tez możesz sobie zrobić krzywdę. Ja wolę aktywny tryb życia, ty zawsze możesz wybrać to co odpowiada tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
dulce3 Re: ciaza a narty ? 03.10.05, 15:46 Tak , ale wtedy sa to nieszczesliwe wypadki, nie masz na to wiekszego wplywu. A jesli ryzykujesz np. uprawiajac sport, to robisz to juz w pelni swiadomie. O to mi tylko chodzi. Ja nie mowie ze nie mozna normalnie zyc, chodzic na basen , na spacery... ja mowie tylko o tym ze jezdzenie na nartach czy konno wydaje mi sie balansowaniem na granicy, a tu przeciez chodzi o dzidziusia. Odpowiedz Link Zgłoś
1977a Re: ciaza a narty ? 29.01.06, 20:16 dulce3 napisała: > Co do basenu nie mam zastrzezen, co do reszty .. wspolczuje twojemu dziecku > takiej mamy, ktora swiadomie narazala jego zycie! Aktywnosc fizyczna wazniejsza > > od zrowia i zycia dziecka? No coz... mozna to skomentowac tylko w jeden > sposob... Krancowy egoizm. czyzby w ciazy nalezalo sie polazyc i czekac na rozwiazanie??? Nawet moja babcia jest bardziej postepowa. a sport w ciazy (dostosowany) moze ci pomoc w dolegliwosciach a dziecku w terminowym i sprawnym przyjsciu na swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: ciaza a narty ? 04.10.05, 11:44 Ona sie nie pyta czy ma rezygnowac ze wszystkich sportów, lecz wyraźnie pisze o nartach. I chyba rozsądek nakazuje aby zamieniła ten , ten niestety niezbyt bezpieczny na coś bardziej wskazanego dla kobiet w ciąży. Jak się jest w ciąży odpowiada się nie tylko za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
1977a Re: ciaza a narty ? 29.01.06, 20:13 dokladnie ciaza to nie choroba. a widze po odpowiedziach na moje pytanie ze tu sad ostateczny... czulam sie dobrze bylam w 3 miesiacu. acha i musze dodac ze jezdze niezle ale nie znakomicie. Acha zalecam magnez dla tych znerwicowanych (pomaga nie tylko w ciazy) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: ciaza a narty ? 04.10.05, 11:35 Jeździłam w ciąży w trzecim miesiącu. Po prostu nie wiedziałam,ze jestem w ciąży (zaszłam w ciążę po lekach hormonalnych a ponieważ rok wcześniej robiliśmy takie samo "podejście" i nie wyszło więc nawet nie chciałam łudzić się,że jestem w ciąży bo obajawów specjalnych nie było) . Jeździłam na Kasprowym i gdy mnie trochę wytrzęsło zaczęły się wymioty ranne. To nas zastanowiło i narty się skończyły. Nie tylko dlatego,że to pierwsze dziecko, oczekiwane. Jeżdżę na nartach od dziecka i wiem,ze na stoku nie wszystko zależy ode mnie lub od mojej ostrozności. Na przykład może we mnie wjechać wariat który jeździ słabo ale czuje,ze ma talent i "wali na krechę", snowbordzista który ma wolne ręce i to on jest siłą opychającą. Jazda po zmuldzonej a jeszcze do tego zlodowaciałej nawierzchni to spore drgania, można jeździć najlepiej a wpadnie człowiek na płaszczyznę lodu i o przewrotkę nietrudno - normalnie nie problem ale z dzieckiem w brzuszku to już problem. Chyba,że chcesz jeździć na oślej łączce na wyrwirączce z szerokim łukiem od tych którzy się uczą i mogą w ciebie wjechać ale czy to dla narciarza jest frajda? Jestem i w ciąży byłam wysportowana, pływałam, lubiłam szybkie spracery więc robiłam to co lubiłam z poprawką na dziecko (nie jeździłam konno, nie grałam w tenisa czy siatkówkę). Nie wierzę w to,że lekarz kobiecie w ciąży nie zabronił jeżdżenia na nartach a jedynie zalecił ostrożność, narty nie są sportem ekstremalnym ale obarczone są dużym ryzykiem niezależnym od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Ja tam w ciąży nie byłam,a z takim balastem to 04.10.05, 11:37 równowaga jest bardziej zaburzona i zwiększa się ryzyko wywrotki. Co może być szodliwe dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
agak1977 Re: ciaza a narty ? 07.10.05, 21:09 A ja pojechałam na tydzień w 2-gim miesiącu ciąży. Lekarz powiedział,że lepiej sobie odpuścić. To była druga ciąża, pierwsza i druga wzorowe wyniki,żadnych powikłań.Jeździłam wolniutko, po najmniej zatłoczonych trasach w Czechach. Córka ma teraz skończone dwa latka i zimą założymy jej pierwsze narty na nóżki (oczywiście w ramach zabawy). Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: ciaza a narty ? 29.01.06, 21:03 i nikt sięnie będzie dziwił że mama przypina narty na głowę? Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: ciaza a narty ? 29.01.06, 21:40 Ani na nartach, ani na koniach nie powinno się jeździć w ciąży. Chyba, że, jak ktoś tu napisał "jesteś świadoma zagrożenia" - jednym słowem, olewasz to, że przy takim sporcie o uraz jest znacznie łatwiej niż przy innych formach aktywności i jak poronisz to soę nie zmartwisz. To wcale nie znaczy, ze nie można uprawiać zadnych sportów, ale akurat ani narty ani hippika to nie są sporty dla kobiety w ciązy, która chce donosić dziecko. Jest cała lista dozwolonych, a nawet polecanych cwiczeń dla kobiet w ciąży - marszobiegi, pływanie i cwiczenia w wodzie, callanetics (w wersji dla kobiet w ciąży), joga, pilates, wioslarstwo, step, taniec. Jest też cała lista sportów, których nawet doświadczony sportowiec powinien w ciąży unikać, właśnie ze względu na możliwość urazu i związane z tym zagrożenia. Wsród nich jest właśnie narciarstwo, jazda konna, a także skoki do basenu, nurkowanie, sporty kontaktowe itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kasztanowy Re: ciaza a narty ? 29.01.06, 21:42 tak samo atrakcyjne jak boks tajski. tez mozna. w sumie przeciw-wskazania sa calkiem podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: ciaza a narty ? 29.01.06, 21:45 Wybacz, ale jak się ktoś zdecydował na dziecko, to musi z pewnych atrakcji na jakiś czas zrezygnować, łaski nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś