dzimba
06.10.05, 20:54
Czytałam dzisiaj młodzieżową gazetę, nazwy nie wymieniam, zresztą dotyczy to
ogółu tej prasy. Czytam w tytule:
"Droga Nastolatko! Oto coś dla Twojej cery!"
Czyli coś dla mnie. I dalej czytam, czytam. Że po lecie trzeba zająć cię
pielęgnacją cery itp itd. "Oto lista kosmetyków dla ciebie":
* Żel do twarzy (bez wymieniana firmy) 40 zł
* Żel punktowy 36 zł
* Tonik 35 zł
* Peeling 45 zł
* Krem do twarzy 60 zł
Razem ok. 220 zł.
Przepraszam, czy to są ceny dla PRZECIĘTNEJ POLSKIEJ NASTOLATKI? Mój Boże -
gdzie musieliby pracować rodzice, żeby dawać dziecku tyle na kosmetyki???I to
tylko te do twarzy???
Czy to nie LEKKA przesada??
Jeżeli czytałyby to siostry Olsen, to powiedziałyby pewnie: "Jak za darmo".
Ale nie jesteśmy miliarderkami, jak one.
CO o tym sądzicie?