Businesswoman z najwyższej półki

07.10.05, 16:56
Od niedawna zawróciła mi w głowie pewna businesswoman z Wawy. Pani świetnie
wykształcona, byla prezes jednego z zagranicznych koncernów obecnie
prowadzaca z sukcesem własny biznes w branży. Super zgrabna, bardzo
atrakcyjna ale.... kilkanascie lat starsza... no i z pozycją zawodową o
której moge tylko pomarzyć...
Spotykamy sie w windzie, w garażu itp. Jest dla mnie przemiła!!! Sama
zagaduje i się pięnie uśmiecha...
Chciałbym ją jakoś bliżej poznać ale nie wiem czy wypada mi ją zaprosić na
lunch lub drinka. Co gorsze, może się okazać że jest zajęta. Jak to zrobić?
Kobitki, pomożecie? Może są wśród Was podobne i mi poradzą jak chciałyby aby
podszedł je sporo młodszy przystojny facet.
    • goldenwomen Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 16:59
      a TY kto????? windziarz????? :)))))))
      • lojers Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:05
        Zawód ten sam ale pozycja zawodowa zupełnie inna....
        • goldenwomen Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:20
          lojers napisał:

          > Zawód ten sam ale pozycja zawodowa zupełnie inna....


          sorry żartowałam:))))) kurde moim zdaniem ...........idz na całośc!!!!!!!!
    • node Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:11
      Jak sama zagaduje i ladnie sie usmiecha, to zdecydowanie powinienes sprobowac.

      Ale, sadze ze albo potraktuje cie jak zabawke, albo szybko dojdzie do wniosku
      ze nic z tego nie bedzie. Dlaczego? Bo czujesz sie zbyt oniesmielony nia, jej
      pozycja i wiekiem.
      • lojers Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:17
        Chyba jednak bym się w taką "zabawkę" na chwilę zamienił. Tak z męskiej
        próżności i tylko dlatego że mi się podoba jako kobieta bo przecież nic innego
        od niej nie chcę i nie potrzebuję. Owszem, onieśmiela mnie bo nie wiem jak do
        niej podejść z w/w względów ale pewnie jest super kobitką tak poza tym.
        • node Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:22
          Chcesz byc zabawka powiadasz... zalezy od niej, ale jezeli naprawde ma klase to
          tym mniejsze szanse na bycie zabawka masz.

          Faktycznie cos sie z facetami zaczyna zlego dziac... wszystko co che to byc
          zabawka, ale nie potrafi zabrac sie do kobity i czeka az ona sama wezmie
          zabawke...
          • lojers Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:25
            No wiesz, dziś zabawka jutro zdobywca. W tym przypadku mam ochotę na to
            pierwsze ale może się okazać że ONA woli dominujące zabawki więc role mogą się
            zamienić.
            • node Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:29
              Ok, jest nadzieja przynajmniej ne wybuchasz histerycznie na jakakolwiek
              zlosliwosc. ;o)

              A co ONA bedzie miala z tej znajomosci, skoro bedziesz taki pasywny?

              • lojers Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:40
                "Zabawka" byla w sensie dysproporcji pomiędzy
                ONA=pozycja+prestiż+wiek
                a
                JA=brak pozycji i prestiżu i mlodszy wiekiem i doświadczeniem
                ktory moglby sie skonczyc porzuceniem "Zabwaki"

                Natomiast jesli chodzi o relacje to bylby to pewnie jakis uklad tymczasowo-
                kochankowo-partnerski w ktorym mialaby to czego od "Zabawki" oczekuje. Być może
                że oczekuje ciepla, męskości w młodszym wydaniu, potwierdzenia swojej
                atrakcyjności mimo wieku, fizycznego zaspokojenia lub tp.
            • node I JESZCZE JEDNO 07.10.05, 17:35
              Jezeli pracujecie dla konkurencyjnych firm... ja bym sie od razu zastanowil
              czego ona moze chciec zawodowo... i pamietal o tym caly czas... well... urok
              bywania na wyzszych polkach...
              • lojers Re: I JESZCZE JEDNO 07.10.05, 17:42
                Slusznie, Ona wie na ktorym pietrze wysiadam i dla kogo pracuje. Ja o niej wiem
                już dużo ale być może że ona wie o mnie jeszcze wiecej... :)
    • kardiolog Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:52
      Lojers, gdybys byla madrzejsza poczekalabys na oferte mlodszego chlopca dajac
      mu szanse. Ale Ty nie dajesz zadnej szansy, gdyz asekuracyjnie zabezpieczasz
      sie na wypadek niepowodzenia.

      Jesli sprobujesz zapanowac nad emocjami (ciezka sprawa, wlasnie musialem
      zdzielic po lbie mojego kolege M.S.), dostrzezesz druga strone.

      Krok nalezy do mlodego chlopca nie do Ciebie- Ty w tym wypadku nie powinnas nic
      robic. Idz do kina, zrob dobra kolacje, polez 2h w wannie. Nie spiesz sie, czas
      pracuje na Twoja korzysc. Stay cool, jak mawiaja Eskimosi.

      Podsumowujac- jesli spokojnie przyjrzysz sie sytuacji to jej caloksztalt jest
      dla Ciebie korzystny. Twoje czekanie zmusi chlopca do JAKIEJKOLWIEK decyzji.

      Twoim bledem bedzie podjecie za niego decyzji lub powiedzenie, ze niezaleznie
      co postanowi nie ma szans.


      Nie stac tej okazji, ale zrobisz poczywiscie tak- jak bedziesz chciala.

      Pozdrawiam,
      kardiolog
      • lojers Re: Businesswoman z najwyższej półki 07.10.05, 17:57
        No to widze że Kardiolog jest po drinku bo pomylil adresata z adresatką. Nie
        pozostaje mi nic innego jak telepatycznie wyslac wiadomosc kardiologa do
        Businesswoman i zakladajac ze sie zastosuje do wskazopwek samemu wziac sprawe w
        swoje rece. Pozdrawiam Kardiologa!! :)

        Acha, i mlody chlopiec jest w okolicach 30-tki. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja