0sram
11.10.05, 10:55
"Przynajmiej pingwiny wiedza, ze kiedy juz dojda na miejsce, to seks pewny.
Pamietam, ze kiedys w styczniu probowalem sie przebic do swojej uwczesnej
dziewczyny na drugi koniec miasta.[...] bylo chyba z minus 20, wiatr potargal
mi kurtke, a kiedy doszedlem na miejsce[...] moja eks powiedziala, ze chyba
oszalalem, bo ona nie ma dzisiaj ochoty."