lapetka1
11.10.05, 13:23
pamietacie jak parenascie dni temu pisalam wam o tym ze moj facet jest od
stycznia na moim utrzymaniu...
Dostalam od was wiele rad i poczytalam jakie poglady macie na sprawe.
Przeprowadzilismy rozmowe, ustalilismy ze szuka pracy skutecznie jeszcze do
konca roku,a jesli nie uda sie-wyjedzie za praca do UK.
Trudno mi sobie wyobrazic to rozstanie, ale powod jest.
Coż widac zbyt malo sie stara zaby znalez prace w Polsce- ba! w W-wie
Boje sie ze to bedzie nasz koniec, poniewaz on pojedzie tam nie na miesiac
czy 3, ale na wiele dluzej, aby cos zarobic.
Z drugiej strony nie moge tolerowac dlizej tej sytuacji a on tez z tym
kiepsko sie czuje.