Kobieta z klasą? - Co to oznacza?

IP: 62.233.218.* 20.09.02, 20:36
Postanowiłam założyć wątek konkurencyjny do wątku z FM. A co???:) Czy
rozwinie się dalej, to od Was zależy!:)
Moje pytanie jest następujące:
Co dla Was oznacza określenie: "być kobietą z klasą"?
Czy są jakieś wyznaczniki albo odnośniki? Czy możecie wskazać cechy takich
kobiet albo osoby publiczne, które mają to "coś", co świadczy o
ich "klasie"? Albo po prostu takie osoby, których zachowanie w życiu
prywatnym zrobiło na Was wrażenie tak, że pomyśleliście, że ta kobieta ma
klasę? Hmmm, w tym przypadku możecie wskazać równiez faceta, noo:) Ale tylko
jako wyjątek:)
To pytanie do wszystkich: kobiet i facetów. Macie jakieś spostrzeżenia?
Podzielcie się nimi, proszę!:)

    • Gość: Crotalus Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.pl 20.09.02, 21:40
      Z klasa trzeba się urodzić, nie można jej nabyć.
      • Gość: Mrufka Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.abo.wanadoo.fr 20.09.02, 22:06
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Z klasa trzeba się urodzić, nie można jej nabyć.

        Mysle, ze mozna. Ale to potrafia nieliczni.

        Mrufka.
        • Gość: renia Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 20.09.02, 23:00
          Ja jestem kobieta z klasa, z dwoma klasami dla scislosci. Mam jedna klase 17
          osobowa, a druga 23 osoby. wow!!
          • Gość: Vika Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.ewave.at 20.09.02, 23:23
            Gość portalu: renia napisał(a):

            > Ja jestem kobieta z klasa, z dwoma klasami dla scislosci. Mam jedna klase 17
            > osobowa, a druga 23 osoby. wow!!
            A tum Cie czekala drzaca i niepewna:-)))))no to Ci sie pochwale,ze ja lacznie
            liczac pokonalam tych klas do cholery...i wiesz co kiedys jedna z uczennic mi
            powiedziala,ze jak bedzie dorosla to chce miec ta klase co ja...kurcze ...to
            bylo juz 12 lat temu...Rzucilam te wredna robote z klasami...zaluje...Fakt!


            A kobieta z klasa...No coz to osoba,ktora potrafi odnalezc swoje miejsce w
            kazdej(doslownie)sytuacji.Dostosowac sie do niej lub jej unikac jesli jej nie
            odpowiada.Znam kilka osob na tym forum na przyklad,ktore posiadaja te zalete.
            Wiecie co?Moja babcia nauczyla mnie ,ze kobieta(dama)z klasa musi umiec to co
            dama i to co jej sluzaca.Wymagala konsekwentnie ,zebym skorzystala z jej
            nauk.Czy swoj cel osiagnela?Nie wiem.Jedno jest pewne:niewiele rzeczy jest mnie
            w stanie zaskoczyc i umiem sobie radzic w roznorodnych sytuacjach.Zarowno tych
            dotyczacych wspolzycia z ludzmi jak i zwyczajnego mozolnego,pracowitego
            zycia.Rownie dobrze radze sobie w warunkach luksusowych jak i w przypadku
            biedy.To sie wiaze z wychowaniem i znajomoscia srodowisk w jakich czlowiek sie
            obraca.A,ze zycie niesie niespodzianki to i warunki zycia i srodowiska sie
            zmieniaja.Czlowiek pozostanie wierny swoim idealom pozytywnym o ile ma te
            wlasnie "klase" ale i ulega zlym wplywom.Klasyczna dama...to wspolczesnie
            trudno zdefiniowac i wedlug szablonu stosowac do wspolczesnych kobiet.Zycie
            wspolczesne jest brutalnie, roznorodne i rozmaite...dlatego nie zawsze ludzie
            moga stosowac szablony.
            • Gość: renia no wiec Viko mila moja IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 20.09.02, 23:39
              Gość portalu: Vika napisał(a):

              >
              > A kobieta z klasa...No coz to osoba,ktora potrafi odnalezc swoje miejsce w
              > kazdej(doslownie)sytuacji.Dostosowac sie do niej lub jej unikac jesli jej nie
              > odpowiada.Znam kilka osob na tym forum na przyklad,ktore posiadaja te zalete.


              Tu bym Cie prosila o konkrety, znaczy nicki, ciekawa jestem kogo masz na
              mysli ;))))


              > Wiecie co?Moja babcia nauczyla mnie ,ze kobieta(dama)z klasa musi umiec to co
              > dama i to co jej sluzaca.

              Mnie cioka , kobieta z wielka klasa nauczyla tez niejednego. Ostatnia jej uwaga
              dotyczaca klasy, ktora chcialam tu omowic, stala sie synonimem smiesznosci,
              niemniej uwazam, ze kobieta z klasa prasuje swojemu mezczyznie koszule i robi
              to doskonale. Co bylo dalej - sama pamietasz. A okazja, na ktora ja wtedy te
              koszule prasowalam byla naprawde niecodzienna - pogrzeb mojej wlasnej rodzonej
              Mamy i , wybacz, moj maz powinien byl wystapic nad grobem tesciowej w
              nienagannie wyprasowanej koszuli. To niestety tez czastka tej klasy, chyba...



              >Wymagala konsekwentnie ,zebym skorzystala z jej
              > nauk.Czy swoj cel osiagnela?Nie wiem.>


              Ja tez nie wiem. Ani czy Twoja Babka ani czy moaj Ciotka cel osiagnela. Mam
              nadzieje, ce troche tak, a reszte i tak mam w genach :))))


              >Jedno jest pewne:niewiele rzeczy jest mnie
              >
              > w stanie zaskoczyc i umiem sobie radzic w roznorodnych sytuacjach.Zarowno
              tych
              > dotyczacych wspolzycia z ludzmi jak i zwyczajnego mozolnego,pracowitego
              > zycia.Rownie dobrze radze sobie w warunkach luksusowych jak i w przypadku
              > biedy.


              To tak jak ja, z tym, ze wiecej mam do powiedzenia, an temat tej biedy ... ;))))



              >To sie wiaze z wychowaniem i znajomoscia srodowisk w jakich czlowiek sie
              > obraca.A,ze zycie niesie niespodzianki to i warunki zycia i srodowiska sie
              > zmieniaja.


              zwlaszcza jak pewnego dnia ci odbije i posanowisz opuscic piekna ojczyzne na
              rzecz ziemi obcej na krtorej swojego masz tyle co na grzbiecie i w sercu
              nadziei..

              Wiesz doskonale o czym mowie, akurat Ty to wiesz... ;)

              .Zycie
              > wspolczesne jest brutalnie, roznorodne i rozmaite...dlatego nie zawsze ludzie
              > moga stosowac szablony.


              To dobrze Vika, zycie wg szablonow to nie klasa tylko stawanie sie pudelkiem, a
              o to chyba w tym ciekawym zagadnieniu nie chodzi?

              Pozdrawiam Siostre na niepolskiej ziemi
              • Gość: Vika Reniu!!!!! IP: *.ewave.at 20.09.02, 23:48
                Naprawde chce Ci napisac saznista epistole.Podalam ci moj adres w poprzednim
                temacie.(bpietrzak@bitwerk.at)Podrzuc mi swoj na priwa.Tam juz pisalam,ze i tak
                swoj adres musze zmienic wiec nie boje sie go podawac tutaj publicznie.Ale ty
                tego nie rob.reszta w prywatnej korespondencji:-)Dzisiaj i tak noc spedze przy
                kompie.musze napisac listy do 10 osob z naszego forum a bydlaki dalej mi mojego
                kompa blokuja.Zaraz ich przepedze...:-)
                • Gość: renia Vika IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 20.09.02, 23:50
                  Powaznie utrzymujesz tak bogata korespondencje z ludzmi z forum? fiu fiu :)
                  napisze priva jutro powiedzialam
                  • Gość: Vika Re: Vika IP: *.ewave.at 21.09.02, 00:14
                    Gość portalu: renia napisał(a):

                    > Powaznie utrzymujesz tak bogata korespondencje z ludzmi z forum?
                    A czymze ja sobie zasluzylam u Ciebie na taki brak zaufania?!:-)
                    • Gość: ............ Re: Vika IP: *.sympatico.ca 22.09.02, 04:36
                      Oznacza to zeby byc soba, czyli kobieta zawsze, wszedzie i w
                      roznych okolicznosciach. To kobieta jest matka, zona, nauczycielka,
                      sprzataczka, lekarzem, policjantka............... i wtedy gdy
                      wypelnia swoje zobowiazania, pozycje czy dosc czesto tylko funkcje
                      ku swojej i innych satysfakcji oznacza ze ma KLASE. Nie ma
                      jednakowej czy jednolitej klasy dla kobiet czy tez mezczyzn,
                      chociazby z racji tu wymienionych wyzej ukladow osobistych czy
                      spolecznych i jakze czesto z tym zwiazanych - finansowych. Moim
                      zdaniem kobieta z klasa jest ta, ktora w harmonii siebie
                      prezentuje z otaczajaca ja codziennoscia, ktora zreszta ona sama
                      sobie tworzy, czy potrafi tworzyc. Pozycje kazdej moga byc inne
                      czy rozne, standardy zycia tez, co zreszta nie zmienia w
                      najmniejszym stopniu omawianej tutaj "klasy" kobiety. I tak np.
                      z klasa moze byc doslownie kazda kobieta, nawet prostytutka.
                      Gdyby pytanie dotyczylo raczej wartosci ( jakie wlasciwe czy dobre
                      cechy powinne charakteryzowac kobiete w pelnym znaczeniu tego
                      slowa) kobiety ogolnie, pewnie podszedlbym do tematu troche
                      inaczej. Dosc czesto na zal, opisywana i podziwiana przez
                      wielu tzw. "klasa" kobiety jest zludna, zawodna, zmienna,
                      zroznicowana i z grubsza bym powiedzial nieokreslona - rozczarowana.
                      Moim zdaniem rozsadna kobieta nie powinna podazac za "klasa"
                      i wtorowac komus (miec swego idola) a raczej pracowac nad
                      bogatymi wartosciami ktore kazda sama w sobie posiada, by one
                      przynosily korzysc sobie samej i nie tylko. Co dane Malgosce,
                      nie zawsze jest dane Zosce. Wiec?! Klasy za reke sie nie zlapie
                      i nawet za pieniadze sie nie kupi. Nie wszystko co sie swieci
                      jest zlotem i na nie wszystko bez blasku slonce nie swieci.
                      Prawdziwa kobieta, gdy jest cenna jak zloto - to jest jej
                      klasa i skarb zarazem znaczacym wiecej niz wspomniane tu martwe
                      zloto. Osobiscie jako mezczyzna nigdy do klasycznych kobiet nie
                      zalicze zadnej ktora nie zna minimum tolerancji, ktora
                      reprezentuje bezmyslna nonszalancja wraz z glupota powiazana itp.
                      Kobieta z klasa musi byc przede wszystkim kobieta madra.
                      Pozdrawiam
    • matrek To oznacza 22.09.02, 05:18
      moim zdaniem oczywiście:
      1) Umiejętność zachowania stosownego do miejsca i sytuacji;
      2) naturalny styl bycia i spontaniczność, ale ze świadomością ograniczeń w tym
      zakresie;
      3) świadomość własnej godności (nie będę wnikał teraz, co to jest godność
      kobiety);
      4) dystans do wojującego feminizmu;
      5) umiejętność ułożenia sobie prawidłowych relacji z mężczyznami;
      5) świadomość własnych oczekiwań w łóżku i umiejętność wyrażania ich;
      6) konserwatyzm w ubiorze, co nie oznacza wcale np. odrzucenia mini;
      7) profesjonalizm w wykonywanym zawodzie;
      8) kultura osobista;
      9) pozytywny stosunek do życia;
      10) przyjazny stosunek do ludzi:
      11) ...

      (kolejność przypadkowa)
      • Gość: Vika Re: To oznacza,ze Matrek to... IP: *.ewave.at 22.09.02, 05:22
        matrek napisał:

        > moim zdaniem oczywiście:
        > 1) Umiejętność zachowania stosownego do miejsca i sytuacji;
        > 2) naturalny styl bycia i spontaniczność, ale ze świadomością ograniczeń w
        tym
        > zakresie;
        > 3) świadomość własnej godności (nie będę wnikał teraz, co to jest godność
        > kobiety);
        > 4) dystans do wojującego feminizmu;
        > 5) umiejętność ułożenia sobie prawidłowych relacji z mężczyznami;
        > 5) świadomość własnych oczekiwań w łóżku i umiejętność wyrażania ich;
        > 6) konserwatyzm w ubiorze, co nie oznacza wcale np. odrzucenia mini;
        > 7) profesjonalizm w wykonywanym zawodzie;
        > 8) kultura osobista;
        > 9) pozytywny stosunek do życia;
        > 10) przyjazny stosunek do ludzi:
        > 11) ...
        >
        > (kolejność przypadkowa)
        POSZUKIWACZ UTOPIJNEGO IDEALU!Czy ty nie mozesz u kobiety klasycznej
        zaakceptowac chociaz jednej malutkiej wady?????O, takiej chociaz
        tyciu,tyciu,tyciutkiej...:-((((

        • matrek Re: To oznacza,ze Matrek to... 22.09.02, 05:25
          Kochanie, a czy kobieta z klasą (podobnie jak mężczyzna z klasą) to nie ideał ?

          Nie, wcale tak nie jest. Klasa jest wymagana, ale moje cechy kobiety z klasą,
          to jeszcze nie cechy kobiety idealnej.
          • Gość: Vika Matrus... IP: *.ewave.at 22.09.02, 05:30
            matrek napisał:

            > Kochanie, a czy kobieta z klasą (podobnie jak mężczyzna z klasą) to nie
            ideał ?
            >
            > Nie, wcale tak nie jest. Klasa jest wymagana, ale moje cechy kobiety z klasą,
            > to jeszcze nie cechy kobiety idealnej.
            Aaaaa to co innego.-)
            I tak Ci nie wierze.-)
            Hihihi....;-))))))))))))))))
            • matrek Re: Matrus... 22.09.02, 05:33
              Gość portalu: Vika napisał(a):

              > matrek napisał:
              >
              > > Kochanie, a czy kobieta z klasą (podobnie jak mężczyzna z klasą) to nie
              > ideał ?
              > >
              > > Nie, wcale tak nie jest. Klasa jest wymagana, ale moje cechy kobiety z kla
              > są,
              > > to jeszcze nie cechy kobiety idealnej.
              > Aaaaa to co innego.-)
              > I tak Ci nie wierze.-)
              > Hihihi....;-))))))))))))))))

              W co nie wierzysz ?
              • Gość: Vika Re: Matrus... IP: *.ewave.at 22.09.02, 05:50
                matrek napisał:

                > Gość portalu: Vika napisał(a):
                >
                > > matrek napisał:
                > >
                > > > Kochanie, a czy kobieta z klasą (podobnie jak mężczyzna z klasą) to n
                > ie
                > > ideał ?
                > > >
                > > > Nie, wcale tak nie jest. Klasa jest wymagana, ale moje cechy kobiety
                > z kla
                > > są,
                > > > to jeszcze nie cechy kobiety idealnej.
                > > Aaaaa to co innego.-)
                > > I tak Ci nie wierze.-)
                > > Hihihi....;-))))))))))))))))
                >
                > W co nie wierzysz ?
                W twoje teorie o klasyce i idealach.Jak przychodzi co do czego to clowiek sam
                sie dziwi w czym sie zakochal i zadne idealy nie graja tu roli...
                Widzisz?Na filozofie mnie bierze:-)))
                • matrek Vikuś 22.09.02, 05:54
                  Gość portalu: Vika napisał(a):

                  > matrek napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: Vika napisał(a):
                  > >
                  > > > matrek napisał:
                  > > >
                  > > > > Kochanie, a czy kobieta z klasą (podobnie jak mężczyzna z klasą)
                  > to n
                  > > ie
                  > > > ideał ?
                  > > > >
                  > > > > Nie, wcale tak nie jest. Klasa jest wymagana, ale moje cechy kob
                  > iety
                  > > z kla
                  > > > są,
                  > > > > to jeszcze nie cechy kobiety idealnej.
                  > > > Aaaaa to co innego.-)
                  > > > I tak Ci nie wierze.-)
                  > > > Hihihi....;-))))))))))))))))
                  > >
                  > > W co nie wierzysz ?
                  > W twoje teorie o klasyce i idealach.Jak przychodzi co do czego to clowiek sam
                  > sie dziwi w czym sie zakochal i zadne idealy nie graja tu roli...
                  > Widzisz?Na filozofie mnie bierze:-)))

                  Jakoś tak się dziwnie składa, że masz cholera rację :)
                  Jak co do czego, to różnie bywa z tą klasą naszych ukochanych.
                  Chyba po prostu nie szukamy akurat klasy na pierwszym miejscu.
                  • Gość: Vika Matreczku! IP: *.ewave.at 22.09.02, 06:00
                    Wlasnie!masz racje i pozniej sie za to pokutuje.Dosyc tego pesymizmu.
                    Optymistyczne jest to co mawia moj tatus:Mezow mozna miec wielu,tatusia ma sie
                    jednego.I ma racje.jak jeden chlop durny to nalezy szukac madrzejszego.W
                    przypadku bab tak samo:-)))
                    • matrek Co prawda, to prawda 22.09.02, 06:04
                      Gość portalu: Vika napisał(a):

                      > Wlasnie!masz racje i pozniej sie za to pokutuje.Dosyc tego pesymizmu.
                      > Optymistyczne jest to co mawia moj tatus:Mezow mozna miec wielu,tatusia ma
                      sie
                      > jednego.I ma racje.jak jeden chlop durny to nalezy szukac madrzejszego.W
                      > przypadku bab tak samo:-)))

                      Dyć to zdrowa góralska filozofia :)
      • agniecha27 Re: To oznacza 24.09.02, 08:56
        matrek napisał:

        > moim zdaniem oczywiście:
        > 1) Umiejętność zachowania stosownego do miejsca i sytuacji;
        > 2) naturalny styl bycia i spontaniczność, ale ze świadomością ograniczeń w
        tym
        > zakresie;
        > 3) świadomość własnej godności (nie będę wnikał teraz, co to jest godność
        > kobiety);
        > 4) dystans do wojującego feminizmu;
        > 5) umiejętność ułożenia sobie prawidłowych relacji z mężczyznami;
        > 5) świadomość własnych oczekiwań w łóżku i umiejętność wyrażania ich;
        > 6) konserwatyzm w ubiorze, co nie oznacza wcale np. odrzucenia mini;
        > 7) profesjonalizm w wykonywanym zawodzie;
        > 8) kultura osobista;
        > 9) pozytywny stosunek do życia;
        > 10) przyjazny stosunek do ludzi:
        > 11) ...
        >
        > (kolejność przypadkowa)


        Trzeba spełnić te wszystkie warunki naraz, czy można np. kilka...
        Pozdrowionka dla mężczyzny z klasą :)))
    • Gość: samanta Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 22.09.02, 06:10
      Wedlug mnie kobieta z klasa :
      Umie dogadac sie z kazdym niezaleznie od wieku, pozycji i zawodu
      jeansy uzywa tylko na wycieczki turystyczne
      Oczytana i nie ma problemow z jezykiem polskim a jak wyjedzie za granice nie
      musi gadac na migi
      umie dobierac stosowne ciuchy do wlasnego ja
      ma wlasne zdanie niezalezne od srodowiska
      nie zmalowuje sie jak tapeciara
      nie wiem co jeszcze dodac akurat to mi wpadlo do glowy
      acha - nigdy nie zbijesz jej z tropu bo ma odpowiedz na wszystkie zaczepki
      a w ogole jest tolerancyjna i lepiej nie stawac jej na odcisk.
      to na razie tyle mozna szukac dalej ale juz mi sie nie chce
      • matrek Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? 22.09.02, 06:14
        Gość portalu: samanta napisał(a):

        > Wedlug mnie kobieta z klasa :
        > Umie dogadac sie z kazdym niezaleznie od wieku, pozycji i zawodu
        > jeansy uzywa tylko na wycieczki turystyczne
        > Oczytana i nie ma problemow z jezykiem polskim a jak wyjedzie za granice nie
        > musi gadac na migi
        > umie dobierac stosowne ciuchy do wlasnego ja
        > ma wlasne zdanie niezalezne od srodowiska
        > nie zmalowuje sie jak tapeciara
        > nie wiem co jeszcze dodac akurat to mi wpadlo do glowy
        > acha - nigdy nie zbijesz jej z tropu bo ma odpowiedz na wszystkie zaczepki

        Jeżeli odpowiada na każdą zaczepkę, to akurat nie ma za grosz klasy !

        > a w ogole jest tolerancyjna i lepiej nie stawac jej na odcisk.

        Jedno sprzeczne z drugim, a już mściwość bez żenady kłóci się z klasą. Klasą
        jest m.in. umiejętność bycia "ponad".

        > to na razie tyle mozna szukac dalej ale juz mi sie nie chce
        • Gość: samanta Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 22.09.02, 08:24
          musze juz leciec ale jeszcze wpadlam tu dopisac , ze kobieta z klasa
          wychodzi z knajpy na wlasnych nogach, o odpowiedziach na rozne zaczepki i
          prowokacjach podtrzymuje co wyzej napisalam dodam , ze ma poczucie humoru ,
          itp.
          o mezczyznie z klasa kiedys czytalam tu watek ale aktualnie nie mam czasu go
          sprawdzic jeszcze raz , bylo cos o garniturach itp
          Dla mnie mezczyzna z klasa to Bruce Willis (osobiscie nie znam , ale powalaja
          mnie bohaterowie ktorych odgrywa to jest prawdziwy mezczyzna , potem to
          wpisze na tamtym watku na razie zmykam i pozdrawiam wszystkich ciao.

    • Gość: ToeToe Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.world-net.co.nz 22.09.02, 08:18
      ...No i mezczyzna przy niej czuje sie 100% mezczyzna :))
    • Gość: mario2 Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 10:51
      Gość portalu: monaga napisał(a):

      > Co dla Was oznacza określenie: "być kobietą z klasą"?

      *** wprawdzie wole kobiete przynajmniej z matura,
      ale jak to wiesc niesie,

      nie matura lecz chec szczera...

      :o)
    • Gość: Ginny Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 22.09.02, 15:51
      Kobieta z klasą...Wykształcona. Czyta, chodzi do kina ,teatru- słowem, udziela
      się kulturalnie. Zna języki. Dobrze( co nie znaczy, że markowo) się ubiera.
      Traktuje każdego z szacunkiem. Ma poczucie własnej wartości. Jest niezależna. I
      ma u boku mężczyznę z klasą.
      • Gość: ............. Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.sympatico.ca 23.09.02, 01:19
        Gość portalu: Ginny napisał(a):

        > Kobieta z klasą...Wykształcona. Czyta, chodzi do kina ,teatru- słowem,
        udziela
        > się kulturalnie. Zna języki. Dobrze( co nie znaczy, że markowo) się ubiera.
        > Traktuje każdego z szacunkiem. Ma poczucie własnej wartości. Jest niezależna.
        I
        >
        > ma u boku mężczyznę z klasą.
        * I wtedy takich sie nazywa idealnym malzenstwem lub para.
        Cholera, ilez to razy ja juz sie pomylilem widzac te "idealne"
        malzenstwa zbierajace rozbitki po swoich rozwodach. Mam pytanie,
        jak myslicie, do kobiety z klasa powinien byc dla mezczyzny
        (mowie o tym tez z klasa) latwy "dostep" czy raczej trudny?
        Nie piszcie mi prosze ze wszystko zalezy od mezczyzny gdyz
        to nie jest ta swieta prawda. Jakos nikt tu nie mowil nic o
        seksie kobiety z klasa, a on jest przeciez jedna z
        najwazniejszych spraw (przynajmniej dla mnie). Czy kobieta z klasa,
        ta zewnetrzna i pokazna, moze wciaz nia byc, kiedy w sprawach
        intymnych wciaz jeszcze jest w przedszkolu? Ja osobiscie mocno
        bym seks wiazal z tutaj omawiana klasa kobiet, a Wy?
        Pozdrawiam
        • soczewica Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? 23.09.02, 01:25
          z klasą? zależy na jakim polu.

          z innymi babami - nie plotkuje, nie zniża się do obmawiania

          można z nią porozmawiać nie tylko o kosmetykach, ciuchach i nieudanej trwałej
          Malinowskiej.

          wyrozumiała... nad męskimi słabostkami przechodzi do porządku dziennego

          chciałoby się mieć klasę, ale czy się ma - osądzi historia ;)
          • Gość: ............. Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: *.sympatico.ca 23.09.02, 04:11
            Zapomnij o tym. Historia pamieta tylko o niektorych.
          • Gość: spider Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: 168.143.113.* 23.09.02, 05:39
            soczewica napisała:

            > z klasą? zależy na jakim polu.
            >
            > z innymi babami - nie plotkuje, nie zniża się do
            obmawiania
            >
            > można z nią porozmawiać nie tylko o kosmetykach,
            ciuchach i nieudanej trwałej
            > Malinowskiej.
            >
            > wyrozumiała... nad męskimi słabostkami przechodzi do
            porządku dziennego
            >
            > chciałoby się mieć klasę, ale czy się ma - osądzi
            historia ;)


            O jakich meskich slabostkach mowisz, moja dziecino.
            Pewnie nigdy nie spotkalas prawdziwych mezczyzn?
            Stalo sie to moze dlatego ze oni nie zwracaja na
            Ciebie uwagi, bo moze jestes za malo kobieca?
            A wiec, wiecej swobody i rozluznienia kobiecego,
            a wtedy zobaczysz prawdziwy swiat.

            spider, :)))))



            • soczewica a co to jest "prawdziwy mężczyzna"? 23.09.02, 09:53
              Gość portalu: spider napisał(a):
              > O jakich meskich slabostkach mowisz, moja dziecino.
              ^^^^^
              a skąd wiesz, że twoja? taki jesteś casanowa, dziadku?

              > Pewnie nigdy nie spotkalas prawdziwych mezczyzn?

              dlaczego tak sądzisz?

              > Stalo sie to moze dlatego ze oni nie zwracaja na
              > Ciebie uwagi, bo moze jestes za malo kobieca?

              krzywdząca opinia. nie znasz mnie przecież.
              zaręczam ci, że są panowie, którym się podobam, i to co najmniej dwaj: mój
              ojciec, i Moja Mężczyzna. Chwilowo więcej mi nie trzeba, chyba że dla ciebie
              kobieta z klasą to po prostu odstrzelona laska na wysokich obcasach, za którą
              oglądają się na ulicy wszyscy

              > A wiec, wiecej swobody i rozluznienia kobiecego,
              > a wtedy zobaczysz prawdziwy swiat.

              dobra. już zamówiłam wizytę u okulisty, panie Prawdziwie Męski Protekcjonalny
              Spiderze.

              soczewica (zaspana, spoglądająca na swoją niekobiecą piżamę w paski)

              • yonker Re: a co to jest 'prawdziwy mężczyzna'? 23.09.02, 09:57
                soczewica napisała:

                > Gość portalu: spider napisał(a):
                > > O jakich meskich slabostkach mowisz, moja dziecino.
                > ^^^^^
                > a skąd wiesz, że twoja? taki jesteś casanowa, dziadku?
                >
                > > Pewnie nigdy nie spotkalas prawdziwych mezczyzn?
                >
                > dlaczego tak sądzisz?
                >
                > > Stalo sie to moze dlatego ze oni nie zwracaja na
                > > Ciebie uwagi, bo moze jestes za malo kobieca?
                >
                > krzywdząca opinia. nie znasz mnie przecież.
                > zaręczam ci, że są panowie, którym się podobam, i to co najmniej dwaj: mój
                > ojciec, i Moja Mężczyzna. Chwilowo więcej mi nie trzeba, chyba że dla ciebie
                > kobieta z klasą to po prostu odstrzelona laska na wysokich obcasach, za którą
                > oglądają się na ulicy wszyscy
                >
                > > A wiec, wiecej swobody i rozluznienia kobiecego,
                > > a wtedy zobaczysz prawdziwy swiat.
                >
                > dobra. już zamówiłam wizytę u okulisty, panie Prawdziwie Męski Protekcjonalny
                > Spiderze.
                >
                > soczewica (zaspana, spoglądająca na swoją niekobiecą piżamę w paski)
                >

                Kobieta nawet w zwykłej piżamie, potrafi być super seksi :)
                • Gość: ............... Re: a co to jest 'prawdziwy mężczyzna'? IP: *.sympatico.ca 23.09.02, 18:21
                  yonker napisał:


                  > Kobieta nawet w zwykłej piżamie, potrafi być super seksi :)
                  * Alez jak najbardziej, bo pizama seksi byc przeciez nie moze.
    • kini Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? 23.09.02, 08:59
      Ja nie wiem, co to oznacza. To straszliwie abstrakcyjne, a przy tym puste
      określenie. Dla każdego oznacza co innego.
    • yonker Dyskusja na ten temat to never ending story 23.09.02, 09:07
      Tak, tu, jak i na forum mężczyzna. Do takiego wniosku doszedłem po lekturze obu
      wątków.

      Tak naprawdę [... zwróciłaś uwagę ?;) sic!], ilu mężczyznn - tyle definicji
      kobiety z klasą. Ile kobiet, tyle poglądów na temat mężczyzny z klasą.
      I tym optymistycznym akcentem, nieśmiało pozwalam sobie zaproponować
      zakończenie tej dyskusji ;)))
      • liloom Re: Dyskusja na ten temat to never ending story 23.09.02, 09:18
        Kazdy temat moze byc never ending... a jego trwanie tu na formum nie zalezy od
        jednostkowego zdania, tylko od tego czy znajda sie kolejne osoby majace ochote
        wypowiedziec sie...
        Ja na przyklad przeczytalam go dopiero dzisiaj i nie wiem czy sie zgadzam ze
        zdaniem niektorych i to sie nazywa dyskusja yonker;)
        Mam watpliwosci na przyklad czy prostytutka moze miec klase, jesli tak, to jak
        mozna to zweryfikowac?

        yonker napisał:

        > Tak, tu, jak i na forum mężczyzna. Do takiego wniosku doszedłem po lekturze
        obu
        >
        > wątków.
        >
        > Tak naprawdę [... zwróciłaś uwagę ?;) sic!], ilu mężczyznn - tyle definicji
        > kobiety z klasą. Ile kobiet, tyle poglądów na temat mężczyzny z klasą.
        > I tym optymistycznym akcentem, nieśmiało pozwalam sobie zaproponować
        > zakończenie tej dyskusji ;)))
        • zona_matka_polka Re: Dyskusja na ten temat to never ending story 23.09.02, 09:29
          Ja np uwazam, ze kobieta z klasa na tym forum to liloom. Jest to wprawdzie
          kobieta dosc dla mnie wirtualna, ale wiem co tu pisze i dla mnie jest to osoba
          z najwieksza klasa na tym forum Jesli chodzi o klase, to liloom bije nawet
          matreka. (ktory sposrod mezczyzn na na tym forum ma najwiecej klasy - tak mie
          sie wydaji :)))

          • yonker Re: Dyskusja na ten temat to never ending story 23.09.02, 09:52
            zona_matka_polka napisał:

            > Ja np uwazam, ze kobieta z klasa na tym forum to liloom. Jest to wprawdzie
            > kobieta dosc dla mnie wirtualna, ale wiem co tu pisze i dla mnie jest to
            osoba
            >
            > z najwieksza klasa na tym forum Jesli chodzi o klase, to liloom bije nawet
            > matreka. (ktory sposrod mezczyzn na na tym forum ma najwiecej klasy - tak mie
            > sie wydaji :)))
            >

            A ja, a ja ? :))
        • yonker Re: Dyskusja na ten temat to never ending story 23.09.02, 09:51
          liloom napisała:

          > Kazdy temat moze byc never ending... a jego trwanie tu na formum nie zalezy
          od
          > jednostkowego zdania, tylko od tego czy znajda sie kolejne osoby majace
          ochote
          > wypowiedziec sie...
          > Ja na przyklad przeczytalam go dopiero dzisiaj i nie wiem czy sie zgadzam ze
          > zdaniem niektorych i to sie nazywa dyskusja yonker;)

          Ja przecież nie kasuję wątku. Wypowiedziałem swoje zdanie na ten temat, przez
          co nie zakładam blokady na dyskusję.

          > Mam watpliwosci na przyklad czy prostytutka moze miec klase, jesli tak, to
          jak
          > mozna to zweryfikowac?

          Owszem może, bo klasa nie zależy od tego, czym się ktoś zajmuje, lecz w jaki
          sposób to wykonuje, czy jak się zachowuje. Klasę może miećśmieciaż
          przerwacający śmiec8i na wysypuisku, może mieć ją również prostytutka.

          >
          > yonker napisał:
          >
          > > Tak, tu, jak i na forum mężczyzna. Do takiego wniosku doszedłem po lekturz
          > e
          > obu
          > >
          > > wątków.
          > >
          > > Tak naprawdę [... zwróciłaś uwagę ?;) sic!], ilu mężczyznn - tyle definicj
          > i
          > > kobiety z klasą. Ile kobiet, tyle poglądów na temat mężczyzny z klasą.
          > > I tym optymistycznym akcentem, nieśmiało pozwalam sobie zaproponować
          > > zakończenie tej dyskusji ;)))
          • liloom Re: Dyskusja na ten temat to never ending story 23.09.02, 11:12
            yonker napisał:

            >
            > Owszem może, bo klasa nie zależy od tego, czym się ktoś zajmuje, lecz w jaki
            > sposób to wykonuje, czy jak się zachowuje. Klasę może miećśmieciaż
            > przerwacający śmiec8i na wysypuisku, może mieć ją również prostytutka.
            >

            a moglbys mi moze napisac jak to sie objawia u tych osob?
            • bukowski27 kobieta z klasa jak beata tyszkiewicz... 23.09.02, 11:28
              jak mowi to mdleje...
              • liloom Re: kobieta z klasa jak beata tyszkiewicz... 23.09.02, 11:35
                Jedna rzecz mi tu nie pasuje. Czy klasa kloci sie z cieplem?
                • bukowski27 liloom 23.09.02, 11:40
                  nie wiem dlaczego akurat mnei o to pytasz, ael wydaje mi sie ze klasa z cieplem
                  sie nie kloci...
                  • liloom przypadek Bukos, przypadek:) 23.09.02, 11:57
                    Rzuciles Tyszkiewicz, wiec tak mi jakos...
                    Bo mi akurat te panie co do glowy przychodza to jakos tak zimnem pachna - dla
                    mnie np. to Deneuve (jakos z mlodszych aktorem mniej, bo show jest tylko
                    showem...), Diana niezyjaca, nasza Jolanta K.:), z facetow S. Connery (taki
                    styl Jamesa Bonda hehe) etc.
                    Na przykladach latwiej...
                    • bukowski27 w katrin denew to ja sie normalniekocham... 23.09.02, 12:09

                      • bukowski27 cd... 23.09.02, 12:12
                        a o tej tyszkiewicz to ja tak wiesz.. deklaracja: nigdy nie zwiaze sie z
                        kobieta o klasie beaty tyszkiwicz!!!!!

                        aha... w tej katrin to ja sie tak kocham tak wiesz... platonicznie... nie zebym
                        tam z nia dzieci chcial miec...
                        • Gość: liloom bukos??? IP: *.11.vie.surfer.at 23.09.02, 21:40
                          ale wiesz, te dwie wypowiedzi to tak dziwnie brzmia troche...
                          moze wyjasnij cos wiecej, bo to brzmi jak zachwyt i pogarda w jednym :))
                          • bukowski27 liloom 24.09.02, 08:37
                            wiec tak:

                            catherine denevue - ona oraz anouk aimee sa moimi 'filmowymi' idealami piekna i
                            kobiecosci... przy czym nie mam tyu na mysli nieopierzonej 20 letniej catherine
                            z okresu parasolek z szerburga... ale jako taka 40-50 letnia kobieta jest
                            piekna... i nie nosi okularow sophii loren... (z ktorych sie smieje i sa dla
                            mnie przyslowiowymi, ale to inna historia)

                            beata tyszkiewicz - ja to sie z niej nabijam... znaczy sie z jej egzaltacji i
                            takiego tam... kiedys tam wywiad z nia przeczytalem w jakims twoim stylu.. i o
                            ile wczesniej nie mialem na jej temat zdania, to po tym wywiadzie... nooo...
                            nabijam sie z niej... podobnie jak jeszcze z kilku dam polskiej kultury, sztuki
                            i mediow... ale absolutnie pogarda bym tego nie nazwal... ot takie tam..
                            zjawiska... dla mnie tyszkiwicz to taka violetta villas.. tylko ze z haj
                            lajfu... no i jak mowi to mdleje...
                            • zona_matka_polka buki co masz do okularow zoski??? n/t 24.09.02, 08:47
        • Gość: ............. Re: Dyskusja na ten temat to never ending story IP: *.sympatico.ca 23.09.02, 18:36
          liloom napisała:

          > Mam watpliwosci na przyklad czy prostytutka moze miec klase, jesli tak, to
          jak
          > mozna to zweryfikowac?
          *** Osobiscie uwazam ze to wlasnie prostytutki dosc czesto
          posiadaja ta klase. Mowie nie o tych sterczacych na ulicy,
          zaczepiajacych chlopow nawet pijanych, same bedac dosc czesto tez na
          gazie. Dla przykladu wez Hollywood a dokladniej hollywoodskie
          kobiety ktorymi sie tak duzo wzoruje, ktore "kochaja" sie dosc
          czesto co noc z innym i w innym miejscu (dosc czesto tez nie za
          darmo), ktore maja kilka malzenstw za soba. Omawiana tutaj klasa
          kobiety jest dosc czesto jej umiejetnoscia gry by zainteresowac
          tych na ktorych im zalezy. Podobnie jest tez z klasa mezczyzn.
          Jest slodziutki do czasu, ma klase itd. a gdy przestaje
          interesowac go dana kobieta ta jego klasa poprostu znika.
          • Gość: liloom Re: Dyskusja na ten temat to never ending story IP: *.11.vie.surfer.at 23.09.02, 21:41
            Gość portalu: ............. napisał(a):

            > liloom napisała:
            >
            > > Mam watpliwosci na przyklad czy prostytutka moze miec klase, jesli tak, to
            >
            > jak
            > > mozna to zweryfikowac?
            > *** Osobiscie uwazam ze to wlasnie prostytutki dosc czesto
            > posiadaja ta klase. Mowie nie o tych sterczacych na ulicy,
            > zaczepiajacych chlopow nawet pijanych, same bedac dosc czesto tez
            na
            >
            > gazie. Dla przykladu wez Hollywood a dokladniej hollywoodskie
            > kobiety ktorymi sie tak duzo wzoruje, ktore "kochaja" sie dosc
            > czesto co noc z innym i w innym miejscu (dosc czesto tez nie
            za
            >
            > darmo), ktore maja kilka malzenstw za soba. Omawiana tutaj
            klasa
            >
            > kobiety jest dosc czesto jej umiejetnoscia gry by zainteresowac
            > tych na ktorych im zalezy. Podobnie jest tez z klasa mezczyzn.
            > Jest slodziutki do czasu, ma klase itd. a gdy przestaje
            > interesowac go dana kobieta ta jego klasa poprostu znika.

            no to co to za klasa, ktora znika?
            • Gość: ............ Re: Dyskusja na ten temat to never ending story IP: *.sympatico.ca 23.09.02, 21:51
              Gość portalu: liloom napisał(a):
              > > > no to co to za klasa, ktora znika?
              * Tak to juz jest, znika dziecinstwo, mlodosc, uroda............
              klasa tez, a kobieta jest wieczna. Pozdrawiam
    • Gość: pom Re: Kobieta z klasą? - Co to oznacza? IP: 2.4.STABLE* 23.09.02, 12:28
      Dopiero dziś zerknęłam na ten wątek i choć nie czytałam wszystkich postów, chcę
      dorzucić swoje zdanie do tematu.
      Zgodze sie z tezą, że klasa to przede wszystkim umiejętność stosownego
      zachowania do określonej sytuacji bez utraty naturalnego stylu bycia.
      Może to, co dodam nie jest pełną charakterystyką kobiety z klasą, jedynie
      niewielkim wycinkiem, ale wydaje się jednak dosyć istotnym. I tak kobieta z
      klasą:
      -ma szerokie horyzonty i wyrobione zdanie na określone tematy,
      -nie nosi tombakowej biżuterii (już lepiej wcale),
      -nie miewa na spódnicy dziwnych plam i plamek nieokreślonego koloru i
      pochodzenia,
      -poza tym, nie nosi spódnicy na gumce:)
      -ma zawsze dobrze przyciete włosy,
      -jest przyjaźnie nastawiona do otoczenia,
      -porozmawia ze stróżem z równa uwagą jak ze znajomym,
      -potrafi z równym wdziękiem nieść naręcze róż jak i cegłówkę.

      Pozdrawiam :)
      • Gość: liloom spodnica na gumce? IP: *.11.vie.surfer.at 23.09.02, 21:44
        Gość portalu: pom napisał(a):

        > Dopiero dziś zerknęłam na ten wątek i choć nie czytałam wszystkich postów,
        chcę
        >
        > dorzucić swoje zdanie do tematu.
        > Zgodze sie z tezą, że klasa to przede wszystkim umiejętność stosownego
        > zachowania do określonej sytuacji bez utraty naturalnego stylu bycia.
        > Może to, co dodam nie jest pełną charakterystyką kobiety z klasą, jedynie
        > niewielkim wycinkiem, ale wydaje się jednak dosyć istotnym. I tak kobieta z
        > klasą:
        > -ma szerokie horyzonty i wyrobione zdanie na określone tematy,
        > -nie nosi tombakowej biżuterii (już lepiej wcale),
        > -nie miewa na spódnicy dziwnych plam i plamek nieokreślonego koloru i
        > pochodzenia,

        > -poza tym, nie nosi spódnicy na gumce:)
        - a to dobre:) co masz na mysli? obciachowa spodnice czy wogole na gumce?
        (bo jak wogole to nawet u Chanel taka znajdziesz)

        > -ma zawsze dobrze przyciete włosy,
        > -jest przyjaźnie nastawiona do otoczenia,
        > -porozmawia ze stróżem z równa uwagą jak ze znajomym,
        > -potrafi z równym wdziękiem nieść naręcze róż jak i cegłówkę.
        >
        > Pozdrawiam :)
        • pom Gumka gumce nierówna 24.09.02, 11:26
          Jak w tytule!
          Co innego perfekcyjnie wszyta, w spódnicy, która po nałożeniu nie marszczy się
          za każdym włożeniem inaczej, o ile w ogóle to marszczenie jest widoczne.
          a co innego kawał zszytego prostokąta w kwiaty, z tunelikiem na gumke majtkową
          z pasmanterii... Przejaskrawiam trochę ale mnie więcej to miałam na myśli.
          • amylou Re: Gumka gumce nierówna 24.09.02, 14:12
            ok, od myslenia boli glowa:)
            • pajdeczka Re: Kobieta z klasą... 24.09.02, 14:14
              ...to taka, która posługuje się własnym imieniem, kiedy ma klasę, a kiedy ją
              traci ma "nick roboczy":))))))))) W sumie bardzo wygodne i cwane.
              • amylou pajdeczko 24.09.02, 14:25
                mozy ci wyslac cos na uspokojenie? sumienia lub glowy?
                • pajdeczka Re: Liloom 24.09.02, 14:31
                  amylou napisał(a):

                  > mozy ci wyslac cos na uspokojenie? sumienia lub glowy?

                  Mam wrażenie, że to jednak Ty tracisz panowanie nad sobą. Chciałaś przecież być
                  taka przebiegła i nic z tego nie wyszło. Ale wiesz co, nie jestem Tobą, więc
                  nie interesują mnie Twoje nowe nicki. A zmieniaj je sobie na zdrowie. Mnie mój
                  obecny się podoba. Zostanę sobie Pajdeczką na dłużej.
    • pajdeczka Re: Kobieta z klasą? Toż to nauczycielka! 24.09.02, 14:25
Inne wątki na temat:
Pełna wersja