Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 02:13
Rynek artykułów służących dostarczaniu uniesień kobietom jest w Polsce bardzo
ubogi. Choć wiele kobiet (60% w Polsce) w ankietach anonimowych twierdzi, że
miało kiedyś okazję wypróbować wibrator, bądź inne fallady i z niej
skorzystało, to jedynie 5% z tych sześćdziesięciu uważa, że ktoś o tym wie.
Wciąż zaściankowa mentalność nie pozwala nam niestety korzystać z
dobrodziejstw tzw. wolnej miłości. Czy którakolwiek z Was próbowała kiedyś
zaproponować mężczyźnie, który Wam się podobał, lub kiedy miałyście po prostu
chcicę, seks? A jeśli tak to jaka była reakcja? Nie mówię tutaj o wyzwolonych
elitach tudzież młodzieży. Chodzi mi o zwykłych zwyklaków, zamieszkujących ten
kraj.
We wszystkich krajach byłego bloku socjalistycznego we Wschodniej Europie
dokonała się już dawno przemiana w obyczajowości. Spójrzmy na takie Węgry lub
Rosję. Kiedyś mój rosyjski kolega zapytał mnie, czy używam wibratora. Z
początku byłam zbulwersowana i wściekła, chociaż używałam. Ale on zadawał
pytanie takim samym tonem, jakim pyta się ludzi czy wolą blondynów, czy
brunetów.
Gdyby takie pytanie padło z ust Polaka, mógłaby to być najzjadliwsza
impertynencja.

Życzę Państwu wszystkiego dobrego

Chloe
    • Gość: Daniel Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 02:26
      lecz się kobieto. a najlepiej zrub sobie operację plastyczną bo pewnie jesteś
      taka brzydka, ze nikt cie niechce
      • Gość: momo Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.cezex.pl 25.09.01, 08:43
        Gość portalu: Daniel napisał(a):

        > lecz się kobieto. a najlepiej zrub sobie operację plastyczną bo pewnie jesteś
        > taka brzydka, ze nikt cie niechce


        Ot i przykład zaściankowości, czemu się chłopie wypowiadasz nie na temat, jesli
        twoim celem jest posłanie komuś impertynencji, to znajdź sobie inne forum.
        A odnośnie wibratora, nigdy go nie używałam, bo nie miałam takiej ochoty, jakoś
        radzę sobie bez niego całkiem dobrze:))
        • Gość: Raoul Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: 194.23.88.* 25.09.01, 14:16
          Gość portalu: momo napisał(a):

          >
          > A odnośnie wibratora, nigdy go nie używałam, bo nie miałam takiej ochoty, jakoś
          >
          > radzę sobie bez niego całkiem dobrze:))
          To bardzo fajnie, ale brzmi to jak stwierdzenie: "nie jadam czekolady, bo radze
          sobie calkiem dobrze z landrynkami". Pewnie, ze mozna poprzestac na landrynkach,
          ale to naprawde nic zdroznego posmakowac kiedys czekolady i nawet nie trzeba sie
          z tego tlumaczyc, ani tym bardziej usprawiedliwiac...

      • Gość: momo Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.cezex.pl 25.09.01, 08:45
        ach, Danielu i naucz się ortografii, "zrób" a nie zrub oraz "nie chce" a nie
        niechce. Lekcja pierwsza, popracuj nad tym, papa!!!
    • Gość: Jo Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: 195.94.212.* 25.09.01, 10:30
      >Choć wiele kobiet (60% w Polsce) w ankietach anonimowych twierdzi, że
      > miało kiedyś okazję wypróbować wibrator, bądź inne fallady i z niej
      > skorzystało, to jedynie 5% z tych sześćdziesięciu uważa, że ktoś o tym wie.

      Problem zalezy od podejścia do niego, jak w każdym wypadku ;-) Ja czasami mam wielką ochotę na
      użycie wibratora, tym bardziej, ze mój ukochany jest daleko ;-/ Jednak w kontaktach intymnych jeszcze
      takiego pomysłu nie realizowałam. Mozę dlatego, ze ważna jest dla mnie bliskość cielesna, że
      najpiękniejszą nagrodą za długie wyczekiwanie na Niego jest możliwośc wtulenia się w Jego ramiona i
      oddanie mu sie całkowicie. Tak że wibrator - "zamiast", ale nie "z". Pozdrawiam wszystkich poważnie
      podchodzących do tematu.
    • Gość: Jo Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: 195.94.212.* 25.09.01, 10:31
      >Choć wiele kobiet (60% w Polsce) w ankietach anonimowych twierdzi, że
      > miało kiedyś okazję wypróbować wibrator, bądź inne fallady i z niej
      > skorzystało, to jedynie 5% z tych sześćdziesięciu uważa, że ktoś o tym wie.

      Problem zalezy od podejścia do niego, jak w każdym wypadku ;-) Ja czasami mam wielką ochotę na
      użycie wibratora, tym bardziej, ze mój ukochany jest daleko ;-/ Jednak w kontaktach intymnych jeszcze
      takiego pomysłu nie realizowałam. Mozę dlatego, ze ważna jest dla mnie bliskość cielesna, że
      najpiękniejszą nagrodą za długie wyczekiwanie na Niego jest możliwośc wtulenia się w Jego ramiona i
      oddanie mu sie całkowicie. Tak że wibrator - "zamiast", ale nie "z". Pozdrawiam wszystkich poważnie
      podchodzących do tematu.
    • Gość: Jo Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: 195.94.212.* 25.09.01, 10:33
      >Choć wiele kobiet (60% w Polsce) w ankietach anonimowych twierdzi, że
      > miało kiedyś okazję wypróbować wibrator, bądź inne fallady i z niej
      > skorzystało, to jedynie 5% z tych sześćdziesięciu uważa, że ktoś o tym wie.

      Problem zalezy od podejścia do niego, jak w każdym wypadku ;-) Ja czasami mam wielką ochotę na
      użycie wibratora, tym bardziej, ze mój ukochany jest daleko ;-/ Jednak w kontaktach intymnych jeszcze
      takiego pomysłu nie realizowałam. Mozę dlatego, ze ważna jest dla mnie bliskość cielesna, że
      najpiękniejszą nagrodą za długie wyczekiwanie na Niego jest możliwośc wtulenia się w Jego ramiona i
      oddanie mu sie całkowicie. Tak że wibrator - "zamiast", ale nie "z". Pozdrawiam wszystkich poważnie
      podchodzących do tematu.
    • Gość: Jo Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: 195.94.212.* 25.09.01, 11:01
      >Choć wiele kobiet (60% w Polsce) w ankietach anonimowych twierdzi, że
      > miało kiedyś okazję wypróbować wibrator, bądź inne fallady i z niej
      > skorzystało, to jedynie 5% z tych sześćdziesięciu uważa, że ktoś o tym wie.

      Problem zalezy od podejścia do niego, jak w każdym wypadku ;-) Ja czasami mam wielką ochotę na
      użycie wibratora, tym bardziej, ze mój ukochany jest daleko ;-/ Jednak w kontaktach intymnych jeszcze
      takiego pomysłu nie realizowałam. Mozę dlatego, ze ważna jest dla mnie bliskość cielesna, że
      najpiękniejszą nagrodą za długie wyczekiwanie na Niego jest możliwośc wtulenia się w Jego ramiona i
      oddanie mu sie całkowicie. Tak że wibrator - "zamiast", ale nie "z".

      > Wciąż zaściankowa mentalność nie pozwala nam niestety korzystać z
      > dobrodziejstw tzw. wolnej miłości. Czy którakolwiek z Was próbowała kiedyś
      > zaproponować mężczyźnie, który Wam się podobał, lub kiedy miałyście po prostu
      > chcicę, seks? A jeśli tak to jaka była reakcja? Nie mówię tutaj o wyzwolonych
      > elitach tudzież młodzieży. Chodzi mi o zwykłych zwyklaków, zamieszkujących ten
      > kraj.

      Reakcja mężczyzny zazwyczaj bywa jedna - generalnie większość z nich łapie okazję z błyskiem szczęścia
      w oku. Natomiast zwierzanie się - na przykład na forum - powoduje niejednokrotnie wyrazy potepienia i
      ironii. Jakoś tak się utarło, że mężczyzna z "chcicą" jest zjawiskiem zupełnie naturalnym i ma pełne prawo
      zapolować. Kobieta - nie. I to jest własnie ten stereotyp nieszczęsny.
      W dawnych czasach mężczyzna przed ślubem miewał kochanki, no bo przeciez musiał się nauczyć tego i
      owego, a potem się wyszumieć. Wyobraź sobie teraz podobnie wyzwoloną kobiete. Taka w ogóle nie
      wyszłaby za mąż, a skazana na ostracyzm społeczeństwa wylądowałaby w najlepszym razie w klasztorze.

      > We wszystkich krajach byłego bloku socjalistycznego we Wschodniej Europie
      > dokonała się już dawno przemiana w obyczajowości. Spójrzmy na takie Węgry lub
      > Rosję. Kiedyś mój rosyjski kolega zapytał mnie, czy używam wibratora. Z
      > początku byłam zbulwersowana i wściekła, chociaż używałam. Ale on zadawał
      > pytanie takim samym tonem, jakim pyta się ludzi czy wolą blondynów, czy
      > brunetów.
      > Gdyby takie pytanie padło z ust Polaka, mógłaby to być najzjadliwsza
      > impertynencja.

      Nie sądzę, żebysmy - mimo quasikatolickich inklinacji - byli na samym dnie tego worka. Mam wrazenie,
      ze pytanie o używanie wibratora ma na celu wzbudzenie przekonania o "wyzowoleniu seksualnym"
      pytającego. W Polsce, jeśli chodzi o seks, jest raczej tak: "ca se fait, mais ca se ne dit pas" - czyli to się
      robi, ale o tym się nie mówi. A szkoda.
      Pozdrawiam wszystkich poważnie podchodzących do tematu.
      • Gość: Jo BARDZO PRZEPRASZAAAAAM - TYLKO WIADOMOŚĆ Z 11.01 ;-)))))) IP: 195.94.212.* 25.09.01, 11:03
        POZOSTAŁE TO EFEKT ZAWIROWAN W SIECI :-)))
    • biszkopcik Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? 25.09.01, 14:13
      Proponuję hasło "Wibrator dla każdej kobiety!"
      może być również"Wibrato w każdym domu"
      lub "Wibrator pod każdą strzechą!"
      Wiem ,nie jest to perfekcja!!! ale zawsze lepsze niż
      "Kobiety na traktory!"

      A co?
      W ramach edukacji seksualnej proponuję "go" jako prezent
      urodzinowy,imieninowy,na Dzień Kobiet(zamiast goździka)......


      Ale uwaga :na Dzięń Matki -nie wypada!!!!!!!!

      Cała akcja oprócz mnóstwa radości ze strony "obdarowanych" pobudzi gospodarkę!!!


      Tak tak!!!!!


      Sprzedaż baterii wzrośnie...


      Jednak się nie uda ,niepotrzebnie to piszę...
      To nie jest zgodne z wartościami chrześcijańskimi!!!! a przecież większość
      internautów to katolicy.(Ja też ,więc może jednak "Kobiety na traktory!):)))

      A tak z ciekawości :
      Która z pań przyzna się do posiadania wibratora????
      Czekam na najodważniejsze z odwżnych!
      The best of the best!














      :)))))))))

    • Gość: graf Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 18:48
      Wybacz skarbie ale chyba czegos tu nie rozumiem. Czy symbolem otwartosci jest
      odpowiadanie na idiotyczne pytania jakiegos Rosjanina?
      Otwartym trzeba UMIEC BYC. Nie wystarczy zadawac tylko otwarte pytania.
      A Rosjanie, Wegrzy czy Rumuni nie sa dla mnie wzorem do nasladowania otwartosci.

      Zwierzęta też sa bardzo otwarte. O to Ci chodzi?
      • Gość: chloe Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 06:36
        Gość portalu: graf napisał(a):

        > Wybacz skarbie ale chyba czegos tu nie rozumiem. Czy symbolem otwartosci jest
        > odpowiadanie na idiotyczne pytania jakiegos Rosjanina?

        Tak. Nie odpowiedziałam mu, oczywiście, tylko się obraziłam. Dopiero wyjazd do
        Niemiec sprawił, że we mnie zaszła pewna przemiana wartości.
        Ludzie opowiadają sobie o swoich stosunkach, eksperymentach i problemach.
        Kiedy wróciłam do Polski i zaczęłam to samo praktykować, spotkałam się właśnie z
        ostracyzmem. Bojkot mojej osoby (założony, notabene, przez mojego byłego) był tak
        powszechny, że musiałam wyjechać aż do Izraela, gdzie mogłam w spokoju pracować w
        swoim zawodzie.
        Ten Rosjanin zresztą nie był takim stereotypowym Ruskiem z bazaru, tylko
        kulturalnym panem inżynierem.

        > Otwartym trzeba UMIEC BYC. Nie wystarczy zadawac tylko otwarte pytania.
        > A Rosjanie, Wegrzy czy Rumuni nie sa dla mnie wzorem do nasladowania otwartosci
        > .

        A to wielka szkoda, bo moglibyśmy wiele na tym skorzystać.
        >
        Być może to się przekłada na fakt, że takie Węgry są od nas lepsi, jeśli chodzi o
        przygotowania do wstąpienia do Unii Europejskiej.

        > Zwierzęta też sa bardzo otwarte.

        Zwierzę też człowiek ;)

        Pozdrawiam
        Chloe
    • Gość: nina Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.*.*.* 25.09.01, 19:05
      dziwne !!!! Czy nie lepiej przygruchać sobie fajnego kolege i postawic sprawę
      jasno: ONLY SEX ? Sadzę że nie jednego pana taki układ by zadowolił ...
      • biszkopcik Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? 26.09.01, 08:06
        Gość portalu: nina napisał(a):

        > dziwne !!!! Czy nie lepiej przygruchać sobie fajnego kolege i postawic sprawę
        > jasno: ONLY SEX ? Sadzę że nie jednego pana taki układ by zadowolił ...

        Chyba nie.......
        Ale za przewagą w strone kolegi przemawia fakt ,iż wibrator nie posiada funkcji
        koszenia trawnika:)))))

        P.S. Ale co będzie jak się kolega zakocha ,a Tobie chodzi o ONLY SEX???

        • Gość: nina Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.*.*.* 26.09.01, 08:39
          jak takiego kolesia nie zaprogramujesz saama na strzyżenie trawnika to on na
          pewno sam Ci go nie wystrzyże :-)
          a co do zakochania się przez pana ? odp.: umowa wstępna zawarta była jasno i
          wyraźnie ONLY SEX - uczucia nie wchodzą w grę - to jego problem :-(
          jeżeli oczywiście obie strony poczują miętę to sprawa ma sie inaczej ...


          poza tym Ci co idą na taki układ chyba starają się nie angażować ...

          pzrd
          • biszkopcik Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? 26.09.01, 09:39
            Gość portalu: nina napisał(a):

            > jak takiego kolesia nie zaprogramujesz saama na strzyżenie trawnika to on na
            > pewno sam Ci go nie wystrzyże :-)
            > a co do zakochania się przez pana ? odp.: umowa wstępna zawarta była jasno i
            > wyraźnie ONLY SEX - uczucia nie wchodzą w grę - to jego problem :-(
            > jeżeli oczywiście obie strony poczują miętę to sprawa ma sie inaczej ...
            >
            >
            > poza tym Ci co idą na taki układ chyba starają się nie angażować ...
            >
            > pzrd
            Z mojej tzn męskiej strony pytanie było dość przewrotne.
            Do niedawna dręczyło mnie sumienie ale teraz przeszło.

            2,5 roku wstecz mialem taka kochanice for sex only.
            Biedaczka(bo tak chyba mozna nazwac zakochaną bez wzajemności) wypłakiwała przed
            moją matką swe piękne oczęta.Wszystko było u niej na miejscu ,była ładna i mądra
            ale brakowało mi tej fascynacji towarzyszącej zakochaniu no i chciałem się od
            tego uwolnić. Przez jej depresję w końcu i mi się udzieliło ,no i zacząłem jej
            unikać jak siętylko da , co też było męczące.
            Ale dzięki Tobie zrozumiałem że przegapiłem ważny element(cytuję)
            .: umowa wstępna zawarta była jasno i
            > wyraźnie ONLY SEX - uczucia nie wchodzą w grę - to jego(tu zmienię na "jej")
            problem :-(
            > jeżeli oczywiście obie strony poczują miętę to sprawa ma sie inaczej ...
            >
            >
            > poza tym Ci co idą na taki układ chyba starają się nie angażować ...

            Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: Raoul Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: 194.23.88.* 26.09.01, 10:22
      Nie szkoda to nafty na tak trywialne rozważania ?? Mam na myśli, ze jednego
      dnia może być jabłko, następnego gruszka - jednego dnia wibrator, następnego
      kochanek. W zależności co komu w danej chwili pasuje...więc po co tyle emocji ??
    • Gość: MEA Re: JA KORZYSTAM IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 26.09.01, 13:12
      ja korzystam, no i co z tego?
      • Gość: xy Re: JA KORZYSTAM IP: 195.94.222.* 26.09.01, 15:33
        Gość portalu: MEA napisał(a):

        > ja korzystam, no i co z tego?

        Brawo dla tej Pani!
        ja też używam, lubię sobie poużywać!

        • Gość: miriam26 Re: JA KORZYSTAM IP: *.telkab.pl 27.09.01, 13:06
          jestem mężatką, urodziłam dziecko a że jestem przed trzydziestką więc według
          różnych "podręczników do seksu" moja krzywa "ochoty na seks" ciągle rośnie. Mój
          mąż ostatnio często wyjeżdża, więc pomyślałam o kupnie wibratora. powiedziałam
          mu o tym. Odparł: "oczywiście kochanie", czy to nie cudowny człowiek?
          • Gość: Raoul Re: JA KORZYSTAM:do miriam IP: 194.23.88.* 27.09.01, 14:46
            Cudowny i rozsadny !! Tylko pogratulowac !
            • Gość: miriam26 Re: JA KORZYSTAM: IP: *.telkab.pl 28.09.01, 12:23
              Dzieki Raoul za komplementy na temat mojego ślubnego!

              A jeśli chodzi o używanie rączek to nie mam nic przeciwko temu tylko przecież
              moi drodzy chodzi o urozmaicenie tego wszystkiego co się seksem zowie - no !
              żeby nudno nie było
              Lepiej zapobiegać niż leczyć, więc zanim wpadniemy w rutynę (a z moim mężem
              robimy TO już 7 lat) lepiej urozmaicić zawczasu
              no i przede wszystkim te wyjazdy mnie dobijają nie jest co prawda marynarzem
              ale po tygodniu rozłąki z nim już moje rączki mają dość i wtedy wyciągnę sobie
              wibratorek.
              pozdrowienia dla żon marynarzy i innych częstych "słomianych wdów"
      • do Re: JA SKORZYSTAM 27.09.01, 18:16
        a ja mam coraz wieksza ochote na taki zakup. chcialaby wykorzystac taki
        wibrator w ramach gry wstepnej z moim mezczyzna.no,moze przedluzymy troche
        zabawy az do gry glownej...to sie jeszcze zobaczy
        • Gość: Anna26 Re: JA mam rece i malo kasy IP: *.244.214.87.Dial1.Washington2.Level3.net 27.09.01, 19:53
          Ja wiem, ze to juz zakrawa na obsesje...ale instynkt samozachowawczy podpowiada
          mi, ze pod Kloaczke czy Chloe podszywa sie moja ukochana ONLYANIA!!!!!

          Moje pytanie jest takie...Po co wydawac pieniadze na wibrator, skoro Bozia
          przewidujac to wszystko dala nam wprawne raczki?

          Btw, ile kosztuje wibrator w Polsce?
          • Gość: onlyania Re: JA mam rece i se krece - do Anna26 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.01, 23:42
            ha, nie trafilas z tym podszywaniem sie...

            A o tym ze masz wprawne raczki to i tak wie kazdy na tym forum;
            Ciekawa jestem co bylo najpierw: klawiatura czy autotrening?
            Ja zaczynam trenowac na klawiaturze pozniej ci opowiem jak tam postepy z tym
            drugim....

            Nie musisz kupowac wibratora, ja mam taka stara i ogromna komorke z wibracjami
            Dwa w jednym, po co wydawac pieniadze po to tylko zeby sie przekonac ze z tak
            sprawnymi raczkami bylo to zbedne.......
          • do Re: JA mam rece i malo kasy 29.09.01, 15:27
            > Po co wydawac pieniadze na wibrator, skoro Bozia
            > przewidujac to wszystko dala nam wprawne raczki?

            troche pomarudze choc masz w zupelnosci racje. paluszki sa cudowne. i te czyjes i
            te swoje. mozemy sie wiec zyc bez cudow techniki i byc w pelni
            usatysfakcjonowanymi. tyle ze te wibracje.......zaden pan ani pani,ani nawet my
            sobie tego nie dostarczymy. plastik-fantastik,mimo wszystko.

    • Gość: klara Re: Czy to takie dziwne, że kobiety korzystają czasem z... WIBRATORA? IP: *.*.*.* 28.09.01, 18:39
      W moim przypadku wibrator, to konieczność, gdy nic ciekawego mi się nie zdarza.
      Bardzo to higieniczne i zdrowe. I zawsze można wymienić na inny model, bez
      konsekwencji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja