Mam problem z mężem-proszę o radę

16.10.05, 09:26
Jesteśmy małżeństwem od 11 lat. MAmy 9 letniego synka. Mój mąż pracuje na
zmiany i zarabia baaardzo mało około 800zł.!!! Jege pensja starcza na opłaty.
Nie dokłada sie do jedzenia oraz opłat szkolnych czy zakupu podręczników, bo
nie ma z czego. Pali papierosy MALBORO oczywiscie częściowo za moje
pieniądze!! Moje prośby aby znalazł dodatkowa pracę choćby na 1 miesiąć aby
podreperować nasz budżet spełzaja na niczym. Cały czas ma jakieś sprawy do
załatwienia. Remontował matce mieszkanie. Przeprowadzał siostre teraz nie ma
spraw jak on to nazywa do załatwienia, ale stwierdził, iż pod koniec roku nic
nie znajdzie!!!! Do tego dochodzą problemy z sexem. Dla niego to jest
najważniejsze. Nic innego go nie obchodzi. Siedzi całymi dniami w domu nie
zrobi zakupów, nie ugotuje, tylko ma cały czas pretensje do mnie. Ostatnio
bylam chra na grypę. Wysoka gorączka itp. odbjawy wię wiadomo nie miałam
ochoty na sex! Obraził się od kilku dni nie odzywa się do mnie. Ja próbując
przłamać ta atmosferę zaczęłam do niego rozmawiać, ale on krzyczy ODWAL SIĘ
na cały dom!!! Dziecko, aż mu mówi, mama cos sie pyta nie słyszysz, bo on
patrzy się tempo przed siebie udaje,że mnie nie widzi i nie słyszy. Tego typu
sytuacje powtzrzaja się kilkakrotnie w ciągu roku! Mam tego dość. Nie mam
oparcia tylko jestem jego niańką i kochanką. Aha sex oczywisie to
zaspakajanie męża, ja sie nie liczę! Wymiguje sie tym ,że jest zmęczony
(chyba siedzeniem w domu he he). Mam odpowiedzialną prace, po wyjściu robie
zakupu, gotuje piore prasuje. Nic dziwnego, że wiecorem jestem padnięta.
Nigdy nie przyszło mu do glowy, aby mi pomóc w czymkolwiek!!! Mam ochote i
pomału dojrzewam do rozwodu!
    • juleczka4 Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 16.10.05, 09:42
      Jeśli do tego wszytskiego go nie kochasz , to nie masz na co moim zdaniem
      czekać !!!
      Chyba ,że go kochasz to ratuj wasz związek , ale jeśli taka sytuacja trwa
      latami , to nie widzę sensu!

      Pozdrawiam :)
      • iwonesik Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 16.10.05, 09:50
        Kocham go, ale tych chwil gdy jest wszystko dobrze między nami jest coraz
        mniej. Chyba boje sie zostac sama z dzieckiem. Chociaż i tak robie wszystko
        sama! Decyzja o rozwodzie jest bardzo trudna. W sądzie i tak nie dostanę
        rozwodu natychmiast. Moja kolezanka rozwodzi sie, nie ma dzieci, ale na
        kolejnych rozprawach wyciągane sa takie brudy, świadkowie męża opowiadaja
        niesamowite historia, aż się strach bać. Juz sobie wyobrażam swoją teściowa w
        roli świadka. Zrobiłaby ze mnie ulicznicę i co tam jeszcze by jej przyszło do
        główki!
        • juleczka4 Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 16.10.05, 09:56
          Jeśli chcesz rowieść się z mężem z jego winy,musisz przygotować się na burdy i
          długo ciągnącą się sparwę rozwodową, jeśli rozwód obywa się za porozumieniem
          stron nie powinno tak być!!
          A czy jestes pewna , że on Cię kocha???
          • iwonesik Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 16.10.05, 10:11
            JAk jest wszystko ok, to mówi, że mnie kocha i nigdy nas nie opusci, ale co to
            za miłość z jego strony?
    • juleczka4 Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 16.10.05, 10:27
      Wiesz przeczytałam jeszcze raz twój wątek , przecież twój mąż nie jest taki zły
      robi mamie remont , pomaga siostrze , to znaczy , że leniem nie jest!
      Może on był tak wychowywany , że zawsze za niego mamusia wszytsko robi, a Ty
      później sobie go jeszcze bardziej ropieściłaś i teraz takie są efekty, że nie
      tknie nic w domu bo porostu nie jest tego nauczony!
      Piszesz , że całymi dniami siedzi w domu , ale przecież pacuje na zmiany
      (pewnie 3?) , możeliwe ,że jest sfusrowany tym , że parcuje a ma "tylko" 800 zł!
      A jeśli chodzi o sex to naprawdę musicie poważnie pogadć , czasem chłop nie
      odrazu zajarzy co mówimy do nich!!:p
      Faktem jest , że powinien zrozumieć , że jak jesteś chora , to nie masz na nic
      ochoty !
      W każdym razie wynika z tego , że obydwoje się kochacie i musicie rozwiązać
      ten problem!
      Powiedz mu , że myślałaś o rowodzie i z jakich powodów , może to go coś ruszy
      jak poczuje się faktycznie zagrożony!!
    • iwonesik Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 19.10.05, 20:35
      Dzisiaj jak przyszłam z pracy mój mąż był pijany zrobił straszną awanturę.
      Zaczął rozwalać meble. Bardzo się go bałam, dobrze ,że synek był u kolegi.
      Potem kazał mi wszystko szybko sprzątnąć, bo jak nie to wywali przez okno.
      Kiedys rozwalił szybe w ataku złości. Bardzo sie go bałam, poszedł teraz na noc
      do pracy. Jutro rano ma sie wyprowadzić. Bardzo go kocham, ale nie mogę dłuzej
      tak cierpieć, a co najważniejsze bać się i moje dziecko. Nie chce rozwodu, mam
      nadzieje,że przemyśli swoje zachowanie i wróci do nas. Tylko on się chyba nie
      zmieni. Za tydzień kończy 40 lat! Jestem załamana.
      • agamuza Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 19.10.05, 20:46
        Dziewczyno - na tragedie jakas czekasz?! Wywal go w diably - to trudne, ale
        chyba najlepsze wyjscie. Masz darmozjada, pijaka i brutala - po co ci to?
        Szkoda dzieciaka...
      • gres81 Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 19.10.05, 20:48
        wspołczuje.Wywal go, nic z tego dobrego raczej nie będzie.
    • beri20 Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 19.10.05, 20:49
      Moja rada ....Przesatań przez kilka dni robić to co robisz zwykle czyli prac ,
      sprzątać , gotowac i takie tam ....Zobaczysz jak Cie mąż doceni....
    • pimpek_sadelko Re: Mam problem z mężem-proszę o radę 20.10.05, 09:14
      wywal go z zycia. po co Ci kula u nogi?
    • kobieta_na_pasach nastepna ofiara malzenstwa z milosci? btxt 20.10.05, 09:22

Pełna wersja